Skocz do zawartości
Szparagi

Policja - zlapali Cie - Co robic?

Polecane posty

Witam!

Napisze krótki artykuł FAQ na temat "Jak wygladaja metody policji podczas znalezienia substancji nielegalnych, oraz jak zachowac sie w takich sytuacjach"

Podczas kontroli, policja znajduje u Ciebie nielegalna substancje dajmy na to MJ.

Po pierwsze, zachowaj spokoj, nie probuj uciekac panikowac - nic z tych rzeczy, ucieczka tylko pogorszy Twoja sytuacje, a znajac zycie i tak nie uciekniesz

Trudno stalo sie - Twój blad musisz ponieść za to pewne konsekwencje

Po rewizji, Policjant moze założyc kajdanki i wsadzic Cie do radiowozu. Udajesz sie na komisariat

Jesli masz skonczone 18 lat, przesluchiwany jestes tylko Ty

Jesli jestes niepelnoletni, wzywany jest jeden z rodzicow na posterunek. Rodzic jak i Ty zostaniecie przesluchani

Pytania do rodzica to najczesciej:

"Czy Pana syn/corka miala kontakt z narkotykami?

Czy widzial Pan u syna/corki dziwne zachowania/ nowe przedmioty"

Jesli posiadasz telefon komorkowy, zostanie on skonfiskowany na czas 24-48 godzin. Zostanie sprawdzony Numer Seryjny (#*06#). Dane telefonu moga zostac sprawdzone ale nie musza, jest to zalezne od policji.

Nastepnie zostajesz przesluchiwany przez policjanta.

Pytania jakie mozesz uslyszec:

"Co robiles miedzy godzina x a x?

Skad masz narkotyk?

Od kogo dostales/kupiles?

Czy spotykales sie z kolegami/kolezankami miedzy x a x?

Czy miales stycznosc z narkotykami lub substancjami podobnymi?"

Policja moze mowic podniesionym tonem, uzywac wulgaryzmow. Zachowaj spokoj i opanowanie

Staraj sie wszystko opisac dosyc dokladnie i szczegolowo czy to bedzie prawda czy klamstwo. Utrzymuj staly watek wydarzeń, nie gmatwaj zeznan w sumie jest mozliwosc poprawy, po zakoczeniu zeznan, ale kosztuje to policjanta dodatkowej roboty papierkowej a oni tego nie lubia :-P Zastanow sie nad podaniem nazwisk kolegow czy kolezanek, mozesz powiedziec iz ich nazwiska nie wiaza sie ze sprawa.

"Bede mowil tylko w obecnosci adwokata" - glupota wzieta z filmow, nie probuj tego w Polsce :)

Kiedy zostanie napisany raport, rodzic i Ty zostaniecie przesluchani, udajecie sie razem z Policjantem na komisariat w ktorym dokonywane sa testy narkotykow, najczesciej znajduje sie on w miescie gdzie jest Starostwo.

Jak wyglada test opisalem w poscie:

viewtopic.php?f=44&t=171#p717

Jesli test wyjdzie negatywnie - zostanie spisany raport - wracasz szczesliwie do domu i cieszysz sie :P

Jesli jednak test wyjdzie pozytywnie zaczynaja sie schodzy :)

Sa rozne opcje, jesli nie masz 18stu lat udasz sie do domu na noc - na następny dzien (zazwyczaj rano) zostaniesz wezwany do komendanta aby zeznac jeszcze raz zeznania tym razem na spokojnie wraz z rodzicem.

Jesli masz 18 lat, zostaniesz zatrzymany do rana na posterunku lub tez udasz sie do domu w tej kwestii nie jestem pewny, bo roznie to bywa. Na nastepny dzien tak i tak nalezy spisac jeszcze raz zeznania ktore beda umieszczone w aktach sprawy.

Nastepnie czeka Cie sprawa w sadzie. Adwokat zostanie przydzielony z urzedu, chyba ze stac Cie na wlasnego :)

Dalsze dzialania sa roznorakie, w zaleznosci ile posiadales danego narkotyku.

Mozesz miec przeszukane mieszkanie/pokoj, kurator itp.

Radze uwazac :)

Zawsze mozesz stosowac alternatywne mieszanki - unikniesz tego co wyzej

tekst by Szparagi All rights reserved

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CrunchAkaGabrysDj

Niestety gowno prawda jest calkiem inaczej;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MisterFister

polecam sobie wykupić ubezpieczenie u GOTY , jest to stowarzyszenie broniące palaczy.podczas zatrzymania pomagają wyjść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sebastian43210

przedewszystkim nigdy nie idz na współprace.najlepsze rozwiązanie to zadzwonić po adwokata jak jesteś na dołku.nic niemów do czasu jego przyjazdu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przedewszystkim nigdy nie idz na współprace.najlepsze rozwiązanie to zadzwonić po adwokata jak jesteś na dołku.nic niemów do czasu jego przyjazdu.

Seb.... dziecko, ile masz lat i w jakim świecie żyjesz? Sądzisz, że każdego stać na adwokata i to jeszcze w sytuacji gdy musi bronić osobę (z punktu widzenia prawa) winną? I taki cfany jesteś, a uwierz - jak Cię złapią to zrobią Ci takie "fajne" rzeczy i tyle usłyszysz że o adwokacie nie pomyślisz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CrunchAkaGabrysDj

A na huj ci ten adwokat nie lepie sie odrwocic i spierdolic?? :mrgreen:

edit by HihU: Jeszcze jeden taki głupi post i warn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przepraszasz, chcesz do mamy i na leczenie, koniec filozofii. Gorzej jak jesteś wielkim brodatym facetem :P

Ale ogolnie warto mówić wszystko oprócz danych dila, bo moze sie to dla nas skonczyc gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sebastian43210

"Bede mowil tylko w obecnosci adwokata" - glupota wzieta z filmow, nie probuj tego w Polsce "

kolego szparagi jak masz złoty sikor na ręku i jesteś dobrze ubrany (i tak powiesz) a potem zadzwonisz po swojego kozaka adwokata to zobaczysz jak bedą wy..ani:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

1) Policjant wie tylko tyle ile mu powiesz.

2) Policjant zawsze chce dla ciebie źle, choć będzie mówił co innego.

3) Absolutnie nigdy nie przyznawaj się do niczego, nawet wtedy kiedy przeczysz najprostszej logice. Przyznanie się do winy gwarantuje karę - nie przyznanie się zawsze daje szansę obrony

4) Absolutnie pod żadnym pozorem nie obciążaj nikogo kto jest zamieszany w sprawę

5) Nigdy nie bądź agresywny słownie albo fizycznie. Możesz natomiast drwić, śmiać się i lekceważyć. Możesz podawać informacje kompletnie fikcyjne, na przykład że narkotyki kupiłeś od Jezusa Chrystusa z Nazaretu albo że podrzucił ci je komendant.

6) Nie wdawaj się w merytoryczną polemikę.

7) NIE WDAWAJ SIĘ W MERYTORYCZNĄ POLEMIKĘ

8) Nie tłumacz się. Tylko winni się tłumaczą.

9) Policjant ma prawo kłamać i kłamać będzie. Nie wierz w cokolwiek co powie. Nie wierz że wspólnik się przyznał. Nie wierz że wszystko wiedzą i tak na prawdę twoich zeznań nie potrzebują. Nie wierz że jeżeli się wyspowiadasz to dostaniesz mniejszą karę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kolego szparagi jak masz złoty sikor na ręku i jesteś dobrze ubrany (i tak powiesz) a potem zadzwonisz po swojego kozaka adwokata to zobaczysz jak bedą wy..ani:)

Jak masz złoty sikor to jesteś albo rolnikiem albo pedałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"5) Możesz natomiast drwić, śmiać się i lekceważyć. Możesz podawać informacje kompletnie fikcyjne, na przykład że narkotyki kupiłeś od Jezusa Chrystusa z Nazaretu albo że podrzucił ci je komendant"

Ale Ty bzdury piszesz!!! Jak Cie kiedyś złapią zastosuj to w praktyce... a zobaczysz jak Cie powiozą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"5) Możesz natomiast drwić, śmiać się i lekceważyć. Możesz podawać informacje kompletnie fikcyjne, na przykład że narkotyki kupiłeś od Jezusa Chrystusa z Nazaretu albo że podrzucił ci je komendant"

Ale Ty bzdury piszesz!!! Jak Cie kiedyś złapią zastosuj to w praktyce... a zobaczysz jak Cie powiozą.

Zastosowałem w praktyce wielokrotnie. Najgorsze na czym się skończyło to 48, ale biorąc pod uwagę sprawę w jakiej byłem przesłuchiwany prawdopodobnie dostałbym to niezależnie od tego co bym powiedział.

Parę razy zdarzyło mi się być na sali sądowej, nie tylko jako podejrzany, a tobie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sebastian43210

ja też pare razy stawałem przed sądem.a co do sikora to uwierz mie ze jak masz złotego rolexa to na komendzie napewno ci nie wpieprzą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gdzie wy zyjecie? Czytam to i az mi słabo wezcie poradnik konsumenta z www.wolnekonopie.pl i podyskutujcie sobie, poradnik wrzucam na koncu tematu, koleszka zaufal Gocie i jak wyszedl na tym? umozenie sprawy ze wzgledu na znikoma szkodliwosc społeczność czynu brawo Obara, dodam ze wielki respect dla tego kolesia i do tego co robi.

poradnik_konsumenta.pdf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja tylko dodam - poza procedurami prawnymi itp - ,ze im wiekszego kozaka sie zgrywa przed policjantem tym gorzej sie na tym wyjdzie.

Trzeba w takiej sytuacji poprostu zdać sobie sprawe z tego co sie stało i pogodzić sie z tym co sie z nami moze dziac przez 48h na ktore nie mamy wpływu.

Trzeba pokazać ,ze sie im nie podskakuje ani nie chce czegokolwiek udowadniać. Owszem można kpić drwić itd ale założe sie ,ze nic tym nie zyskacie i raczej lepiej was nikt traktować nie bedzie.

Ja przerabiałem na poczatku zgrywanie kozaka. Nic na tym nie ugrałem na policji.

Pozniej zmieniłem taktyke na pokornego i wychodziłem na tym o wiele lepiej i obyło się bez zakładania kajdanek i wizyty u smerfów.

Róbcie co chcecie ale jesli nie macie zadnego doswiedczenia to posluchajcie sie tych co maja i probuja wam pomoc.

Do tego dodam:

Jesli jestesmy przesluchiwani w charakterze ŚWIADKA to nie kłamiemy i nie zaprzeczamy faktom tylko możemy cierpieć na słabą pamięć bo słaba pamięć nie jest karalna w przeciwienstwie do kłamstw.

Jesli jestesmy przesluchiwani w charakterze OSKARŻONEGO to możemy mówić co nam sie podoba - w obronie można kłamać i nie jest to karalne. Możesz sie bronić na wszystkei możliwe znane ci sposoby i jest to twoje swiete prawo. Mozemy takze odmowic skladania zeznań.

Ogolnie dodam jeszcze ,ze nie wypierajmy sie oczywistych znajomości z innymi ludźmi - szczegolnie jak mamy ich wpisanych w kontakty na telefonie. Spotkać z kims sie pogadac, napic piwka i zapalic papierosa nam nikt nie zabroni. Nie musimy wiedzieć roznych rzeczy o tej osobie bo kazdy ma swoje prywatne sprawy o ktorych nie mowi na przyklad.

PS> Czytajcie wszystko dokładnie przed podpisaniem. Szczegolnie własne zeznania ktore spisuje ktoś inny przecież a nie wy sami.

Mnie prawie udupiono w ten sposób więc sądze ,ze mogą tak również robić gdzie indziej ale na szczescie czytam wszystko przed podpisaniem zawsze.

Spisał typ moje zeznania na kompie - mowie ,ze sie do niczego nie przyznaje i skladam wyjasnienia dlugie.

Gosciu drukuje i mowi ,ze mu sie spieszy i on juz sie zaczyna ubierac i mi tak rzuca abym podpisał i ja do domu a on na doł.

Ja siadam na spokojnie i czytam wyjasnienia. Na koncu widze "Przyznaje sie do zarzucanego mi czynu oraz dobrowolnie poddaje się karze". Ja piana i do gościa ,ze przecież mu mowilem ,ze sie nie przyznaje i po to te wyjasnienia składam.

A z tego co on wydrukował wynikało ,ze mowie ,ze nic nie zrobiłem i sie tłumacze jak tego nie robiłem a robiłem co innego a na koncu ,ze sie przyznaje PFFFFF!

Gosciu mówi ,ze zle mnie chyba uslyszal i zmienil ,ze sie nie przyznaje do winy.

Chujowa akcja wam powiem i serio uważajcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×