233 postów w tym temacie

APVP_structure.png

Nazwa zgodna z IUPAC: (RS)-1-Phenyl-2-(1-pyrrolidinyl)-1-pentanone

Wzór sumaryczny: C15H21NO

Numer CAS: 14530-33-7

Masa molowa: 231,33 g/mol

 


W necie jest malo info o tej substancji ale z tego co wyczytalem to stymulant dzialaniem zblizony do mpdv :tulimy: Dawkowanie to 150mg-200mg (zaczynajcie od 5-10mg) taka dawka daje juz mocne efekty. Postanowilem poswiecic sie i zamowic sztuke takze kolo pon edit %-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

poniewaz dostalem probke razem z innym zamowieniem, a prowadze sobie taki arkusz na googlach z danymi RC-eków :) wiec wkleje to co sobie wypisalem z 4 stron raczkujacego watku na HR (do czasu pelnoprawnego FAQ moze wystarczy):

UWAGA! BARDZO MAŁO INFORMACJI, SUBST. MAŁO POZNANA!!! PONIŻEJ TYLKO POJEDYNCZE OPINIE:
- podobno najbardziej zlozone działanie do MDPV (30-40mg ~=10mg mdpv), ale łagodniejsze dla organizmu
- brak wpływu na serce
- czas działania ok. 1-3h
- zapach lekko grzybowy(?)
- okropny spływ
- stosunkowo niewielki lub brak zjazdu
- na zejsciu lekka sennosc(!), podobno da sie zasnac bez problemow
- dorzucanie niewiele daje (tylko pusty speed)

Efekty:
- głównie speed, podwyzszona koncentracja, chec dzialania.
- podobno wieksza czystosc umyslu niz po mdpv
- lekka euforia
- lekka empatia

Dawkowanie:
- sniff: zaczynac od 5-10mg; normalnie ~15-30mg; max do 70mg;
sa tacy, co biora na raz kreske 250mg (ale mozliwe, ze to inny, słaby sort)
- dobre efekty daje waporyzowanie z folii, dawki nieokreslone.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Śniłem kiedyś o tej substancji. We śnie testowałem osobiście ten od pojedyńczego. Cena, może wygórowana, ale jest dość dobry, przy  0,5g mogłem się pobawić na szybkości jakieś 3 doby, prawie bez snu i do ostatniej ścieżki, każdy wzlot był naprawdę konkretny, przy nie dużym spadku mocy po każdym doładowaniu. Jest to raczej czysty stymulant z lekką euforią, która prawdopodobnie wynika z tego, że mamy energię i chęci do działania. Zapach różni się znacznie od sortu barona,a barwa u jest bardziej kremowa niż u pojedyńczego. Zjazdu jako takiego nie doznałem, może dlatego bo umiem dbać o ilość i reaktywację po mitingu. kolega, który przesadził znacznie z dawką(około 80mg) i to bez tolerancji. Biegał przez dwie doby jak robot, tylko po około 15 godzinach żle sie czuł bo próbował zapić alko jednak dało mu to tylko kaca na stojąco :) (nie polecam).

Jeśli chodzi o sort to proponuję od barona, i przestrzegam przed dawką, 20  mg dla osoby bez tolerki, wiecej to już według uznania i osobistych możliwośći.

A jeśli chodzi o samą substancję to polecam dla BADACZY BIEGACZY !!!

Uwaga! (dodane przez: A.K.)

Sny! Opowiadajcie o snach!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie ma obecnie substancji, która zbliży się choć trochę do snów o MDPV. Najbliższe są fantazje, w których wyobrażamy sobie miksy różnych rcków, jak np. NEB, alfaPPP i innych. Jednak, pamiętajmy, żeby nie przesadzić z dawkami, bo sen może być baaaardzo długi, a przebudzenie jeszcze dłuższe. I najważniejsze - sen będzie tylko zbliżony do tego po MDPV.

Dziwi mnie tylko, skąd takie negatywne opinie - alfaPVP jest spotykane w solach (przynajmniej było), które nawet się podobały ludziom.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Też bardzo chciałem aby przyśniło mi się a-PVP, lecz obawiałem się bo doszły mnie słuchy że są koszmary jeśli się pojawi od pojedynczych :E

Na szczęście przyśniła mi się torebeczka z narysowanym pingwinem i napisem 2g.

Słodziutko spałem i śniłem o niej prawie cały czas przez blisko 2 tygodnie :D

Sny ustępują swą ekonomią tym w których pojawiało się MDPV i troszkę inaczej wyglądają lecz źle nie jest.

Jeśli ktoś chce aby sen był najbardziej podobny do MDPV to zdecydowanie musi mu zależeć na pojawieniu się w nim MDPPP choć z ekonomicznego punktu widzenia wypada gorzej niż a-PVP, które to w snach jest widoczne tak 2-3x słabiej niż magiczny Methylenedioxypyrovalerone  ]:->

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przyjacielu eph to efedryna :-P choć się domyślam jak i pewno większość że miałeś na myśli EP - Etylofenidat :tulimy:

To jeszcze zależy jakich snów oczekujesz, jeśli takich w których występują postacie zwane chęcią do działania i czystością umysłu to faktycznie jest bardziej na miejscu etylofenidat, no i zależy jeszcze który bo jak mi się w kryształkach przyśnił to były koszmary, a po przebudzeniu myślałem że mam grypę i okropnie bolały zatoki, dziąsła oraz zęby; więc jak śnić o etylo to jedynie w pudrze.

Wspomniane 150mg EP porównał bym do około 25-30mg a-PVP które się pojawiło u mnie.

Zapomniałem dodać że po śnie można dalej iść spać :E i palone też jest zajebiste :ok:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przyjacielu eph to efedryna :-P choć się domyślam jak i pewno większość że miałeś na myśli EP - Etylofenidat :tulimy:

To jeszcze zależy jakich snów oczekujesz, jeśli takich w których występują postacie zwane chęcią do działania i czystością umysłu to faktycznie jest bardziej na miejscu etylofenidat, no i zależy jeszcze który bo jak mi się w kryształkach przyśnił to były koszmary, a po przebudzeniu myślałem że mam grypę i okropnie bolały zatoki, dziąsła oraz zęby; więc jak śnić o etylo to jedynie w pudrze.

Wspomniane 150mg EP porównał bym do około 25-30mg a-PVP które się pojawiło u mnie.

Zapomniałem dodać że po śnie można dalej iść spać :E i palone też jest zajebiste :ok:

nieno, etylofenidat jak już to kryształ :tulimy: i 150 eph jak 30 apvp? :o

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

nieno, etylofenidat jak już to kryształ :tulimy:  i 150 eph jak 30 apvp? :o

Dlatego właśnie sen o jakimś RC może wywołać całkiem odmienne efekty u  różnych osób. Wielu ludzi z którymi rozmawiałem miało koszmary gdzie goniło ich etylo w krysztale :E

Widać że u Ciebie było całkiem odwrotnie :tulimy:

Z ciekawości skąd miałeś a-PVP że negujesz porównanie 150 ≈ 30?

Nie pomyliłeś przypadkiem a-PVP z a-PPP?

Jak wypada porównanie snów o Alfie-PPP do snów o Alfie-PVP?
Całkiem inne powiedział bym; zaczynając od (dużo) mniejszego dawkowania, pobudzenia jakby mniej wyraźnego, namiastki tego że robi się miło choć raczej nawet i tak tego nazywać nie można, a kończąc na podenerwowaniu i prawdopodobnie nawet chorych jazdach lecz bardziej ogarniętych niż po MDPV jeśli kogoś poniesie fantazja bo śnił do tej pory o chujni od pojedynczych a pojawił się w końcu sen o normalnym sorcie  :-P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mój sen z alfa-PVP bardzo mnie wciągnął...

Jak zacząłem śnić to nie mogłem przestać, wg. bardzo uzależniłem się od tego typu śnienia ( około 2 mies. non stop z malutkimi przerwami ).

Przy snach snortujących było wszystko bardzo szybkie, nieustający bieg i olbrzyma chęć dokładania.

Później w śnie pojawiła się waporyzacja, która przetaczała na moją osobę dość dużą euforię...

Sny zaczynałem od 15-25mg, ale z biegiem dochodziłem do 50-70mg, dokładając co rusz po opadaniu snu.

Duża moc, mniejsza niż po MDPV, lecz bardzo znośna, pod paroma względami lepsza, choćby pod tym wzgledem, że sny nie przytaczały wielkich psychoz jak i moje serce było napewno spokojniejsze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

podane szczurowi 20mg (+10mg po 1/2h), 2h lekkiej euforii, i troche lepiej brzmiacej muzyki, checi do dzialania, zwiekszonej kreatywnosci.

pozniej 12h bezsennosci, nastepnie bardzo przerywany i malo regenerujacy sen. na nastepny dzien zmeczenie niewyspaniem.

moja ocena: straszna kiepscizna, ogromna bezsennosc jak na takiej wielkosci, pojedyncza dawke.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

aPVP jest co prawda dość mocne, ale jakościowo to juz drobna pomyłka, straszna bezsenność, relatywnie do podobnych senników stymulacyjnych negatywny wpływ na organizm i okazuje sie że nasz sen nie jest już, nie był tak piękny jak tego oczekiwaliśmy..

Co najwyżej w małych dawkach do mixów z różnymi innymi b-k sennikami może sie nadać.

Dla sprawnego kucharza może posłużyć jako całkiem przydatna przyprawa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

co do samej alfy-pvp (sortu, ktory posiadami) to przez kolejne dni odczułem to co po podaniu sniff - czyli w ciagu nastepnych 3-4 dni rodzaj... hmmm ADHD? po prostu zaobserwowalem, że znacznie skraca mi sie długośc pamięci krótkotrwałej. konkretny przykład: np. jadac samochodem mam wrazenie, ze ślizgam sie wzrokiem po kazdym mijanym znaku i zauwazam każdy, ale w rzeczywistosci nie jestem w stanie przypomnieć sobie na jaki znak przed sekundą patrzyłem - informacje te nie trafiają do mojej świadomości. nawet gdy sobie to uswiadomilem i probowalem zapamietac kazdy znak. wydawalo mi sie, ze wkladam w to sporo energii, ale efektów nie ma. teoretycznie moge uczestniczyc w kazdej dzialalnosci spolecznej czy innego rodzaju aktywnosci, ale moj mozg jest jakby w rodzaju transu (cos takiego jak np. zamyslenie i zapatrzenie w szybe autobusu) i mimo pozornej czujności i zauważania wszystkiego wokół nie przyjmuje i nie zapamietuje wielu bodźców ze środowiska.

taki zauwazam long-term efekt po uzyciu alfa-pvp.

do normalnego stanu uważności wracam zwykle po ok. tygodniu od testu alfa-pvp.

zaznaczam, ze efekt jest bardzo subtelny i gdyby nie medytacje, ktore wyrabiaja mi wraziwosc na dostrzeganie takich drobnych zmian umysłu to możliwe, ze bym tego sobie nie uświadomił.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Właśnie śnię o alfie-PVP. W moim śnie występuje sort od barona. Jako, ze warunki są jakie są (konieczność kontaktu we śnie z innymi ludźmi), dawka jest bardzo mała - między 10 a 20mg sniffem.

Zapach bardzo mi się podoba, coś w stylu starego Crack Inside, lub Mrs White. Nie było nieprzyjemnego spływu. Od razu samopoczucie wydaje się być lekko poprawione, ale po około pół godzinki pojawiają się te właściwe efekty.

Bardzo pozytywne zaskoczenie jak na tak małą dawkę, substancja ma dla mnie potencjał. Większa dawka mogłaby wywalić w kosmos :niewinny:

Jest znaczna poprawa samopoczucia, bardzo duża empatia, nawet coś pod lekką euforię. Nie ma nieogaru, ale jest pobudzenie. Przypomina mi to stan po 3-MMC i 4-FMA, ale bez niepotrzebnego lenia i z większą empatią.

Porównując do alfy-PPP, zdecydowanie lepsze samopoczucie, większa empatia, mniejsza dawka. Wszystko sprawia ci przyjemność.

Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, ze jest to stan najbardziej zbliżony do starej żaby (co nie znaczy, ze ten sam) - choć na pewno będzie trwał krócej ze względu na formę administracji.

Zobaczymy, jak będzie z zejściem i z bezsennością. Wkrótce podzielę się informacjami. Póki co bywajcie!

P.S. Stymulacja się zwiększa - umysłowa i fizyczna. :okulary:

Edytowane przez ayahuasca

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

jak dla mnie 10-20mg to nie taka bardzo mala dawka.

ja nie testowalem wiecej niz 30mg na raz (tez baron) - osobiscie uwazam, ze efekty pozytywne swietne, ale ta bezsennosc... nawet dzien po sen byl nieregenerujący. jak dla mnie to najgorsza bezsennosc przy jednorazowej dawce ze wszystkich RC jakie do tej pory probowalem.

to niestety skresla ta substancje dla mnie.

btw na HR warto przeczytac jeden z ostatnich postow w watku o alfie-pvp jak koles przerobil bodajze 500mg w dzien. nie ma zartow. substancja niewiele slabsza od mdpv-ki. trzeba uwazac.

ale jeszcze zostawiam sobie do 1-2 testów.

w przeciwienstwie do pentedronu, ktorego testy definitywnie zakonczylem i ktorego ponad gram dzis wyladowal w kiblu. :wsciekly:

niemniej ciekaw jestem Twojej opinii. :)

ps

tez ogarnia Was takie poczucie ulgi jak podejmujecie decyzje, zeby wywalic jakis RC-ek do kibla? :brawo:

ps2

jeszcze dodam, ze odbiór muzyki po a-pvp jest wg mnie najlepszy ze wszystkich testowanych beta-ketonów - dorównujący wrecz psychodelikom.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ps

tez ogarnia Was takie poczucie ulgi jak podejmujecie decyzje, zeby wywalic jakis RC-ek do kibla? :brawo:

Oj tak, znam to uczucie. Swego czasu w ten sposób potraktowałem resztę swojego MDPV. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Speed utrzymywał się w moim śnie bardzo długo - nawet po 2 godzinach intensywnego treningu czuć było wyraźną stymulację. Jednak jedno piwo, wypite bardzo szybko tuż przed położeniem się do wyra poskutkowało i udało mi się zasnąć. Rano - normalny stan, bez zmęczenia, wypompowania.

Wygląda na to, że mnie akurat długi i mocny speed tylko postraszył bezsennością. Myślę, ze przyczyniło do tego się jednak piwo oraz trening.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam, Mój opis brzmi następująco pierwsze momenty po wciagnięciu są najlepsze pożniej działanie słabnie (1h). Substancja podnosi samopoczucie i dodaje pewności siebie. Dawka satysfakcjonująca to 100 mg.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

jestem bardzo zadowolony z tej substancji, jest moc jest wydajnosc , brak dolegliwego zjazdu, moje pytanie brzmi nastepujaca, jest substancja o podobnym schemacie dzialania tylko wieksza pizdeczka w mniejszych dawkach ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jest, zwie się Methylenedioxypyrovalerone ]:->

Słowo boże od ayahuasca: .... tłumacząc na mniej chemiczny język: MDPV 8)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • REKLAMA