Skocz do zawartości
Fiesta

Dać w żyłe. Jak podawać iv?

Polecane posty

Przekonywać to możesz dziecko do odrabiania lekcji. Nie przekonasz alkoholika to tego żeby przestał pić , nie przekonasz heroiniste do tego żeby przestał brać. Nie mówię tu o zmuszaniu do robienia czegoś jeżeli jesteś wolny. Ale jeżeli jesteś w niewoli nałogu nic nie możesz zrobić , nie możesz ufać nawet sam sobie. Ile osób z tego forum zostało zmuszone do pójścia na odwyk ? ile osób przewieziono do wariatkowa ? części to pomogło i to się liczy. Przekonywaniem byś nic nie zdziałał w ciężkich przypadkach. Nie piszę że zawsze musisz kogoś do czegoś zmuszać, ale czasami jest to konieczne.Nie znam cię ale mam nadzieję że jest tak jak piszesz o sobie.

Ten temat brzmi "dać w żyłe, Jak podawać iv?" - brzmi jak instrukcja obsługi. 

 

"po za tym co ma podawanie w żyłę do ciężkich dragów" -a z czym pierwsze co kojarzy ci się "dawanie w żyłe" no może teraz to już jest nieco inna interpretacja, ale dla większości osób wiąże się to z ciężkimi dragami. Podawać w ten sposób możesz antybiotyk, a nie dragi. Czytałem tu o ludziach którzy przyjmują dragi na poziomie hard , ale dalej jest to dla mnie kosmos(stawiam że nie tylko mnie).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no trochę masz racji 

trzeba poznać po danej osobie czy to ona czy już coś nią kieruje :)

ale to forum ma charakter informacyjny 

i nie można o czymś nie mówić 

nie rozumiem w tym sensu w takim miejscy jakim jest internet

poza tym nie mówienie to nie jest metoda a raczej edukacja-pokazać małolatą że nie warto to sztuka a nie unikać tematu :)

i tak czy siak ktoś w końcu o tym powie to ma do siebie internet że nie da się go nigdy do końca kontrolować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja wiem czy nie warto? Karol Ty jako poszukiwacz wrażeń masz takie podejście do iv? Jestem po 4 iv majki. Osobiście uważam że było warto. Nie warto natomiast wyniszczać się i czy chodzi o i.v. Snif czy p.o. Ani czy to stymulanty opio czy inhalanty. Nawet maria huana w nadmiarze negatywnie wpływa na organizm.jak coś robić to z głową lub wogle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mnie to jakoś ominęło na szczęscie, zresztą panicznie boję igły. Jak byłem na pobraniu krwi ostatnio to ta babka jak zobaczyła moją panikę w oczach powiedziała że da mi odznakę dzielnego pacjenta :E

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie metoda jak każda inna .  Trzeba mieć tylko trochę rozumu.

Przede wszystkim najpierw poczytać o danej substancji tzn jakie były efekty u innych myszek laboratoryjnych.

Do dobrania jest wiele parametrów które mogą zadecydować o życiu lub śmierci obiektu badań,popalone kable to pół biedy :)

Tego co zostało wtłoczone już nie wyciągniesz!!!!

Niektóre substancje mogą wywołać kontaktowe zakrzepy ,które mogą następnie być bezpośrednią przyczyną udaru niedokrwiennego mózgu! I tralala i wiele innych złych rzeczy może się stać .

Osobom bez duszy naukowca odradzam zaczynać .

Dobre wapo robi to samo czasami nie warto się okaleczać.

P.S. Ja nie żałuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nie chce otworzyć tej bramy w psychice bo pózniej z górki na bagno na dnie ( moze nie mam doswiaczenie z opio ale przepaliło sie z 1.7 g fuf (bez wagi ) przez 45dni i potem 7 dni zkretu bez godzi spanie.) dostałem nauczke z której wziałem nauke na całe zycie zeby nie krecić obok opio. piekna substacja wzciagnie  kazdego po pierwszym kontakcie ;) zbyt pieknia zeby mogło sie zkonczyc bez menczarni :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam! Mam kilka pytań do osób doświadczonych w tym temacie. Byłabym bardzo wdzięczna gdyby ktoś z was posiadał jakiś konkretny, rzetelny artykuł, wpis, filmik, jeśli nie chcecie dzielić się tutaj, to poproszę na pw.

1. W jaki sposób zrobić zastrzyk w innym miejscu niż przegub ręki? Jakie miejsce wybrać, jaki sprzęt, jakie są zagrożenia, na co uważać, wszystko co wiecie na ten temat. Ja posiadam dość skromną wiedzę i nie jestem pewna, czy wszystko czego się dowiedziałam jest prawdą.

2. Co może się stać jeśli walnie się coś w żyłę, na której jest zrost? Wiadomo, to bolesne, ale czasami z GŁUPIEJ CHOREJ desperacji.... wiadomo

3. Czy jest jakaś zasada czego nie można podawać w ten sposób? Chodzi mi głównie o RC. Oczywiście jeśli decyduje się coś tak podać najpierw zbieram informacje, jednak jestem ciekawa czy są jakieś uniwersalne zasady.

Osobiście nie polecam robienia sobie jakichkolwiek zastrzyków nie posiadając solidnej wiedzy na ten temat! Przekonałam się osobiście do czego może to doprowadzić i aktualnie chciałabym nadrobić wiedzę w wyżej wymienionych kwestiach :aliennn::aliennn::aliennn:

Edytowano przez deathinfirstperson
estetyka zdania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie rób tego GŁUPKU. Jeśli zapodasz amfę to Ci się tak spodoba (zachęcam niechcąco nie?), ŻE KURWA DŁUGO Z TEGO NIE WYJDZIESZ. Demony Cię opętają, popadniesz w obsesję i coraz większy głód.

Już nie mówiąc o opiatach.

Ja swoją drogę narkotykową zacząłem po krótkim czasie alku, MJ i rozpuszczalnika (epizod), szybko w chuj przechodząc do amfy i to już po max 3 razach sniffami, w kanał. Nie mogłem się z tego bagna wykaraskać.

To, że coś bierzesz oznacza, że najpewniej jestem w takim czy innym stopniu uzależniony. Ale nie masz kurwa pojęcia jaka jest różnica uzależnienia od sniffów, a od igieł. Nie rób tego, bo Cię znajdę i nakopię.

 

PS.

Nie wiem jakim cudem ja potrafię po latach - bez kitu - zapodać lekką dawkę morfiny w kanał i na tym się kończy. Z amfą bym się bał, bo myślę, że bym wrócił do bagna, ale tym razem moje życie szybko by się skończyło.

 

Jeszcze raz: UWAŻAJ, BO CIĘ ZNAJDĘ ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@deathinfirstperson 

 Ha ha! 

Pachwinki!

Tylko najpierw poćwicz na sucho.

Przynajmniej raz pobierz krew z tego miejsca tak żeby nie narobić ambarasu.

Uwaga na dość obfite krwawienie po iniekcji i możliwość stanu zapalnego który uniemożliwi normalne funkcjonowanie na kilka dni...

Ja odradzam takie praktyki bo po co? aż tak się okaleczać .

Dodatkowo to krok do napierdalania cały czas :mellow:

Bez względu na wycieńczenie obiektu badań.

Zalecam lekturę różnych opracowań medycznych,szczególnie tych o długotrwałych skutkach i spustoszeniu w układzie krążenia ,które są często nieodwracalne .

:confuseddd:Może Ci się odechce.

Abemus Iniektus     .:biggreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej to odstawić na boczny tor te drogę, szkoda tego uzależnienia, a jak ktoś sporadycznie bd to robić, to za przeproszeniem jest jeb..ety  

Na necie, jest tyle filmów na ten temat że samo Google odpowiedź da gruntownie adekwatną do zadanego pytania. 

Edytowano przez green2k

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też o tym myślę.

W sumie nic nie stoi mi na drodze by spróbować Metkata iv.

Tak myślałem, czy nie zacząć bombowo tego roku, poczuć ten smak "igły".

Szkoda, że nie znam kogoś, kto by mnie mógł w tym osobiście przeszkolić, ale zawsze byłem typem samotnika, więc jak samotnik będę musiał się tego sam nauczyć. 

Jestem właśnie typem "naukowca" i po prostu chcę tego spróbować. Podróże psychodeliczne uświadomiły mi, jakie to musi być niesamowite uczucie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Od jednego strzała się nie nabawię. Zresztą nie mam co innego IV zapodać :niewinny: Gdybym miał majkę, to by na majkę padło, a tak to w sumie nic innego nie mam, więc to jedyny wybór. W inne ryzykowne zabawki nie chcę się bawić. Tutaj mogę się przygotować jak uczeń do matury, że tak powiem :P

Edytowano przez Wojt
Nie cytuj posta pod postem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy bym się odważył na takie coś , uważam że musiałbym być na totalnym dnie ,albo w takim stanie narkotycznym że inne metody by na mnie już nie działały a musiał bym wziąć  . Ogólnie uważam że to jest głupota bawić się w takie coś . Polecam do obejrzenia filmu "To my dzieci z dworca ZOO" co prawda tam ćpają heroinę . Może to też kwestia stanu psychicznego , idź się weź pierdolnij pod samochód jak masz za mało wrażeń a nie wal w żyłę na to samo wyjdzie . Nie róbmy z tego forum jakiegoś narkomańskiego samouczka jak walić w żyłę , ideą tego forum zawsze był temat dopalaczy a nie heroiniarzy . To jest tylko moje zdanie na ten temat 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • REKLAMA

×