Skocz do zawartości
horsii

Diclazolam (triazolo-2-chloro-diazepam)

Polecane posty

Nie, nie ma takiego benzo, ale pojawiło się w mojej głowie jak zjadłem benzo (:E) i tak sobie bym chętnie pospekulował na ten temat, a nuż kiedyś takie zobaczymy...

se zrobiłem obrazek

YgGasZ6.png

jak chujowo widać to tu link bezpośredni [klik]

moim zdaniem byłoby to jedno z tych RC benzo z serii "jeb w łeb", diazepam po ekstremalnym liftingu, ze względu na podwójne go podrasowanie - drugi chlor i pierścień triazolowy (o tym zaraz)

Chlor w wielu związkach (w -katynonach i najwyraźniej w benzodiazepinach, jeżeli nie występuje inna halogenowa grupa funkcyjna, patrz fenazepam) zwiększa aktywność związku, ale drastycznie skraca czas półtrwania go w organiźmie - diazepam +100h, diklazepam ledwo koło dwóch dób.

Do tego pierścień triazolowy, który z aptecznych benzo robi rozpierdol niesamowity (klonazepam >>> klonazolam, bromazepam >>> bromazolam), ale przez ten dodatek znowu metabolizm przebiega inaczej, i związek ma jeszcze krótszy czas półtrwania, co sprawiłoby, że najprawdopodobniej omawiany diklazolam byłby bardzo krótko działającym benzo (w odniesieniu do diaz, alpry, dikla strzelam 6-12h?), o naprawdę potężnym działaniu anksjolitycznym i umiarkowanie sedacyjnym, najprawdopodobniej przy przesadzeniu załączała by się ekstremalna benzo głupawka, którą już znamy z RC zolamów :E

Zapraszam do dyskusji i spekulacji jakie gówno by to było. :D

 

Edytowano przez horsii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie do końca jestem przekonany by triazolowe pochodne diazepiny były lepsze od samego -podkreślę- oryginalnego Diazepamu!

Jeżeli już to tracą na sedacji i miorelaksacji na rzecz przeciwlękowego działania.

Twierdzę, że nie ma lepszej substancji niż DICLAZEPAM - proszę przeanalizować metabolity. Jeden w Polsce niedostępny, reszta legalne... wszystkie poznane. Jedne z najlepszych benzo.

Jednak jak masz pole "do pomyłu" to myśl - może zostaniesz kimś sławnym i stworzysz nowe benzo :niewinny:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, horsii napisał:

Nie, nie ma takiego benzo, ale pojawiło się w mojej głowie jak zjadłem benzo (:E) i tak sobie bym chętnie pospekulował na ten temat, a nuż kiedyś takie zobaczymy...

se zrobiłem obrazek

YgGasZ6.png

jak chujowo widać to tu link bezpośredni [klik]

moim zdaniem byłoby to jedno z tych RC benzo z serii "jeb w łeb", diazepam po ekstremalnym liftingu, ze względu na podwójne go podrasowanie - drugi chlor i pierścień triazolowy (o tym zaraz)

Chlor w wielu związkach (w -katynonach i najwyraźniej w benzodiazepinach, jeżeli nie występuje inna halogenowa grupa funkcyjna, patrz fenazepam) zwiększa aktywność związku, ale drastycznie skraca czas półtrwania go w organiźmie - diazepam +100h, diklazepam ledwo koło dwóch dób.

Do tego pierścień triazolowy, który z aptecznych benzo robi rozpierdol niesamowity (klonazepam >>> klonazolam, bromazepam >>> bromazolam), ale przez ten dodatek znowu metabolizm przebiega inaczej, i związek ma jeszcze krótszy czas półtrwania, co sprawiłoby, że najprawdopodobniej omawiany diklazolam byłby bardzo krótko działającym benzo (w odniesieniu do diaz, alpry, dikla strzelam 6-12h?), o naprawdę potężnym działaniu anksjolitycznym i umiarkowanie sedacyjnym, najprawdopodobniej przy przesadzeniu załączała by się ekstremalna benzo głupawka, którą już znamy z RC zolamów :E

 

Nie chcę dyskutować z Twoim tokiem myślenia, ale obecnie na rynku nie ma nic lepszego przeciwlękowego i na dłuższą metę niż diclazepam. To tylko moje zdanie, a podoba mi się , że samemu angażujesz się w poszukiwanie czegoś innego. Diclazepam już przez kogoś innego został przedstawiony w postaci metabolitów... i tu chyba nie ma wątpliwości kto jest numer jeden - ponieważ taki etizolam to sie chowa... sorry :niewinny: Kto zna podstawy chemii ten wie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Nuklearny Co przez to rozumiesz - " Nie chcę dyskutować z Twoim tokiem myślenia " i " Kto zna podstawy chemii ten wie. " - błednie pojąłem jakiś element SAR?

Przecież wiadomo że etizolam i wszystkie tienodiazepiny to cukierki dla dzieci z tym smiesznym czasem poltrwania. Jeszcze tiofen, siarka, huy wie co tam potem sie dzieje w srodku.

Diclazepam ma metabolity bodajże lorazepam i lormetazepam, ale w bardzo małych ilosciach. Wiesz, to tak samo jak żreć Adinazolam i spodziewać się efektu vel alprazolam, bo jednym z metabolitów  jest alfa-hydroksyalprazolam i estazolam - w ilościach mikroskopijnych.

Diazepam to chyba najbardziej niedocenione benzo.

__________________

edit

@Nuklearny Kurda, nie przeczytałem Twojego 1 posta, tego bez cytatu :E

Oczywiscie że wlaściwosci drastycznie sie zmieniają, dlatego podkreśliłem to tym mile brzmiącym "jeb w łeb" :niewinny:

Edytowano przez horsii
benzobenzo
Nuklearny lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W tak samo dziwnych, jak 40 lat temu w laboratorium La Roche klonazolam odjebali i modlilii się, żeby nikt tego nie "odkrył" ponownie :E

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Horsii masz bardzo podobne myślenie do mnie, ale nie o to chodzi.

5 minut temu, horsii napisał:

@Nuklearny ZSRR miało takie benzo, gidazepam, fajny myk w metaboliźmie - https://en.wikipedia.org/wiki/Gidazepam

Teraz tylko myśleć gdzie takiego bajeru użyć. :E

 

Trzeba postawić sobie pytanie dlaczego obecnie nie jest dostępne nawet w postaci importu docelowego.

Dlatego dicklazepam - jeden z metabolitow niegelany, reszta przebanych i znanych. Stąd polecam - nie namawiam i nie porponuje! :niewinny:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, horsii napisał:

@Nuklearny Co przez to rozumiesz - " Nie chcę dyskutować z Twoim tokiem myślenia " i " Kto zna podstawy chemii ten wie. " - błednie pojąłem jakiś element SAR?

Przecież wiadomo że etizolam i wszystkie tienodiazepiny to cukierki dla dzieci z tym smiesznym czasem poltrwania. Jeszcze tiofen, siarka, huy wie co tam potem sie dzieje w srodku.

Diclazepam ma metabolity bodajże lorazepam i lormetazepam, ale w bardzo małych ilosciach. Wiesz, to tak samo jak żreć Adinazolam i spodziewać się efektu vel alprazolam, bo jednym z metabolitów  jest alfa-hydroksyalprazolam i estazolam - w ilościach mikroskopijnych.

Diazepam to chyba najbardziej niedocenione benzo.

__________________

edit

@Nuklearny Kurda, nie przeczytałem Twojego 1 posta, tego bez cytatu :E

Oczywiscie że wlaściwosci drastycznie sie zmieniają, dlatego podkreśliłem to tym mile brzmiącym "jeb w łeb" :niewinny:

Nie chce robić wycinków z Twojej wypowiedzi poniewaz sie z nia zgadzam, ale chcialem rozwinac wypowiedz. Dopowiedziec, dopisac. "Diclazepam ma metabolity bodajże lorazepam i lormetazepam" - Zgadzam sie doładnie tak!

Cytat

Diazepam to chyba najbardziej niedocenione benzo.

Dokładnie tak.... nie bede pisac wielu zdan, ale ludzie nie do konca rozumieja pojecie benzo.

horsii lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Psychotune napisał:

ten twor Horsii to jedna wielka ciekawostka i tajemnica zarazem xD

powstał w dość dziwnych okolicznościach co nie @horsii?

Wg. tego co napisał autor Diklazolamu to tak... ale kto wie? Jeśli to nie jest przebadane nie możemy dywagować :niewinny:

Liczy się wena twórcza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • REKLAMA

×