Jump to content

Grejpfrut - wzmacniacz fazy


Recommended Posts

Wydaje mnie się, że taki temat się przyda. Dużo mówi się o potencjalnym wpływie grejpfruta na różne substancje. Rzekomo wpływa na moc i długość fazy np DXM. Jestem ciekaw Waszych opini i wrażeń po testowaniu grejpfruta z używkami.

No i przy okazji:

Ile trzeba zjeść/wypić soków żeby wzmocnić deksa? Na co jeszcze działa?

Link to post
Share on other sites

Tłumaczyłem już w wątku o DXM (ostatnia strona -.-), cytuję raz jeszcze:

Owoc ten zawiera flawonoid nazywany naringina. Jest to substancja blokująca enzym CYP3A4 biorący

udział w metabolizmie wielu leków w tym DXM. Zmniejsza ona stężenie 3-MM na korzyść DXM i

DXO oraz spowalnia przekształcanie DXO do 3-HM. Należy pamiętać, ze połączenie to

prawdopodobnie zwiększa znacznie toksyczność DXM. Niektórzy uważają, że poprawia on fazę,

jednak informacje na ten temat są sprzeczne. Jeśli już się zdecydujesz, używaj markowych soków, lub

owoców oraz zacznij aplikacje co najmniej godzine przed trip'em.

Link to post
Share on other sites
Guest Matt

Dodatkowo - NIE WOLNO POD GROŹBĄ ŚMIERCI pić soku z jakichkolwiek grapefruitów, czy to czerwonych czy to białych jeżeli przyjmuje się jakiekolwiek leki nasercowe.

Link to post
Share on other sites
Guest Matt
Tako rzecze Zaratustra ^^

Fakt, wyszło mi to zdanie jak chyba jeszcze żadne na tym forum... :fp:

Wyjaśniam jaśniej :P

Substancje zawarte w tym soku znacząco hamują aktywność enzymów wątroby, jakimi są cytochromy, szczególnie cytochrom p-450. Enzymy tej grupy odpowiadają za metabolizm i przystosowanie do usunięcia z organizmu leków bądź ich metabolitów. Lecz jeśli zostaną one zablokowane nastąpi kumulacja przyjmowanego leku prowadząca do przedawkowania a nawet do śmierci!

Jest to szczególnie ważne przy stosowaniu leków, których stężenie lecznicze jest niewiele niższe od toksycznego, a także leków silnie działających oraz mogących powodować poważne objawy niepożądane.

Oprócz leków przez cytochromy jest rozkładana np amfetamina, kokaina, heroina, morfina, kodeina, opium, tetrahydrokannabinol

Link to post
Share on other sites
Guest Matt

Owe cytochromy to enzymy znajdujące się w Twojej wątróbce. Przyjąć ich nie idzie, nie idzie także ich nigdzie znaleźć.

Dlaczego chciałbyś przyjmować te białka? To one są odpowiedzialne za metabolizowanie substancji psychoaktywnej do jej nieaktywnych odpowiedników.

Link to post
Share on other sites

Wiesz ja się nie znam, ale skoro czasem jest się w tzw. zugu i cały czas się smoli mieszanki to czy te białka się jakoś nie rozpadają, zużywają? Jeśli tak to nie trzeba by ich dla bezpieczeństwa uzupełniać? Nie ma ich może w wątróbkach zwierzęcych? Może cielęca - ta to jest witaminowa i składnikowa bomba.

Link to post
Share on other sites

A jak zaczniesz jechać na grubo po bandzie, myślę że mógłby pomóc wyciąg z nasion ostropestu plamistego (Sylibum marianum). Umożliwia prawidłowe działanie błon komórkowych, ochronia przed czynnikami szkodliwymi oraz intensyfikuje procesy syntezy białek, dzięki czemu wątroba szybciej się zregeneruje i poprawi zdolność do formowania nowych komórek. Wtedy kup sobie Sylimarol albo Sylvit.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...