51 postów w tym temacie

Nazwa: Czeszący grzebień (Grudzień 2013) w promocji
Od: Kolek

Wygląd: Jak mieszanka ziołowa, słabo przemielone (duze kawałki rośliny) gałęzi brak
Ilość: 3g chociaż zamiawiałem 1 :o (Dałbym zdjęcie ale całość popłyneła w kiblu gdy jeszcze śniłem)

Dawkowanie zalecane:
Jeden mały buszek, nie wiecej!

Czas działania40 minut+

Efekt działania: Bad trip ogólnie, przez to że walnąłem wiadro (opis niżej)

Zjazd:

Straszny, nie czułem szczęki, wysokie tętno, starałem się uspokoić co zakończyło się wymiotami.
Dużo zniekształceń obrazu jak po "gwiazdce" w sensie duża głowa w lustrze, zmieniające sie proporcje twarzy

Opis:
Obudziłem się rano po wcześniejszym śnie z MJ, Sztywnym Miszą i po ogarnieciu się śniłem że walnąłem 3 buszki ze Sztywnego Miszy, a po 30 minutach, kiedy zeszło, to przyjąłem w/w wiadro, co było błędem (brak tolerki na tą substancje, dzień wcześniej sniłem o wiadrze z miszy i nie było tak źle)
 

Uwagi:
Bez tolerki w ogóle za to się nie brać, polecam komuś jak chce mieć ostrą jazdę

Wady i zalety:

Plusy:

Ekonomiczność :D 

Czas działania

Wizualne doznania

Minusy:

brak czucia i kontroli szczęki oraz języka

za wysokie tętno

złe samopoczucie

Podsumowanie:
Nie polecam, widać że wydają to w tym sklepie jak mogą bo nikt tego nie bierze. Jeśli ktoś lubi schizowe jazdy albo juz nic na niego nie działa to może to się przyjmię. Wiem że nie jest obiektywny ponieważ nie zacząłem od małej dawki ale moja dziewczyna miała takie same odczucia gdy śniło jej się że mniej zapaliła

Inne:
To mój pierwszy opis, napisany po to aby przestrzec noobków takich jak ja

przepraszam za błędy, proszę jakby co pytać to chętnie odpowiem.


NAJWAŻNIEJSZE:To w jaki sposób to działa na mnie wcale nie znaczy ,ze podziała tak samo na ciebie.
Dla ciebie może okazać się za mocne!
Pamiętaj o tym!

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Na mnie kosior mocniej działa... Smak jest chujowy i jebie gównem... :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeden pisze, że za ostro a drugi, że słabiutkie :D nie wiadomo :P jutro przetestuje to zdam raport nowicjusza :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Bo to zależy od organizmu :) Na mnie działa inaczej, a na Cb będzie inaczej 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@modku

przepraszam za double posta, jednak chyba mam ich zbyt mało aby edytować mój poprzedni. ( Możecie też usunąć ten post i podkleić jako edycje tamtego treść tego :) )

 

Więc chciałbym zacząć od tego że w tej chwili dotarła do mnie paczka kolekcjonerska i chciałbym się z wami podzielić radością z kolekcjonowania :)

 

Zacznijmy więc według wzoru: :)

 

[b]Nazwa: [/b] Czeszący Grzebień
[b]Od: [/b]Kolek

[b]Wygląd: [/b]Zielone, ładnie zmielone liście.
[b]Ilość: [/b]dwie wersje kolekcjonerskie, 1g lub 3g

[b]Dawkowanie zalecane: [/b]
Jedna kioskówka starczy.

[b]Czas działania: [/b] ok. 40 minut.
[b]Efekt działania: [/b]Konkretnie mnie wychillowało i troszkę wjechało na wizje.
[b]Zjazd: Dopalałem a potem poszedłem spać. Lecz myślę że nie.[/b]


[b]Opis: [/b]
Otóż to mój pierwszy (Nie sieciowy) produkt kolekcjonerski więc ostrożnie wymieszałem 1:2 produkt:tytoń.

[b]Uwagi: [/b]
Myślę że to dość ostra mieszaka na pierwszy raz, dla osób które nie miały wcześniej styczności z produktami kolekcjonerskimi :)

[b]Wady i zalety:[/b]
PLUSY

+Dość ekonomiczna mieszanka

+Dużo!

+Dodatkowy darmowy gram!

+KOLEK!

+CENA ( 24 zł/3g na grudniowej promo)

MINUSY

-Myślę że jak na mieszankę za tę cenę nie ma minusów :)

[b]Podsumowanie: [/b]
Zostało mi tego jeszcze dużo i myślę że będę powtarzał aż się nie skończy, jednak chyba nastepnym razem zdecyduje się na mocarza.

[b]Inne:[/b]
Wcześniej ludzie pisali o tym że nie mieli czucia na języku lub w szczęce, ja nie miałem żadnych skutków ubocznych ( Oprócz pacmana, lecz to raczej ++). Przez pewien czas wydawało mi się że moje serducho szaleje, ale to raczej była wkręta ze względu na to że sprawdziłem puls i raczej nie bardzo odchodził od normy. Wszystko ! Z fartem !

[color="#FF0000"]
[b]NAJWAŻNIEJSZE:[/b][/color] [b]To w jaki sposób to działa na mnie wcale nie znaczy ,ze podziała tak samo na ciebie.
Dla ciebie może okazać się za mocne!
Pamiętaj o tym![/b]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przyjemna faza, do fajnego efektu jak dla mnie wystarczy 4-5 buszków, o wiele lepiej jest po wiaderku, wtedy opór jest ale fajnie.

Smak, jak dla mnie chujowy, pierwszy buch nie do zniesienia.

Trzyma krótko, ok. 20 min.

Lekko wchodzi.

 

Jak dla mnie 4/10.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pierwszy raz jak się spotkałem z tym Grzebykiem się zdziwiłem, po jednym dużym buchu ze szkła po około 1-2min już widać było wyrażnie działanie, jak dla mnie bardzo ochydne w smaku, dodam że 1raz mam kontakt z Mieszankami tg. typu. Teraz łapę żipka z bonia, po wcześniejszym 0,5g...

 

Nazwa:  Czeszący Grzebień
Od: Kolekcjonera
Wygląd: Zmielona susz, kawałki malutkich brązowych patyczków
Ilość: 4g
Dawkowanie zalecane: Na pierwszy raz bym radził szkło, na pewno nie wiaderko!
Czas działania: Pierwszy kontakt z nim to jakieś ok. 40min, pózniej ok. 30min
Efekt działania: Na pierwszy raz z Mieszankami, to dość mocna mieszanka, pózniej Chill
Zjazd: Po spędzeniu dłuższego czasu z nim, można się lekko zamulić, u mnie brak zjazdu
Opis: Wcześniej nie działałem z mieszankami, jak na pierwszą mieszankę daje rade, nabicia bonia powtarzane co jakieś 15min
Uwagi: Radzę pierwszy raz nie działać Nic z wiaderkiem, albo kto więcej na raz. Na początek buszek wystarczy, pózniej sami już wiecie jaką moc oferuje ta mieszanka

Plusy:

+ Dość wydajna mieszanka

+ Dość mocna jak na 1raz

+ Myśle że cena jest też dobra

Minusy:

- Smak, pierwszy buch pózniej idzie się przyzwyczaić

- Szubko znika :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Skunsky a nie czuleś coś w stylu zakwasów?

Miałem coś takiego na zjeździe tzn. Strasznie nogi mnie bolały za każdym razem gdy działanie się kończyło.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Skunsky a nie czuleś coś w stylu zakwasów?

Miałem coś takiego na zjeździe tzn. Strasznie nogi mnie bolały za każdym razem gdy działanie się kończyło.

 

Lekko zmęczony ale nogi mnie nie bolały ani nic z zakwasów, tylko na zjeździe duża chęć aby poprawić... Może to przez to że 4g mi znikło w 2dni, właśnie dokańczam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wiadomo na czym jest czesiek ? %-)

Myślę że jest na tym samym kanna co kosior tylko w większym stężeniu.

Jak paliłem dużo kosiora a potem grzebień wydawało mi się że to ta sama faza tyle że dużo mocniejsza, ale nie jestem pewny.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czeszący mistrzostwo, co prawda zamówiłem 6 gram a ze 3 oddałem za free bo nie chcialem za duzo tego palić, ale 1 fazy nie zapomne do końca życia, spaliłem 1 lufe całą, i po tym totalny reset, nie wiedziałem kim jestem, skad sie wzialem niewiedzialem czym jest wszystko co mnie otacza, przez pierwsze 15 minut okolo, tak mysle bo na zegarek nie patrzylem poznawałem wszystko od nowa, patrząc na e papierosa i telefon nie miałem bladego pojecia co to jest i do czego służy. Może to ja po prostu lubie takie mocje jazdy... ale bylo epicko. Niestety z każdą lufką jazda słabnie, i jest coraz krutsza. Nie polecam kupować w duzych ilościach ale watro spróbować '[

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czesio chyba nie jest na amce? Ewentualnie niech ktoś wyprowadzi mnie z błędu. On jest delikatny strasznie. Bardzo dobry jest żeby zrobić blanta i w klubie zapalić xD i miałem nawet taki sen ostatnio :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam ;)

Gdy zapaliłem pierwszy raz czeszący grzebień to bania była super wziąłem 2-3 buchy wtedy zaczynałem przygodę z tą mieszanką i powiem szerze,że za taką niską cenę upierdoliłem się tak jak trzeba (Rozpierdol w głowie)Polecam z ręką na sercu <3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Również polecam grzebyka nie jest dość wymiatający ale dla nowicjuszy gites.Juz 1 lufa na 2 os mozna odczuć efekt .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Również polecam grzebyka nie jest dość wymiatający ale dla nowicjuszy gites.Juz 1 lufa na 2 os mozna odczuć efekt .

Ile trzyma, jaka moc? Podchodzi coś pod mocarza, czy nie moze sie z nim rownac?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Grzebień to przedziwna mieszanka. Zauważyłem, że jest to świetny "przeciągacz" fazy po innym kadzidle. Nie ograniczałbym się do samego Czeszącego, bo można odczuć niedosyt. Działanie pomimo 40 minut wypełnionych śmiechem i nieogarem pozostawia niesmak. Dlatewgo polecam Grzebień jako dopełnienie innej już fazy, w szczególności po Waikiki Ben %-) Cudowny miks, dla zaawansowanych kosmonautów. Poczujecie kosmos ;)

 

Powyższy opis jest dla zawodowców, natomiast dla sporadycznych palaczy mam taką radę: zapomnijcie o miksie z czymkolwiek ;) Wystarczy sam Grzebień.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Na temat grzebienia nigdy nie wypowiem się tutaj negatywnie, jak to grzebyk, zawsze poczesze jak powinien, co do wysokiego tętna to ja nie miałem z tym nigdy problemów, i tak jak pisali koledzy wyżej, nie dla nowicjuszy. Dla zawodowców polecam żarówkę, czy na przykład bongo które zabija z miejsca, lub po prostu zmieszać z Mocykiem, wtedy uważajcie na bonga, lub jakiekolwiek inne wynalazki, gdyż już nie jeden konsument "umarł w butach" :D...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dla mnie grzebyk cacy była to pierwsza maczanka jaką paliłem i nie odczułem mega efektów po 1 lufie ale kumpel odleciał w kosmos, żygał, krzyczał w lesie na nic i się smiał 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Grzebienia  testowałem za czasów stacjonarnych sklepów nie podchodził mi wcale.Ostatnio dostałem od znajomego bitke ,wróciłem do domu i wziełem buszka,nie zdążyłem wypuścić dymu z ust juz poczułem ten stan.. Było dość odlotowo za każdym buchem inna fazka. Polecam palić bucha raz na 30-40min :ok: 

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To bardzo ciekawe... ale wydaje mi się, że ta mieszanka nie zawiera w sobie tylko sztucznych kanabinoli ale również substancje psycho/anty/depresantowe.

 

Wizualizacje po mieszczance miałem dość duże i ten straszny niepokój, który mija i pojawia Ci się totalny luz dzięki kanabinolom.

 

Warto spróbować i to kilkakrotnie by swoje zdanie wyrobić.

 

Na dłuższą mete nie polecam! Ryje ostro :)

 

W skali 5 na 5 oceniam 4 na 5 za unikatowość.

 

 

 

Pozdrawiam!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nazwa adekwatna do tego co się dzieje w głowie czesze poprostu :)

Jeśli chodzi o maczanky z kolekcjonera , to polecam :

-Mocarz

-Konkret.

-Sztywny misza.

Lepszych nie paliłem , ale po każdym z wymienionych ciągnie do zapalenia znowu :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mieszanka o dość standardowym przeciętnym suszu, smak ujdzie, ale nie wyróżnia się niczym szczególnym, brak jakiegoś aromatu.

 

Po jednym głębszym gęstym buchu, powoli zaczyna się ładować z małym 5 minutowym opóźnieniem.

Zaczyna się niewinnie, nie ma jakiej większej dezorientacji aczkolwiek czuć odurzenie i stan jakby lekkie jebnięcie się obuchem w łeb.

W głowie się lekko kręci a obraz przybiera jakby miękkości i lekko jakby pulsował czy nawet falował.

Przy jednym buchu jest to dość delikatne i spokojne, przy większej spalonej ilości napewno byłoby to intensywniejsze a nawet może i nachalne.

Chwilowa dezorientacja tak po 10 minutowym odstępie zaczyna się niwelować, na spokojnie się przymilam do tego samopoczucia i na luziku sobie panuję nad tym co robię.

Nie ma jakiegoś większego przymulenia, lekka stymulacja jest odczuwalna, nie ogłupia na tyle by zalegać.

 

Chillowe ujebanie - tak bym nazwał ten stan jaki odczuwam o Czeszącym Grzebieniu.

 

Po 20 minutach od zapalenia moc słabnie i równo opada w dół, całość działania zamknie się pewnie w 30-40 min. 

Podejrzewam miks dwóch różnych kanna, jednego co ma peak lekko psychodelicznny i działanie nie dłuższe niż 15-20 min i drugiego co podtrzymuje chill do 40 min.

 

Jako miłośnik MJ, a z syntetyków AMki, to ta maczanka jest nie najgorsza i profil działania nie muli, aczkolwiek inne maczanki lepiej potrafiły na mnie działać.

Czeszący grzebień staje się więc maczanką którą wybrałbym w drugiej kolejności, ale oceniam ją pozytywnie.

Tyle w temacie.

 

 

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Obecny sort Grzebyka nakrapiany jest intensywnym na moj nos %-) waniliowo-jagodowym aromatem.

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz