Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Muha

MPH, metylfenidat

Polecane posty

Metylfenidat - MPH - lek o działaniu stymulującym z grupy fenetylamin sprzedawany w USA pod nazwą handlową Ritalin. Używany jest w leczeniu ADHD i narkolepsji oraz przy wyprowadzaniu z narkozy. Na polski rynek został wprowadzony w czerwcu 2004 roku.

metylfenidat.gif

nazwa chemiczna : metylo a-fenylo-2-pipery-dylaceton

wzór sumaryczny : C14 H19NO2

grupa związków chemicznych : pochodne fenyloetyloaminy

wykaz środków odurzających : II-P

DZIAŁANIE

Metylfenidat działa stymulująco na ośrodkowy układ nerwowy. Paradoksalnie wykazuje on działanie uspokajające na dzieci chore na ADHD, pomaga im się skoncentrować na nauce i innych zajęciach. Dla dorosłych chorych na ADHD MPH pomaga skupić się na zajęciach i zorganizować życie. Sposób w jaki metylfenidat ma pomagać ludziom z ADHD nie jest do końca znany. Prawdopodobnie ADHD jest powodowane przez wahania poziomu dopaminy w mózgu, a MPH jest inhibitorem zwrotnego wychwytu dopaminy co oznacza że zwiększa poziom tego neuroprzekaźnika w połączeniach synaptycznych. Jedna z najnowszych hipotez zakłada jednak, że hamowanie zwrotnego wychwytu dopaminy, a tym samym zatrzymywanie tej substancji w przestrzeni synaptycznej, powoduje jednoczesne hamowanie dalszego wydzielania dopaminy do synapsy, a więc de facto poziom dopaminy ulec może obniżeniu, co tłumaczyłoby uspokajające działanie MPH w terapii ADHD. Najnowsze doniesienia mówią, że chroniczne podawanie MPH obniża ilość receptorów dopaminowych m.in. w prążkowiu i jądrze półleżącym. Wykazano również, iż MPH wpływa na poziom noradrenaliny w centralnym układzie nerwowym.

Metylfenidat z powodu swoich odurzających właściwości bywa nadużywany. Palony i wciągany do nosa działa narkotycznie i powoduje high zbliżony do amfetaminy i kokainy i może uzalezniać psychicznie. MPH zażywany doustnie nie uzależnia. Sprzedawany jest w tabletkach po 5-20 mg. Znane jest kilka przypadków śmiertelnego przedawkowania leku.

W polsce dostępny pod nazwą : Concerta

Postać leku: 18 mg lub 36 mg x 30 tabl. o przedłużonym uwalnianiu

http://www.drogapozdrowie.pl/leki/l.457.CONCERTA.html

Miał już ktoś z was doczynienia z tym lekiem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to że działanie jest porównywalne z małymi dawkami metamfetaminy (nie amfetaminy). Jak ktoś mi powie że po małych dawkach metamfetaminy ma speeda i biega po ścianach to niech lepiej nic nie pisze albo zmieni dilera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam praktycznie nieograniczony dostęp do tego leku, już łącznie wciągnąłem nosem 3 opakowania Medikinetu CR 10 mg i 2 opakowania Medikinetu 10 mg. Niebawem będę miał też nowe opakowania. Faza dziwna, ale grunt że napierdala %-)

Zdecydowanie najlepszy jest pierwszy sniff. Łatwo nabawić się urojeń i psychoz, po ciągu na trzech opakowaniach ciągle słyszałem kroki zbliżającej się matki do pokoju, i do teraz został mi tik - drgająca prawa powieka. Nie po to zażywam towar farmaceutycznej jakości, żeby nabawić się takich następstw...

Tutaj mój post z forum HR dotyczący MPH:

Posiadałem trzy opakowania leku Medikinet 10 mg CR. W kapsułkach były mikro granulki, praktycznie nie da się ich rozgnieść.

Tak się jakoś złożyło, że wszystko wciągnąłem nosem w 2 dni (900 mg) %-D

Standardowa dawka jaką zażywałem to 50-100 mg.

A planowałem tylko przetestować jednorazową dawkę 50 mg, a resztę puścić w świat za odpowiednią opłatą.

Substancja dziwna, stymulacja jest znikoma. Dominuje dziwny efekt psychiczny, coś jak metkat z nutką psychodelii.

Nie siada mocno na serce, szczękościsku brak i człowiek nie poci się jak świnia. Można spokojnie zasnąć po kilku godzinach, a bezsenność towarzyszyła mi i po metkacie, i po mefedronie i po 2C-E nie wspominając o innych substancjach. Spokojnie można wmuszać w siebie jedzenie i płyny.

Zejścia są zauważalne i dość mocne (ale ja jako opiatowiec nienawidzę żadnych zejść po stymulantach, osoba która na loozie przechodzi przez zjazd po mefedronie nawet nie zauważy zjazdu z metylofenidatu) - ogólnie z tym jest dziwna sprawa. Siła zjazdów zmniejszała się bowiem w moim przypadku z ilością wciągniętego prochu - a zazwyczaj jest odwrotnie. Może to też dlatego, że w trakcie ciągu bardzo często brałem witaminy z minerałami, jadłem i piłem.

Na fazie obejrzałem np. wszystkie trzy części Władcy Pierścieni w wersji reżyserskiej bez ziewnięcia co zawsze było moim marzeniem :gun:. Z niczym tego nie miksowałem, po wciągnięciu ostatnich kresek wypiłem pół butelki syropu z małą ilością etanolu.

Teraz z perspektywy czasu uważam, że substancja jest dość mało szkodliwa. Mefedron by mnie pewnie na miesiąc wyłączył z życia po takiej akcji. Po MPH nawet specjalnie nie musiałem odchorowywać. Jakby ktoś chciał się bardziej zaznajomić z tymi tabletkami to mogę rozważyć ten temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam praktycznie nieograniczony dostęp do tego leku, już łącznie wciągnąłem nosem 3 opakowania Medikinetu CR 10 mg i 2 opakowania Medikinetu 10 mg. Niebawem będę miał też nowe opakowania. Faza dziwna, ale grunt że napierdala %-)

Zdecydowanie najlepszy jest pierwszy sniff. Łatwo nabawić się urojeń i psychoz, po ciągu na trzech opakowaniach ciągle słyszałem kroki zbliżającej się matki do pokoju, i do teraz został mi tik - drgająca prawa powieka. Nie po to zażywam towar farmaceutycznej jakości, żeby nabawić się takich następstw...

To Pan nie wiedział że wszystkie pochodne amfy to większy lub mniejszy syf.... czystość ma wpływ na wątrobe/nerki ale nie dyńkę. Takie same skutki uboczne ma sibutramina i wszystkie inne... kwestia czasu i organizmu. SYF.

Chemioterapia leczy raka i jest "cudowna" i co z tego jak później jesteś wrakiem przez miesiąc a organizm dostanie takiego kopa że do końca życia jesteś tykającą bombą, możesz umrzeć na wylew za 10 lat bo żyły to kruche jak u dziadka.... ale raka wyleczyło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie no, w porównaniu z amfą czy nawet mefedronem to uważam że MPH to witaminki.

W amfie i innych narkotykach kupionych na ulicy nigdy nie wiadomo co tak naprawdę siedzi. Więc to oczywiste, że gdy ładujesz wraz z nią strychninę z inną chemią przenikającą barierę krew-mózg, to nie ryje to tylko wątroby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie no, w porównaniu z amfą czy nawet mefedronem to uważam że MPH to witaminki.

W amfie i innych narkotykach kupionych na ulicy nigdy nie wiadomo co tak naprawdę siedzi. Więc to oczywiste, że gdy ładujesz wraz z nią strychninę z inną chemią przenikającą barierę krew-mózg, to nie ryje to tylko wątroby.

I tak i nie, poćpaj sobie miesiąc amfę 95% "prosto od kolegi z farmacji"... też cię powygina. Z tego co wiem powoli wycofują się z leczenia ADHD ritalinem.... nie bez powodu. Meridie wycofali nie bez powodu... itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja ze swojej strony nie polecam. Miałem przepisany Medikinet CR 30mg na ADHD(które okazało się jednak afektywna dwubiegunową;/)

Granulki z kapsułek rozwalone w moździeżu-sniff. Lekkie pobudzenie chęć rozmowy ale p**rdoli sie od rzeczy, ru**ać można godzinami i nic. Problemy ze snem, zwała okropna, taka pustka emocjonalna plus niewyspanie-jednym słowem masakra.

Podsumowując-nie warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wracając do metylofenidatu, ma ktoś jakieś źródło tego ?:D z tego co się orientuje w Pakistanie można zamawiać...

Można zamówić na silkroad.onion ale nie dasz rady bo jesteś za tępy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To jak to jest w końcu warto czy nie?

Przyśniło mi się dziś opakowanie Medikinet 5 mg za 3 złote :cwany: . Jak tak czytam to by wychodziło ze całe 20szt. muszę wpierdolić? Jak to jest w tabletkach to tam jeszcze w składzie pisze że to chlorowodorek czy jakoś tak. Oraz hmm laktoza? Da radę to sniffnąć?

Chociaż 20 tabletek to cały worek proszku pewnie z tego wyjdzie. Czy jest sens zarzucić mniej a potem dorzucić w razie czego gdybym się zdecydował jednak na oral? Jaka jest sensowna dawka minimalna?

Jak jest z terminem przydatności? Bo ten z mojego snu miał do czerwca tego roku więc już na granicy terminu. Czy to nie zawadzi na mocy działania?

ps - ile czasowo wchodzi? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

PRzysnilo mi sie ze przyszlo do mnie 4 x 32 i 4 x 18 mg Concerty ? Nie wiadomo skad nie wiadomo z czego ale pojawily sie w moich rekach wiec chcialem prztestowac je na moim szczurku . wazy on 1OO kg Tylko czy mu wpierprzyc wszystkie na raz oral czy po kolei ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • REKLAMA

×