Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
A.K.

Awans, czyli od ziółek do papierosów

Polecane posty

Zakładam taki wątek z czystej ciekawości i być może przy okazji uda mi się rozwiązać mój problem. Otóż po całkowitym odstawieniu mieszanek zacząłem coraz częściej sięgać po fajki, tudzież skręty z Mac Barrena Pandan/Cherry <3 

 

Czy komuś z Was przytrafiło się coś podobnego? Ewidentnie czuję, że ostatni rok kopcenia mieszanek był chyba ukrytym, rozwijającym się, problemem z tytoniem. Lekkość z jaką oddaję się zatruwaniu płuc nikotyną zaczyna być przerażająca. Póki co palę ~10 fajek/skrętów dziennie.

 

Macie podobny problem? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie swego czasu palenie maczanek zastępowało palenie papierosów,paliłem ok 10 fajek dziennie,zszedłem do jednej rano do kawy,po rzuceniu maczanek palę 5 dziennie, pomogło mi ustalenie cyklu palenia,jednak fakt,z maczanek na fajki bardzo łagodnie i szybko się popada

/Edit.

Z jakiej ilości mieszanek schodziłeś jeśli można wiedzieć? Ja paliłem ok 8-9 'nabić' dziennie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Decyzja była natychmiastowa i do kominka wrzuciłem parędziesiąt gram mieszanek. Paliłem do sierpnia br od 2012 po ok 1-3g dziennie, rzadko robiąc przerwy. Co ciekawe, poza tym że krócej śpię i jestem wyspany - nie zauważam żadnych innych zmian. No, jeszcze jedna to więcej pieniążków.

 

Za zaoszczędzone pieniądze nowy komputer, teleskop skywatcher, wszystkie pozycje z serii Uniwersum Metro 2033. A to dopiero 3 miesiące trzeźwości %-) Polecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A.K. - też wytrzeźwiałem z dragów i piwa (bo to nie narkotyk, to ich miks :E ), uprzednio rzucając tytoń, i wyposażam mieszkanie z zaoszczędzonych pieniedzy. Próbowaliście kiedyś dostać drewnianą deskę klozetową na swój tron? Wszędzie są na wystawach ale nie da się ich zakupić :E

Co do snu a odstawienia - u mnie problemem okazało się bardziej piwo niż kannabinoidy, po jego odstawieniu sypiam zdrowe 8h a około 22-23 zaczynam być zmęczony.

<koniec offtopu>

Uzależnienie od nikotyny rozwinęło się we mnie w okresie życia w którym zacząłem palić duże ilości lolków. Zwyczajnie wmówiłem sobie, że skoro nikotyna to słabe iMAO to będzie podbijać działanie kannabinoidów, tak naturalnych jak i syntetycznych. Początkowo może faktycznie tak było, a może mocniejsze "przytłumienie" wynikało z działania samej nikotyny - w pewnej chwili zacząłem palić papierosy, wpierw skręcając z Drumów, potem paląc Marlboro Goldy (do wyczuwalnego spadku jakości kilka lat temu), w zeszłym roku odkryłem jako akceptowalne jakościowo niebieskie LM'y.

Te papierosy palę teraz na wyjazdach, gdy muszę wykonywać pracę dłużej niż bym chciał - ze względu na lekko pobudzające działanie na beztolerkowca. Na codzień, w moim mieście nie palę - czasem na imprezie użyłem odrobiny tytoniu jako wypełniacza do skrętów, u siebie wolałem używać liści maliny które wszystkim polecam.

Rzuciłem dość nietypowo, bo używając e-papierosa zgodnie z przeznaczeniem - schodząc systematycznie z mocy zażywanego liquidu aż do awarii sprzętu, która była pierwszym rzuceniem "na dłużej". Kilka miesięcy później zakupiłem drugiego, którego odstawiłem po pewnym czasie stwierdzając, że nikotyna w tej formie przyprawia mnie o ból głowy a podobne chmury puszczałem wtedy z FPB. Do chwili obecnej nie miałem papierosa w ustach od dnia powrotu z wrześniowego wyjazdu, kompletnie mnie nie ciągnie, a stan gardła i płuc zdaje się, że się poprawił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W ostatnich miesiącach, podczas odstawiania maczanek, również zacząłem popalać ćmiki. Aktualnie jestem całkowicie czysty, ale ciągle mam paczkę na stanie. Palę nieregularnie: pół paczki albo 2szt dziennie. Zależy...

Paliłem nałogowo papierochy w okresie studiów i od 10 lat miałem wyjebane na fajki. A teraz podstępny, obleśny nawyk powrócił. W specyficzny sposób uzupełnia mi to rytuał wypalania ziołowego podkładu. Taka refleksyjna chwila tylko dla mnie. Jakbym po kilkuletniej imprezie z kannabinoidami wstał rano i na długim kacu wspominał to, co się wydarzyło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie coś w tym jest bo palę 10-15 fajek dziennie, a jak mam maczanę mogę wypalić 1-2 szlugi dziennie a czasem w ogóle nie palę. Co ciekawe przy naturze mam odwrotnie i po MJ jaram jak smok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hm... ja fajek jako tako nie pale... lubie palic tytoń w skręcie z mj.... czasem do piwka lubie buszka fajki wziać ale to tyle tylko ;D całej fajki bym nie spalił...

 

Czasem jak nie mam palenia juz... a jest chęć coś zapalić to siegam po papierosa... biore pare buchów i gaszę xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja paliłem długo papierosy, później przerzuciłem się na tytoń, a obecnie od miesiaca nie palę nic - stopniowo to ograniczałem i czuję się coraz lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • REKLAMA

×