Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
cmc69

MAM-2201, 5F-JWH-122

Polecane posty

Sort od bazarru. 28 stycznia. Bylem pozytywnie zaskoczony tym kanna. Bardziej podpasowal mi od ab pinaca z tego samego sklepu. Dzialanie bylo dosc przyjemne i bez wielkiego otepienia. Troche mniej siadalo na oczy niz pin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mam 1g od bazzaru ile rozrobić na susz ? Dla szczura o słabej tolerce raczej rzadko użytkującego RC a palenia bardzo mało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sea, 1g rozrobiłbym maksimum na 15g suszu by uzyskać dość mocną mieszankę, jednak pewności Ci nie dam, waporyzuję.

Opis naskrobany w ostatnich dniach:

Dostawca: BazaRR.xx

Cena: 25 zł/1 g

Wygląd: substancja doszła w formie grudek powstałych prawdopodobnie w wyniku działania wilgoci. Potwierdza się to przy próbie zmiażdżenia granulek na proszek który możnaby powtarzalnie dawkować przy waporyzacji - zamiast proszku uzyskujemy papkę. Sklep otrzymał rekomendację już jak "naprawić" towar po tym jak doprowadziłem swój do stanu względnej użyteczności

Cechy szczególne substancji: nazwa MAM-2201, oznaczająca "metylo-AM'kę", czyli AM-2201 z metylem na czwartej pozycji przy grupie naftylowej (dwóch sześciokątach) jest według mnie mocno krzywdząca dla tej substancji: 5F-JWH-122 brzmi zdecydowanie lepiej. Gdyby od początku reklamować ją jaką "analog" popularnego kiedyś, od dawna nielegalnego JWH-122 odniosłaby moim zdaniem o wiele większy sukces a jej wartość mogłaby zostać doceniona przez większą ilość badaczy. Bierze się to stąd, że paląc MAM - szukamy w substancji cech wspólnych z AM, paląc 5F-JWH-122 - szukamy cech wspólnych z JWH-122. Przynajmniej ja tak robię, świadomość wpływu set&setting na działanie używek to podstawa ;)

Jak już zauważyliśmy podobieństwo w budowie należałoby sprawdzić jedną ryzykowną teorię: prawdopodobnie niektóre metabolity tej substancji będą wspólne z JWH-122 a więc działanie powinno posiadać w sobie choć odrobinę magii tej substancji. I posiada.

Teorię z metabolizmem zdaje się potwierdzać CaymanChem który zsyntezował prawdopodobny (halo, to przecież RC!) wspólny metabolit tych substancji: https://www.caymanchem.com/app/template/Product.vm/catalog/11779

No ale jak to działa?

Smak: intensywny, podobny nutami zarówno do AB-PINACA jak i 5F-PB-22, czasem przywodzący na myśl JWH-210 (smaku 122 niestety już nie pamiętam, wolałem 210'tkę).

Działanie MAM-2201 zawsze sprawiało mi najwięcej problemów jeśli chodzi o jego wyrażenie słowami. Bo jak można na przykład napisać, że działanie jest tak tak trudne do zdefiniowania, że aż magiczne? Niby nie zmienia się nic, a zmienia się wszystko. 'Faza' ma w sobie coś z JWH-210 lub 122, tę część wspólną którą mało kto już pamięta: zaspokaja "kannabinoidowo", wypełnia ciepełkiem ale jednocześnie nie jest to na tyle intensywne by wpaść w ślepą pułapkę niezaskopokojenia. Tu każda kolejna dawka nie utrudnia zaśnięcia na dłużej niż 20 minut, jednocześnie podbijając stan relaksu i odprężenia. Po kilku ostrożnych waporyzacjach na wyrobienie tolerancji można spokojnie ustawić zapalniczkę na większy płomień i zacząć zabawę na całego.

Piwko, jedno, drugie, piąte, buszek, jeden, drugi, dziesiąty, otępione zmysły i poprawiony humor, dość przyjemny zapach - substancja ma w sobie cechy wspólne z 5F-PB-22: humor kannabinoidowy, unikalność, przyjemność, zamułkę jednak pozbawiona jest jej wad: lekkiego pobudzenia psychicznego po zażyciu swojej dawki które uniemożliwia "zapalenie i zaśnięcie" (nie mylić z odpadnięciem, to przebiagające z fazą snu też występuje przy FPB ale sen ten jest raczej padnięciem niż zaśnięciem - budzisz się bardziej zmęczony) oraz nieustannego niezaspokojenia: tu osiągamy stan intensywnego odprężenia ze świadomością, że kilka buszków więcej wzmocni ten stan ale chyba już tego nie chcemy. Na siłę przejarać się nie mam zamiaru więc nie jestem w stanie określić czy tak jest w rzeczywistości.

Podsumowując: można powiedzieć, że działanie jest marihuanowe. Tak naprawdę trudno określić własne samopoczucie po zażyciu tego kannabinoidu czymś więcej niż: "zaspokaja mnie", "marihuanowe", "przyjemne". Po prostu jest nam dobrze, ale co w tym dobrego to trudno powiedzieć - jak po średniej mocy (mocnej na polskie warunki) indice. Substancja zdecydowanie lepsza w moim odczuciu od większości współczesnych kannabinoidów, posiadająca w sobie choć część magii "starych czasów". Warto też zaznaczyć, że MAM-2201 dostępne na rynku do ~2012 roku wykazywało na mnie inne działanie: odnoszę wrażenie, że na rynku był wtedy raczej miks dwóch pozostałych dostępnych substancji: UR-144 i AM-2201 a nie właściwe MAM-2201. A może to po prostu ja byłem wtedy inny i czego innego w kanna szukałem lub inaczej na nie reagowałem.

Szczerze polecam spróbowanie tej substancji każdemu palaczowi który ma dosyć współczesnych kannabinoidów przyprawiających o paranoje i pewność, że zaraz umrzecie i których działanie jest zwyczajnie nieprzyjemne.

Do badań podszedłem po badaniu uprzedniego dnia kilku lufek maczanek od HH, tak to ponad tydzień nie jarałem. Warto zaznaczyć, że ze względu na wieloletnie zażywanie kannabinoidów po tym dniu moja tolerancja mogła być taka jaką normalni ludzie, podatni na działanie tych substancji, wyrabiają w tydzień. Z racji budowy może na Was podziałać raczej intensywniej niż słabiej, ale wiadomo: to, że substancja działa na mnie w dany sposób nie oznacza, że podziała tak na Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja powiem tylko synchro, że sam nie palę kana tylko zazwyczaj z kimś. Zrobiłem 1:35 i efekt jest taki: Bongo unicestwia nowicjusze i średnio zaawansowani wstają kilka godzin później. Eksperckie szczurki wytrwają ale nie wiedzą przez 20min gdzie są i nie potrafią mówić. Buch z lufy lub blanta jest lżejszy ale też 10min nie ogar konkret u każdego.

Wczoraj nawet usłyszałem od gościa który pali MJ codziennie po parę razy tylko bongo, że to jest za mocne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mialem PRZYJEMNOSC spalic dokladnie 0.75 g od tego samego vendora. Wsypywalem szczypty do bongo z grillem. Szczypty raczej wielkosci glowki od zapalki jak na pierwszy raz. Tolerke na kanna haszem musialem sobie wczesniej podbic nieco, jednak za 1 wszym razem bylo mocno. Cieszylem sie ze w porownaniu do ab-pinaca od tego vendora i f#, MAM wykazywal nieco mniej otepiajace dzialanie. Jedno z lepszych moim zdaniem kanna jake mialem okazje palic. W porownaniu do innych bardzo przyjemne w dzialaniu. Jednak zalecam ostroznosc przy dawkowaniu bo mysle ze da sie przesadzic :D Synchro a jak z czasem calkowitego dzialania ? Ja nie mierzylem czasu ale tak do h bez tolerki, pozniej nieco krocej. Zalezy tez ktory juz raz tego dnie prowadzisz badania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • REKLAMA

×