Skocz do zawartości
Gość yankenahajcie

Sposoby redukcji szkód

Polecane posty

Gość CZLOWIEK

LUKS czy Vigor Cardio dobre na detoks czy moze cos polecisz dobrego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja jakies 2-3lata temu chodzilem na kick-boxing (nie zawsze regularnie ale przez okolo rok cwiczen wiekszosc trenigow zaliczylem) pod walke chcialem procz techniki chcialem miec sile wiec bawilem sie w domu hantlami /pompki (gdzies ze 20min dziennie), Nalogowo jadlem roznorodne chemikalia nosem praktycznie codziennie,,, Cpanie nie laczy sie ze sportem to chyba wie kazdy efekty byly widoczne chyba tylko w mym umysle, ze zaliczylem trening cos robie ze soba itd no i moze cos technika poszla bo jednak trener to nie samouczniostwo w ktorym bledy, technike... wytyczamy sobie sami czesto nie swiadomie wykonujac blednie lub niestarannie cwiczenia. Po jakis 3mies treningow widzac chlopakow zaczynajacych cykl dowiedzialem sie ze nie trzeba walic ciagle w dupe by masa ssie utrzymala dzwigac ciezary trzymac diete i nikt nie powiedzial ze tylko silownia to stosuje a tez ludzie pod inne sporty( mi chodzilo o sile i kondycje) jako pierwsze zaczelem brac clenbutelor(wydolnosc) pozniej testosteron prop i za jakies 2mies enant (pierwszy cykl okolo miesiaca zastrzyk co2dzien o ile dobrze pamietam drugi po ktoryms wbiciu i zobaczeniu krwi strach powiedzial ze samemu lepiej zastrzykami sie nie bawic tymbardziej pod wplywem gowna ;/ z czasem koniec trenowania utrata pracy... Teraz mniej cpam napewno nie codziennie (wydaje mi sie ze na zamiennik zaczelem palic pierw maczanki pozniej cheminake i kilka dni pale olejki exploa. jest to laczny ciag juz okolo pol roku ;/) ogarnelem multisporta 2koksow ktorzy chca bym latal z nimi na silke (kilka razy bylem juz) ale po pierwsze (dajmy dzien wolny od pracy) wstaje e-fajka z ciecza explo sen/przebudzenie/faja/sen/przebudzenie/faja i tak moge nawet caly dzien ;/ nie chce mi sie nigdzie isc chyba ze juz musze... jak jestem po pracy efaja i lezing praktycznie do nastepnego dnia .. po nosach (meta dopy amfa,,,) czulem sie zle na psychice zaraz caly potem zalamy (pracuje w temperaturze 3*C a pod bluza/glowa cale mokre.. ;/ do tego zawsze dochodzil mi jak koledzy wyzej pissza bol brzuch nawet na glodzie on jest jakby napompowany ;/ jeszcze czesto przy tych objawach dochodzil bol plecow ktory nie przechodzil ani po ciaglym lezeniu ani po rozciaganiu,, Poprostu trzeba bylo wytrzezwiec wtedy powoli wszystko wracalo do normy.. ;/ mysle od jakiegos czasu by zarzucic rzekomo swietny srodek jakim jest tad 600 tylko nie wiem dokladnie jakie dawki dla mojej osoby i w jaki sposob przyjmowac(z tego co widze lepiej w zyle i chyba kroplowke ale nie wiem ile itd.. Wiem ze to co robilem bylo szczutem glupoty (dragi koksy problemy ze zdrowiem przy czym dalsze zazywanie i nic nie robienie) i trzeba sie cieszyc, ze nie skonczylo sie to wszystko gorzej niz zyjacy jeszcze organizm z uzaleznieniem od gowna . ;/ z nosem mysle ze jakos dam rade by trzymac sie z daleka ale nie wiem jak sie odciac od kanna ;/ domyslam sie, ze jako pierwsze to nic w domu ale boje sie ze to beda 2dni z mysla 'by cos zapalil' i dojdzie bo na pierwszym drugim dniu zostanie pewnie zamowione.. ;/ dodam ze jak nie przycpam/zapale nie mam delirki nerwow czy cos a mysl [by cos zapalil, zajebal[ i ciezko mi odmowic.. ;/ nie ma ktos jakiegos sposobu na wyjscie z kannaboidow oraz co myslicie z tym tadem? kurwa boli mnie to w chuj, ze swiadomie zazywam te gowna czy przez nos czy przez wdech wjedzac ze bedzie mi po tym gorzej itd ;/ jak Kolezanka wyzej pisala "samozniszczenie organizmu" ;/ wizyta w monarze na rozmowie przyniosla efekt zwolnienia sie typiary ktorej wytlumaczylem ze wszystko wiem itd bo duzo czytalem probowalem rozmawialem by zerwac z nalogiem i wiem co robic mniej wiecej ale nie wiem co robic gdy najdzie mnie mysl ze bys wzial i latwo mam wszystko dostepne a nie chce isc na zamkniety bo chce normalnie pracowac itd... jej zdaniem albo zamkniety albo skonczenie wiec podziekowalem... a jesli bym dal rade odstawic kanna to macie jakies pomysly na szybki sen po pracy ? bo to tez mnie boli ze co bede lezal nic nie robil po pracy? (bo tak mam jak nie zapale ciezko po nocce usnac) albo w dzien cos by przymulic organizm by moc tez lezec na wyjebce?  kiedys juz pisalem o mym problemie ale wtedy forum nie za wiele mi dalo (moze dlatego ze tez zylem z gowna wiec bylo pod reka ale problemy z policja daly po nerwach mamie (kurwa na 2wjazdy za kazdym razem akurat przyszla do mnie na chate widzac mnie skutego i psa weszacego .. ;/) mama pytanie co ja wyprawiam ze swoim zyciem... jest wlasna chata praca rodzina do ktorej zawsze moge wpasc czy zglosic sie po pomoc i mnie nie zostawia ale z narkotykami hazardem(ktorem wlasnie sobie radze na + miesiac bez gry a szla cala wyplata w 2h jak nie dawalo.. dalo to pol nocy i miesiac bez siana ;/) jakos boje sie powiedziec ze naprawde mam problem mimo ze juz koledzy bratu niejednokrotnie gadali zebym sie ogarnal i to szybko bo bedzie zle... ale co brat zjeby rozmowa ja jakies glupoty ze jest git ze pierdola itd i po temacie... nie mam 20lat by na sile mnie zamknac.. Czesto jak mysle sobie ze przeciez cale zucie nie mozna np palic kanna czy cpac bo wkoncu cos np peknie czy cos ze to tylko kwestia czasu i nadal po wale bucha... ';/ najgorsze jest tez to jestem w stanie sobie zorganizowac i kanna i nosy by stklo do nastepnej wyplaty ;/ tez tak myslalem ze jakby czlowiek byl spod sklepu bez pracy to moze przynajmniej by sie tak nie konczyl .. ;/ widzialem ludzi bardzo czesto co np zwal do pracy nie idzie zaraz wyjebany pozniej bez siana itd nie dziwie sie sam czesto miewalem stany gdzie ledwo oddech bralem bol brzucha plecow poty kamlot w glowie ze sie kazdy patrzy obgaduje itd a mimo to potrafilem ledwo ale wytrzymac by przezyc koszmar zwany zjazdem i na drugi dzien  z pelna swiadomoscia ze bedzie zle walic znow ;/ chyba tutaj nawet sam sobie nie poradze nawet przy duzych checiach zerwania bo podswiadomosc podpowiada bombij.. A patrzylem tez rozne nootropy bralem kiedys kilka razy noopept ale przy tym dragi plus nie regularnie (efekt niuezauwazalny) blister modafinilu (jak zawsze potrafilem po nocce spac do 18 tak nagle wyspany wstawalem np12-13-14max tylko tyle zaobserwowalem pewnie dlatego gdyz rowniez dragi w gre wchodzily... ;/ patrzylem na allchem*iczny bazarek ale nie wiem co moge stowac przy moich problemach z detoxem .... ;/ Ciezko mi bylo to napisac kilka dni temu juz to mialem robic ale dopiero dzis znalazlem wolna chwile na spokoj przy kompie,,, Mam nadzieje, ze zrozumiecie wypowiedz i znajda sie osoby poytrafiace zaradzic moj na wlasne zyczenie NAJWIEKSZY PROBLEM W ZYCIU ! serio nie spotkalo mnie nic gorszego z czym   nie daje rady niz zycie z nalogiem.... Chlopaki patrzycie trerningi w domu - wydaje mi sie ze silownia nie jest na tyle wydatkiem by chodz nie sprobowac pojsc skoro jest wkret na cwiczenia. Zawsze w grupie pod okiem innych ktorzy wytknal nam bledy itd no i oczywiscie temat wspolny z chlopakami ze tu lapa duza tu odzywka na to tu cos,,, z Narkomanem raczej ciezko znalesc normalny temat bo nawet jesli cos pogada to na zwale juz nie bardzo ;p i proponuje rowniez poczytac na temat tad600

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mysle tez czesto ze moze rozmowa z psychiatra mi cos da? wkoncu podobno w niektorych przypadkach pomaga chodzenie do takiego specjalisty.. Moze by jakas tabletke przepisal na chwile 'i co tu robic' szkoda ze to co musze to akurat sie robic nie chce.. ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam taki bezdech, że czuje na  środku klatki jakby coś mega ciężkiego mnie przygniatało i łapie pół-oddech ledwo, prawie się dusze, bo nie mogę normalnie od tego nacisku, to nawet myśleć nie daje  ;/ już  długo mam tak 4-5 lat. Ale dzisiaj to non- stop  tak oddycham i to jest tak dobijające, że nawet te kolejne kontry nie zmniejszają  tego  stanu wkurwienia na to jak mi  te bezdechy zepsuły wszystko ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 21.10.2017 o 04:19, Dragon1946 napisał:

mysle tez czesto ze moze rozmowa z psychiatra mi cos da? wkoncu podobno w niektorych przypadkach pomaga chodzenie do takiego specjalisty.. Moze by jakas tabletke przepisal na chwile 'i co tu robic' szkoda ze to co musze to akurat sie robic nie chce.. ;/

Sama rozmowa z psychiatrą może dużo dać. Nie chodzi o to by dał coś i brać co innego bo to nie tędy droga moim zdaniem.

Sam byłem kiedyś u psychiatry, rozmawiałem właśnie o lękach itp. które miewałem, sama rozmowa + detoks pomogły w dużym stopniu, dodatkowo przyczyniła się do tego moja silna psychika, która jest tu myślę kluczem do sukcesu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no wlasnie co do uzywek to uwazam, ze mam bardzo slaba psychike i wiem, ze mi gorzej po dragfach zle sie czuje itd same klopoty a mimo to i tak sie skusze a po jakiejs godzinie juz zaluje..wlasnie nie wiem jak to zrobic by sie trzymac tego nie i chuj rozumiem narkoman cpa bo lubi i mu po tym lepiej a mi kurwa gorzej w chuj ;/ to jak to swiadomie sie katowac dla kamlotow ? ;/ nie potrafie sobie odpowiedziec dlaczego eksperymentuje skoro nie sluzy mi to w chuj i mam dobre myslenie ze to zle i nie chce tak robic ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sam sobie ciągle próbuje odpowiedzieć na to pytanie właśnie.. Skoro bez się dobrze czuje fizycznie i chyba dobrze też psychicznie poza tą jebana myślą "co tu robic, może by coś zajebal  to się coś zachce" .. ale wiem że 95% będzie chujnia i wogole nic nie zrobię bo się nie chce leżę najlepiej by usnac ale nie można i kanna za jakiś czas nos i przeważnie tak wygląda faza.. . ;/ Wiem że jak to ktoś czyta to mysli dokładnie jak Kolega wyżej i ja właśnie też myślę kurwa na chuj skoro bez jest git ale ciągnie jednak do tego zjebane go stanu... ;/ Wydaje mi się że tu coś z psychika jest czemu mając takie skutki ja nie mam silnej woli do używek ?;/ Na dniach myślę popatrzeć za tym psychiatra i na jakąś wizytę się umówić. Słyszałem też o niejakim tryptofanie który mógłby pomoc myślicie że coś na mózg może zadziałać ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może, do tego witaminy na pełnej, zdrowa dieta. + Sport i dobra książka. Nie masz co robić? Idź biegać. Jeśli nie chcesz wychodzić z domu to ćwiczenia rozciągające a następnie brzuszki i pompki by nie udziwniać, następnie po spoceniu się prysznic i poczytać książkę dobrą. Oderwiesz myśli i będzie cacy, jeśli nie książka to gry na PC/konsole. Po prostu trzeba mieć zajęcie. Miałem identyczny problem, a nudzi mi się co by tu robić a przypierdolimy sobie do tego browarka no bo czemu by nie skoro i tak nie ma co robić. Jeszcze raz powtarzam ZAJĘCIE. Każdy się czymś interesuje może spróbuj rysować lub origami albo zainteresuj się pirotechniką/bronią itp. ^_^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • REKLAMA

×