Zarchiwizowany

Ten temat jest zarchiwizowany. Brak możliwości dodawania odpowiedzi.

igga

Obnizanie císnienia, uspokajanie serca-najlepiej bez recepty. Wasze sprawdzone sposoby.

25 postów w tym temacie

Zalozylam ten temat bo mam problem. Jeden mily pan powiedzial mi dzis ze po stymulantach nie wolno brac beta-blokerow. Ja bralam, zyje,ale to za powazny temat by ryzykowac. Czym uspokoic serducho? Co z zielem konwalii? Pewnie to za slabe. Validol dziala 15 minut. Aviomarin malo ekonomiczny...ale dziala. Na dusznosci/zmeczona pikawe mnie pomagalo wachanie badz popijanie kropli mietowych. Sprawdze walerianowe. W ostatecznosci mozna zaaplikowac sobie w ... copek pyralgin. Ktos skomentuje moja desperacje? :-P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Melisa,

apap noc,

kodeina.

Ponoć jeszcze czosnek. Kilka razy w desperacji jadłem żeby uspokoić serce po przesadzeniu z maczankami, ale nie wiem czy efekt nie był bardziej placebo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pyralgin slabiuchno dziala uspakajajaco, poza tym w normalnych krajach jest juz dawno wycofany z obrotu ze wzgledu na swoja toksycznosc. Apapy noc i antidole z paracetamolem - max 3-4 tabletki, bo tak samo, parecetamol jest cholernie toksyczne dla watroby i dawki >3,5 g na dzien to max!. Idz do apteki i kup se krople nasercowe, nervosol itp., albo piguly typu HOVA,  (w mojej opini ledne z najmocniejszych ziolowych na uspokojenie), albo inne ziolowe z duza zawartością substancji czynnych. Bez recki nie ma zbytniego wyboru w uspakajaczach :E wiec lepiej nie przesadzac ze stymulantami jak nie ma sie benzo pod reka :E

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja po tyg. ciagu wladimira jebałem co 30 min napar z 2 torebek melisy i 2 torebek rumianku do tego magnez z b6, potas i cale opakowanie tabletek ziolowych na uspokojenie do tego doszly z 2 tabletki nasenne i tak przez 4 dni potem ustało ;P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja akurat zawsze jem czosnek i moim zdaniem pomaga :E

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak zwłaszcza na duszności :D Kodeina spłyca oddech, a nawet może go zahamować. Poza tym rzeczywiście obniża ciśnienie tętnicze i uspakaja.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Z tym bardziej dostępnych - ktoś już wspomniał HOVA - są bardzo dobre. Dzięki zawartości chmielu szybko usypiają (a bez recepty!). Z kropli na serducho polecam Milocardin ( http://www.doz.pl/leki/p2344-Milocardin ). A z tego co na receptę... jak zawsze, Pramolan. Bo każdy lekarz wypisze reckę na to, bez najmniejszych problemów. A po co się faszerować benzo, kiedy mamy coś zdrowszego i tak samo skutecznego? ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Promolan bardzo dobry bo sam stosuje,tylko działa strasznie nasennie.Z jednej strony to wada z drugiej zaleta.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja miałem długi czas kłopoty z sercem po lekach przeciw astmatycznych, przez co serce waliło mi jak młot Stosowałem wtedy NEOCARDIN, bo jest to nieliczny lek nasercowy bez recepty, co nie zawiera kofeiny. A z leków na receptę, to brałem Talusin. Brałem też Aspargin, bo ma on jakoś między innymi wpływ na serce.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Sprawdze jutro wasze porady. Wolalabym sie nie faszerowac za bardzo. Kupie milocardin.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie wiem jak teraz, ale dawniej nieomal wszystkie leki nasercowe sprzedawane bez recepty, to miały w składzie kofeine, czy kardiamid, co przecież w naszym przypadku zażycie tego było by samobójstwem. Dlatego stosowałem tylko ten Neocardin. Natomiast lek Talusin przepisał mi lekarz, jest to on bardzo łagodny i skuteczny, robiony z cebuli morskiej czy coś podobnego. Lekarz napewno przepisze bez oporu. Objawy jakie miałem, to silne poty, wręcz byłem cały mokry w dzień i w nocy, a szczególnie po lekkim wysiłku. Serce waliło szybko i mocno jak cholera, dlatego nie mogłem spać na lewym boku, bo wtedy cały czas czułem jak serce mi wali. Lekiem z wyboru był by chyba Propranolol (pisownia właściwą?), ale ze względu na astmę (lek ten silnie skurcza oskrzela!), to nie mogłem tego brać. Propranolol zwalnia pracę serca, ale czy to nie jest właśnie beta bloker, o którym ktoś tutaj pisał, że w waszym przypadku nie wolno go podawać???

.

A teraz UWAGA. Może być to nieważne, ale może to być bomba! Przy heroinie i innych opiatach, to też występują silne poty, oraz szybkie walenie serca, jest to chyba na skutek niewydolności krążenia. Otóż przypadkowo odkryłem fenomenalne zjawisko, że lek Cinnarizinum (później sprawdze dokładną pisownię), to likwiduje w ogromnej mierze wszystkie te objawy niewydolnosci krążenia, w tym straszne i szybkie bicie serca, oraz wielkie i straszne poty. Lek ten zażywa się po dwie tabletki RAZ NA KILKANASCIE DNI!!!. Ja zażywam raz na kilka tygodni dwie tabletki... Ale uwaga- to pomaga przy dolegliwościach związanych z nałogiem opiatowym, więc u Was chyba nie zadziała :( Ale spróbować możecie- ale była by to bomba wrazie gdyby i Wam to pomagało! Ta cinnarizina jest rewelacyjnym lekiem przy chorobie lokomocyjnej, też antyhistaminowym itp.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Beta-blokery nowej generacji (III) są akurat ok , ale te starsze więcej szkód narobią niż pomogą :)

tabletki HOVA ujdą , krople walerioanowe też ale pół butelki albo cała na raz :tulimy: mniejsze ilości nic nie zadziałają :brawo:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeszcze pytanie do tych co bawią się maczankami, któraś z nich nie uspokaja? Czy tylko prawilna mj?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeszcze pytanie do tych co bawią się maczankami, któraś z nich nie uspokaja? Czy tylko prawilna mj?

maczanka na jwh-307 chilloutuje usypia i uspokaja.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

no i mamy nastepny produkt na uspokojenie musze spróbować.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mnie tam syntetyki nie uspokajaja. O ile mj moge sobie przyjarac nawet przed snem i spokojnie sobie usne, to rc kanna juz nie. Zawsze mniej lub bardziej przyspieszona akcja serca, metlik w glowie etc.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

nie ma takiej opcji aby syntetyk zmniejszał ciśnienie , może jedynie spowodować senność/wyczerpanie ale to odbywa się na podłożu psychicznym

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Może dlatego mj uspakaja, że działanie trawki to wypadkowa wielu składników? A syntetyk to konkretne działanie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

odradzam MILOCARDIN, oglupia na maxa. Za to znalazlam dobry srodek,ale na rp

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Polecam phenibut i uzywac okazyjnie (tylko na zejscia). Temat torche zastygly ale uwazam ze srodek warty dodania ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dobrze było by, aby napisałes coś więcej o tym leku, np w jakich okolicznościach on tobie pomógł, też jakie mogą być przeciwskazania? Ja swego czasu długie lata cierpiałem na szybkie i mocne bicie serca, to wtedy miałem kłopoty z wyborem leków, bo nieomal wszystkie ziołowe krople na serce mają w swoim składzie albo kofeine, albo coś podobnego. Wtedy tylko Neocardin nie miał w swoim składzie cholernej kofeiny czy innych podobnych składników. Lekarz dodatkowo przepisał mi Talusin. Lekiem z wyboru na uspokojenie kołatanie serca jest chyba propranolon, ale on jest tylko na receptę, a co najważniejsze, powoduje on skurcz oskrzeli i przy astmie absolutnie nie można go brać!

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

beta blokery lub klonidyna, oczywiscie, polecam Iporel 75mcg, 50 tab, kosztuje ok. 8zl

powiedz po prostu lekarzowi rodzinnemu, ze twoja matka/ojciec/ciotka/pies choruje na serce i chodzi prywatnie do kardiologa, ale nie chce placic 100zl za wypisanie samej recepty

@fiesta

kannabidiol jest posrednim antagonista CB1 oraz agonista 5ht1a, wykazuje dzialanie uspokajajace, antydepresyjne oraz neuroprotekcyjne,

kannabigerol jest antagonista CB1, agonista receptora adrenergicznego alfa2 - tak samo jak klonidyna - oraz antagonista 5-ht1a - niestety moze to skutkowac (choc nie musi, gdyz jest takze wyzej wspomnianym agonista a2) podwyzszeniem cisnienia oraz szybszym biciem serca, pozatym owa wlasciwosc moze wywolywac lek oraz depresje

tetrahydrokannabivarin jest antagonista CB1

oraz oczywiscie tetrahydrokanabinol, ktory posiada wlasciwosci neuroprotekcyjne, jest tylko CZESCIOWYM agonista CB1

w przeciwienstwie do SYNTETYCZNYCH kannabinoidow - ktore to mozna przedawkowac

tak wiec rozne odmiany MJ posiadaja rozne ratia owych skladnikow, te z najwieksza zawartoscia kannabidiolu najrzadziej wywoluja paranoje i leki

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach