Skocz do zawartości
Ksenon

4-HO-MIPT; Jak widzę kolorki i wzorki to właśnie są moje marzenia

Polecane posty

Wiek: 20 lat / 57kg (lekka niedowaga)

Doświadczenie: pentedron, alkohol, 3mmc, 3cmc, izopropylofenidat, kodeina, dekstrometorfan, "czeszący grzebień", amfetamina, metamfetamina (niewiadome w 100%), pseudoefedryna, nikotyna, etizolam, zolpidem, thc, ketamina, lsd, 2cb, mdma, hexen, mistyryca, 2cb, 4cl pvp

Substancja:  4-HO-MIPT

Dawka: 25mg

S&S: obudzony ładnie wypoczęty, po ówczesnym spożyciu etizolamu w dawce 2mg z dobrym humorem.

Czas działania: 4-8 [?]

Opis: wrzuciłem około 13.30, a kolejno potem poszedłem pod prysznic. W trakcie zauważyłem momentami pojawiającą się warstwę na moim ciele podczas mycia się. Kolejna podwyżka działania została zauważona o 14:06 - zacząłem robić pożyteczne rzeczy jak posprzątanie swojego pokoju, lekka stymulacja po prostu - do tego spłycenie oddechu i lekkie przyśpieszenie akcji serca (nie lubie tego - dorzuciłem etizolam).  Dwie minuty później rozpoczęła się euforia - nie taka jak po LSD, czy dobrej maryśce, dużo lżejsza - po prostu zacząłem się śmiać. Efekty narastały jeszcze bardziej - mój wzrok się pogorszył, widziałem rozmazane rzeczy, korzystanie z komputera było niemożliwe, bo jak patrzyłem na monitor - wyginał się obraz, literki falowały (najbardziej z tego sie nie dało pisać na facebooku). Potem było apogeum - leżąc na łóżku patrzyłem na ściany - linie na ich kątach sie poruszały, a potem same sie zlewały, zwiększając lub zmniejszając, a nawet podróżując w moją stronę. Chodząc po domu zauważałem wszędzie drobne fraktale, które zdawały sie być raz suche, raz mokre - były spłaszczone z powierzchnią na której występowały. Patrząc na szklany blat - czasami widziałem na nim fioletowe kropelki, które były lekko nagięte. Ogółem te kolorowe wzorki występowały wszędzie - irytował mnie fakt, że wycierając właściwie te kropelki - znikały, a potem pojawiały się ponownie (najzabawniejsza akcja). Najmocniejsze działania ustały o godzinie 18 - nie było zjazdu, jednak moje źrenice były trochę powiększone. Natomiast "resztki efektu" nosiły ze sobą niemożność korzystania z komputera, albo telefonu - musiałem to robić z jednym zamkniętym okiem, serio. Wszystko było pod kontrolą etizolamu - stąd nie pamiętam kawałka fazy. Idąc miałem nieco problemy z równowagą, ale też unikałem przeszkód niczym ninja, miałem uczucie giętkości.... Nie odbyło się też od przypału, który mógł być kompromitacją życia - chyba wszystkie dobre rzeczy jakie zrobiłem w życiu skumulowały się i mnie ocaliły... Gdzieś tam zapomniałem zamknąć sobie drzwi swojego pokoju- a na blacie leży sobie pudełeczko po STR8 z kilkoma substancjami w workach strunowych... Zareagowałem natychmiastowo i udało mi się schować to, zanim wzrok mojej mamy to zobaczy - co gorsza, potem jeszcze raz wygrałem tym, że zauważyłem na blacie inny woreczek strunowy z białą substancją [niczego nie zauważyła]... Ogółem to udało mi się wmówić, że ileś tam wypiłem - jak na ironie losu miałem w pokoju trochę butelek po piwie. Ogółem to mogłem sprawiać wrażenie lekko pijanego - głos jakby inny.  Aaa - i odbyło się bez bad-tripa.

 

Mocniejsza faza była tylko, gdy miksowałem 2cb i ketaminę i byłem w realnym khole, podróżując w swoich myślach po zakątkach piekła, albo widząc różne demony, które miały złe zamiary wobec mnie.

 

Plusy:

-Brak zjazdu

-Mocne OEV/CEV lekkie (tak jakby Ci ktoś świecił latarką w oczy)

-Dosyć przystępna cena jak na takie przeżycia

-Euforia

-Przystępna stymulacja

-Czas działania

Minusy:

-Momentami wkurwienie

-Spłycenie oddechu / dziwne uczucie w sercu

-Momentami nieogar

 

Mój pierwszy trip report, udzielajcie się, oceniajcie.

To fragment książki w której trakcie jestem pisaniu, jako autor odradzam zażywania WSZYSTKICH środków odurzających. Historia została wymyślona w zupełności na trzeźwo przy łyku inspiracji dobrej herbaty wieczorem.

Jakbym o czymś zapomniał - to taki kawałek może w sporej części oddawać to co się odczuwa.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

właśnie słucham, szkoda, że tak późno bo jestem właśnie po tripie życia zapraszam do przeczytania mojego Tripraporty udokumentowanego w dodatku hehe. a homipta bede testował w następnym tygodniu. spoko nuta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • REKLAMA

×