Skocz do zawartości
kajabuza

Atak tachykardii!!

Polecane posty

Mam pytanie, 2 dni temu przedawkowałem włada, prawdopodobnie miałem tachykardię, trafiłem do szpitala tam wyniki wszystkie łącznie z ekg wyszły dobrze ale praktycznie od rana do wieczora czuć było serce i łapały mnie takie mocne "ataki" serca, pytanie do Was czy bardzo złym pomysłem jest zarzucenie dzisiaj trójki? nie jakieś kosmiczne ilości ale jednak nie chciałbym trafić wiadomo gdzie, dzięki za odp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt

Wczoraj mnie takie coś złapało, pospałem z 5h, nic nie dorzucałem na drugi dzień, a jak zapaliłem sobie szluga schodzę a tu pikawa aż zapiekła, nie wiedziałem co z sobą zrobić normalnie, taki lęk aż o siebie, aż sobie przykucłem z wrażenia XD I po chwili przeszło, i tylko taka myśl, cooo tu się odjebałooo . 

Dodam że nie szalałem też dzień wcześniej, 2x sniff po ok 100 mg WŁADA.

 

Mogę mieć radę, spróbujcie się wtedy skupić na oddychaniu, tj. tzw. świadomy oddech, trochę placebo ale pomaga przy zaśnięciu, i gdy coś wchodzi za mocno, może komuś oszczędzę trochę przeżyć. ;)

 

http://www.naukowiec.org/blog/swiadomy_oddech_psychoterapia.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 8.10.2017 o 19:36, kajabuza napisał:

Witam. 

Eksperymentów z RC boję się od pewnej sytuacji która miała miejsce jakieś dwa lata temu. 

Z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę nocki na "władziu", w niedzielę spokój, wieczorem spać bo rano do pracy. 

Po pracy obiad, prysznic, kawa, papieros i dosłownie szczypta "władzia" w nos. (wcześniej tylko i.v.)

Nie minęło pół godziny, nagle uderzyło jakby we mnie coś, serce nawala, czuję tylko to bicie, słyszę je itd. Wystraszyłem się, skończyło się karetką i SORem. W karetce złapałem się za pięty i naciągałem ciało, nie wiem czemu. Błagałem też ratowników, żeby coś zrobili z sercem. Oni zbadali na szybko i tylko powiedzieli, że nic mi nie grozi. 

Druga sytuacja, Cherry kokolino po delegalizacji ostatniej, było fajnie ale miałem jeszcze 0.2 funkiego z kolka. Dosłownie na czubku noża, może z 10 mg rozrobiłem,  huknąłem i to samo ale na szczęście faza wzięła górę i zająłem się czymś innym niż skupianie na sercu. 

Nie miałem tak już więcej, ale jednak za każdym razem jest lęk, bo to co czułem za tym pierwszym razem, nie życzę najgorszemu wrogowi 

I tu pytanie, czy spotykacie się z czymś takim i czy można się jakoś zabezpieczyć w razie "wu"? 

PS. Staram się raczej bezpieczne i sprawdzone rzeczy testować, ale jednak ten dreszcz jest za każdym razem. 

Mi to wygląda, na mocną stymulację. Też miałem podobnie raz, zadzwoniłem po karetkę, ale potem odwołałem. Serce biło bardzo mocno i szybko, puls około 198-200, może troszkę ponad 200 było z tego co pamiętam. Zimno mi się nagle bardzo zrobiło... Jednak zapaliłem papierosa, włączyłem swoje utwory muzyczne (swoje, bo zajmuję się produkcją muzyczną), położyłem się w łóżku, odwróciłem do ściany, zamknąłem oczy i wsłuchałem się w muzykę. W pewnym momencie dostałem nawet mocne halucynacje, ale starałem się nie przejmować nimi i w końcu usnąłem. Nawet nie wiem kiedy usnąłem, może straciłem przytomność. :/ 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a takie cos...

normalnie se działasz, po wężyku lub nie i nagle 250% normy bpm'ów na serduchu - plytki oddech, nogi miękkie, kula w gardle pewnie od sredniej paniki, ogólne osłabnięcie.

30 sekund i powrót do normy. Finalnie w gaciach "przebitka". Zdarzyło się kilka razy w ciągu 6-7lat, wiekszość na lekkiej piździe, ale na trzeźwo też. Raz po mefju, 2x po penie, potem po 3cmc raz, raz lub dwa po czwórce. Ze 3x na trzeźwo lub na zejściu.

generalnie bez spiny i znowu idziemy na jednego,  nie wracało.

też tachykardia? cieżko mi to spasować do definicji 

pjona!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Orientuje się ktoś, albo może ktoś miał podobny przypadek? 

Jak wyżej pisałem nie całe 10dni temu przedawkowałem sporo władka z kawą, dostałem (prawdopodobnie) tachykardii,  tzn oszołomienie, dziwny stan, serce napieprza jak oszalałe, ciężko się oddycha - myślałem że schodzę bo nie miałem tego nigdy.

W szpitalu badania krwi ekg wszystko wychodzi ok, dochodziłem do siebie 3-4 dni, pytanie czy można na zawsze uszkodzić serce po takim wybryku? chodzi o to że wcześniej na mateuszu, czy na trójce od jednego ze sklepów potrafiłem lecieć bardzo długo i na dużych szczurach,  a tu dzisiaj po 2gim większym pojawiły się pierwsze oznaki tzn kłócie w sercu, oszołomienie, czułem że jakbym się nie opanował to byłoby znowu to samo, czy jakaś przerwa pomoże czy mam się już z tym liczyć że jak będzie trochę za dużo czegokolwiek co siada na pikawę to mogę skończyć z takim atakiem?

Edytowano przez hajer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@hajer u mnie do teraz wszystko ok z sercem po tym ataku, badane było, z tym, że ja już na drugi dzień czułem się normalnie, poszedłem do pracy - nie dochodziłem do siebie 4 dni jak ty.

Witaminy, magnez, potas, żelazo ostatnio aminokwasy nawet bcaa  łykam profilaktycznie z rana :D i nie mam takich problemów z tym, że stimów unikam. Polecam to tobie. 

A w szczególności polecam ograniczyć ciągi do ewentualnej pikiety raz na jakiś czas, 10 godzin benzo i lulu. 

W ogóle RC nigdy do ciągów się wg mnie nie nadawały. Fetusz owszem bo po tydzień się nie spało jak była prawdziwa królowa na mieście ale RC?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze ja dorzucę swoje pięć groszy do tematu...:biggreen: Panowie, oprócz odpowiedniego nawodnienia, magnezu i potasu przy stimsowaniu ważne jest żeby nie zarzucać po posiłku i po kawie - obie te rzeczy mogą doprowadzić do tachykardii i stanów lękowych. Wiem, przekonałam się na własnej skórze. :E Sniffowanie Władka po obiadku to zły pomysł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zazwyczaj loty są naczczo albo dawno po posiłku :D

witaminsy zakupione ale jest coś nie tak że przy dużej części odczynników włazi na serce, przy tej samej dawce kolega 2x większy ma super fazę, lata a ja nic nie czuję tylko wjazd na serducho.

Zauważyłem też że trochę leży na psychice bo skupiam się na sercu,siedzę w miejscu to czuje się gorzej, mocniejsze bicie serca, dziwne odrealnienie etc. a jak robię coś innego np.idę i rozmawiam to jest od razu lepiej.

 

Pytanie co z leków bez recepty przy takim ataku jest najlepsze? w aptece powiedzieli mi że neospasmina (głównie waleriana) ale myślę że jest coś lepszego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OomAmee

Wczoraj miałem "przyjemność" zapoznać się z tym zjawiskiem. Coś przerażającego.

Na szybko spisywałem testament i instrukcje dla najlepszego przyjaciela, jak ma ogarnąć pewne "tematy"

Jest duża motywacja do ograniczenia badań, oby wystarczająco silna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja również miałem napady tachykardii w tamtym roku się wszystko zaczęło jakoś w marcu(wtedy jeszcze cpałem),napady trafiały się bardzo rzadko i do tego dochodziły kołatania serca. Najgorzej się zaczęło po pewnym traumatycznym zdarzeniu i rzuceniu cpania napady były coraz częściej i dłużej potrafiły być nawet caly dzien. W sierpniu skończyło się w szpitalu i się okazało ze mam arytmie. Dopiero jakoś w Listopadzie ataki minęły same tak jak się pojawiły(lecz arytmia zostala). 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich jestem swierzak :D Pozdro od razu :niewinny: Moim domowym sposobem przed trójeczka lub przed czwóreczka jest sprawdzony przezemnie patent :D To proste obieram dwa duże fioletowe (niemodyfikowane) czosnki i zarzucam. Reguluje to i obniza cisnienie krwi oraz chroni przed tachykardia (mnie osobiscie). Ważne jest żeby zarzucić przed sniffem. Podczas można czekac nawet do godziny na efekty. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 Już jeden Red Bull zwiększa RR i HR a co mówić tak silne narko lub dopy ;) Nigdy nie widziałam, żeby ktoś nie narzekał na serce przy tych środkach. Może picie kawy da dobry obraz: max to 3 filiżanki dziennie, a co się dzieje, gdy wypijemy więcej? Serce odrazu daje o sobie znać. Teraz wyobraźmy sobie, że 1 kawa to 10 narko. Czyli siła i wjazd na serce są 3 razy ponad normę. Mamy prawo czuć się źle? Mamy. ;) Wiele osób pyta jak z tego wyjść. Otóż pierwsza czynność to przerwanie spożycia. Racjonalne ocenienie jak bardzo i jak często obciazalismy serce. Czyli - czy nastąpił spadek masy ciała - czy nastąpiło odwodnienie (norma 2L wody na dobę) - czy odżywiamy się regularnie. Następnie - czy mogło dojść do przekraczania norm spożycia narko lub dop - czy mogło dojść do kumulacji substancji w organizmie. Kolejnie sprawdzamy - czy nie mamy nie dających o sobie wcześniej oznak wad serca, zaburzeń rytmu serca, rozregulowanych receptorów, które odpowiadają za pracę  serca itp. (często zażycie narko lub dop ujawnia te wady i zaburzenia gdyż osłabione organy forsowane tymi środkami męczą się szybciej). Gdy już ustalimy konkrety należy udać się do lekarza rodzinnego i do specjalisty kardiologa. Co powiedzieć, gdy zapytają o powód, najlepiej wyjaśnić, że napilem się piwa kolegi z takim środkiem i takim i nastąpiło to i to, po czym poprosic o badania czy to tylko incydent czy konkretna wada serca. Wtedy będą przeprowadzone konkretne badania serca, jego wad lub zaburzeń rytmu itp. i wprowadzone leczenie. Jeżeli chodzi o stany zagrożenia, zawsze należy wezwać pogotowie ratunkowe, gdyż serce jest organem, na którego pracę nie mamy wpływu i nigdy nie wiemy jako bardzo zostało zforsowane przez narko lub dopy, co może łączyć się z jego zatrzymaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mój normalny puls 70-80. Dzisiaj zarzuciłem 3cmc i zmierzyłem puls, wyszło około 115. Ale skoro pobudzilem się trojeczka i sprzątalem pokój (lekki ruch) to taka akcja serca jest raczej rzeczą normalną, hmm? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mordy

Zaopatrzcie się w aptece w Aspargin i Prewenit Balance.

Oczywiście do tego jedzenie bananów, pomidorów i czosnku.

O wodzie mineralnej nawet nie wspomnę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×