Skocz do zawartości
Chujemujedzikiewęże

Zdrowotne następstwa rekreacyjnego używania kannabinoidów - praca naukowa

Polecane posty

Jako, że mamy boom na zioło, to tak przypomnę, że to nie melisa i swój wpływ na zdrowie ma. Syntetyki tym bardziej. 

https://journals.viamedica.pl/psychiatria/article/download/57342/44734

Edytowano przez Chujemujedzikiewęże

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nawet ci nie powiem jaki zajebisty człowiek to pisał, bazuje po źródłach że nie zrobił tego polak i napewno nie był niezależny, a nawet nie chcę mi się ich przeglądać, przestańcie wrzucać gówniane papiery, o osobach totalnie nadużywających marichuany, i szczuracg gdzie wiem dobrze jak badania na szczurach wyglądają. Podawanie testosteronu powoduje agresje w szcurach? Tylko zapytajcie ile testostetonu tym szczurą podawano bo 2g/kg raczej kurwa nie należy do inteligentnej i tymbardziej realnej dawki, tak samo nadmiar testosteronu zabija szare komórki, tylko zastanów sie ile wynosi nadmiar dla ludzi którzy opłacają badania tak aby źle wypadały. Nie wkurwiaj mnie z takimi artykułami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chłopie, przeczytaj chociaż co komentujesz, bo wywołałeś u mnie szczery śmiech swoim fanatyzmem. I czemu większość Twojego posta jest o testosteronie który nie wywołuje agresji? :E

Przecież piszą wprost, że stałe zmiany głównie o tych, którzy za młodu jarają, u dorosłych chuj a nie poważne zmiany. 

Zejdź na ziemię. I jak zaczynasz od słów "nawet ci nie powiem", to może po prostu przemilcz. Tam na górze autorki się podpisały:

Anna Klimkiewicz1, Agata Jasińska2
1
Katedra i Klinika Psychiatryczna, Warszawski Uniwersytet Medyczny
2
Stowarzyszenie Młody Lekarz

 

PS

Klimkiewicz: 

dr-n.med_.-Anna-Klimkiewicz-Psychiatra-W

Czy te oczy mogą kłamać? :E

Edytowano przez Chujemujedzikiewęże

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Adolescent - młody dorosły, 18 -30 lat, według tekstu zmiany wywołane w tym wieku są nieodwracalne, jak chcesz tego bronić to przepierdol się po źródłach tak jak ja to zrobiłem z badaniami na temat dopingu, do czego nawiązałem, i udowodnij mi że połowa tekstu nie jest wyssana z palca. Dlaczego tekst tak poraża moje oczy? Zero liczb, czasu ekspozycji, badań, tekst czysto nastawiony na pokazanie wszystkiego złego co powoduje thc, brak informacji na temat użytku jaki jest bezpieczny. Jak ktoś chce przedstawić fakty to przedstawia fakty. Jak chcesz przedztawić wady to jesteś skurwysynem a nie naukowcem, naukowiec nie ma uprzedzeń bo w nauce nie ma na to miejsca, a taki tekst jest gorszy od wpiski w nowym typu "nastolatek przedawkował zielsko" 

I podkreślmy nie mówie że autorka kłamie, po prostu jest suką.

Co dopiero czytałem prace magisterską na temat tego że zielsko nie wywołuje uzależnienia. Sam jestem politoksykomenem bardzo ciężko uzależnionym pół roku trzeźwy, z tym że raz w miesiącu czy dwa pale zioło, i zgadnij. Ani mnie nie ciagnie ani nie mam stanów nawrotowych. Komu wierze? Chyba jest to proste komu.

 

No i jeszcze marichuana - narkotyk przejściowy, od kilku lat dobrze wiadomo że są to papierosy a nie marichuana

Edytowano przez NapalonyMurzyn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie przesadzalem z marihuaną w czasach technikum. Kilka wiader na raz było normą. Poryło mnie to niesamowicie ( predyspozycje do nerwicy ). Jak porycie przestało występować tylko po upaleniu, zrobilem se przerwę. Po pół roku wszystkie negatywne efekty ustąpiły a wiadra robiły znów zajebiscie bez psychoz. I to był okres gdzie potafilem se wbić coś pozytywnego do głowy na fazie i to zostawalo na trzeźwo. Najlepszy okres mojego życia. 

Potem zaczęły się problemy z Bk. Wjebanie w stylu- pierwsza myśl z rana "kurwa ale by zajebal". 

Według mnie to bk rozjebalo mi łeb a marihuaen pomogło mi rzucić to w pizdu. 

No niestety przez własną głupotę uzależnilem się w chuj od wiader, ale pracuję nad tym. Wolę palić niż w nosa walić. 

Jak zna się umiar to ciężko przesadzić z tą uzywka. Niestety granica rekreacyjnego palenia, a nałogowego bakania jest cienka. Np. ja poznałem umiar dopiero jak się wjebalem. :smoking:

Myślę że gdybym nie miał predyspozycji to nie odczuwałbym negatywnych efektów prawie wcale. 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 28.09.2019 o 07:12, NapalonyMurzyn napisał:

Zero liczb, czasu ekspozycji, badań, tekst czysto nastawiony na pokazanie wszystkiego złego co powoduje thc, brak informacji na temat użytku jaki jest bezpieczny. Jak ktoś chce przedstawić fakty to przedstawia fakty. Jak chcesz przedztawić wady to jesteś skurwysynem a nie naukowcem, naukowiec nie ma uprzedzeń bo w nauce nie ma na to miejsca, a taki tekst jest gorszy od wpiski w nowym typu "nastolatek przedawkował zielsko" 

Od razu zaznaczę, że tylko zerknąłem w to co wrzucono w 1 post.

Na pierwszy rzut oka wygląda to na podsumowanie (szkodliwych) informacji o mj. Wszystkie te obserwacje/badania pokrywają się z dawno już opisana rolą układu kanna w organizmie 

https://docplayer.pl/17180496-Prace-pogladowe-udzial-ukladu-kannabinoidowego-w-regulacji-pobierania-pokarmu-dzialanie-osrodkowe.html

Bardziej to wygląda na coś w stylu "nie pal bo możesz spieprzyc sobie organ x".

A jak to wygląda faktycznie każdy wie- zależy to od organizmu, czasu i intensywności dzialania danego czynnika.

I tak jak 1 piwo, lampka wina czy 50 czystej nas nie zabije (wręcz zadziała prozdrowotne) tak i mniejsze wrzuty mj nie wpłyną negatywnie.

Dnia 28.09.2019 o 07:12, NapalonyMurzyn napisał:

Co dopiero czytałem prace magisterską na temat tego że zielsko nie wywołuje uzależnienia. Sam jestem politoksykomenem bardzo ciężko uzależnionym pół roku trzeźwy, z tym że raz w miesiącu czy dwa pale zioło, i zgadnij. Ani mnie nie ciagnie ani nie mam stanów nawrotowych. Komu wierze? Chyba jest to proste komu.

 

Życie zatacza koło. Często ludzie po przejściach wracają do swoich początków.

Kiedyś o tym pisalem- ludzie ciężko dojebani uzależnieniem po osiągnięciu maxa docelowo wchodzą na niskie dawki poszczególnych narkotyków.

Miałem znajomych którzy wpadli w szpony mj, przehandlowali pół domu, auto i co tam jeszcze mieli bo liczyło się tylko przycpac. 

Dziś to dumni ojcowie/matki którzy raz w miesiącu ściągają na chatę kilku znajomych, sztukę/dwie zioła, kanister piwa i przez jeden wieczór się chilluja. Nie byliby jednak dzisiaj tym kim są gdyby nie wcześniejszy etap który ich zniszczył.

Ps

Jeszcze ciekawsze byłyby badania pod kątem np gastrofazy i tego, ze pacjent jest tak głodny, że rzuca się na wszystko co spotka na swej drodze.

Tu dopiero można namieszac w metabolizmie. 

Tak samo jak wielu nie poleca usypiania się mj bo zioło blokuje kanały wapniowe a te są niezbędne do konsolidacji pamięci w czasie snu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, luks1985 napisał:

Tak samo jak wielu nie poleca usypiania się mj bo zioło blokuje kanały wapniowe a te są niezbędne do konsolidacji pamięci w czasie snu.

Bardzo dobrze wiedzieć, nie słyszałem jeszcze tego. Osobiście jako osoba ucząca się nadużywam ten proces aby skrócić czas jaki poświęcam na uczenie. I szczerze to dziwi mnie jak mało ludzi ma świadomość prawdziwości działania lub istnienia tego procesu w mózgu. A świadomość że palenie wpływa na to że mogę kiedyś uniknąć nieszczęścia zaraz przed sprawdzianem, mając przekonanie że gdy się obudze będe pamiętał lepiej jak dnia poprzedniego.

Edytowano przez NapalonyMurzyn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 28.09.2019 o 01:12, ŁatwoSięDenerwuje napisał:

Adolescent - młody dorosły, 18 -30 lat, według tekstu zmiany wywołane w tym wieku są nieodwracalne, jak chcesz tego bronić to przepierdol się po źródłach tak jak ja to zrobiłem z badaniami na temat dopingu, do czego nawiązałem, i udowodnij mi że połowa tekstu nie jest wyssana z palca. Dlaczego tekst tak poraża moje oczy? Zero liczb, czasu ekspozycji, badań, tekst czysto nastawiony na pokazanie wszystkiego złego co powoduje thc, brak informacji na temat użytku jaki jest bezpieczny. Jak ktoś chce przedstawić fakty to przedstawia fakty. Jak chcesz przedztawić wady to jesteś skurwysynem a nie naukowcem, naukowiec nie ma uprzedzeń bo w nauce nie ma na to miejsca, a taki tekst jest gorszy od wpiski w nowym typu "nastolatek przedawkował zielsko" 

I podkreślmy nie mówie że autorka kłamie, po prostu jest suką.

Co dopiero czytałem prace magisterską na temat tego że zielsko nie wywołuje uzależnienia. Sam jestem politoksykomenem bardzo ciężko uzależnionym pół roku trzeźwy, z tym że raz w miesiącu czy dwa pale zioło, i zgadnij. Ani mnie nie ciagnie ani nie mam stanów nawrotowych. Komu wierze? Chyba jest to proste komu.

  

No i jeszcze marichuana - narkotyk przejściowy, od kilku lat dobrze wiadomo że są to papierosy a nie marichuana

Nieodwracalne zmiany wywołane paleniem zielska to bzdura, może palenie za dzieciaka rzutuje na późniejsze funkcjonowanie, ale nie ma to nic wspólnego ze zmianami w neuroprzekaźnikach a bardziej w nieprzebytym prawidłowo rozwoju emocjonalnym, a człowiek który nie rozumie, nie rozpoznaje i nie radzi sobie z emocjami to człowiek właściwie w jakiś sposób upośledzony. Ale takiego człowieka da się  nauczyć wszystkiego od nowa.

Nie czytam tekstu, bo nie mam teraz czasu, ale z tego co piszecie to nie jest raczej profesjonalny. 

Ja osoboście byłem od zioła uzależniony jak chuj. Miałem taki epizod z mj, który trwał około 2 lata i zrobił ze mnie trochę pizdę, obniżył zauważalnie IQ. Na mnie marihuana działała bardzo antydepresyjnie, euforycznie. Jaranie było naprawdę dużą odskocznią od szarej i nudnej rzeczywistości. Niektóre typy osobowości są bardzo podatne na takie rzeczy, wszystko zależy od człowieka i opinia, że zioło nie może uzależniać bo ja się nie uzależniłem jest trochę naiwna. Może po prostu nie masz predyspozycji, żeby Cię to pochłonęło? Ja miałem kumpla, który palił codziennie przez trzy lata i naprawdę było po nim, widać że nie potrafi sam przestać i zdaje sobie z tego sprawę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@germański_oprawca mam zdiagnozowaną każdą formę uzależnienia jaką da się wpisać w kartę :) wiem co mówie, nie zielsko samo uzależnia a dopy które w nich siedzą, takie mam zdanie ma dziś dzień.

Ale też, wszystko co stosujesz jako forma ucieczki od rzeczywistosci uzależni w końcu, ale myśle że zielsko uzależnić może tylko pod takim warunkiem.

Np. Jeżeli będziesz używac heroiny 20 dni, 21 dnia będziesz już uzależniony, twoje ciało będzie się domagać narkotyku ponieważ są tam "chemicznr haczyki"

 

Edytowano przez ŁatwoSięDenerwuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×