Skocz do zawartości
lucka32

Gwiazdki [Kolekcjoner.nl]

Polecane posty

Jak dla mnie fajna sprawa, ale czekam na wasze opinie, bo nie ma tu opisu działania tego produktu. Kto jeszcze testował opinie mile widziane pozdro :okulary:

Oki no to do dzieła :)

Załadunek o 20 00 , z moją połówką na pół snifem :)

Po 20 minutach czuć lekką euforię..lekkość...wyjebka na wszystko..totalny luz...taki jakby chill,...fajnie się słuchało muzy(techniaweczka) ]:->

chęć przytulania i prawienia komplementów :) Po około godzinie powoli schodzi, ale nadal pozostaje taki błogi relax...:) zasypia się w moim przypadku bez problemu..zależy jak do tego podejdziesz :cwany: Zejście znikome...a po podaniu drogą sniff trochę piecze, ale można ogarnąć pod warunkiem , że masz gumę do rzucia i picie pod ręką %-):ok: Jak dla mnie bomba ..bo nie jestem zwolenniczką ostrych faz...miło i przyjemnie pozdro :brawo:

Mieliśmy dziś dopiero testować, ale wczoraj nas pokusiło, jedną na pół tak dla przypomnienie. Powiem tak _ gwiazdka połączona z buchem o nazwie sztywny misza to niezła jazda :). Po upływie 30 minut monitor zaczoł płatać figle :) pojawiały się na nim niezydentyfikowane figury geometryczne i były śmieszne strasznie :) Potem droga do łóżka choć krótka to jednak wydłużała się....nie szłam lecz płynęłam. Po kolejnym buchu palenie zwykłego papierosa trwało chyba z pół godziny...a przy tym halucynacje :) Wydawało mi się, że jakiś goścciu(nie zapominając o tym ,że męża miałam przy boku :) ) musiał mi pomagać przy wkłdaniu papierosa do ust, bo sama nie potrafiłam tego zrobić...mówię do tego mitycznego gościa >>daj macha...uważaj by pet nie spadł , bo schajcujesz chatę ahahaah...mój misiek miał niezłą brechę ze mnie . :tulimy::lol: fajne połączenie i przedbiegi przed dzisiejszym melanżem..:) aż się boję co dziś mi się przyśni :) pozdro ziomki :cwany:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wchodzi dosyć długo (do 1 - 1,5 godziny), robi ciepełko, uspokaja a nie pobudza, raczej chill niż euforia, ale pozytywne myśli utrzymują się do 3 godzin po aplikacji. Nie powiedziałbym, że miałem jakieś przywidzenia itd., ale wyostrzyło kolory i czułem się bardzo lekko. Takie sobie i jako dodatek pasują do palonka (mniej do stymulantów, które znoszą działanie gwiazdki). Lajtowe piguły, ale działają na mnie. Ale jeśli ktoś oczekuje fajerwerków, to nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Serce jest na MXE...

A co do gwiazdek, to myślę, że ktoś puścił bzdurę i teraz się tak to kula po forum i kula...

Spodziewaj się raczej euforii, nie wrzucaj więcej niż 2 na raz. Sam nie brałem lecz byłem na forum, gdy wiara po tym napierdalała na shoucie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

No te gwiazdki co ja dostałem to czyste MXE jakby, może coś trochę do euforii dojebane ale ogólnie to wszystko jak MXE, po 2 gwiazdkach jakby zajebał 100 albo i więcej mg MXE, po jednej chujowo było, nie bardzo coś czułem po ponad 2h ale jak dorzuciłem połowę serca to z koleji wyjebało lepiej niż ecstasy. Na początku myślałem że to było serce (wcześniej nigdy go nie jadłem) ale szybko okazało się że samo serce to wogóle nie kopie i tylko troszkę ciepło się robi, milej się muzyki słucha. Polecam nie rozdrabniać się w przypadku gwiazdek na drobne albo łączyć z sercem.

 

Co do samych Gwiazdek to nie polecam też żreć ich jak trzeba do pracy iść na drugi dzień bo odrealnienie przez cały kolejny dzień jak po DXM, no ogólnie zjeba jak po dxm tylko że nie męcząca wogóle i mówić się da normalnie (mówimy oczywiście o dawkach ok. 1000mg)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A mi bardzo podeszła. Z racji planów na wieczór zażyliśmy po połowie ważącej 180mg tabletki, wciągając skruszoną zawartość. Smak cukru-pudru z MXE, niepalący, mdły.

 

Po 10-15 minutach pojawiła się przyjemna dysocjacja i euforia, adekwatne 30-40mg MXE. Stan utrzymywał się 2-3h po czym znacznie osłabł. Dobrze komponuje się z mieszankami. 

Szkoda, że w gratisie dostałem tylko jedną sztukę bo produkt bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio połknąłem półtora gwiazdy i naprawdę wyjebało mnie na orbitę. dziwny stan jak po niczym innym, tego nie da się opisać po prostu trzeba spróbować. Takiego spojrzenia na świat jak po tym to nie miałem nigdy, Szedłem uliczką gdzie koleś miał na ogródku różne krasnale itp. czułem że to wszystko żyje, czułem że każda figurka się na mnie cały czas patrzy. ogólnie czułem się poza ciałem i przy tym nie czułem całej mordy a oczy miałem strasznie wrażliwe np. spojrzałem na światło to się robiły igiełki jak po heroinie ;D Dziwne są te gwiazdy pod tym względem że mi weszły po 40 minutach a koledze po ponad 2 godzinach :D kolejna kwestia jest taka że moim zdaniem 1 pill to idealnie odmierzona dawka gdyż po 1 jest całkiem wporzo a jak się weźmie np. pół to prawie nic nie czuć, weźmiesz półtora i jesteś w innym świecie :D oczywiście na każdego działa inaczej ale na 1 raz nie polecam brać więcej niż jednej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zolwik na spidzie

Dostalem swojego czasu sztuke w gratisie i powiem ze bylem jej dzialaniem mile zaskoczony.Zastanawia mnie czy tam napewno siedzi mxe bo dzialanie podobne ale jednak  jakby troszke w inna strone z nawet niezlą dawka euforii.Zastanawiam sie a moze robiona jest jednak na NEK,bo z opisow tej substancji jakby przypominalo to dzialanie tej piguly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jako, że jestem nowy na forum to witam wszystkich serdecznie.

Z produktami nie miałem styczności prawie trzy lata i niedawno postanowiłem sprawdzić jak teraz wygląda sytuacja. Kiedyś lubiłem przeprowadzać różne eksperymenty ale moje zainteresowanie chemią musiałem na jakiś czas zawiesić z powodów zdrowotnych. Decydując się na jakiś próbny zakup wybrałem kolka ponieważ mam z nim miłe skojarzenia jeszcze z czasów sklepów stacjonarnych. Zawsze była tam fajna atmosfera, przynajmniej u mnie w mieście.

Zamówiłem zestaw speed pack i 0,5 mocarza. Dostałem packa, gwiazdkę i woreczek z mocarzem, który wydał mnie się jakiś większy i słusznie bo okazało się, że to 1g. Kalendarz też bardzo mi się spodobał i pomyślałem, że to jednak porządny sklep a nie jakieś dziadostwo.

Na pierwszy ogień poszło cherry. Rozsypałem 1 opakowanie na 4 ścieżki i zapodałem obiektowi pół pierwszej żeby sprawdzić czy nie ma uczulenia na jakiś składnik. Po pół godzinie zacząłem aplikować w odstepach ok. 1,5 godzinnych. Było ciekawie, przyjemnie, relaksująco i przyznam nawet, że w sam raz bo niezbyt intensywnie. Kiedy skończyło się cherry, przeszedłem na funky i tu było już mniej przyjemnie bo zbyt stymulująco a ja niezbyt dobrze toleruję takie działanie środka przy eksperymentach. Zaczęły się delikatne urojenia, lekkie psychozy i tym podobne stany. Ogólnie to po pewnym czasie przyzwyczaiłem się do tego i zacząłem delektować się działaniem substancji. W między czasie zrobiłem kilkugodzinną przerwę a po niej włożyłem do końcówki papierosa trochę mocarza. Po dwóch buchach szybko go zagasiłem. Okazał się zbyt intensywny. Nie było miło, w głowie szumiał potok nieskładnych słów, które gdy tylko zaczynały przybierać jakiś określony kształt i nabierać sensu to natychmiast znów się rozpływały. Zaraz po puszczeniu znów zasiadłem do funky. Kiedy skończyło się funky to miałem strupy w nosie i czułem się bardzo zniechęcony. Wahałem się czy spróbować gwiazdkę bo nie lubię tabletek a proszki wprost uwielbiam. Pogryzłem jednak gwiazdkę i po około pół godzinie zaczęła się najpiękniejsza część całego spektaklu. Zupełna depersonifikacja, oderwanie od swojej osobowości, zatopienie się i pływanie w otoczeniu a co najważniejsze niesamowity spokój i opanowanie. Działanie, jak słusznie zauważył jeden z forumowiczów, podobne do dxm ale o wiele przyjemniejsze. W pewnym momencie po prostu się położyłem i delektowałem chwilą, która w subiektywnym odczuciu w tamtej chwili miała trwać nieskończenie bo czas także się rozpłynął razem z moją osobowością. Bardzo przyjemne i oczyszczające przeżycie. Po jakimś czasie, nie wiem po jakim, wstałem zupełnie oczyszczony, beztroski i spokojny. Czułem się jeszcze inaczej i zmartwiłem się trochę, że już mi tak zostanie ale po kilku godzinach mi przeszło. To wszystko zdażyło się 10 dni temu i od tamtej pory świat stał się jakby prostszy i lepszy. Ale niestety dziś w nocy znów nie mogłem zasnąć a wszystko zaczęło szarzeć. Zastanawiam się nad powtórzeniem seansu ale nie wiem czy otrzymam podobny efekt. Na pewno wpływ na te odczucia ma przyjmowanie SSRI. Bez tego pewnie nie było by tak pozytywnie ale dla mnie to na razie jest nr 1.

W każdym razie dziękuję kolkowi za tę gwiazdkę bo tym drobnym upominkiem sprawili mi prawdziwą przyjemność, której sam nigdy bym sobie nie zapewnił.

 

 

P.S.

Jeśli ktoś miałby jakieś sugestie i opinie na temat przyszłych badań to byłbym wdzięczny za podzielenie się nimi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ile proponujecie tego wciagnac na pierwszy raz ale tak zebym mogl ogarnac?

wiek=19 waga=60 to moj pierwszy psychodel. doswiadczenie to mj/ alfa pvp/ funky/ cocolino/ mefedron/ gumi jagoda/ fetka/ i tysiace maczanek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • REKLAMA

×