195 postów w tym temacie

Nie lepiej zgłosić się do specjalisty i odstawić dragi?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

On wpadł w koło o ktorym Ci pisalem na koncu ostatniej wiadomosci.

Specjalista jak specjalista, oby nie opieral sie na eksperymentach na zasadzie damy na pare dni to a jak nie to tamto.

Ciezko tez ocenic co szwankuje. Mozna powiedziec, ze mialem podobne akcje, ale to musialem leciec dluuuuuugo. No i konczylem walic, stawalem jechalem do pracy i problemow nie bylo. Zapewne benzo ma tu duzy wplyw na potegowanie tego stanu.

póki działaja jest ok, schodza temat wraca. oczywiscie wraca mocniej.

troche to przypomina skrecone kolano sąsiadki. 2 miesiace jej lekarz przepisywal blokade i jakas masc. Przu 3 miesiacu ona pyta jak to leczyc bo bol mija tylko jak blokada dziala "skoro blokada pomaga to powinna ja pani stosowac"

Skonczylo sie na trwalym uszkodzeniu kolana. Teraz juz blokady nie przyjmuje, no i w sumie pomogl. Kolano juz nie boli.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ech, sklep losowy to to nie był choć renoma taka sobie, ale cóż. Shit happens.

@narayan ja właśnie przy 0.5 mg już miałem efekt prospołeczny, za to innych 0.25 usypiało. Więcej - jak widać. Po takim czymś schluss z tym szajsem ;) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Może mam zbyt wygórowane oczekiwania co do tej substancji. Leciałem na clonazolamie dość długo w kosmicznych dawkach i spodziewałem się czegoś podobnie działającego, z racji posuchy w RC klonów na rynku (tabsy odpadają, za drogo) wybrałem eti. Testowałem 2 sortu od różnych vendorów i oba nie przypadły mi do gustu. Widocznie substancja nie dla mnie. Po klonach RC czuję się jak Bóg i odpierdalam patole, a to jest właśnie kwintesencją tej substancji. Co kto lubi 

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dumałem dumałem dumałem i chyba znalazłem źródło przypału mojego, otóz była to (prawdopodobnie) interakcja z kwetiapiną, którą biorę w dość wysokiej dawce. Problem w tym, że przyjmuję toto dość rutynowo i na 100% nie mam pewności, lecz wiem że kasacja błędnika nastąpiła w mniej niz 30 minut. Kwetiapina daje czasem taki moment "wejścia" gdy atakuje senność, prawdopodobnie to był ten teges no ... moment zadziałania środka, a przy okazji zinterferowała z eti (nawet tej niskiej dawce) i się zesrało. Bo wątpie by jedno słabe piwko tak zgotowało mi 2-3 dni piekiełka. Na szczęście tygodniowe wianie zimnego wiatru w mordę trochę poprawiło czucie na japie, choć nadal dziwnie się czuję jak gole prawą część twarzy. Ew też przyzwyczaiłem się.

Cytuj

Błogosławieni ludzie o małym rozumku, albowiem im on mniejszy tym krótszy i sroższy żywot na tym padole. Amen.

 

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

1 ?

A 3mg dodatku w nim w polaczeniu z innymi 3mg z eti.

Zjedz kiedys obiad i na 2 dzien ten sam obiad przypraw ladnie.

Daj znac czy bedzi roznica.

Z przypraw daj kurkume, cynamon, imbir i pieprz. 

Ja Ci gwarantuje roznice( tylko nie wiem ja interakcje z lekami, jesli brak, zmien leki :-) )

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

? tego było 1-2 mg. Nie łykam benzo na co dzień, bo po co? 

Przy okazji powiem Ci, że to "pro-spoleczne" działanie to odkryłem przypadkiem. Po niuchaniu 4-rki jakieś 2 miechy temu, zamiast fazy miałem same uboki (ciekawe dlaczego ;p) i generalnie czułem się gorzej niż lepiej, a zwłaszcza głupiej. Zatem więc ległem i poszła 1/2 lub 1/4 tabsa (nie pamiętam) i wten odczekałem kawałek czasu. Sam byłem zaskoczony jak ładnie mnie to zaktywizowało. Wręcz beka śmiechu była (piszę to bez ironii!).

A tak to poza ćpaniem nigdy nie wpierdalałem benzosów, a tym bardziej w ciągu. Tamten jedyny raz skusiłem się, bo czułem się naprawdę podle. I wyszło co wyszło. Całe szczęście efekty ustąpiły (z wyjątkiem tego fragmentu o goleniu).

Co do zmian leków - brałem Asentrę, Fluanksol, Sulpiryd + Triticco + Akineton, Valdoxan, a obecnie Velafax + węglan litu. W zapasie leży Lorafen (nie żrę!) i Triapridal w razie pobudzeń ruchowo-akatyzyjnych, na początku jak miałem manię (jezus maryja, co to było!) to musiałem zajumać dziewczyten Lamotrix. No i Ketrel do lulu, choć na przykład teraz byłem na żaglach na Mazurach i nie musiałem się wspomagać do spania.

Na podstawie powyższego, powiedz mi na co mogę zmienić terapię? Było juz SSRI, SARI i teraz SNRI, a nawet neuroleptyk biorę. Dzisiaj pierwszy raz chyba dopadło mnie uczucie beznadziei. Tak po prostu, nawet miałem siłe ogarnąc coś w domu, naprawić niszczarkę czy co, ale tekie to wszystko puste. To coś innego jak zwykły depresyjny zjazd, czy niska samoocena - bo tutaj jest zwykły brak. A nie ćpię, grzecznie łykam proszki. Spośród węzłów żeglarskich które znam - a znam całe trzy - najlepiej mi wychodzi ten szubieniczy ... o.O

Dobra, co do tego eti ja bym juz skończył moje wywody. bo sam już rzygam tym. Było minęło, będę uważał na interakcje. To nie wina sortu była.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zdajesz sobie spprawrme ze to swiadvzy tylko i wylacznievo wyniszczemiu organizmu?

Benzo odwraca dzialanie przy

nadmiarze glutaminianu(choc sa inne kwestie jak modulacja melatoniny czy insuliny)

Nie chciales mnie sluchac niedawno. Nie musisz.

Napisz do @FrEEq. To zbyt skomplikowane dla mnie.

Pomijajac 3fpm wiesz kiedy odwraca sie dzialanie np hexenu. Hex dziala usypiajaco? Kiedy wyniszczenie siega zenitu.

Teraz przejrzyj moje statusy. Tylko ja celowo sie do tego doprowadzilem.

A leki?-np zablokowanie rec histaminowego to jego upregululacja. Wiesz co bedzie jk pobusz z-up-regulowany receptor?

Benzo blokuja rec nmda.

Takowe upreguluja sie czy tam sensetyzuja. I teraz- pomysl co bedzi jak uderzy w to agonista (sygnal pobudzajacy) bedzie DRAMAT.

Sensu takiego leczenia nie widze, jak ktos widzi niech wrzuci.

Inna kwesti to uzycie kliniczne. Tylko w zalecenich benzo NIGDY nie bylo nadaktywnosci receptorow. I nigdy nie bedzie.

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@luks1985 masz na myśli brak działania usypiającego eti? Że to jest wyniszczenie organizmu? Że wyniszczyłem go biorąc leki? Bo na pewno nie za pomocą benzo. Nadmiar glutaminianu? Widzisz, jakbym ogarniał co jak działa, to bym nie musiał się pytac lub dopytywać o różne rzeczy. Wiem, że to wątek o eti, ale nie wiem czemu w moim przypadku tak bardzo naskakujesz na to biedne bogu ducha winne benzodiazepiny. Nawet Lorafenu który dostałem na ewentualną akatyzję nie biorę, prędzej triapridal ale i tak odkąd przeszedłem na wenlę może raz miałem objawy akatyzji (akatyzja to nie tylko pobudzenie ruchowe!).

Zresztą Ty mi pisałeś, bym w ogóle odstawił leki. Wybacz, ale u mnie prokrastynacja osiągnęła naprawdę ogromne rozmiary, z chęcią bym wdrożył część z tego co pisałeś ale ... no właśnie. Poza Tym - cenie sobie Twoje rady - ale nie masz takiego autorytetu jak lekarz psychiatra. Wiem że duży procent to konowały, potrafią po 10 min wizycie zapisać wachlarzyk leków i adios, na zdrówko. Ale mimo wszystko.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Z tego co pamietam chodzilo o powolne wychodzenie z lekow.

Tylko, zre Ty z nich nie wyjdziesz za szybko. A przy lekach odpada Ci ok 60proc mozliwosci.

I to nie dlatego ze lek jest silny tylko dlatego ze ziola, suplmenty sa cholernie nieselektywne.

I masz racje nie mam mawet 1/50 wiedzy lekarza. I na cale szczescie.

Niedlugo wrzuce material nt benzo napisany jasno i klarownie. I wtedy kazdy podejmie decyzje.

Benzo sa genialne w odbijaniu tolerki. Lepsza jest tylko nowa generacja lekow na alzhaimera.

Obie grupy laczy antagonizm rec nmda.benzo wyniszczaja rec Gabaa. Jak sie to konczy?

No coz rozregulowany najwiekszy system organizmu (rec nmda) i rozregulowany drugi najwiekszy (ukl gaba)...

Ba benzo sa neuroprotekcyjne %-) tylko, ze ich neuroprotekcyjnosc konczy sie po 1 uzyciu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wenlę i lit biorę już jakiś czas, średnio mi to wychodzi i powoli mam wrażenie że lit bardziej mnie dobija, niż pomaga.
Pojadę jeszcze jakiś czas na tym miksie i jak nic nie wyjdzie, to zacznę się przebranżawiać.

Ale generalnie @luks1985 możesz uznać mnie za straconego - bo nie dość, że głupi jestem bo wjebałem się w to co nie powinienem (spokojnie, stronię od tego syfu teraz) to jeszcze mocno uwaliłem sobie samą terapię. Jak mnie najdzie lepszy czas to ogarnę jeszcze raz Twoje porady i spróbuję je wprowadzać w życie.

No. Tyle offtopu - dajmy pisać tutaj ludziom o etizolamie. Pamiętajcie - nie mieszać z Keterelem (kwetiapiną). Dobrze, że mi ryj się już prawie zregenerował.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
O 19.04.2017 o 12:12, Strangelove napisał:

.. otóz przedawkowałem. Z prochu zdozowałem sobie około 1.5 mg i pochłonąłem. Spory czas potem, nie wiem 3 - 4 godziny poszło jedno piwko i tyle. Poszedłem się kąpać ... i zaczęło się. Zrobiło mi się w chuj śpiąco, dokończyłem co miałem i ... NIE MOGĘ WSTAĆ! Okazuje się, że kompletnie rozjechał mi się błędnik, dodatkowo osłabienie mięśniowe - np nie mogę sam z siebie przełykać, jedząc czy pijąc - owszem. Oczka się rozjechały, nie jestem w stanie złożyć obrazu z oczu w jeden, pisząc tego posta muszę mieć jedno przymknięte. Od wczorajszego wieczora mam to do teraz, dobrze że do pracy nie idę, bo jestem kurwa paralitykiem, nawet korzystając ze składanego krzesla jako balkonik nie idzie mi najlepiej. Chodzenie na czworaka też nie jest najprostsze ... gdzie mogę, to zapieram się o ściany - dobrze że w kiblu mogę się zaprzeć, ale powiem Wam że siedzenie na klopie w tym stanie też jest sztuką - to coś jaky być 1-2 tygod nie na Mazurach a potem skorzystać z toalety w domu ("buja").

 

Miałam to samo w bardziej określonej wersji przy połączeniu kwetiapiny w dużej dawce z benzo i drag ów. 

Przy czym stan jebniety go blednika utrzymywał się długo.  Brałam wtedy też lamotrigine na stałe. 

Zawroty głowy minęły mi całkowicie odkąd odstawilam dragi.  Benzo jem raz na czas teraz kwetiapina też i to w dawce minimalnej.  Blednik nie szwankuje. 

Co do robienia się towarzyskim po benzo działa tak u prawie wszystkich głębokich lękowców.  Nie jesteś jedyny.  

A prochy na  depresję  zawsze odstawiamy się bardzo powoli.  

I mówienie odstaw wszystkie leki jest proszeniem się o jeszxze większe problemy.  

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ostatnio wpadłem w panikę, bo właśnie zaciągałem ręczny w postaci 0.5 mg. Chciałem wziąc Neorutin, dobrze że mam zwyczaj ssania tych tabletek bo coś nagle wydała mi się gorzka. Tak, trafiłem na Ketrel ...

Generalnie interakcje są opisane w ulotce, ale trzeba pamiętać ile trwa działanie danego benzo. Na szczęście, nic się nie stało ;)

Mi błędnik przeszedł po dniu, biorę Ketrel 100 więc może dlatego tak mocno podziałało nawet te 4-5 h po eti. Za to jakiś czas temu miałem problemy z ciśnieniem po wstawaniu (hipotensja ortostatyczna) - czasem to tylko zamroczenie, czasem dziwne drgawki, raz omdlenie (co to było ...). Teraz wygaszam powoli ów nałóg na cokolwiek ;) Zatęskniłem za czasami, gdy piło się tanie wino i browary nad Wisłą ;)

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Oby tak dalej @Strangelove zrozumiales o co mi chodzilo.

Pmietaj o odbiciu, zebys w glowe nie dostal.

Przy odstawkch rob badania. Te leki trzymaja w ryzach nie tylko leb, ale i hormony. To, ze na lekach badania masz ok o jedno, ale najwazniejsze jak to wyglada przy odstawianiu,

Zwlaszcza dumaj-tarczyca i cukier. Reszte niech Ci lekarz powie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
4 godziny temu, Strangelove napisał:

Teraz wygaszam powoli ów nałóg na cokolwiek ;) Zatęskniłem za czasami, gdy piło się tanie wino i browary nad Wisłą ;)

A pora roku na to wręcz IDEALNA. :wub:

powodzenia! 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

zjadłem ostatnio 2 g 4fma galaktyczny ( i tu dodam od gienia było lepsze, chociażby więcej euforii, temu 4fma nic nie ujemuje, ale mimo wszystko czegoś brakowało), w ciągu 1 dnia 1,5 g na drugi dzień 0,5. Czy zjedzenie 4 mg i popicie piwkiem nie sprawi, że do łazienki będę szedł od ściany, pytam dlatego, że kiedyś zjadłem 5 eti niebieskich czhyba 1 mg, ale już byłem pijany nie ma co , no i skonczylo sie to wypadem na sor, belkot, ledwo na nogach itd, bo nikt nie wiedzial co mi jest, także nie chce tym razem sie zaskoczyc podobnie, wzialem jedna tabletke 2 mg wczesniej na probe to nie wiem czy wogole cos poczulem?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Eti siedzi kilka godz.  w organizmie więc uważaj by się nie skumulowalo.  Alko potęgują działanie benzo i odwrotnie.  

Podwajanie dawki to też duży skok.  

Raczej powinieneś poczuć tamte 2mg może poprostu bardziej subtelnie i nie wyłapales? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czy etizolam ma wpływ na pracę serca? przyspiesza/zwalnia,czy wchodzi w interakcje z lekami na nadcisinie? nasila działanie czy brak reakcji? dość pilne :E

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Brak, obniża ciśnienie, reguluję pracę serca.

Ale jak się przećpasz to to nie pomoże:chong:

Edytowane przez pablo

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach