Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
HihU

pFPP, para-fluorofenylopiperazyna, fluopiperazine, 4-FPP - wątek ogólny i FAQ

Polecane posty

Fobia to przesadne reakcja zaniepokojenia czasem panicznego strachu, pomimo świadomości o irracjonalności własnego lęku oraz zapewnień, że obiekt strachu nie stanowi realnego zagrożenia.

Fobie są całkowicie uleczalne zarówno za pomocą leków jak i psychoterapii, lub w skojarzeniu ich ze sobą (ponoć najskuteczniejsza metoda). Na pewno psychoterapia może dać efekty (nie musi) długofalowe, leki pomagają (albo i nie) tylko w trakcie ich brania.

Ja brałem ten lek długo i potem rzeczywiście objawy negatywne ustąpiły, ale nic w zamian nie było. Na każdego działa inaczej, czasem lepiej czasem gorzej.

A co do tematu to głównie chodzi mi o to czy można pFPP łączyć z GBLem (obstawiam, że tak) i jeśli ktoś stosował to jakie ilości poszczególnych substancji badał i czy w ogóle warto? Oczywiście dopalane kannabinoidem.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiele razy brałem pfpp zarówno w mixach jak i "na sucho", drogą oralna jak i w kichawę jednak nigdy nie stosowałem dawek wyższych niż 80mg.

Wczoraj postanowiłem z kumplem przetestować dawkę 100+ - w naszym wypadku 130mg drogą oralną.

Całość wsypana do kieliszka, zalana wodą mineralną i wypita. Smak paskudny, aż w brzuchu się zakręciło. Minęło 20 minut a mnie łapie okropny ból brzucha, musiałem wyjść do ubikacji zrobić porządek. Obfity grzegorz znacznie mi ulżył ( %-) ) jednak bóle nie ustępowały. Zaczęło mi się robić niedobrze, jednym słowem nie ogarniałem. Oczy jak 5 zł, rozpalona twarz, pocące się ręce, niechęć do rozmowy z kimkolwiek była ogromna. Rozsadzała mnie energia, która nie mogła znaleźć ujścia w jakimkolwiek zajęciu.

Włączyłem muzykę. Robiło się lepiej, euforia na bardzo wysokim pułapie, byłem prze szczęśliwy jednocześnie zmagając się z bólami w okolicy żołądka.

Bita godzinę ganiałem po pokoju tańcując w rytm jakiś wesołych kawałków. Oevy znacznie mi przeszkadzały, gdyż cały pokój falował. Zamykając oczy, muzyka strasznie się wkręcała, multum kolorów, fraktali, kalejdoskopowe czy jak to się zwie figury geometryczne były wyjątkowo intensywne. Dłuższe zamyślenie nie dawało mi nic dobrego, nie podobał mi się stan, w którym widzę te kolorowe pierdolniki. Wypiłem piwo.

Po około 2h faza była wyraźnie mniejsza lecz kumpel nadal się źle czuł. Postanowiliśmy wyjść.

Rozpizgane oczy, butelka z piwem w jednym ręku i woda mineralna w drugiej łapie zapewne budziły podejrzenia, nie wspominając o podkrążonych oczach jak u kostuchy i rozpalonej twarzy.

Szukaliśmy jakiejś dogodnej kryjówki, gdzie można by poobserwować naturę. W końcu znaleźliśmy jakieś krzaki z dala od zgiełku świata, przycupnęliśmy tam i nawijaliśmy o dupie maryny. Dłuuugie rozkminy w jakimś buszu (sic!) powodują teraz u mnie uśmiech na twarzy lecz wtedy wydawało mi się to całkowicie normalne i odpowiednie zachowanie.

Pogoda się zaczęła psuć, czarne chmury nadciągały więc udaliśmy się do mnie na hacjendę. Przez 2h oglądaliśmy serial a ja oblany potami, z rozpizganymi oczami i ogólnie niekuso naćpany musiałem zmagać się z falującymi ścianami. Do około 1 w nocy ściany nie dawały mi spokoju, jednak zmusiłem się do snu a rano wstałem trochę oszołomiony lecz bez tego upierdliwego efektu.

Nie spodziewałem się takiej mocy po samej piperazynce, jednak w tym wypadku pokazała pazur i to bardzo ostry. Efekty negatywne były jednak zbyt intensywne i długie bym był skory powtórzyć ten experyment.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja mam pytanie - substancja w chwili obecnej prawie niedostępna w polskich sklepach, przynajmniej w tych które ja znam i w których jeszcze z miesiąc temu było jej na pęczki. Czy coś niedobrego dzieje się ze stanem prawnym tej substancji, czy po prostu chwilowa przerwa w dostawie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja mam pytanie - substancja w chwili obecnej prawie niedostępna w polskich sklepach, przynajmniej w tych które ja znam i w których jeszcze z miesiąc temu było jej na pęczki. Czy coś niedobrego dzieje się ze stanem prawnym tej substancji, czy po prostu chwilowa przerwa w dostawie?

Wiedz, że coś się z nią dzieje - została wpisana na listę substancji gotowych do odstrzelenia. (czyt )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×