Jump to content

Welcome to Dopalamy.com!

You are currently viewing the forum as a guest, you do not have access to the full forum manual and a lot of material that can only be viewed by the registered new forum. Create an account and use a powerful knowledge source! By registering an account, you have a no-logs policy. We do not store private user data.

See what you gain by staying on our forum:

  • The ability to send private messages to other users
  • Participate in the full RC chat news
  • Access to partner subforum, contests, free samples

Don't wait, Sign Up today!


oshee

Psychoza

Recommended Posts

Witam. Mam kilka pytan, jako stary uzytkownik tego forum i nie tylko. Nie chce wchodzic na moim poprzednim nicku, koncie, bo po prostu mi wstyd i glupio, nie przed obcymi mi ludzmi, ale samym soba. Bylem dosc aktywnym testerem, samplowiczem. Jezeli temat byl powielany, opisywany lub po prostu tu nie pasuje (nie wiem, nie bylo mnie tu 1,5-2 roku), bede dzialal gdzie indziej. Chcialbym, zeby osoby "po fachu" pomogly, nakierowaly mnie co robic dalej, aby raz na zawsze zamknac moja glowe i to skonczyc. Moze ktos ma podobnie (tak, wiem. google istnieje i jest pelno opisow, tematow, zapytan do ""e-lekarzy"". Ogolnie, okolo 10 lat, trwala moja przygoda z biala dama, sklepami stacjonarnymi, esklepami. Od 1,5 roku czasu jestem czystym szczurkiem, choc mj raz na tydzien, czasami kilka dni pod rzad, do gry na wieczor nadal sie zdarza, ale bez przesady. Jesli chodzi o sniff, zero. Nic. W ciagu tych 10 lat zdazalo mi sie, ze sniff byl codziennoscia przez 2-3 tyg. W gre wchodzilo wszystko co bylo dostepne, doslownie. Na poczatku bylo spoko, euforia, bez zadnych urojen, podejrzen. Czysta przyjemnosc, ktora powoli zamieniala sie w cos, czego noe potrafie opisac. 2 lata temu, po odebraniu kolejnego sampla, wrzuceniu do probowki stala sie rzecz przelomowa dla mnie w tym temacie. Nie bede sie zaglebial, ale 2 dni przespane na podlodze i ciezkie porazenie lewego nerwu posrodkowego, niesamowity bol calej reki, branie lekow opioidowych przez rok zeby go nie czuc dalo mi do myslenia. Juz wczesniej zauwazylem, ze moj mozg powoli zaczyna szwankowac i cos sie dzieje, ale olalem sprawe, bawilem sie dalej. Zaczelo sie niewinnie; nasluchiwanie roznych dzwiekow, tego czy nikt nie puka do drzwi az do momentu, kiedy nie poznaje siebie. Od czasu tego "wypadku" przy pracy w laboratorium, zdazalo mi sie jakies 0,5 roku napelniac probowke i cos tam montowac. Ale w koncu z tym zerwalem, zrozumialem i dalem pass. Nie potrzebowalem detoksow, odwykow choc kilka razy stalem pod szpitalem z mysla, ze dzis tam pojde bo nie dam sobie rady z checia i tym cholernym uczuciem pragnienia. Dalem rade, dalismy, bo od 5 lat mam wspaniala kobiete. Kobiete bez ktorej by mnie tu teraz nie bylo, kobiete ktora przezyla cos, czego nie zycze najgorszemu wrogowi. Zerwalem z tym, a jednak nie. Ja powoli opadam z sil walczac z tym samemu. O kobiecie nie wspomne, powoli trace kontrole nad tym co sie dzieje, nad zwiazkiem i rodzina. Moj mozg codziennie snuje swoje teorie spiskowe. podejrzewam najblizsza mi osobe o najgorsze rzeczy. Nie mam kumpli, ani ku*wa jednego prawdziwego kumpla z ktorym moglbym isc na browar. Stracilem juz prawie wszystkich. A jesli mam to kolegow, ktorych na palcach jednej reki mozna policzyc. I nawet ich podejrzewam, ze knuja cos na mnie. Ze cale miasto sie ze mnie nabija, kazdy komentuje moj ubior, moje zachowanie. Kazdy jest przeciw mnie. Czuje sie oszukiwany, szpiegowany, codziennie. Od roku czasu, codziennie. Sprawdzam, szukam jak jakis pojeb preterkstu do uczepienia sie kogokolwiek, a przede wszystkim jej. Dzwonienie po nocach, pytanie gdzie jest, udowadnianie mi zdjeciami, ze w lozku, nie z innym, ze w domu, pracy. Szpiegowanie portali spoleczniosciowych, numery ip.. Denerwuje sie tak szybko, ze juz nie potrafie normalnie nawiazywac stosunkow z ludzmi. Kiedys? Kiedys bylem normalnym typem. Gralem w pilke, siatke. Gralem w reprezentacji woj. w to i to. Coca cola cup, moglem robic wszystko. Mialem znajomych, przyjaciol. Teraz nie mam checi wstac z lozka, nie robie nic pozytecznego, a lata mi leca. Kiedy sie zestresuje, robie sie czerwony jak burak i poce jak swinia, po najmniejszym chocby wysilku. Uczucie leku, jebany pesymizm codziennie, niczego pozytywnego nie widze. Dopisuje sobie rozne rzeczy. Czuje jakbym swirowal. Kiedys napisal mi tu chlop ciekawa rzecz, kiedy zapytalem o skutki uboczne jednego specyfiku, czy ktos mial podobnie - przyszli "oni" i chca cie skrzywdzic? stoja pod oknem? to walcz z tym lepiej bo "oni" zostana z toba na zawsze. Moje miasto jest male, kazdy zna tutaj kazdego, chociazby z widzenia czy czasow szkoly. Nie pojde do pierwszego lepszego lekarza po skierowanie do psychiatry, bo bede znal tego lekarza, lekarke bo widuje ich na chodniku, znaja moja rodzine. Rodzina za duzo juz dostala, nie chce tak. Nie chce, zeby ktokolwiek przypadkiem dowiedzial sie co i jak, zeby naprawde zaczely sie plotki, gadanie, placz matki. Chce podjac z tym walke, ze swoja glowa, ale nie wiem jak. Gdzie najlepiej uderzyc najpierw, gdzie napisac email, zadzwonic, cokolwiek. Jaki lek kupic z apteki, po prostu, zrobic cos, zeby to ogarnac. Moze ktos mial podobnie, ma. Moze ktos nakieruje mnie, jak z tym walczy z ta schiza. zaborczoscia. Jak po prostu z tym skonczyc i wrocic do siebie. Czy w ogole wroce do siebie. Tak jak pisalem, wujek google to kutas i mozna wyczytac raz to i raz to, raz tamto i tamto. Zadnych konkretow. Moim pomyslem jest wizyta prywatna w miescie wojewodzkim u jakiegos specjalisty. tylko u jakiego. Do kogo najlepiej sie udac na poczatek. Moze popelnilem blad, ze po prostu odstawilem to tak, sam o, bez pobytu w szpitalu, klinicie. Nie wiem.  po prostu nitka zaczepienia, tego potrzebuje. I nie mam w zamiarze pouczac nikogo, kazdy ma swoja wole, wolna reke i glowe. Ja rowniez wiedzialem co robie, co badam w labolatorium. Kazdy moze robic co chce, nie mnie to oceniac i nikomu innemu. Wszyscy sa swiadomi tego co robia, w tym temacie. Troche swojego zycia opisalem, po krotce. Zeby przyblizyc co i jak. Jezeli masz w zamiarze smiac sie, wyzywac czy pisac durnoty bo jestes bachorem po hexie z mocna glowa, ktorego najwieksza ambicja jest skrecenie mateksu, odpusc. Szukam osob, ktore przechodzily podobny stan, ktorego nie zyczemu rowniez najgorszemu wrogowi. Jezeli masz podobnie, wiesz cos na ten temat, daj znaka. Oczywiscie moglbym opisac wiecej rzeczy, ale po co. Wiemy o czym mowimy, psychozcie na&&&&&&&&&&. pozdrawiam. 

Wszystko opisane wyzej to wytwor mojej wyobrazni, tylko i wylacznie. Nie sugeruj sie niczym. ;)

Edited by zawiodlemsie

Share this post


Link to post
Share on other sites

https://eleuteria.org.pl/

Zadzwoń pod 022 831 78 43 albo 822 070 235 i powiedź, że chcesz do psychiatry pierwszy wolny termin na konsultacje i że będziesz pierwszy raz, teraz zmieniają lekarkę, ale nie będzie przestoju w wizytach. Jak nie ma wolnego terminu, to zapytaj w jakie dni dzwonić, żeby zapisać się z dnia na dzień (ale wtedy trzeba jechać następnego dnia).

Nic nie musisz tam ściemniać przy rozmowie, wal otwarcie co brałeś ile i dlaczego chcesz pomocy jak będą pytać.

Jak nie masz ubezpieczenia w NFZ to przyjmą Cię za darmo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spoko. Rozumiem, że tylko i wyłącznie psychol, on dalej nakieruje i powie, jak działać. Tak? Dzięki. Odezwę się, jak będę coś wiedział. Jutro zadzwonię. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Śmiało do 18stej możesz dzwonić. Psychiatra najlepiej, powie Ci co można zrobić, ale myślę, że leki na start bo to wygląda na lęki paranoidalne a na terapii  bez leków to chyba ciężko będzie się tego pozbyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem podobne stany przy odstawieniu. Pobyt w oddziale psychiatrycznym zamkniętym jest jak najbardziej pomocny.

2 lata nie brałem i psychoza po narkotykowa mnie prześladowała.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koniecznie, jak koledzy wyżej piszą, tutaj potrzebna jest konsultacja z psychiatrą i kimś od terapii uzależnień, plan leczenia, terapii, wywiad. 

 

Najważniejsze że już zaczęłeś wygrywać bo sam chcesz z tym skończyć, widzisz swój problem i masz siłę walczyć o swój związek, swoje życie i przyszłość. Powodzenia, ten stan może dosięgnąć każdego z nas tylko nie każdy się z tym liczy I zdaje sobie z te ego sprawę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podczas leczenia psychoza zniknie, jednak powstanie zmęczenie polekowe. Będziesz senny, zmęczony itd. Ale chyba warto. Trzymaj się, powodzenia, wybierz dobrego psychiatrę i nie daj sobie nic wkręcić. Mi wkręcali schizofrenię, ale dobry lekarz powiedział mi, że to psychoza ponarkotykowa a nie schizofrenia paranoidalna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeczytałem całość, starałem się być przy tym empatyczny i udało mi się, ponieważ na prawdę odczułem to głęboko.

Nie szukaj rad na forum, tym bardziej tutaj. 

Jak kolega zawiodlomsie radzi. Tylko konsultacja psychiatryczna i pewnie leczenie. To nie jest przeziębienie czy złamany palec. To jest głowa! 

Trzymaj się, życzę Ci wszystkiego dobrego, przede wszystkim zdrowia.

Aaa no i odstaw mj całkowicie, ona w niczym nie pomaga...

Ilu tu jeszcze takich jest jak Ty, to aż boje się pomyśleć, a ilu z nich już z nami nie ma? 

Edited by asot

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem prawie to samo, może bez paranoi szpiegowania przez najbliższych, jedyne co pomogło od psychiatry to benzo, diazepam( Relanium)  ale to też droga w jedną stroną i uzależnienie od benzo na całe życie lub epizod który wdroży cię do innych leków które również mogą ci pomóc w tym stanie. Ja zostałem na rolkach i jest ok, żyje, pracuję, mam znajomych, przyjaciół, rodzinę jakoś daję radę czego również Tobie życzę, pozdro !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hm, co ja mam napisać. Jest tysiące ludzi w pl z podobnym problemem. Jest wrzesień, wtorek nad ranem. Jest praca na 6 rano. Jestem ja, mój 10lvl na faceit w global offensive, kawałek czekolady i 8 piwo pite. Jest na fulll Wayne Murray & Timothy Fleet & Lana McDonagh - Nightfall. Czego nie ma? Nie ma Władka Szaranowicza, MJ prawie też. Kobiety mojego życia, już prawie.  Codziennie słyszeć jej cholerny placz. Nikomu nie życzę. Nikomu, kurwa nie zycze. 6 rocznica, 16 dni temu. Bez kitu, od tygodni łzy same mi napływają do oczu, co wieczór, wtedy kiedy zostaje sam i zdaje sobie sprawe kim jestem, kim byłem, komu zrobiłem krzywde. Nie ma prawie rodziny, mieszkać w tej samej kamienicy, praktycznie korzystać z tej samej lodówki. Nie ma znajomych, nie ma ochoty na nic. Nie ma sie checi otworzyć oczu rano. Tak jak było, ciut mniej. Nie ma kurwa niczego, tak jak jedyny słuszny prezydent kraju chciał. Wiecie co było? Było fajnie, kilkanaście miesiecy,  kilka lat. Były balety, takie węgorze, że rekiny to przy nich japonka. psycholodzy, pomoc, szukanie tej pomocy. 

Najgorsze jest to, że nie czuje już pociągu do MJ, A. czy nawet alko. Że potrafie odmówić, że psycholog pomógł, że obyło sie bez rocznego odwyku, że po prostu jestem clear. To jest najgorsze. Dlaczego? Bo kurwa gówno które opisałem w lutym, zostanie ze mną do końca zycia i nic, nikt nie jest w stanie się tego ze mnie pozbyć. Można pozbyć się nałogu psychicznego, fizycznego, jak sie chce. Ale nigdy już więcej, nie będzie sie w pelni szczesliwym, nigdy się nie wróci lat a przede wszystkim zdrowia. Kij wie czy będe mógl mieć dzieci, czy będą zdrowe. Czy nie beda mialy nalogow, czy zjebalem tak dna, że każde kolejne pokolenie będzie kimś w roadzju mnie.  Jaka mać, taka nać. A przede wszystkim, najgorsze jest to, że musze pisać o tym w necie, bo nie mam nikogo z kim mógłbym normalnie, jak człowiek pogadać. Tyle chyba. To nie ma być lekcja, prosze tego tak nie odbierać. Jestem wielu z tysiąca, miliona. Takich ktorzy zostali sami, bo oszukali siebie, znajomych, rodzine, najblizszych jest, bedzie multum. Jednak chciałbym tu wejść za kolejne 2-3 lata, wrzucić ten sam temat i przeczytać "dzięki, ogarnięte w czas bo było blisko". Nigdy nie dajcie sobie wmówić, że jesteście beznadziejni, że jesteście nikim. Zawsze wierzcie w siebie, przede wszystkim mając na oku swój umiar. Także no, @zawiodlemsie bardzo dziękuje za nakierowanie mnie tu i tam, nie chce sie zaglębiać bo myslę, że każdy kto wchodzi tutaj wie co mam na myśli. Noooo, nie potoczyło sie tak, jakbym tego chciał. W chuj żałuje, straconych lat, ludzi, chwil. NORMALNYCH chwil. Moze i nudnych, przy niedzielnym rosole z rodziną i familliadzie. Tych ze znajomymi, grając w butelke czy podchody. Miłości która pojawia sie ten raz, jedyny raz w życiu. Może i jesteś kozakiem co na liścia ma co drugą osobe na chodniku. Ale wydaje mi się, że życie i ten syf - to jeszcze większe kozaki. W każdej chwili możesz dostać łapankę Kinga z tekkena. Nie ma na to żadnej obrony. Tyle.

Jeszcze raz dzięki wszystkim, dużo zdrówka, głebokich próbówek i wytrwałości. :morda:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

Tags

Dopalamy.com


dopalacze sklepy, opinie o sklepach z dopalaczami, sklepy z dopalaczami, dopalacze sklepy internetowe, dopalacze sklep internetowy, dopalacze sklep, gdzie kupić dopalacze, research chemicals, research chemicals shop, research chemicals opinions, research chemicals reviews, buy research chemicals, buy research chemicals online, kopen research chemicals, winkel research chemicals, Meningen research chemicals, beoordelingen research chemicals, kaufen research chemicals, Geschäft research chemicals, Meinungen research chemicals, Bewertungen research chemicals, comprar research chemicals, tienda research chemicals, comentarios research chemicals, opiniones research chemicals, 3-CMC, 4-CMC, 4-CEC, 3-CEC, 4-MMC, 4-EMC, 4-MEC, 3-MMC, 3-MEC, alfa-PVP, alpha-PVP, α-PVP, HEX-EN, NEH, MDPHP, HEP, NEP, MDPEP, alfa-pihp, alpha-pihp, alfa-php, alpha-php, a-PVT, pentedron,

Main

helpful links


Chatbox Clubs Calendar Ranking

Important Links

Most Important Links


News Chat unban Rank Advertisement Hall of Fame

Staff Team

List With Staff Members


×
×
  • Create New...