Skocz do zawartości
Pszo

MXE, metoksetamina, methoxetamine, MKet

Polecane posty

Nie ma tematu o tym więc zacznę.

Substancja wysłana wczoraj , odebrana dzisiaj. Od szanownego Kwiatka :)

100mg substancji zakupiłem. Na dwie osoby , każdy po 50mg. Miejsce: działka. 03/11/10

O godzinie 15:30 wciągnęliśmy po 50mg. Nie drażni nosa w ogóle. Nawet łza nie poleciała.

Po około 15 minutach zaczęło się robić po prostu dziwnie. Z każda minuta było coraz dziwniej....

" czuje się tylko dziwnie , chodzi się jakoś tak dziwnie.... czuć że coś się zbliża " , takie coś napisałem. Po około 30 minutach nie było zbyt mocno. Stan dalej taki dziwny się utrzymywał.

Chodziło się bardzo przyjemnie. Ogólnie przyjemnie było się poruszać. Można było siedzieć w każdej pozycji , przykucnąć i było wygodnie. Takie odrealnienie.

" ciężko coś opisać , po prostu nie wiem " , takie coś napisałem.

Inaczej patrzyło się na wszystko dookoła. Było strasznie dziwnie. Inaczej się postrzegało. Inna była percepcja.

Zmienia się także postrzeganie czasu , rozciąga się. Wydaje się że minęło więcej czasu niż naprawdę minęło. Świat jest bardziej podobny do świata snu.

Na działce nie było zbyt ciepło ale nie odczuwało się tego. Mi było ciepło. Jeść się także nie chce.

Nie miałem żadnego natłoku myśli , było po prostu przyjemnie.

Około 2h czułem się dziwnie.

Substancja warta polecenia w takiej dawce jaka opisuje. Na mnie i tak wszystko słabiej działa więc jeszcze jedną próbę będę musiał odbyć z tą substancja... ale czuć że ma potencjał :)

Nie wiem kiedy ale za czas jakiś wrzucę więcej niż 50mg. Normalnie myślę że to dobra dawka , chociaż to indywidualna kwestia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zaciekawiłem się na tyle tą substancją, że postanowiłem napisać mały FAQ. Będzie to moja pierwsza publikacja tego typu ^^

Metoksetamina:

-Co to dokładnie jest?

Metokseatmina to analog ketaminy, czyli jej legalny odpowiednik, Wykazuje średnie powinowactwo do receptorów opioidowych. Substancja ma działanie dysocjacyjne i deliryczne.

Dawkowanie:

-Donosowo: 30mg słabo, 50mg średnio, 100mg naprawdę mocno.

-Iniekcja: 10mg słabo, 25mg średnio, 60mg mocno- (opis dawkowania nie jest zbyt dokładny ze względu na subiektywne odczucia osób przyjmujących środek tą drogą i ich tolerancję)

Czas działania(donosowo)

-Ładowanie 10-30 minut

-Peak 1,5-2h

-Słabnięcie fazy 2-3h

Charakter tripu:

Typowo dysocjacyjna podróż. Dużo CEVów, ale nie ma co liczyć na OEVy. Przenosi nas w boski i nadrealny świat figur geometrycznych i poplątanych znaczeń. Niektórzy porównują fazę do DXM, jednak zachowuje się większą świadomość i działa znacznie bardziej sedacyjnie na zejściu.

Co z oczami?

Powiększa i to znacznie źrenice. Mama na pewno się połapie.

Mam nadzieję, że komuś się przyda. Ja w najbliższym czasie mam zamiar sam sprawdzić jej działanie i chyba pokuszę się o głębsze zbadanie drogi iv.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to teraz ten temat jest bardziej wartościowy :)

brakowało tego faq ....

ślepy to ty badasz IV a ja za jakiś czas zbadam 100mg nosem tej substancji i będzie można jeszcze więcej o niej tu napisać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

i.v. sie nie wali tego, z takiego wzgledu ze nie zdazysz igly wyjac %-) Aha, i ja mialem po tym zmniejszone zrenice a nie powiekszone i kumpel tez. I w moim wypadku peak trwa 30 min, taki na pelnej kurwie przy 100mg, jednak zdaje sie jakbysmy byli "tam" pare dobrych dni. A po tripie jeszcze z 4h dochodzilem do siebie, wzrok kompletnie zamglony i blednik troche szwankuje ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najbardziej jestem ciekawy tego rozpierdolu z czasem , jakie to odczucie , peak 30 minut a wrażenie jak by to trwało kawał czasu . Lista zakupów rośnie, w takim kraju jak Polska trzeba kurwa robić zapasy do przodu bo chuj wie kiedy wycofają ze sprzedaży

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mały update.

25 Grudnia , godzina 03:05

100mg Metoksetainy zniszczone.

Godzina 03:12 dziwnie się czuję :D

Stan się zaczyna...

Jutro lub póżniej edytuje ....

Zaczynam trochę inaczej czas odczuwać , jest zajebiscie ;D

No fajnie i ciekawie było.... h

Do teraz czuje sie dziwnie

i co jest super? można zasnąć :)

Leżenie , siedzenie sprawiały przyjemność ,

Otaczająca cię muzyka grała ze wszystkich stron ... można było się wsłuchać w piosenkę i wtedy jakby zwalniała

Jakieś 2h tripowałem ... czas się trochę rozciąga .... byłem trochę zmęczony więc

postanowiłem sprawdzić jak jest zasnąć z tym.... i jest bardzo dziwnie ;D

W tej chwili dziwnie się czuję, wiem że to nie koniec badań bo potencjał nie został jeszcze wykorzystany ;)

Metox pokazał rogi :D

właśnie jestem na działaniu ... jak się okazało wczoraj 70mg okolu poszło w ruch

Dis po około 85mg walnęliśmy z kolega i wiecie co ... normalnie kosmos.... stan zupełnie inny .... wczoraj nie miałem tak jak dziś....

zupełnie odmienny stan odczuwam.... nie mogę do niczego tego porównać .... robi trochę jakby rozpierdol w głowie , może się tak wydawać .... fajnie się wszystko robi ale jakoś tak nie normalnie.... nie wiem jak to określić , trzeba przeżyć ....

czas się rozciąga , metox zabiera cie w daleka podroż....

Można się czuć zamotanym...... dziwność

A jak oczy zamykam to kurw...... co to się dzieje :D

CEVy sa ... zamykasz i masz... wciagaja :D

Można odpłynąć i podróżować ... warte spróbowania ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powiem jedno,REWELACJA to sie im udało. Bomba i lepsze niz protoplasta ze tak ujme. Warte nawet takich ciezkich pieniedzy :brawo::ok:

Reszta jest milczeniem %-)

devil.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wczorajszy trip z 50 mg Metoksy, wrzuconej na z 450 mg DXM, rozwaliła system. Świetny mix. Dziś idzie 100 mg. 

A coś konkretniej możesz nam powiedzieć oprócz tego, że rozwaliła system ? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jest to naprawde ciekawa substancja laczaca w sobie elementy zarowno stymulantow, depresantow i psychodelikow. Piekna i pokazna euforia, bomba rozkreca sie przez okolo 1h, peak utrzymuje sie jakies 4-5h po czym zostaje dosc przyjemny, dysocjantowy afterglow (czesc amatorow deksa na pewno wie o co chodzi).

Calokszalt efektow opisalbym z pewnym przyblizeniem jako dxm + mefedron + tramadol z przewaga tego pierwszego. Jakakolwiek muzyka brzmi naprawde niesamowicie, potegujac juz i tak bardzo silna euforie. Nawet najglupszy film okazuje sie byc kinem zajebistym, kultowym. Wszechogarniajace uczucie banalu, smiechu, empatii, milosci, euforii i mocy - istny pokarm dla duszy. Aha, odczucia dotycza dawki okolo 80mg.

Nie jest to odpowiednia substancja na domowke/impreze gdyz nawet po 30mg ciezko odnalezc sie wsrod ludzi i sklecic jakies normalne zdanie, wyglad twarzy mocno "wystrzelony". Polecam wygodna kanape/lozko i duzy telewizor/dobre sluchawki. Dobrze komponuje sie z paleniem, nie radze laczyc ze stymulantami gdyz mketa podnosi dosc wysoko cisnienie, przynajmniej u mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

po 80mg cie nie zdysocjowało? Zadnych cev'ow nic? Ja ostatnio postanowiłem przezyc 60mg bez podrozy,czyli siedze chodze zadnego kladzenia sie zamykania ocat,tylko tu i teraz . po pol godzinie zaczołem sam podwazac słusznosc mojego postanowienia i wiedzac co sie kroi zaczołem sie zastanawiac w jaki sposób sie od tych mysli uwolnic. Właczylem winampa i nagle juz sam ne wiem czy cos nacisnołem czy jak wlaczyl sie milkdrop od razu w trybie pełno ekranowym. a ze kompa mam dosc mocnego kombiowałem w parametrzach ustawienia programu efekt jest po prostu miazdzacy. no i jak zaczołem sie w to gapic to tak nagle zaczelo mnie tam w ten monitor wciagac.Zamknołem oczy ale widziałem dalej wszystko jak przy otwartyci i poleciałem :o nastepna godzine mam poszatkowana jak kapuste raz bylem w win/ampie za chile w srodku jakis rozmow i ludzi ale to nie bylem ja tylko jak bym ptrzyl oczami kogos zaraz załamywanie sie jakby w dol i widze swoj pokoj schody ktorych nie mam i jakies istoty nie wiem co to było . Mialy jakby i.pady i ciage cos klepaly na tym wogole nie odrywajac wzroku i teraz najlepszy moment. Siedzę patrze na te dziwolagi i czuje ze ktos obok mnie tez siedzi,obracam leb i widze siebie lezacego z glowa na biurku przed kompem i tego winampa wlaczonego. Chciałem rzucic sie i he soba potrzsnac i wtedy ..podniosłem głowe z biurka w szoku i za chwile zaczołem sie smiac. Pomyslałem ale jazda i oparłem sie wygodnie o kanape i tak siedze ale patrze na zegar i wynikalo ze minelo jakies 15minut a ja myslalem ze z 5 h. I pierwsza mysl ze w takim razie powiniem byc w tym momencie na najwiekszym peaku. Zamknołem oparty oczy zeby sprawdzic czy mam OEV'y i juz znam to uczucie -wibracja i zapadam sie w kanape mysle o jezu ale nie walcze bo po co. Poddaje sie i prosze w myslach orozwiazanie pewnego problemu ktoey mnie ostatnio trapi. Co sie stało potem ciezko mi opisac. Bo scenariusz wlasnie jest tak popieprzony ze nie potrafie ale tam wszystko sie zgadzało. Ciagle pytalem ale nie odpowiadał mi nikt tylko zmieniało sie otoczeni albo ja w cos i to byly odpowiedzi ale niejednoznaczne . Do wnioskow dochodziłem sam. Cos takiego jeszcze mi sie nie przydazylo ani z ketą ani z methoxy. To bylo moje 5 podejscie do niej. Nastepny raz robie I.M

Miał ktos wrazenie ze te predkosci z którymi czasami sie przemieszcza sa przeogromne?

Jak przezyje to opisze :E

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wystapily wyrazne cevy i oevy, choc byla to tylko przyslowiowa wisienka na torcie, lepsze wizuale miewalem nawet po 450mg DXM.

Co do dysocjacji - prawie nie czulem calego ciala, ciagle wylewalem picie gdyz nie umialem okreslic czy jeszcze trzymam szklanke czy juz nie, nabicie lufy ziola graniczylo z cudem, nie potrafilem okreslic czy muzyka ktorej sluchalem brzmiala za glosno czy za cicho, a wszystkie teskty musialem czytac z jednym okiem zamknietym :E.

Jednak jesli chodzi o jasnosc umyslu to trip ten byl wyjatkowo przejrzysty i klarowny, caly czas bylem swiadomy wszystkiego co sie dzieje wokol, ogladajac filmy bez problemu podazalem za fabula.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wystapily wyrazne cevy i oevy, choc byla to tylko przyslowiowa wisienka na torcie, lepsze wizuale miewalem nawet po 450mg DXM.

Co do dysocjacji - prawie nie czulem calego ciala, ciagle wylewalem picie gdyz nie umialem okreslic czy jeszcze trzymam szklanke czy juz nie, nabicie lufy ziola graniczylo z cudem, nie potrafilem okreslic czy muzyka ktorej sluchalem brzmiala za glosno czy za cicho, a wszystkie teskty musialem czytac z jednym okiem zamknietym :E.

Jednak jesli chodzi o jasnosc umyslu to trip ten byl wyjatkowo przejrzysty i klarowny, caly czas bylem swiadomy wszystkiego co sie dzieje wokol, ogladajac filmy bez problemu podazalem za fabula.

Ja wiem jedno,przygotowywanie jakiejs playlisty na ta jazde jest bez najmniejszego sensu. To potem kompletnie bez znaczenia. Ale wizualizacje waro właczyc w win ampie %-)

A i jeszcze taka jazde mialem ze chyba z trzy razy jak przerywałem tripa zeby sie napic (podniesienie butelki i lyk wody trwa wiecznosc) to wchodzilem po kołderkre ja do portalu zamykałem oczy i momental nie fruuuu..

To jest kurde lepsza jazdunia niz cokolwiek o czym słyszałem :ok:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja próbowałem 100 mg, dzień po próbie z 70 mg, więc tolerka pewnie też swoje zrobiła. Nie mogę się nadziwić tej substancji. Po próbie z DXM to aktualnie mój najlepszy mix na dysocjacyjne tripy. Najbardziej interesującym efektem jest to, że niezależnie czy miałem otwarte oczy czy zamknięte to widziałem ten sam obraz. Byłem w innym świecie. Na peaku poważnie zastanawiałem się czy jestem na prawdę w moim łóżku. Słyszałem różne dźwięki w mojej głowie. Wszystkie adekwatne do aktualnie kreowanej wizji. Na dodatek niesamowicie przyjemne uczucie otaczającego świata. Po DXM, często ogarnia mnie strach i panika. W przypadku MXM, nawet przy bardzo wysokich dawkach tego nie doświadczyłem. Leżałem na łóżku a świadomością byłem w innym świecie w którym nie istniał czas i prawa fizyki. Przy odrobinie skupienia, mogłem wykreować sobie wizję, taką jaką dokładnie chciałem. Coś wspaniałego.

Dziś zamierzam wrzucić 50-70 mg Metoksy na peaku DXM 225 mg. Przy wcześniejszej próbie z 450 mg DXM, bardziej czułem efekty działania Aco, dlatego też druga próba będzie z mniejszą dawką dexa. Czy po wszystkim mogę zapodać 20 mg Zolpiego czy to raczej niebezpieczna mieszanka. Z Acodinem wchodził przepięknie, dając przepotężne halucynacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • REKLAMA

×