Skocz do zawartości
lolipop_king

Produkt do Motywacji!

Polecane posty

Witam 

Ogólnie przetestowalem na sobie masę rzeczy, dziś chodzi mi konkretnie o motywację do pracy. Umysłowej. Mam wrodzone cechy które są uśpione ale po aktywacji przeistaczam się w maszyne nawiązywania kontaktów itp itd. 

 

Środki które na mnie tak wpływają głowie to 

HEX (ale tutaj ciężko dobrac dawkę, silne zjazdy,  długie i za długie zdecydowanie tripy i chęć dorzutki. 

 

Benzydamina + dextromorfan - bardzo dobre. Połączenie ale jest to mix apteki a ja potrzebuje RC. 

Dzięki za sugestię 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hexa znam tylko właśnie odpowiednie dswkowanie, nawodnienie wiadomo apetyt 0:-)

 

Luks1985 a wiesz może który z tych co podales najmniej wpływa na. Motoryke tak by można. Było jakieś lekkie pracę fizyczne wykonywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, luks1985 napisał:

Hexen jest latwiejszy w obsludze

10 maks 20mg x 2 razy dziennie  plus odpowiednie zarcie, nawodnienie

Co kilka dni przerwy  

@H3jLife

Serio Luks 2x dziennie ? :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@lolipop_king cisnienie to kwestia nadmiaru sodu, braku wapnia w diecie. Ogolnie  rozwalonych zaleznosci sod potas wapn magnez 

Ktory podnosi cisnienie najmniej? U mnie hexen. I bylo to mierzone. Zreszta wielu tu narzeka na cisnieni na heksiu ale ja problemow ni odnotowalem

Przy  microdosingu czy normalnym futrowaniu.

@Domagacz on szuka spida do pracy nie do futerkowania oporowego.

Mozesztez pomyslec o ritalinie czy modafinilu

-------

@lolipop_king predzej czy pozniej i takbedziesz musial skakac miedzy dopamina -adrenalina

Dlugie stosowanie dopaminowcow rozwali dopamine/serotonine, adren rozwali adrenaline i jej zalezne.

To jyz jednak grubszy temat i tumusialbys poszukac kogos kto to pouklada.

Glownie zarcie, suplementacje i przebijanie tolerki.

Microdozing konczy si jak wjada leki.

Przy czym obecne nootropy czy leki na adhd mozna dugo stosowac.

Jaz mojej strony moge polecic zestaw tylko..

Czy masz problemy z dopamina? Jakies niepokoje -nawet poniskich dawkach?co w zyciu glownie lecialo?

Pijesz kawe?

Taki zestaw na start jesli jestes zdrow, nie walisz kawy to

Noopept lecytyna plus co pare dni przerwa i dxm SOLO 30 mg

Jesli masz problemy  dopamina, pijesz kawe noopept odpada

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@lolipop_king tak jak @luks1985 napisał, Hexen jest moim zdaniem bardzo dobry na motywacje ale trzeba konsekwentnie pilnować dawki i czasu przyjmowania... wraz z wydłużonym czasem przyjmowania rośnie tolerancja ale w przypadku Hexenu nie oznacza to obniżenia jego mocy(całkowicie) ale wydłużenia czasu jego wejścia. Jeżeli zarzucisz za dużo to zamiast pracy nabierzesz ochoty na balety ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, luks1985 napisał:

Podbij niedowiarkom suplementacje heniem :okulary:

Ogólnie dawka 20-30mg nie jest zła ale 2 razy dziennie to chyba za mało :P jeżeli mamy w planach zasnąć to moja propozycja jest taka:
wstajemy o 7-8 - ząbki, paszki, dupka pod prysznic!, później śniadanko najlepiej pożywne + podkładka z witaminek, później pierwsza aplikacja 20-30mg w zależności od tolerki i żyyyyjemy, siadamy do roboty po około 2 godz możemy sobie dorzucić i później po następnej 1-2 godz. ogólnie warto skończyć przed 18 żeby do 20-22 nam zeszło ;) i tak jak pisał @luks1985 pamiętamy o nawadnianiu!!! - to ważne i dobrze zaopatrzyć się w dobre witaminy ;)

Ja bez żadnych sajdów poleciałem tak przez 2 tyg dzień w dzień. Po zakończeniu zabawy zjadłem Łososia  z pesto bazyliowym wypiłem soczek i położyłem się normalnie spać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, H3jLife napisał:

Ogólnie dawka 20-30mg nie jest zła ale 2 razy dziennie to chyba za mało :P jeżeli mamy w planach zasnąć to moja propozycja jest taka:
wstajemy o 7-8 - ząbki, paszki, dupka pod prysznic!, później śniadanko najlepiej pożywne + podkładka z witaminek, później pierwsza aplikacja 20-30mg w zależności od tolerki i żyyyyjemy, siadamy do roboty po około 2 godz możemy sobie dorzucić i później po następnej 1-2 godz. ogólnie warto skończyć przed 18 żeby do 20-22 nam zeszło ;) i tak jak pisał @luks1985 pamiętamy o nawadnianiu!!! - to ważne i dobrze zaopatrzyć się w dobre witaminy ;)

Ja bez żadnych sajdów poleciałem tak przez 2 tyg dzień w dzień. Po zakończeniu zabawy zjadłem Łososia  z pesto bazyliowym wypiłem soczek i położyłem się normalnie spać :)

Mordo a jak zaczne od 200mg? To bedzie dżyzda? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Domagacz napisał:

Mordo a jak zaczne od 200mg? To bedzie dżyzda? 

Dżyzda to nie wiem ale na pewno będzie pizda :)

200mg weź wagę i zobacz ile to jest 200mg Henia ;)

Hex ma większą objętość niż feta czy koko... Porównując do koko to mi na noc schodziło średnio 3g koko przy Heniu starcza mi 500mg żeby mieć ten sam poziom wyjebania :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mowa o mikrodawkach, czyli 20 mg na start a Ty pytasz o 200 na start czyli 10 razy tyle, jak napisal jeden z userów zamiast pracy, po takiej dawce bedzie balet a nie praca.

Poczytaj o mikrodawkach, zaletach i czym się kierują ludzie i co osiągają. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Wojt napisał:

Mowa o mikrodawkach, czyli 20 mg na start a Ty pytasz o 200 na start czyli 10 razy tyle, jak napisal jeden z userów zamiast pracy, po takiej dawce bedzie balet a nie praca.

Poczytaj o mikrodawkach, zaletach i czym się kierują ludzie i co osiągają. 

Pytam o 200 bo nw czy mi się spodoba ;p Szczerze zmuli mnie czy rozpierdoli euforycznie? Bo ja zazwyczaj jak za duzo badam to moja tolerka spada i piiiiiiiiii.... Zamula mi łep... i sam nw co robic xD No jestem małym łakomczuchem nie powiem :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, H3jLife napisał:

Ogólnie dawka 20-30mg nie jest zła ale 2 razy dziennie to chyba za mało :P jeżeli mamy w planach zasnąć to moja propozycja jest taka:
wstajemy o 7-8 - ząbki, paszki, dupka pod prysznic!, później śniadanko najlepiej pożywne + podkładka z witaminek, później pierwsza aplikacja 20-30mg w zależności od tolerki i żyyyyjemy, siadamy do roboty po około 2 godz możemy sobie dorzucić i później po następnej 1-2 godz. ogólnie warto skończyć przed 18 żeby do 20-22 nam zeszło ;) i tak jak pisał @luks1985 pamiętamy o nawadnianiu!!! - to ważne i dobrze zaopatrzyć się w dobre witaminy ;)

Ja bez żadnych sajdów poleciałem tak przez 2 tyg dzień w dzień. Po zakończeniu zabawy zjadłem Łososia  z pesto bazyliowym wypiłem soczek i położyłem się normalnie spać :)

Tzn nie warto za dlugolececna heksie. Dziala on adrenalinowo - angazuje caly organizm.

Predzej czy pozniej powiniens przeskoczyc na fenidaty. Fenidaty to inna bajka, ale odbuja tolerke i organuzm odpocznie.

Moze @Wojt podpowie co przebadac, prawdopofobnie kortyzol, cukier i zrobic morfologie- wiecej grzechow nie pamietam.

Wazokonstrykcja  Ci dokucza?

Wysoki poziom adrenaliny oddzialuje na rozne sposoby na kazdy narzad i hormony.

Po 2-3 mies zrob takie badania, odpoczyn  fenidaty

Z tym hexem to na 1 rzut szlo 

Pon/wt

8.00 30mg

12.00 30mg

Sr/cz/pt

7.00 30

10.00 40

13.00 50

Duzo zalezalo od samopoczucia. Lecialem tak bodaj 4 tyg 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A jak z humorem przy takich dawkach bo ja zazwyczaj jestem smutny jak przesadze... Chyba że polecisz coś innego na bazie Henia równie wydajnego który przy okazji będzie unosić mnie w radości podnoszący przy okazji speeda...xD 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, luks1985 napisał:

Tzn nie warto za dlugolececna heksie. Dziala on adrenalinowo - angazuje caly organizm.

Jak najbardziej się zgodzę z tym, że długie tripy to i na kreatynie nawet szkody mogą zrobić i to konkretne :)
Żaden specyfik / suplement / drag / witamina / hormon .... nie da Tobie takiej gwarancji i bezpieczeństwa jak własna samokontrola i rozsądek... Jeżeli walisz od długiego czasu i czujesz, że to jest część Twojego życia i zaczyna Ci już w nim przeszkadzać to znaczy, że już przekroczyłeś linię rozsądku i masz problem... jeżeli jeszcze do tego etapu nie doszedłeś to zalecam nastawienia i poglądów z "ale bym sobie przyjebał konkretny temat" na "po co mam się zajebać jak prosiak skoro nie będę miał z tego przyjemności?" ... do czego zmierzam? A do tego, że walisz biel w nozdrza czy alko w gardło po to żeby się lepiej poczuć przez chwilę, otworzyć na ludzi, zniwelować stres itp,... ale jest to błędne koło ponieważ większość ludzi zamiast stopować na dawkach które go wprowadziły w empatyczny nastrój podchodzą do tego jak do czegoś ubywającego nie biorąc pod uwagę takiego czynnika jak okres półtrwania i skłonność do kumulacji czy takiej pierdoły że nie wszystko wchłania się od razu i w pewnym momencie z euforycznego stanu gdzie czujesz żę mógłbyś zapanować nawet nad głodem na świecie stajesz się imprezowym trzepakiem pokutującym za jak Ikar za łapczywą chęć sięgnięcia słońca!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Luks1985

Czy masz problemy z dopamina? Jakies niepokoje -nawet poniskich dawkach?co w zyciu glownie lecialo?

Pijesz kawe?

Nie mam problemu. po kilkudniowych tripach były zjazdy ale nauczyłem się je ograniczać i eliminowac suplementacja i dostępnymi środkami.  Taki top zestaw dla mnie na zjazd to melatonina + kodeina + delikatnie dimehydrantium + alko whisky i śpię jak niemowlę.  

oczywiście cały czas suplementscja. odpowiednia poza ciagami. 

kawę pije bo lubię kodeina na mnie nie działa czasem na. Solo walnę z 0.5l energetyka czyli ok 150 mg kofeiny i jest ok

 

Jeżeli chodzi o zestaw na start to dxm zdecydowanie za mało 300 mg nawet nie poczuje.  Tolerancja na to wyrobione na full :-D mój środek pionierski. Żeby cokolwiek poczuć solo to. Dawka min 900mg na pusty żołądek. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, H3jLife napisał:

Jak najbardziej się zgodzę z tym, że długie tripy to i na kreatynie nawet szkody mogą zrobić i to konkretne :)
Żaden specyfik / suplement / drag / witamina / hormon .... nie da Tobie takiej gwarancji i bezpieczeństwa jak własna samokontrola i rozsądek... Jeżeli walisz od długiego czasu i czujesz, że to jest część Twojego życia i zaczyna Ci już w nim przeszkadzać to znaczy, że już przekroczyłeś linię rozsądku i masz problem... jeżeli jeszcze do tego etapu nie doszedłeś to zalecam nastawienia i poglądów z "ale bym sobie przyjebał konkretny temat" na "po co mam się zajebać jak prosiak skoro nie będę miał z tego przyjemności?" ... do czego zmierzam? A do tego, że walisz biel w nozdrza czy alko w gardło po to żeby się lepiej poczuć przez chwilę, otworzyć na ludzi, zniwelować stres itp,... ale jest to błędne koło ponieważ większość ludzi zamiast stopować na dawkach które go wprowadziły w empatyczny nastrój podchodzą do tego jak do czegoś ubywającego nie biorąc pod uwagę takiego czynnika jak okres półtrwania i skłonność do kumulacji czy takiej pierdoły że nie wszystko wchłania się od razu i w pewnym momencie z euforycznego stanu gdzie czujesz żę mógłbyś zapanować nawet nad głodem na świecie stajesz się imprezowym trzepakiem pokutującym za jak Ikar za łapczywą chęć sięgnięcia słońca!

Jednymi słowy trzeba mieć umiar :P a łatwo jest przekroczyć stan "no już jest dobrze" Musze nad tym popracować Masz rację wszystko jest dla ludzi ale trzeba rozsądnie badać ... bo kapa... i pózniej deprecha się objawia.. w moim przypadku to nie wychodzenie z domu shizy sentymenty bo wszyscy na mnie patrza .. Bo za duży dym na przesadzie... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, luks1985 napisał:

Wazokonstrykcja  Ci dokucza?

!!! Wiesz co to co teraz napiszę chciałbym żeby wszyscy odebrali jako moja i wyłącznie moją subiektywną opinie i ocenę !!!

Pytasz o ciśnienie, prawdę mówiąc moje pierwsze 2-3 podejścia do Henia były w porównaniu do mojego stanu obecnego nie dość satysfakcjonujące, ponieważ przy połączeniu Henio + Alko + Fajki chodziłem czerwony jak jak dioda od pilota i łeb mi pulsował masakrycznie... ale bawiłem się dalej .... (to jest właśnie nie rozważne podejście) po jakimś czasie jak podszedłem do Henia ponownie nie zmieniłem dodatkowych substancji ani dawkowania a nawet zwiększyłem i przedłużyłem do tego doszły nieprzespane noce po 2-3, odstawienie witamin i kiepskie żywienie... później się naprawiłem i zadbałem o suplementacje, sen, nawadnianie itp... i nie mam kompletnie żadnego problemu: z cukrem, ciśnieniem, snem, seksem, myśleniem (tutaj w moim przypadku przynajmniej zauważyłem dość zaskakujące rzeczy, bo np. wpajanie i zapamiętywanie informacji wzrosło na bardzo wysoki poziom...), zatkanym nosem czy zatokami, odnalezieniem się, pracą, rozmową.... życiem :)

Już pisałem wcześniej, że ten specyfik bardzo przypadł do gustu mojego organizmu i mimo że licznik leci dalej nie zaobserwowałem żadnych sajdów... zobaczymy jakie to konsekwencje będzie miało w przyszłości .... bo na pewno będzie miało :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • REKLAMA

×