sebxx4

Uszkodzenie OUN po bk?

49 postów w tym temacie

Siema.

Zastanawia mnie jedna rzecz  - jakiś tydzień temu testowałem hexa i pv-9 (nie działały na mnie), koniec końców w dwie doby przerobiłem ~1,5g wszystkiego.

Efektów psychoaktywnych jako-tako żadnych (może lekkie pobudzenie). Kilka dni później zauważyłem, że czuję się jakoś dziwnie. Ogólnie to czuję lekką zmianę percepcji, która utrzymuje się od kilku dni. Mianowicie przejawia się to tym, że mam tak jakby troszkę osłabiony zmysł dotyku? Nie wiem jak to ująć. Może kojarzycie ten stan po alkoholu gdy jeszcze nie jesteście jakoś bardzo pijani, ale już czujecie się inaczej - jakoś lżej się chodzi, kiedy chwytam się za kark to czuję się jakby był inny, nie mój? :E Odbiór muzyki też stał się dziwny. Ciężej jest się wsłuchać, basy brzmią dziwnie i średnio lepią się do całości :/

Ogólnie taka dziwna sytuacja. Nie jest to jakoś bardzo uciążliwe, ale jednak czuję się inaczej. Może z czasem się to cofnie.. Miał tak ktoś?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

NIe bierzesz żadnych leków psychotropowych ani benzo ? Jak nie to od RC, ale obstawiałbym że najbardziej uszkadzają mózg i układ nerwowy te 1. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nigdy nie brałem benzo ani żadnych leków.

Obstawiam RC, ewentualnie "barbuszke" (kot z pseudoefedryny, ale nawet jeśli byłoby to od nadmiaru nadmanganianu to i tak po 3-4 razach przy w miare dobrej syntezie nie powinno to aż tak szybko siąść na łeb, a ja tak czasem czytam, że ktoś tam wali kota od 3 miesięcy dzień w dzień :E)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

nie no  uszkodzenie   układu nerwowego to raczej nie , bardziej zatrucie  . Złe funkcjonowanie jakiegoś organu  .  Niedobór jakis witamin   jak wolf pisał  .

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Hexen ma to do siebie że nie daje jakiś Większych dolegliwości podczas gdy jesteś pod jego wpływem Myślisz sobie ze możesz lecieć i tydzień przecież jesteś NIEZNISZCZALNY hexik pokazuje pazurki na zwale i Musisz to przeczekać bo niestety nie potrwa to 1-2 dni jak jest w przypadku cmc ze raz dwa i juz jest wszystko ok niebiore pod uwagę tego ze Połączyles to.z pv9 bo jest to dlamnie nierealne  z tego co Czytałem to substancja ta jest skrajnie Niebezpieczna i zwraca... Sam był bym się na to spojrzeć. Bo sam miałem poważne problemy ze.zdrowiem po spożyciu Pv8 tak jak ci napisałem powinno minąć Wszystko z czasem oczywiście jak będziesz.się oszczedzal. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@up

Potwierdzam!

Pv9 zwraca, zwłaszcza po hexenie. Ale jak się już przyjmie - to jest si ;)

@sebxx4 i co do zmiany myślenia, percepcji..  Odkrywaj,  narzędzia już masz :D:D;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Super narzędzia :E

Za chwile mi poradzisz, żebym skoczył pod auto i sprawdził jak się jeździ na wózku :D

4 godziny temu, wolf napisał:

Masz chłopie jaja żeby walić pv9 i hexa po samym hexie jak przerobulem go dużo to zalienowany czułem. Się przez 2 tygodnie percepcja tak zaburzone ze myślałem ze mi Już tak zostanie proponuje zadbać o to by dobrze się wysypiac  uzupełniaj tez codziennie witaminy i minerały jak i elektrolity no i wiadomo pełna abstynencja od RC powinno po pewnym czasie minąć.

Powiem tak - ja też bałbym się zarzucić więcej jak 50mg dobrego henia na raz :D A że nie działało.. Z punktu widzenia po czasie mam wrażenie, że mogłem to jednak spuścić w kiblu.

Ja po CMC/MMC nie miałem nigdy większych problemów. Po kilku godzinach zabawy wypijało się 2-3 bronksy i/lub paliło jakieś kanna. Na drugi dzień bez problemów :E Oczywiście w czasie badania zawsze jakiś powerade jest, kilka dni po badaniu ładuję w siebie 2x większe dawki witamin (+minerały, mikro/makro-elementy, itp). Warto też dodać, że nie często kolekcjonuje, 2-3 w miesiącu się zdaży.

3 godziny temu, inco21 napisał:

nie no  uszkodzenie   układu nerwowego to raczej nie , bardziej zatrucie  . Złe funkcjonowanie jakiegoś organu  .  Niedobór jakis witamin   jak wolf pisał  .

Czytałem kiedyś o typie, który raz zapalił jakąś maczane na JHW i go tak pokręciło, że wrak człowieka. Jakieś lęki, problemy z mową, ciężkie zapamiętywanie, itp.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Idz do neurologa.

Moja eks to miala. Takie uczucie odrealnienia.

Lekarz okreslil to jako stan podobny do padaczkowego.

Padaczka to naruszenie elektroniki we lbie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wiem czym jest padaczka, miałem okazje kiedyś taszczyć takiego delikwenta 3km do domu (a on to by najchętniej zasnął w krzakach :E). Sam nigdy nie doświadczyłem.

Nawet nie do końca wiem jak to opisać. To nie jest takie "odrealnienie" że po prostu nie ogarniasz co się dookoła ciebie dzieje albo że nie radzisz sobie z otaczającymi cie prostymi zadaniami. Po prostu, lekko zmieniona percepcja, dotyk "brzmi" inaczej albo np mam problem żeby mieszać herbate bez stukania o szklanke :P.

Btw, dziś rano zauważyłem, że chyba jakby te objawy ustępują :E

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Gdyby było gorzej to pewnie bym się zgłosił do lekarza. Poczekam jeszcze do poniedziałku bo, tak jak mówie, wydaje mi się, że ta krzywa pozostałość przechodzi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To nastepnym razem maslanke pij   , jak sie kurwa do dragów nie nadajesz . 

Takie objawy to może być wszystko  dosłownie :lol:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
9 godzin temu, sebxx4 napisał:

Czytałem kiedyś o typie, który raz zapalił jakąś maczane na JHW i go tak pokręciło, że wrak człowieka. Jakieś lęki, problemy z mową, ciężkie zapamiętywanie, itp.

Już widze jak po jednym razie , w spzitalu poiwiedział ze raz zapalił maczanke .  A pewnie wdupiał  ketony stimy  i chuj wi co  dzień w dzień . Przez chuj wie   jak długo . Potem zapalił maczanke i stwierdził że to na pewno jej wina musi być . Ty też jak pójdziesz  do lekarza  to  jestem pewien . Raz wziąłem terszeczke  , nie wiem cio sie dzieje :E pomocy  .  

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
5 godzin temu, sebxx4 napisał:

Gdyby było gorzej to pewnie bym się zgłosił do lekarza. Poczekam jeszcze do poniedziałku bo, tak jak mówie, wydaje mi się, że ta krzywa pozostałość przechodzi.

I myslisz ze ile Ci to zajmie. Wiesz ile teraz czeka sie na dobrych lekarzy?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
7 godzin temu, luks1985 napisał:

Idz do neurologa.

Moja eks to miala. Takie uczucie odrealnienia.

Lekarz okreslil to jako stan podobny do padaczkowego.

Padaczka to naruszenie elektroniki we lbie.

Tak zwana derealizacja.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Stać mnie na prywatnego lekarza, jeśli będzie trzeba (to nie znaczy, że mogę ćpać w opór bo jak mi się coś stanie to mnie "poskładają" do kupy :E)

@inco21: maślanke to Ty sobie pij :D Nigdy nie miałem żadnych większych problemów po bk, najwyżej odwodnienie i/lub sine wargi (ciągłe oblizywanie i 'ssanie' warg na klepie). Fakt też, że nigdy nie leciałem jakoś grubo, moje najdłuższe ciągi liczą po 3-4 dni na bk :E (kanna: ~2-3 tyg). Ale to nie dlatego, że przy większych dawkach coś mi się dzieje, albo coś. Po prostu nigdy nie ładowałem w siebie nie wiadomo ile i nie leciałem w ciągach np tydzień na bk. Jedyny wyjątek to było właśnie to nieaktywne PV-9/Hex. Następnym razem puszczę takie coś w kibel :v

Jak już wcześniej wspomniałem - poczekam jeszcze kilka dni i jeśli do tego czasu te objawy nie ustąpią całkowicie to zgłoszę się do neurologa (albo od razu na ten tomograf). Jak na razie czuję, że chyba wracam do normy :E

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Na pywatna wizyte u neurologa czekalem 10 dni.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No, u mnie jest podobnie.

Ale wolę już te 10 dni i może jeśli mi się całkowicie poprawi do tego czasu to oleje tą wizyte. Na nfz kiedyś jak chciałem na głupie prześwietlenie kolana to kazali czekać 2 miesiące :)

Nie jest jakoś źle, ale powiem szczerze, że w pierwszym momencie troszkę się zdziwiłem gdy chciałem wstać rano z łóżka po tych testach i tak się "zapędziłem" (albo raczej nie czułem, że już się 'podnosze'?) że aż przywaliłem głową w przeciwległą ściane.. I od tego się zaczęło "wtf is going on".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

UPDATE: (15.02)

Na dzień dzisiejszy mogę już z całą pewnością stwierdzić, że początkowe objawy ustąpiły w 100%. Tak więc gdyby ktoś z Was się kiedyś 'zepsuł' to w pierwszej chwili nie panikować, zadbać o nawodnienie organizmu i odpowiednią suplementację. Po max tygodniu powinno wszystko wrócić do normy.

Mam jedynie nadciśnienie, którego wcześniej nie miałem. No ale właśnie; "wcześniej" - czyli ile? Mam dziwne przeczucie, że ono też jest związane z tymi proszkami bo nigdy wcześniej nadciśnienia nie miałem. Jednakże nie mogę w 100% określić czy mam je od tygodnia, dwóch czy miesiąca albo dłużej, a więc nie mogę jednoznacznie powiązać go z tamtym incydentem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Na chwilę obecną, w związku ze sprawami nie tylko zdrowotnymi, zmuszony będę rzucić RC. Albo chociaż ograniczyć do minimalnego minimum. Niestety.

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mam to samo co ty, prawdopodobnie po 5f-adb... Narazie jestem zawieszony i czekam. Pomogł klon ale juz nie ma i stan powrocił. Jakby pewne obszary mozgu były zamglone..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Stary palisz 5f adb, które bardziej przypomina heroinę niż mj i się dziwisz?

Polecam inne kanna

ze słabszych:NM2201 / THJ2201 / 3 CAF

z mocniejszych: MMB CHMINACA / FUB AMB

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
O 10.02.2017o07:16, sebxx4 napisał:

Wiem czym jest padaczka, miałem okazje kiedyś taszczyć takiego delikwenta 3km do domu (a on to by najchętniej zasnął w krzakach :E). Sam nigdy nie doświadczyłem.

Nawet nie do końca wiem jak to opisać. To nie jest takie "odrealnienie" że po prostu nie ogarniasz co się dookoła ciebie dzieje albo że nie radzisz sobie z otaczającymi cie prostymi zadaniami. Po prostu, lekko zmieniona percepcja, dotyk "brzmi" inaczej albo np mam problem żeby mieszać herbate bez stukania o szklanke :P.

Btw, dziś rano zauważyłem, że chyba jakby te objawy ustępują :E

 

To się nazywa derealizacja, którą powoduje lęk. Wiem o co ci chodzi, takie uczucie jakbyś był upalony, dźwięki dochodzą z daleka, znieczulenie ciała. Ja to miałem po ciągu 6 miesięcznym na kanna. Stan utrzymywał się +/- 2-3 tygodnie. Masakra budzisz się rano, a czujesz się jakbyś był najebany i tak dzień w dzień, pomagają spacery i sport, przejdzie samo.

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dokładnie tak. Opisane 100% to co i ja teraz mam. Niestety podszedłem do 5f-adb z malym dystansem i powstał susz z 0,2g na 4g podkladu. Połowe wyrzuciłem do klopa. A połowa gdzieś nadał działa w mozgu po odstawieniu nawet do 3 tygodni...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz