Skocz do zawartości
MeFiuS

Świadomość we śnie ?

Polecane posty

Czyli to normalne 

Dobrze ze taka podpowiedź że będzie źle można uzyskać w śnie i to od rodziców 

Dzięki młody 

A Ty z tym chemikiem to tak na poważnie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobrze rozumiem? Po testach 3EMC miałeś świadomy sen LD ? Co z tego chcesz odczytywać :E? Ciesz się, bo niektórzy nie doświadczą tego nigdy w życiu. Substancje psychoaktywna jak najbardziej mają wpływ na sny więc może 3EMC jest tu "winowajcą".

Tu fajny blog o snach - polecam:

https://swiadomy-sen-senny-swiat.blogspot.com/

Edytowano przez Grower

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zamar

Ja na trzeźwo uczyłem się orientacji w śnie przez zauważanie znaków, ale się nie udało :D Ewentualnie nie zapamiętałem świadomego snu. Za to raz z kolegami paliliśmy jakieś maczanki mocniejsze i według nich kompletnie się zamuliłem na jakieś 5 minut, a ja miałem taki odlot, że widziałem nas z innej perspektywy (jak w GTA XD). Nigdy więcej nie chciałbym mieć OBE, za to LD jak najbardziej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Grower dokładnie jak piszesz 

Zastanawiałem się dlaczego tak, a to po bk 

Trochę te długie badania i dlatego też 

Dzięki ^_^

@Zamar te OBE to siebie się widzi po dysocjantach i wokół właśnie jakby z góry GTA , znajomy to wychodził z ciała i podróżował dla mnie to za dużo by było :biggreen: 

Pozdro 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 8.11.2017 o 18:04, Grower napisał:

Dobrze rozumiem? Po testach 3EMC miałeś świadomy sen LD ? Co z tego chcesz odczytywać :E? Ciesz się, bo niektórzy nie doświadczą tego nigdy w życiu. Substancje psychoaktywna jak najbardziej mają wpływ na sny więc może 3EMC jest tu "winowajcą".

Tu fajny blog o snach - polecam:

https://swiadomy-sen-senny-swiat.blogspot.com/

Jak to jest fajny blog to ja jestem księdzem, stwierdzam po przeczytaniu kilku zdań, że ta osoba co go pisała nie ma wiedzy praktycznej na ten temat, teoria też daje wiele do życzenia.. Po pierwsze nie paraliż senny tylko paraliż przysenny : nie ma reguły w jakiej pozycji ułożymy się na wyrku, możemy nawet oprzeć się o ścianę stojąc na własnych nogach, żaden układ ciała jaki opisują nie uniknie tego, że nie dostaniemy paraliżu przysennego, mnie łapał w każdej pozycji, czy na boku, brzuchu, plecy na siedząco, ręce ku górze czy pod dupskiem lub noga w jedną czy w drugą stronę, nie ma reguły, nawet naukowiec z może sobie pisać takie bzdury z centymetr co do dokładnego ułożenia ciała, to jest gówno wpisywane przez osoby które się wykształcił, a nawet nie doświadczyli prawdziwego masakrujacego paraliżu przysennego który może trwać nawet kilka godzin i nie chce Cię puścić, przez 8h niby się wybudzasz, a łapię kolejny, paraliż w paraliżu? Wiesz i widzisz wszystko ale twoje ciało zostało uspione pierwsze, a mózg nie wszedł w fazę snu jako pierwszy, ciałem nie można poruszać gdyż to jest normalna reakcja kiedy śpimy, żebyśmy np. nie spadli z łóżka itp. Tylko jesteśmy tego świadomi gdyż coś się pojebało i zaszła reakcja odwrotna, dlatego ludziki wpadają w panikę przy jednym małym paraliżku bo nie wiedzą co jest 5, a wyobraźcie sobie w ciągu nocy 20 porywań przez 8h z halucynacjami, duszeniem się, widzisz i czujesz to jak ktoś Cię trzyma za nogę, a ty nie możesz nic zrobić, próbujesz krzyczeć wyrwać się, wołasz do swojej kobiety, przynajmniej starasz się, żeby Ci pomogła się ruszyć, ale to na nic, najgorsze jest to jak już czujesz, że dasz radę, prawie Cię puszcza, zdaje Ci się, że już się wyrwiesz z sideł tego, a tu ni, jesteś tak osłabiony, że nie dasz rady, i tak całą nockę!!!! To jest kurwa prawdziwy paraliż przysenny. No i przejdę do mimorum sedna sprawy, po tych 8h w końcu mózg wpadł w fazę zajebistego snu w którym, robiłem co chciałem, mogłem latać, jadać jointy najlepszego sqnika, być bogatym, targać krechy koksu z najlepszymi dziwkami z ich jędrnych pośladków, byłem bosem, miałem każdą broń, najlepszą ekipę, wszystko to co robiłem udawało się i sprawiało bardzo wielką przyjemność, ale tu nasówa się pytanie czy ta katorga z moim ciałem przez 8h była tego warta? Sam nie wiem gdyż niezmiernie jest to drastyczne uczucie nie móc się wyrwać przez tyle czasu. Nagroda była piękna, ale wszystko co dobre szybko się kończy. Opowieści ze szklarni Kraka grodu :E

Pozdro :niewinny:

Krak Na Smak :E

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moje świadome sny nie miały nic wspólnego z paraliżem przysennym. Doświadczyłem go może 2 razy w życiu. Zawsze robiłem RT we śnie, gdy coś mnie zdziwiło i afirmowałem się przed zaśnięciem.

8h paraliżu? Czy to jest możliwe? Rozumiem, że miałeś 1 świadomy sen, a ciśniesz blog, w którym może i są jakieś pomyłki, ale posiadającym chęci do nauki może pomóc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gościu, świadomych snów to już miałem multum, a co się z tym wiąże, niestety paraliż przysenny, wszystkie rodzaje jakie można mieć, tak samo że snami, mikro snami, porywania gdy już prawie usypiasz nagle taki swist w głowie wpadasz w jakąś odchlań, jebniecie jakby ktoś Ci zajebał młotem w głowę i się zrywasz, serce zaczyna napierdalać, ty przerażony co to kurwa było, boisz się potem usypiać, że znowu Ci się tak stanie.. Miałem jeszcze coś takiego, że tak jak by paraliż tylko, że po zbudzeniu się rano, czuję, że się obudziłem ale nie mogłem otworzyć oczu, jak by mi się skleiły powieki i też nie mogłem się ruszyć, to było przejebane, miałem tak dwa razy w życiu, nie życzę nikomu tego, paraliż przysenny przy tym to był pikuś. Miałem też sen we śnie, że się zbudzilem niby i normalnie jem sobie śniadanie, gadam z rodzinką, wychodzę na pole, ustawka z ziomka na Lolka, gadamy sobie, wracam do domu jem obiad kolację, normalnie czułem, że to nie sen i tak w ciągu jednej nocy 5 snów w jednym, jak się już na serio zbudziłem to rozkminka, czy to kurwa dalej sen czy się zawiesiło coś, może umarlem, mógłbym książkę napisać o moich snach, paraliżach i tym wszystkim co z tym jest związane, doświadczyłem naprawdę różnych dziwnych akcji, wątpię żeby ktoś miał takie fazy snu jak ja :E

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mój paraliż był po przebudzeniu. Czułem zagrożenie, nie mogłem się ruszyć, chciałem krzyczeć, ale nie mogłem.

Co do świadomości im większy jej poziom (w LD) tym więcej możesz tam robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×