HihU

Pierwszego razu się nie zapomina..

50 postów w tym temacie

mój pierwszy raz z dopami był w Amsterdamie w Polsce jeszcze dopków nie było impreza Qlimax sprzedawali dopki wszędzie więc kupiliśmy z kumplami Explosion Extasy i kurwa to był odlot szał totalny muzyka ogarnęła moje ciało dogłębnie :lol: nigdy tego nie zapomnę, w Polsce nie ma i nigdy nie będzie takich imprez czy to plenerowych czy to zamkniętych nie mówię już o automatach z dopalaczmi gdzie teraz na takich imprezach jest ich pełno, ale sylwester spędzam w Ams więc biba będzie jak trzeba :cwany::brawo:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja swoj pierwszy raz to miałem jak byłem w UK i tam kupilem ekstrakt z szalwii i troche jakis ziol ktore nie dzialaly oraz suszone muchomory ;)

W polsce 1 raz mialem na poczatku tego roku. Zupełnie przypadkiem.

Byłem pełen pogardy do dopalaczy ,ktora glownie brala sie z plotek od znajomych ktorzy nie brali nigdy ale ktos im opowiadał itp.

Jednego dnia mnie moj typek troche olał i jak ja juz bylem u niego ten oznajmił ,ze bedzie wieczorem dopiero.

Wkurwiony wracałem do domu, po drodze zatrzymałem sie na kebaba. Obok budy z kebabem był sklep kolekcjonerzy.tv

Tak od niechcenia wszedłem z zamiarem obejrzenia o co chodzi i ew kupienia czegoś abym do wieczora wytrzymał jak znow do typa bede jechał.

Kupiłem 0.5g "Hardcore By Waikiki Ben". Z ciekawości juz w samochodzie otworzyłem aby obejrzeć. Zaskoczyło mnie wizualnie bardzo.

Pamietam co wtedy sobie pomyslalem - jak mnie pies z taką samarą by złapał bez kwitka i opakowania to na bank by sie skonczyło na komendzie tak podobne z wygladu to było - brakowało tylko topików.

Postanowiłem sobie umilić podroz do domu - nabijam lufe i z myślą ,ze jesli nawet cos poczuje to bedzie to na granicy placebo.

No kurwa panowie z reka na sercu wam mówie ,ze mnie zaskoczyło. Bania konkretna i znajoma. Nie wiedzac co pale i opierajac sie na efektach dalbym sie nabrać ,ze pale słabą MJ.

A pozniej sie czlowiek wkrecil - szczegolnie ,ze mając zawiasy na plecach moglem na legalu wejsc, kupic, zapalić i mieć w dupie czy mnie ktoś złapie czy nie z towarem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja swoj pierwszy raz to miałem jak byłem w UK i tam kupilem ekstrakt z szalwii i troche jakis ziol ktore nie dzialaly oraz suszone muchomory ;)

W polsce 1 raz mialem na poczatku tego roku. Zupełnie przypadkiem.

Byłem pełen pogardy do dopalaczy ,ktora glownie brala sie z plotek od znajomych ktorzy nie brali nigdy ale ktos im opowiadał itp.

Jednego dnia mnie moj typek troche olał i jak ja juz bylem u niego ten oznajmił ,ze bedzie wieczorem dopiero.

Wkurwiony wracałem do domu, po drodze zatrzymałem sie na kebaba. Obok budy z kebabem był sklep kolekcjonerzy.tv

Tak od niechcenia wszedłem z zamiarem obejrzenia o co chodzi i ew kupienia czegoś abym do wieczora wytrzymał jak znow do typa bede jechał.

Kupiłem 0.5g "Hardcore By Waikiki Ben". Z ciekawości juz w samochodzie otworzyłem aby obejrzeć. Zaskoczyło mnie wizualnie bardzo.

Pamietam co wtedy sobie pomyslalem - jak mnie pies z taką samarą by złapał bez kwitka i opakowania to na bank by sie skonczyło na komendzie tak podobne z wygladu to było - brakowało tylko topików.

Postanowiłem sobie umilić podroz do domu - nabijam lufe i z myślą ,ze jesli nawet cos poczuje to bedzie to na granicy placebo.

No kurwa panowie z reka na sercu wam mówie ,ze mnie zaskoczyło. Bania konkretna i znajoma. Nie wiedzac co pale i opierajac sie na efektach dalbym sie nabrać ,ze pale słabą MJ.

A pozniej sie czlowiek wkrecil - szczegolnie ,ze mając zawiasy na plecach moglem na legalu wejsc, kupic, zapalić i mieć w dupie czy mnie ktoś złapie czy nie z towarem.

twój typek? :-P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Och mój pierwszy raz kiedy to było. Jakie to było cudne.

Po praktyczny egzaminie na technika(Czerwiec 2010) wsiedliśmy w trzech do auta. Szukaliśmy mocnych wrażeń, po całym mieście szukaliśmy fety, niestety nic nie znaleźliśmy. Na to ja wpadłem na cudowny pomysł, że wpadniemy po coś do jednego z osławionych sklepów. Padło na smarta, bo on akurat był nie daleko. Wpadliśmy tam z uśmiechami na ustach i zagadaliśmy do sprzedawcy. On zaczął nawijkę i było spox. Polecił nam koko chery. Wzięliśmy 2 szt. Zapakowaliśmy zabawki i pojechaliśmy kawałek dalej do lasku , bez podejrzeń i w ogóle luzik. Rozsypaliśmy nasze 2 koko cherry i zrobiliśmy 3 kreski. Parę chwili później każdy wciągnął swoją kreskę i było cudownie. Świat wirował i było bosko.. Jeden z kupli takk się wkręcił że aż zaczął ściągać koszulę(byliśmy wtedy w graniakach), a mi i jeszcze 1 kumplowi wydawało się że fruniemy,

Było bosko...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Listopad 2008, pierwsze jakiekolwiek palenie. Miałem 0,7 spice golda, kolega resztke haszu. Spaliliśmy najpierw po 2 wiadra thc, ale ja paliłem pierwszy raz, więc, jak to często bywa, nie zaznałem fazy. Po dopaleniu spice, też nic.

Drugi raz: luty 2009, 0,4g spice gold solo. Spaliłem 2 lufy czysciocha, i pierdolnęło tak, że nie wiedziałem co się dzieje. Niebo migało kolorami, przedmioty falowały, jajebe. Zajebany na 12h albo lepiej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A więc jest niedziela leze dobrze skopcony wbija ziomek i wyciąga jakiś zajebany trójkącik z wszechwidzacym okiem pytam :

Co to??

Niby działa jąk koks dawaj przydiobiemy

I 0.25 exclusive cocolino poszlo na 2 szczurki. O matko boska jaką pizda wyszedłem na balkon idą jakieś brudasy a ja na cały regulator wypierdalac mi z dZielni najpierw wjebalem przez okno wszystkie sztućce (to nic ze oni byli pod sklepem a ja nawet nię dorzucilem) następnie biorąc lakier do włosów siostry i zapalniczke stalem na balkonie krzycząc to was teraz kurwy ostrzyge wybieglem ale zapomniałem lakieru i nagle bum koniec mówie dawaj ty mi mów gdZie ten sklep i wtedy poszło tego za 800 zł i wkońcu po 3 dniach wróciłem z nosem jąk pinokio;)

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

łopata roku trafia do...

Pierwszy rc mefedron

125mg

pamiętam że kazałem znajomemu wziąć paczke i gdzieś schować chwile po tym jak mi sie wczytała pierwsza ściecha... Nie schował i tak zacząłem przygode z rc na grubo

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Skoro temat odkopany, faktycznie pierwszego razu się nie zapomina :E , marihuanę pomijam bo zacząłem jak większość w podobnym wieku, ale dopy ten dzień pamiętam do dziś. Standard zrzuta na zioło, a że akurat nie było dostępne u nas w mieście

zostałem poczęstowany Konkretem starej generacji, jeszcze za młodu ok. 20 lat szczerze nie wierzyłem, że takie gówno może w ogóle działać, a w szczególności imitować mj. Będąc na rauszu 6 Wojaków mocnych chyba 9% spaliłem całe nabicie tego kadzidła był to 1 lipiec 2010r, efekty niezapomniane :E , nie muszę chyba opisywać co się działo, tylko skąd można było wiedzieć, że taka moc w tym drzemie :E

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

u mnie pierwszy raz z dopkami był ze 3-4 lata temu :D

 

wiadomo jarene zielsko było, aż tu nagle któregoś razu kumpel przyniósł dziwną czarną kulkę i mówi że to "marokański hszyk z warszawy" :D

no to co jazda i jarando :P tak nas porobiło że nie wiedzieliśmy gdzie jesteśmy :P

potem przez jakiś czas jeszcze jaraliśmy ten fake # (zwany przez nas czrnuchem lub czarnuszkiem ) jako zwykły haszyk :D

dopiero po czasie ja zainteresowany tematyką substancji psychoaktywnych doszedłem że to nie jest prawdziwy hasz i że nawet (jaka była z tego radość) jest legalny :D

 

a potem to już z górki się potoczyło :D

 

aaa i muszę dodać że # robiony był na słynnej AM-e :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja zanim spróbowałem pierwszy raz dopa do palenia miałem już za sobą ze 4 lata romansu z MJ  :biggreen:  Kolega przyniósł do mnie wtedy... a jakże konkreta od kolka :tulimy: Poszliśmy się przejść do lasku, żeby nie robić przypału. Mając takie doświadczenie z MJ byłem trochę zbyt pewny siebie, kazałem mu nabić porządną butle i złapaliśmy po trzy tłuste buchy. Powiem tylko że to było chyba najgorsze 20 min w moim życiu. Kolega mówił, że z każdej strony słyszy muzykę i wydawało mu się że jest w całkiem innym miejscu po czym usnął z głową w kolanach Dx Ja natomiast po wypuszczeniu ostatniego bucha powiedziałem do niego, że chyba będzie za grubo i zaliczyłem glebę. Przed oczami miałem setki obrazów i w myślach powtarzałem sobie jedno zdanie "wytrzymaj z czasem będzie puszczać"  Dx  Kiedy doszliśmy do siebie cały towar poszedł w piach a my resztkami sił doszliśmy do domu. Oczy mieliśmy czerwone jakby ktoś nam nasypał po garści piachu a potem mega gastro Dx  To doświadczenie miało też swoje plusy do teraz do każdego kanna podchodzę z dużym szacunkiem i ostrożnością...  :E 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja zanim spróbowałem dopków to przeszedłem długą dłuugą trase z temacikiem ulicznym, ale do rzeczy za młodu poznałem chłopaka w grze i utrzymywałem z nim kontakt na wejsie przez 4 lata, spoko typek z niego był w końcu powiedział mi o kolekcjonerze (2013) wiedział że lubię brudne pieniądze i powiedział że tam  znajdę to czego szukam tylko zabronił mi próbować, oczywiście głupi nie posłuchałem i zapaliłem jak tylko dostałem to do ręki był to bodajże czeszący grzebień właśnie albo misza pamiętam jak dziś ... zawsze mam taką manie że długo trzymam w płucach... 2 dużee buszki i w płucach siedzą wypuściłem dopiero jak zrobiłem się zielony :P dalej nie pamiętam wiem tylko że widziałem siebie z góry tak jak bym miał kamerę nad głową 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak mozna nie zapomniec dnia gdy dawno,dawno temu sie ozenilem i myslalem ze teraz zycie bedzie takie lepsze z zajebistym czestym bara bara a tu pierwsze mysli isc cos kupic -2008r za platu,zajebiste pierwsze experymanty  ze stanami ciaglego psychicznego orgazmu  do czasu kiedy tak to mnie rozjebalo na calego ze zawsze bede mowil ze zadne ketony,srony,kannaAle pozniej po latach nie wiem po jakiego grzyba dotknal tej lipy bo to gorsze,drozsze i bardziej trujace od np fety nigdy mnie nie przekonaja by uznac je za nic innego jak wypadek chemika przy pracy ktory dzieki temu temu stal sie miliarderm i puscil to swinstwo przy ktorym bania nie jest tak oryginalna jak po towarze z ulicy i kosztuje zbyt wiele zeby byc imiitacja procha od ulicznego dilca byla zupelnie czyms innnym byla warta kazdego wziecia

Kurwa mialem isc wtedy zabawic sie na miasto zabawic sie przyjemnie i po huj ja zwrocilem uwage idac ul Kosciuszki na witryne sklepu ktora obslugiwal sam lucyfer bo dostal kurwiki gdy zobaczylem co tam kusi.Kurwa dalbym swoje m-3  wtedy za darmo temu gosciowi ktory kupil je wiedzac nawet ze jest szarlatanem i moze zmienic kolei  bo nawet te 120.000pln to tylko mala strata w porownaniu z tym co stracilem.

Edytowane przez pablo
Połączono posty

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Moj pierwszy dop to kosior... Ojoj pokaralo dobrze. Swiat widziany jak w grze MMORPG hahah :)

4 lata temu

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

pierwszys dop 3mmc zaraz przed koncem legalnosci od tego czasu sporadyczne lecz jak juz to intensywne badania szukam jak wielu tego mefedronu ktory poznalem jeszcze przed 3mmc

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pierwszy raz rc zajebalem ze stacjonarki byla to sol o nazwie szybki lopez byl to chyba sam mefedron, bylo to 7 lat temu a ja mialem 16 lat no i oczywiscie byla pizda zycia, po setce czulem sie jak bog pamietam, ze rzucalem sie gola klata na szklo haha bieglem z calej sily wywrocilem sie i zdarlem se skore z kolana krzyczalem nie boli i bieglem dalej ogolnie wkreta pozniej na parkur jak to za maolata hehe piekna bomba ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja też pamietam swoj  pierwszy raz to było ok 4 lata temu, u znajomych na dzamprezie, 2 kreski 3mmc wysłały mnie w  inny wymiar na pare godzin, a potem zjazd mega, kurde pierwszy raz jest najlepszy (no moze nie sex xddd ) i potem człowiek wraca do tych dragow.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja swój też pamięęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęętam.

Kreska 3cmc od Hiszpana,a potem 10 kolejnych i ostry odlot przez dobę Później przez 2 tygodnie o niczym innym nie myślałam, więc permanentnie miałam mokrą cipkę:E

i to co było najbardziej zwodzące to to, że pamiętałam każdy szczegół, każdy ruch, każdą przyjemność. Rok kreskę później z takiego weekendu nie pamiętałam już prawie nic, no może poza minimalnym wjazdem przy pierwszej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

to 25 lat temu mieli cmc %-)

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Początki jak w przypadku większości chyba , to była  trawa i alko. Pozniej zaczeło się probować wszystko innem jakieś apteczne gówno, pamiętam moje pierwsze haluny po cipaczu :chong: ale mega słabe to było ;) .. Tydzień /dwa z kodą. Później już ogarnianie recept i benzo przeróżne jedzone hurtowo. przez to połowa życia wymazana z wspomnień.  Lorazepam szczególnie 'pamiętam', który w połączeniu z alko przyprawił mnie o epizod kleptomanii, masę chorych akcji i ogólem odpierdalania maniany,  w pograniczu prawa..fartem obeszło się to bez przypału na psiarni

Pamiętam pamiętam jak to się zaczęło z rc'kami... najpierw to było tylko eti w prochu ogarniane,  aa później już poleciało grubo z tematem. to było od wilków zamawiane, jeezcze To stare dobre 3 MMC, Alfa PHP, Pentedron,  Brefedron.. I tak pierwsze spotkanie już z konkretniejszymi substancjami skończyło się źle dla mnie..moze bez wielkiej tragedii  alee jednak bo drobną schizą, antybiotykiem i szpitalem xD ... młodym się było, niedoświadczonym to i głupim. Ale z perspektywy czasu juz nie ma sensu ubolewać nad tym. Człowiek się uczy na błędach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
11 godzin temu, Miziak napisał:

to 25 lat temu mieli cmc %-)

Słonko ja zaczęłam dopalać po delegalu w listopadzie 2015:E

A alfice trafilam 2 miechy później u osiedlowej koleszki,  który nie wiedział co sprzedaje i gram miałam po 4 dychy:wub:

Ehhhh aż zaczęłam wspominać okres którego w ogóle nie pamietam:E

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pierwsza raz czyli przekleta pierwsza krecha-przelom roku 1996/1997.Jak dobrze pamietam to bylo na poczatku grudnia 96.W robocie..Dopy znam od poczatku czyli od otwarcia pierwszej stacjonarki 9 lat.Ja pieprze to juz tyle lat min.Kurcze chcialbym miec wehikul czasu z Powrotu do Przeszlosci..Wszystko co posiadam dalbym od reki,nawet milony jakbym mial

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nastia to przed 2015 nic nie tykalas ? Mówimy tu o wszelkich dragach .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Trawy i haszu nie brałam pod uwagę,  ale też zawsze wolałam zimne bro od jointa. Więc nigdy się nie wjebalam w to ^ ^. 

Jakbym miała liczyć palenie to może nie 25,  ale z 15 lat temu:E

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz