Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
CinekMarcinek

Rewolucja w maczankach?

Polecane posty

Czy szykuje nam się nowa rewolucja w świecie maczanek?

I tak i nie. Zależy co rozumiemy przez słowo rewolucja.

Jeśli rozumiecie profil działania to źle trafiliście.

Tak gadając na skype z pewną firmą X, która już nie działa ale ponoć ma znów wejść na rynek za niedługo, jakiś czas temu padła wzmianka o nowym rewolucyjnym podkładzie pod maczanki.

Padła dziwna nazwa podkładu pod jakimś kryptonimem co mi chuj tam mówił i stawiam ,że nazwa zmyślona na poczekaniu.

Zapytałem co w tym podkładzie jest takiego rewolucyjnego bo na dobrą sprawe maczanke można i na słomie dla gryzoni zrobić i też będzie klepać.

Odpowiedź mnie zadziwiła bo powiedziano mi ,że ten podkład w smaku, zapachu i wyglądzie przypomina MJ.....

Tak od słowa do słowa pomnożone przez moje niedowierzanie padła propozycja wysłania mi próbki czystego podkładu bez nasączenia go RC (jak wiecie nie ćpam już długo dość).

Odpowiedziałem ,że jak chce to niech mi wyśle i zobaczymy co to za cudo.

Dziś w skrzynce znalazłem list od pana X.

Cały dzień miałem zajebany więc dopiero teraz próbowałem.

Co do efektów typu klepanie to z góry mówie ,że nic nie klepie ale co sie dziwić jak dostałem sam podkład + ewentualne jakieś aromaty/kolory bez RC. Gotowy produkt będzie wiadomo ,że nasączony kanna.

Bardziej z ciekawości niż z właściwej potrzeby zapaliłem aby się przekonać o tej rewolucji.

Wygląda to tak:

img0314tx.jpg

Zasadniczo z wyglądu nic specjalnego. Dobrze zmielony susz.

Zapach: jest znośny. Cośtam czuć ale bez jakiś rewelacji. Nowicjusz może faktycznie się nabrać ,że zapach MJ jest takiej od dila z ulicy.

Smak przy paleniu: No tu musze zgiąć głowe i nisko się ukłonić. Naprawde kurwa wypaliłem kilka buchów wypuszczając dym w różnej konfiguracji nos/usta aby poczuć pełnie smaku i z ręką na sercu smakuje jak MJ.

Kolejny test przeprowadziłem w innym pokoju podpalając troche suszu na kawałku jakby popielniczki od kadzidła (to coś na co spada popiół z kadzidełek) bez zaciągania się itp aby poczuć zapach dymu bez palenia.

Jakbym wszedł do pokoju obcej osoby czy tak poprostu czyjegoś pokoju/pomieszczenia i poczuł taki zapach odrazu pomyślałbym ,że było jarane zioło i to prawdziwe.

Nie mam zielonego pojęcia co w tym siedzi i czy to sama natura ma taki smak czy jakieś dodatki typu aromaty czy barwniki ale to działa.

W mojej skromnej opinii połączenie tego podkładu z kanna typu 210+122+081 mogłoby dać mieszanke skutecznie udającą MJ zarówno pod względem smaku/zapachu jak i działania. Niestety przy obecnym rynku dostępnych kanna wydaje mi się ,że to będzie poprostu smaczna mieszanka i nic więcej.

Niemniej jednak szacunek ,że W KOŃCU ktoś wpadł na pomysł aby maczanka w smaku przypominała MJ przy paleniu.

Już niedługo u waszego lokalnego sprzedawcy pojawi się :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co w tym dziwnego? Raz, że chodzi tutaj tylko o podkład, czyli o rzecz NAJMNIEJ WAŻNĄ w tej sprawie. Po drugie, to pod tym względem, ludzie sami od siebie wymyślili już wszystko i w żadnym laboratorium nie wymyślą nic innego niż to, co już było.

A po trzecie... co w tym dziwnego, że można użyć jako podkład, ziele trawki, która nie zawiera THC? Jeżeli to jest takie ważne, to już służę pomocą- w lecie jeździmy po polach aby znaleźć plantację zwykłej polskiej trawki- tzw polskie konopie przemysłowe, a tam na miejscu zrywamy potrzebne części roślin. Ponieważ w polskich konopiach przemysłowych są zawarte tylko śladowe ilości thc (szkoda), które jednak w badaniach policyjnych chyba dają pozytywny wynik (szkoda że nie dają wyniku u użytkowników), dlatego powinno się te śladowe ilości thc wyplukać przez odpowiednią obróbkę i potem to ziele wysuszyc. Jednak tak musi zrobić laboratorium sprzedające RC, natomiast mam te śladowe ilości thc przecież nie przeszkadzają, ale aby być w zgodzie z prawem, to również wydobywamy te śladowe ilości thc z naszego ziela, a potem to zioło nasączamy kupionym legalnym kanabdiolem. Wszystko to głupie i bez sensu, ale cóż na to poradzić? Taki jest świat i takie jest życie, które sami sobie współtworzymy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cisek

ale MJ to na zdjęciu to to za bardzo nie przypomina...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla tych, co lubią oprócz efektu "ujebania" smak, popalić sobie ziele - będzie to dobre, o ile przy okazji takiej nowinki nie będą chcieli tego sprzedawać drożej. ;) Ja swego czasu od pewnego producenta słyszałem, że ponoć kwiat koniczyny (czerwonej bodajże) daje zapach zbliżony do mj. 

 Reasumując: chętnie bym spróbował maczanki na takim podkładzie, najlepiej w "normalnej" cenie. :E

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ciekawa sprawa bo aromat ciężki do podrobienia tradycyjnymi metodami (kupowałem już indyjskie kadzidła o zapachu MJ które pachniały ładnie, ale nie tym co potrzeba). Tym niemniej przemysł od dawna syntetyzuje takie aromaty jak truskawka, malina, banan,świerk czy co tam chcecie, więc tylko brak zapotrzebowania pewnie skutkuje brakiem konkretnego aromatu.

Ja kupiłem niegdyś szyszki chmielu, który jest blisko spokrewniony z MJ i czasem jego zapach przypomina niektóre lepsze gatunki SQna, ale to nie to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak na marginesie... Starsi ludzie pamiętają (jak ja), jak u schyłku PRLu popularny był perfum o zapachu OPIUM. Taka też była jego nazwa- opium. Cholera, jakoś nigdy nie przyszło mi wtedy do głowy, aby sprawdzić, czy rzeczywiście był to zapach opium.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokoloco

a moze to ta pezmysłowa MJ co sobie ja mozna zasiac i dawac papuga smak zapach ma po MJ dodac tylko kanna i mamy jakies tak kadzidełko..??? w dobra strone mysle?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niestety, konopie przemysłowe choć mają śladowe ilości THC i nie nadają się do palenia, to w testach na THC jednak dają wynik pozytywny, więc... tak samo są przypałowe. A jak już mieć kłopoty, to przynajmniej za coś konkretnego, niż za placebo, więc lepiej wpaść na prawdziel trawce, niż na tej przemysłówce, bo dla sądu to wszystko jedno, czy coś ma w sobie odpowiednią ilość, czy nie. Choć uwaga! Ostatnio sąd najwyższy zakwestionował wyrok skazujący za posiadanie samej lufki ze śladami palenia trawki, bo mimo że testy tej smołowatej substancji dawały pozytywny wynik na thc, to sąd najwyższy tłumaczył, ze sąd powinien rozpatrywać sprawy za posiadanie narkotyku, gdy chodzi o ilości przynajmniej jednej dawki tego narkotyku, a nie ułamkowych części dawki, bo takie ilości nie pozwalają na użycie tej substancji w celach narkotycznych! Ale też uwaga bis! Nie wiem, jak w Polsce mają się wyroki sądu najwyższego do innych sądów, ale napewno jest to BARDZO WAŻNY ARGUMENT! Ja używałem mniej twardych argumentów i wygrywałem i na policji, i w sądach i u prokuratora!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, jak w Polsce mają się wyroki sądu najwyższego do innych sądów, ale napewno jest to BARDZO WAŻNY ARGUMENT! Ja używałem mniej twardych argumentów i wygrywałem i na policji, i w sądach i u prokuratora!

Nie mamy prawa precedensowego jak w UK, ale to bardzo ważny argument gdyby dotyczył identycznej sprawy, to na pewno nie skończy się skazaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niech zgadnę - ten podkład po wyjęciu trzymał się siebie a nie rozpadał na granulki? To tzw "tytoń afrykański", być może z dodatkiem smakowym. :-) Używałem tego już lata temu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odpowiedź brzmi: przesuszony tytoń afrykański. %-) Jeśli zaś nie - podaj nazwę którą Cię poczęstował, bo póki co to piszesz w skrócie:

ktoś, nie powiem kto, dał mi coś, nie powiem co, wyglądało to tak i było fajne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie znam nazwy ale to nie tytoń afrykański. W paleniu pachniało jak samosiejka a z wyglądu pzypominało zwykłą maczanke. Były w tym jakieś dziwne jakby nasiona. Nasiona co ich łupinki były jakby z kolcami. Coś takiego. Podczas palenia smak naprawde był jak z MJ takiej typu samosiejka. Było to zielone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Więc może to faktycznie po prostu samosiejka - drobno zmielona.. Jakkolwiek nie chce mi się w to wierzyć gdyż jej użycie byłoby po prostu głupie, w dodatku wygląda też coś niepodobnie ten miał. Polskie sądy (przynajmniej do 2010r) nie zlecają badań na określenie stężenia lecz na określenie samej obecności THC i innych charakterystycznych "kanna" w suszu. W takim więc przypadku za topy samosiejki nasączone, np AM-2201 możemy pójść siedzieć. Chyba, że uda nam się podważyć wyniki badań/same badania. W każdym wypadku.. Odradzam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • REKLAMA

×