Skocz do zawartości
  • Rejestracja

    Obecnie widzisz jedynie część działów i materiałów dostępnych na forum. Aby uzyskać pełny dostęp do sklepów i informacji o nich zarejestruj się!

    Rejestrując się uzyskujesz również dostęp do czatu na którym możesz uzyskać pomoc dotyczacą RC.

Mladct

Piksy typowo na sen.

Polecane posty

 

Siema,

Szukam nazwy benzo-rc, które będą działać typowo nasennie. Bez efektu euforii, polepszenia nastroju i tak dalej. Coś mocnego do spania. Strasznie mnie męczy zjazd i nic już nie daje rady. Psychiatra odpada -brak ubezpieczenia, zresztą nie chce latać po lekarzach. Czytałam, że hydrophenazepan albo flubromozepan może być dobry, ale wolę się upewnić czy nie znajdę czegoś mocniejszego. 

Z góry dzięki za pomoc. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No oststnio brałam tisercin na bezsenność tylko zapomniałam żeby wziąć pół tabsa i miałam cały dzień nieprzytomnosci więc uwaga z dawkowaniem bo jest nocny. Hydroxyzyna chyba też w pewnym stopniu pomaga w zasypianiu o ile się nie mylę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hydroksyzyna jest fuj fuj. Ja po niej mam chec spania przy zasypianiu, ale jak juz leze to bardzo trudno zasnac, a jak juz to zrobie to mam jakies strasznie pojebane sny i sie nie wysypiam

Etizolam jest dobry na sen. U mnie powoduje ze kolory sa jakby zywsze, wlacza sie taka beztroska do swiata, mozna na nim siedziec i sie cieszyc z niewiadomo czego, albo wziasc, polozyc sie, i pojsc w kime

Testowalem tez clonazolam, bardziej wchodzi na cialo niz na umysl. Ciezko utzrymac rownowage, cialo robi sie ciezkie, nic sie nie chce, latwiej zasnac

Stestuj rozne benzo, ale testuj co 2-3 dni, zeby organizm mogl zmetabolizowac "resztki" zalegajace w ukladzie nerwowym po poprzednim. I jak juz wybierzesz to nie bierz codziennie tylko co pare dni. Metabolity benzodiazepin zostaja w UN

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Gildia_Magów napisał:

No oststnio brałam tisercin na bezsenność tylko zapomniałam żeby wziąć pół tabsa i miałam cały dzień nieprzytomnosci więc uwaga z dawkowaniem bo jest nocny. Hydroxyzyna chyba też w pewnym stopniu pomaga w zasypianiu o ile się nie mylę.

Neurolepy robia z mozgu kefir a benzo uzalezniaja.

Bardzo fajnie sie to poleca doraznie, gorzej jak ze stosowania doraznego idzie to w uzaleznienie znaczy leczenie.

A polecanie hydroksyzyny to masohizm...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@krak1984 to zarzuć większą dawkę i idź do pracy. Neurolepy upośledzają najbardziej z dragów które jadłem jeśli chodzi o działanie, a w wypadku brania nasennie często ten negatywny efekt utrzymuje się i o poranku. Nie wyobrażam sobie, że miałbym obecnie łączyć pracę że studiami na neuroleptykach, mój lekarz który wypisałby mi wszystko o co proszę także odradza, dlatego biorę obecnie mianserynę, ale to na zjeby jest za słabe. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 10.12.2018 o 13:34, HUAN napisał:

może mirtazepina? kolega bierze na sen i chwali

Eeee za duzo ingerencji w receptory+ rozjebany kortyzol.

Co do neurolepow ciekawy numer byl jak kolega zezarl bodaj ketrel i fenylpiracetam:p i zdjal dzialanie usypiajace.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

clonazolam, flualprazolam, clonazepam

Przecież to najgorsze co może być. Znajoma, która dosyć często łykała owe leki wylądowała w ośrodku na terapii i to nie są żarty. Osobiście polecam hydroksyzynę i oczywiście nie każdy organizm przyswaja ją dobrze, ale po niej śpi się jak małe dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, bwalaszczyk napisał:

Przecież to najgorsze co może być. Znajoma, która dosyć często łykała owe leki wylądowała w ośrodku na terapii i to nie są żarty. Osobiście polecam hydroksyzynę i oczywiście nie każdy organizm przyswaja ją dobrze, ale po niej śpi się jak małe dziecko.

Prawda, maratony na clonazoloamie wysłały mnie na detoks szpitalny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, jestem wam potrzebny napisał:

Prawda, maratony na clonazoloamie wysłały mnie na detoks szpitalny.

to gratulację, ominęła cię kolejka do rozsądku xD ale było aż tak źle, że nawet nie mógłbyś sam temu zaradzić schodząc powoli, czy po prostu odjebałeś cośt tak grubego, że trafiłeś tam na siłę? Ja z clona i flunitra zszedłem klorazepamem, a waliłem dawki flunitra w połączeniu z alko, że aż mi siebie szkoda. Dzień zaczynałem 2ml, a kończyłem 3ml, a jak w grę wchodziły ketony to już w ogóle potrafiłem wypić tyle, że film zerwany nie raz, na szczęście zawsze robiłem to u siebie w domu, więc what was done in the house, stays in the house. Jakoś zawsze miałem zaprogranowane, żeby nawet progu drzwi wejściowych nie przekroczyć jak wlatywał klon, czy flunitra, ale no raz ziomek mi z praktycznie zerową tolerancją wziął 2ml żeby po prochach na sen się wyslać, a o 9 rano miał być chrzestnym. Co odpierdolił to aż sam w szoku bylem xD

edit: chociaż o wiele trudniej było mi zejść z clona, gdy się skończyl przeżyłem najgorsze 3 dni swojego życia, gdyby nie pregabalina od ziomka to nie wiem co by się stało. Na szczęście @PROboszczu uratował sytuację i został moim bohaterem <3 polecam tego allegrowicza. Jeden z niewielu narkusów z zasadmi na tym formuku.

do tematu to jeśli chcesz ten sen wymuszać farmaceutycznie to na pewno nie baw się rc benzo, dostałem zolpidem od lekarza ostatnio i stosowałem go tak jak trzeba i autentycznie wyleczyło to moje problemy z zaśnięciem, kiedy kładme się kompletnie trzeźwy, a zasypiałem 5 godzin później. No, ale oczywiście dopóki dopóty wpierdalasz cokolwiek to takie kuracje są bezsensu, bo później ketonami zaburzasz i tak swój cykl. Także wszystko leży w twoich rękach, tak naprawdę najlepiej doradzi ci lekarz jak przedstawisz mu sytuację, ale jak zaproponuję ci hydroxyzyne to od razu wykurwiaj i podziękuj. Może tylko ja tak mam, ale jak usypiałem się hydro to wstanie było tak ciężkie, że chuj, do tego ogromne zamulenie. Z żadnym benzo tak nie miałem. Ba, kiedy jeszcze alpra w miarę mnie zmulała 0,5mg o 3 rano, a o 6 w pociąg na zajęcia na studia, ale hydro chuj.

@bwalaszczyk

W pełni masz rację, nie chcę mi się już patrzeć wyżej, ale ten kto to polecił powinien się leczyć albo chociaż doedukować, ale tak jak napisałem wyżej hydro ma uciążliwe efekty uboczne. Przynajmniej dla mnie. Równie dobrze może iść jak dupa mojego koleszki i na problemy na sen dostała od rodzinnego oxazepam, problemy minęły. Jest to benzo, ale no powiedzmy tak sobie, że "damskie", więc potencjał uzależniający moim zdaniem jest niski.

 
Edytowano przez HUAN

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No się tylko spytałem, jak cię drażni ten temat to nie trzeba było tyle wpierdalać, nie spodziewałem, że się mogłeś się wpierdolić w 50mg, wybacz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Każdy lekarz przecież chce zacząć od dużej dawki leków by potem móc zmniejszać sukcesywnie w miarę postępów..osobiście polecam bardziej terapię ( terapiakobiet.pl ) i indywidualne spotkania, które mogą tutaj bardziej pomóc. To już zależy kto czego oczekuje..Może warto spróbować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×