Skocz do zawartości
obserwator

4-CMC; Klefedron

Polecane posty

@Nancy wlasnie widac jaki z Ciebie analityk, skoro pytasz o dawki :D . Pzeciez dawkowanie to sprawa indywidualna, dla kazdego inna, zalezy od tolerancji, wagi, nawet wieku czy czasu zazywania ( wiadomo ze pierwszy raz byl najlepszy, potem juz ciezko osiagnac taki efekt nawet z 0 tolerancja, swiadomosc jakby inna ). Jest tak ze jesli zalozysz sobie jakas opcje czasowa, a poczujesz glod, to i tak przywalisz. Byl tu kozak ktory po 800 mg. klefa na raz wali, gdzie innych by taka dawka zabila.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Wam za odpowiedzi na moje wypociny. Plan jest taki: mam do dyspozycji 1g, reszta poszła się je**ć i rozeszła się wśród koneserów takich jak ja, także nie ma tu mowy o przekroczeniu tej ilości w dniu jutrzejszym. Planuję wrzucać po 150mg co 1,5h, nie zwiększając ani nie zmniejszając dawki. Dam znać jakie wyciągnęłam wnioski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przecież 4 to złoto, z negatywnych skutków jedynie nos tak boli jakbym sobie udrażniacza do rur nasypał i jest suchy i czerwony po, ale do zaakceptowania. Można po tym pójść spać i przesadzanie z nm nie jest moim zdaniem jakoś bardzo ryzykowne w porównaniu do np Hexenu którym się prawie zabiłem, bolały mnie wszystkie narządy i drętwiały mi kończyny. 4 na duży plus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 28.12.2017 o 05:20, Nancy napisał:

Pierwszy raz od bardzo, bardzo dawna, zdecydowałam się na dawkę 200mg +

Wojek Joe radzi Ci nie wal tak bo to marnowanie tego syfu. Przy większych ilościach klef zmienia swój sposób działania. Jest do dupy jednym slowem. 

 

Dnia 28.12.2017 o 05:20, Nancy napisał:

Niektórzy wyjadacze pewnie mnie wyśmieją, gdy przeczytają dawkę

Jesli ktos sie wysmiewa za "swoje" dawki to sie nimi nie przejmuj. To zwykle sciery sa. Szmaty które skoncza w monarze. 

 

Dnia 28.12.2017 o 05:20, Nancy napisał:

później znajdują się gdzieś w odległej galaktyce przez 4-5 godzin.

Nie przesadzaj. 20-30min max i poprawiam kolejna. 

 

Dnia 28.12.2017 o 05:20, Nancy napisał:

A Wam na jak długo starcza 1g klefa? Oszczędzacie, wydłużacie w czasie czy raczej dopierdalacie jednego za drugim i w 3h wór pusty?

Jeden starczy czasami na 30min a niekiedy nawet i na kilka godzin :niewinny:

Jeden za drugim przewaznie leci, ale worek rzadko kiedy sie robi pusty he :niewinny:

 

 

A i ps. Klef oralem nie na każdego wpływa pozytywnie. Ja kilka razy próbowałem i nigdy nie zadzialal. Na prawde nic, kladlem sie spac i tyle. Dawki okolo 0,6g

Edytowano przez Joe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po moich ostatnich zabawach z 3cm/4cmc miałem tak rozjebaną klamkę że sól morska i rinopanteina nawet nie zabardzo poprawiła jej stan, zabetonowane na amen, strupy, krew i żółta maź pomieszana ze skrzepami....na sam widok mnie rwało...ale chęci były nadal więc zdecydowałem sie spróbować oral, bombki po 200mg, chusteczka i napój do popicia, łykałem dość szybko bo tylko jedna warstwa chusteczki żeby się w miarę szybko zaczęło ładować....po 20min myślałem że huj, coś tam lekko smyrneło i tyle...trochę pustej stymulacji...jakże się myliłem  po kolejnych 5-8min temat tak się rozkrecił że musiałem na chwilę usiąść, w głowie miałem tylko jedną myśl (łooo kurwa jak to się nie przestanie rozkrecać to pierdole dzwonię po karetkę...) normalnie poezja, profil dzialania zupełnie inny niż po sniffie, pluszowo, lekko poklatkowany obraz, jakby za mgłą, w głowie totalny nie ogar, przez kolejne 5-15min ciężko było mi sie skupić taki rozpierdol, muzyka to już zupełnie inny level, coś naprawdę zajebistego...polecam naprawdę każdemu chociaż raz spróbować orala i ew po 1,5-2h dopierdolić kolejnego szczura 100-150mg podbija naprawdę dobrze...z rozjebaną klamą przerobione jakieś 2-3g oralem i nie odczułem specjalnie żadnych ef ubocznych, może  lekko mały dyskomfort ale raczej wywołany tym że nie jadłem praktycznie nic i nie spałem zbyt dużo w ciagu kilku dni a do tego wieczorem zawsze jakieś bro albo łycha z cola na wyciszenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Ksenon napisał:

Da się/opłaca się waporyzować to w ogóle?

Nie, waporyzację można przemyśleć dopiero przy substancji z dawkowaniem niskim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jednak waporyzacja jest możliwa i przebiega dość łatwo, ale.. ten dym to jest kurwa masakra, to jest coś gorszego niż wdychanie pierwszego wiadra thc... Nie polecam, szkodliwość aż sie wyczuwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Klefedron jaki jest- każdy wie. imo skutki uboczne>pozytywne efekty w funkcji czasu. Nie ma znaczenia, czy jedna wrzuta i dwa lata przerwy, czy dwie wrzuty na tydzień. Za każdym razem rozczarowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, drop_database napisał:

Jaka macie opinie na temat suszenia sortu? Lepiej trzymać wilgotny czy suchy?

Podsuszyłem raz "szkiełka" na białe kamienie i jakby straciły na mocy. Weź sobie trochę po prostu odsyp do suszenia i porównaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • REKLAMA

×