Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
mocarny_knur

Voodoo (Smartszop)

   26 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Jak oceniasz mieszankę?

    • 1, słabizna
      5
    • 2
      1
    • 3
      2
    • 4
      2
    • 5, super!
      16


Polecane posty

OPIS PRODUKTU:

Voodoo- nowa mieszanka ziołowa, której niespotykana dotąd moc i aromat przebije was na wylot!

Na [h] już pojawiły się pozytywne opinie ktoś tutaj już testował ? może być warte uwagi, cena 12zl 0,25

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kupiłem więc tak działa tak jak stary mad dog/smoke gold po dwóch bongach roboty domowej. Teraz muzyka jest fajna przypomne, że bongo + lufka kioskowa :D bardzo dobrze polecam pod filmik muzyke nie wiem ile trzyma dopisze ale narazie z 20min juz mocno jest. Nie widać, że jesteśmy zajebani, ale czujemy to po prostu numer jeden teraz dla mnie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Można by dodać coś więcej? Np takie info jak: ile i za ile, jakieś zdjęcie, opis mieszanki i jej smak. Nie chciałbym kupić przepakowanego Black Widow, więc poczekam na jakieś konkretne opinie o produkcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj obsługa w Smarcie powiedziała, że ta mieszanka jest mocniejsza od Shivy. Kiedyś się oceni, ale teraz robię sobie dłuższą przerwę od jakichkolwiek maczanek. To nie jest już to samo. W każdym bądź razie ten produkt jest pierwszy w kolejce jaki mam zamiar przetestować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

niewiem czy to cos ze mna czy cos z ta mieszanka ale trzymalo mnie od 13 do okolo 22 i to moge powiedziec z reka na sercu..pierwszy raz palenie z dopalaczy trzymalo mnie az tak dlugo..polecam mieszanke ale uwazajcie na nia bo jest bardzo mocna :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

voodoo.gif

Wszedłem do sklepu i powiedziałem, że mają ponoć coś nowego i dobrego i nazywa się to coś VooDoo. W odpowiedzi usłyszałem, że jest nowe, to fakt %-) sprzedający dopiero później potwierdził również, że dobre, ale brzmiało to, jakby naprawdę chciał powiedzieć "Nie wiem, jeszcze nie ćpałem" %-)

Fantastyczna pogoda, słońce, gorąc, lekki wiaterek, niczym wiosenny. Było bosko.

Kupiłem jeszcze ogień i skoczyłem nad wodę w mieście w którym akurat się znajdowałem. Położyłem się na trawie zaraz nad wodą i zerknąłem na zakup.

Opakowanie zrobiłbym ciekawsze, ale ogólnie nie jest źle. Nazwa przyciąga, o tym świadczy sam fakt, że to kupiłem.

W deal bagu dużo stuffu! Wyglądało to trochę jak nie zmielone sinicuichi z marshmallow/skullcap, ale nie jestem ekspertem, trzeba by było AK albo Boba molestować o dokładniejszą analizę. Bodajże 14 zł za 0,25. Większych opakowań nie było.

Jak to ja, rzuciłem się jak idiota na nieznany odurzacz (wcześniej miałem 3 czy 4 dni przerwy, tak dla zdrowia) i spaliłem od razu dwa mocno nabite szkła jedno po drugim. Stwierdziłem, że trzeba wyluzować, bo przecież nie chcę się upierdolić. Położyłem się więc na trawce, zamknąłem oczy i odleciałem. Było bardzo, bardzo ciepło i przyjemnie. Podniosłem się na moment po jakimś czasie, zobaczyłem bujającą mi się przed oczami rzeczywistość - woda, trawka, słoneczko, ciepełko. Pomyślałem, że tak wygląda niebo.

Później niestety włączyły się moje krzywe akcje, a niebo zamieniło się raczej w ciężką w kontroli niefajną fazę. Nie była to jednak wina towaru, jestem tego pewien.

Leżałem tak chyba z godzinę czy dwie, kiedy stwierdziłem, że muszę wracać (było ok. 14/15).

Ok. 18-19 poszedłem na pewne spotkanie i zrobiono mi zdjęcie z moim towarzyszem rozmowy. Na zdjęciu mam ewidentnie przyćpane oczy, wzrok itd. Dziś uświadamiam sobie, że niewiele z rozmowy pamiętam niestety.

Drugie podejście do Voodoo na lajciku, wieczorem z kieliszkiem dobrego wina i muzyką na uszach, w nocy, było fantastycznie. Udało mi się nawet coś stworzyć!!!! A nawet dwa razy coś!!!! Czyli wreszcie znów to, po co w ogóle wziąłem się za odurzacze!

Jedno jest pewne - tak jak podoba mi się to palenie, tak nie mogę pozwolić na to, żeby tolerka mi wzrosła, bo VooDoo pasuje idealnie do moich wymagań co do jarania (nie bardzo drogo, długo, stymulacja). POLECAM !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ciekawy kolor, taki ,,zdrowy". Smart już raz zadziwił mnie kolorem i konsystencja mieszanki, po otworzeniu Braina miałem mieszane uczucia. Co do Voodoo to załącza się ostra psychodela i trzeba się chować pod łóżko, czy raczej bardziej kosmicznie-tripujący schemat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No i do czego Niewinny doprowadziłeś? Muszę kupić mieszankę i ocenić bazę, ale wygląda na grubsze listki skullcapa, czyli palić powinno się genialnie (osiągnie wysoką temperaturę i więcej kanna się wydostanie). Zapewne jutro testy i od razu opinia. Aż ciężko mi uwierzyć, że smart wypuścił coś dobrego. 

EDIT 28.09.2010

Nowa odpowiedź - jestem w trakcie testu i... 

No, prawdziwe CEVy w ilości deks 300mg+, a spaliłem 125mg w lolku :D

Dalej palę, kosystencja dobra, chyba damiana, smak pyszny. Cena - 13zł/250mg ! Zajebiste %-) Oficjalnie przepraszam szopa za krytykę mieszanek - jednak macie kilka dobrych :D

PS: Fotka palonego lolka z t Vodoo

zdjcie0024kkklo.th.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj wieczór zakupiliśmy ze współlokatorem 0,25 tego niepozornego specyfiku. Bo jednej przyzwoicie zabitej lufce na 2 zaczęła się fala euforii, dziwnych rozkmin, problemów z chodzeniem. Nie mogłem uwierzyć w moc tego specyfiku. Mocniejsze zdecydowanie niż dawny konkret i obecny taifun. Nie polecam dla początkujących, radzę także uważać na powoli wkręcającą się fazę. ;)

Pozdro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kupiłem wczoraj 0.25g. Po otwarciu stwirdziłem, że nie jebie i całkiem przyzwoicie wygląda.

Od razu z cwiartki jednego lolka skręciłem z kolegą i ogień. Pierwsze wrażenie " o kurwa " i na pierwszym wrażeniu się skończyło. Poczułem jakby bania zaczynała wchodzic i to grubo i nagle poczułem się ogarnięty. Kolege troche dłużej przytrzymało, ale mnie faza po spaleniu połowy lola trzymała z 15 min, a później to tylko czill i rozkminki.

2/5 jej daje. Nie no z tym, że jest to mocniejsze od konkreta to chyba ktoś stanowczo przesadził.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mówię tej mieszance zdecydowane NIE!!!

Uważam się, za doświadczonego jaracza, będąc w Amsterdamie nie próżnowałem, znałem dobrze ulicznego skuna i mieszanki ziołowe z dopków i smarta jeszcze przed zmianą składów (sensimilla, magic dragon, taifun), ale nigdy nie miałem takiej jazdy jak po tym gównie!

Poszły 3 lufki.. no kurna co to jest, swojego czasu na imprezach szło 0,5 g bobbiego w ciągu godzinki.

Powiedzmy, że nie pamiętam połowy wieczoru, nie potrafiłem prosto chodzić, czułem się na maksa ogłupiały.

Poza tym tachykardia i panika.

Później już jakoś się uspokoiłem, byłem u kumpla, ale totalnie nie pamiętam powrotu do domu. Obudziłem się rano, wszystko dookoła porozrzucane, portfel, kasa na podłodze, pół godziny szukałem telefonu, który na szczęście się znalazł w dość dziwnym miejscu (między dżemami w spiżarce ;/ )

Generalnie teraz boli mnie łeb i mam cholerne mdłości, więc miska towarzyszy mi przy nodze.

Nie wiem, może przegiąłem, może po prostu przedawkowałem.. po prostu nigdy nie spodziewałbym się, że te nowe mieszanki są tak mocne - generalnie palenie na mnie zawsze słabo działało, często na pograniczu z placebo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×