6 postów w tym temacie

Wyjątkowy trip raport. Już samo to ze pisany przez dwie osoby sprawia że jest inny niż wszystkie, ale to co przezyliscie dobitnie potwierdza jego wyjątkowość. Bariery ludzkiego mózgu są dla nas w dalszym ciągu nieznane  (I pewnie nigdy poznane w pelni nie zostana) ale dzięki takim właśnie chwilom i doswiadczeniom można poznać coś wyjątkowego co normalnie jest nieosiagalne. Mysle ze jest to jedno z najlepszych przezyc jakie można osiągnąć przy uzyciu środków psychoaktywnych bo można z niego bardzo wiele się nauczyć i wyciągnąć wiele wartościowych wniosków. Takie połączenie dusz i przekraczanie barier jest przeżyciem które pokazuje jak wiele jeszcze nie wiemy i jak wiele możemy się nauczyć podczas wspólnych tripow. Dla mnie raport który na pewno na długo zapamiętam i będę dążył do przeżycia czegoś podobnego osobiście. :)

Dzięki za podzielenie się i pozdrawiam. Noo i trochę zazdroszczę :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przepraszam, ale z roztargnienia nie napisałem jakiej substancji dotyczy ten tripraport :). Pisałem wcześniej komentarz w dziale tej substancji i to dlatego. Chodzi o 1P-LSD. Dodam jeszcze coś o czym zapomniałem. Kiedy byłem w łazience i spojrzałem w lustro to zobaczyłem coś jak okładkę pierwszej płyty Pink Floyd. Rozśmieszyło mnie to i stwierdziłem, że znajdę ją na telefonie i pokarze towarzyszce. Rozjebało mnie jak przeglądałem zdjęcie na telefonie obok przyjaciółki, żeby znaleźć tę okładkę. Ona tylko patrzała na mnie z boku, a jak otworzyłem to zdjęcie, to krzyknęła tylko: Co to? Normalnie widziała to zdjęcie z boku w 4d. Mam na to wyjaśnienie. Pink Floyd wiedzieli o co chodzi i to zdjęcie jest jak puzzel. Pasuje do fraktali :). Polecam każdemu spojrzeć na to na tripie i przekonać się samemu, że mam rację ;)

256eqae.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@RaulDuke weź przysłuż się ludzkości i załóż bloga ;) tutaj coś napiszesz, to zaraz w aktywnościach jest zakopywane przez lawinę mało znaczących wypowiedzi i można przegapić. A powiadomienia już ignoruję, bo przynajmniej 2 razy dziennie dostawałem jakieś o Twoich wpisach sprzed miesięcy... i w dodatku najczęściej z działu o sklepach ;)

 

Godzinę temu, RaulDuke napisał:

[...]Kiedy byłem w łazience i spojrzałem w lustro to zobaczyłem coś jak okładkę pierwszej płyty Pink Floyd. [...]

Mam na to wyjaśnienie. Pink Floyd wiedzieli o co chodzi i to zdjęcie jest jak puzzel.[...]

To mówisz, że widziałeś czterech typów z czego chyba dwóch nieżyjących? :E Nie no, wiem o co chodzi – oglądałem kiedyś na fazie podobne grafiki. W ogóle w twórczości wielu artystów, właśnie tak od połowy lat 60. można doszukać się masy psychodelicznych smaczków, które mają swoje ukryte znaczenie/przesłanie etc 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@aGlassOfMilk

Życie pisze najlepsze scenariusze. Ostatnio mnie tak zadziwia mocno, że już się nie zdziwię jak zadziwi mnie jeszcze bardziej :E

Ogólnie mamy z koleżanką już materiał na książkę, która by zrobiła rozpierdol w literaturze, a to dopiero początek :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz