Skocz do zawartości
A.K.

Etylofenidat, Ethylphenidate, EP - wątek ogólny

Polecane posty

ja w piątek tak poprostu, w woreczku zostało 70mg to sypłem, odrobina lekkiego pobudzenia, nic więcej. Mimo to, bez benzo bym do tego nie podchodził :E Kusi mnie mix eph z mdai + pfpp + 25c

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

moje wrazenia:

sprobowalem sie "obudzic" etylofenidatem pol godziny po wstaniu z lozka.

dawka 50mg sniff. troche piecze, ale do zniesienia. splyw do przepicia herbatką.

lekkie pobudzenie, sprzatanie mieszkania, itp.

niestety po ok. 1,5h calosc minela i zostal... zjazd. lekkie zamulenie, nic sie nie chce, nawet myslec. jakas taka mgla mentalna. w stosunku do wczesniejszego efektu pobudzenia zjazd moim zdaniem nieadekwatny. nie mam zamiaru dociagac. rozpuscilem sobie pastylke z kofeina i tauryna - moze mnie postawi na nogi. to tyle. jak dla mnie substancja raczej rozczarowujaca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

moje wrazenia:

sprobowalem sie "obudzic" etylofenidatem pol godziny po wstaniu z lozka.

dawka 50mg sniff. troche piecze, ale do zniesienia. splyw do przepicia herbatką.

lekkie pobudzenie, sprzatanie mieszkania, itp.

niestety po ok. 1,5h calosc minela i zostal... zjazd. lekkie zamulenie, nic sie nie chce, nawet myslec. jakas taka mgla mentalna. w stosunku do wczesniejszego efektu pobudzenia zjazd moim zdaniem nieadekwatny. nie mam zamiaru dociagac. rozpuscilem sobie pastylke z kofeina i tauryna - moze mnie postawi na nogi. to tyle. jak dla mnie substancja raczej rozczarowujaca.

No właśnie również szukam substancji, która mogłaby człowieka "obudzić" po wstaniu z łóżka i nie obciążać bezsensownym zjazdem godzinę czy dwie po niuchu. Póki co zawsze jest to samo <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i co z tego ze wale takie dawki? wczoraj zajebalem 400mg i przynajmniej czuje ze zyje a ty wal sobie po 50mg i z tym przecpanym lbem nawet mnie nie rozpierdalaj

Wyluzuj. Skąd gość, który nigdy nie stosował etylo ma wiedzieć jak na niego zadziała? A może będzie bardzo wrażliwy i po chuja ma przedawkować i się męczyć cały dzień. Lepiej dociągnąć drugie czy nawet trzecie tyle co na początku po kilkunastu minutach.

Czy ja gdzieś pisałem, że dla mnie 50mg jest ok, i niech nikt nie stosuje większych? Twoje wcześniejsze posty mogły skłonić kogoś bez tolerki do dawki 150-200mg i spowodować nieprzyjemne w skutkach przedawkowanie (tak na marginesie całkiem odpowiedniej dla mnie).

Co do rozbudzania się etylofenidatem rano, to nie nadaje się do tego i też nie polecam, bo pomoże na 2 godziny, a potem będzie jeszcze gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sądząc po Waszych postach etylofenidat to jakieś pobudzające gówno. Jeśli nie to czy można odnotować po tym np. stany euforyczne, empatię, chęć do życia itp. Bo jeśli nie, to po kij to bierzecie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to po kij to bierzecie..

bo wciskają to jako gratis do zamówień :D

ps

nos po sniffie niezle zryty - caly dzień taka wydzielina niby-ropna po zoranej sluzówce.

a w pracy mialem taka mgle mentalna, ze szok. ludzie sie mnie pytali czy cos sie nie stalo. a wieczorem dowiedzialem sie, od wspolpracownika, ze ponoc niektorzy sie zastanawiali czy nie jestem na zjezdzie po jakichs dragach. slaby ten etylofenidat jak takie sa jego efekty i od razu widac, ze sie ćpa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja testowałem 4 razy Etylofenidat i nie mogę napisać o nim złego słowa.Tym bardziej nie wydaje mi się żeby to był słaby stymulant.Przyjmowałem zawsze z zerową tolerancją,gdyż dragi biorę raz na miesiąc.1 raz testowane 150mg oralnie,weszło naprawdę dobrze,3mało jakieś ponad 2 godz.Następnie to już testowane tylko sniffem bo lubię taką drogę podania za każdym razem coś ok 150mg,na wejściu czasem doświadczyłem lekki nie ogar.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No właśnie również szukam substancji, która mogłaby człowieka "obudzić" po wstaniu z łóżka i nie obciążać bezsensownym zjazdem godzinę czy dwie po niuchu. Póki co zawsze jest to samo <_<

jak szukasz porannego rozbudzacza to lepiej uzyc do tego celu ethcata ale sort puchowy a nie krysztal.puchowy jest bardzo speedujacy.i swietnie sie do tego nadaje,sam go uzywam wlasnie w tym celu.zjazd po nim jest niewielki.i jest w dodatku bardzo ekonomiczny,bo juz niewielka sciezka stawia na nogi :biggreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość flash   
Gość flash

Jedna drobna uwaga a propos tematu. Etylofenidat to nie fenyloetyolamina.

Edytowano przez flash
Nie no, nie wytrzymię, przenoszę temat, etylofenidat to piperydyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Siema :tulimy:

W sylwestra najpierw wypiłem 1 bro i około 0,3l wódki, poszła krecha ze 200mg Etylofenidatu. Speed i niepowstrzymana gadka jakieś 6 godzin (w tym czasie wypiłem kolejne 0,3-0,4 wódki). Później jeszcze poszło ~80mg Brefa (tylko tyle miałem) ale nie poczułem działania i dalej piłem (ok. 0,3 wódki). O godzinie 14 byłem już w domu, zasnąłem na laptopie :E, babcia obudziła i poszedłem do wyra ^^. PS - zjazdu brak ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego nie polecasz?

Ja dostałem w gratisie sampla i był całkiem niezły.

Na rynku od jakiegoś czasu jest sort który nie powoduje takiej mega zwały jak te duże kryształy co były jakoś wcześniej.

Ostatnio też na [h] pojawiły się wpisy zachwalające metodę do buzi :E i faktycznie znacznie lepiej wręcz w pizdu zajebiście.

Królik tester odczuł działanie w kilka sekund dużo szybciej niż po sniffie się załadowało, tylko że aplikowanie substancji zwierzaczkowi pod język i na dziąsło utwierdziło naukowca w przekonaniu że to dość żrący odczynnik jest, ale co tam :tulimy:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

E tam, podwójni też pytę mieli bo mnie się grypa śniła już jakieś 20 minut od zaśnięcia, paru innym też.

Trzeba było co chwile zasniffiać na nowo żeby się to choróbsko nie śniło.

Może mi pojedyńczy na zachętę dobry dał, prawie jeśli nawet nie to samo co u tych od kolorowych słoików.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a mi sie sniło ,że bardzo mi odpowiada sort z bliżniaczego sklepu "sympatycznego pieska".sklep ze słoikami na wystawie.

sen był bardzo przyjemny-24h 1 sztuka ,lot był naprawde wysoki,a po przebudzeniu lekka stymulacja,pierwszy raz zero zjazdu.

obyło sie bez benzo,alko,kanna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • REKLAMA

×