Pasjonat

Molly - Analog MDMA

93 postów w tym temacie

"Borsukiem" zostałem ochrzczony już lata temu, za dzieciaka. Ze swojej strony, dodałem temu przydomkowi jedynie trochę pikanterii ;)

Z góry sorry za offtop :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Takze nadszedł czas w koncu na pierwszy kontakt z molly.

Wstalem wczoraj o 20 i wróciłem o 6 rano z pracy w sumie wypoczęty.

O 7 poszla cala tabsa, a ze pogoda dopisuje to słuchaweczki i fruu na rowerek.

Jechalo sie bardzo miło,

chwile pozniej jeszcze milej... no i boom.

Mayday mayday rower sam zaperdala. 

Muzyczka wchodzi cudownie.

Euforyczne gówiebko przyznać muszę

 Ludzie dziwnie się patrzyli, ale myslalem że sobie wkręcam.

Po powrocie spojrzałem w lustro i jednak to nie była wkręta:ban2:

Oczy dyskwalifikują do poruszania się w śród żywych istot bez przeciwsłonecznych.

 

Generalnie środek gorąco polecam i robię zapasik, ponieważ robię %-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A więc

Było to już drugie podejście do molly. Poprzednie badania 1 sztuki, zakończyły się przyjemnym błogim stanem oraz pewnym dość istotnym niedosytem, brakowało takiego wyczuwalnego "finiszu".

Dawkowanie: 1,5 tabletki

Okoliczności: Festyn razem z grupą znajomych

Opis: tabletki grupa szczurów wrzuciła około godziny 22.30, przed każdy wypił po 3 piwa. Efekty były zauważalne już po około 40-50 min, po odczuwalnym trawieniu wkrótce nastąpiła upragniona faza. Przejawiała się ona pobudzoną gadatliwością która z biegiem czasu rosła, uczuciem błogostanu i rozleniwienia, odczuwalnego przypływu radości coś w stylu cmc'ków oraz lekkiego speeda. Pewność siebie również nieco wzrosła.

Jeden ze szczurów określił ją jako coś pomiędzy klefem a kodeiną. W porównaniu do 1 tabletki efekty były bardziej nasilone na początku więc można powiedzieć, że oczekiwany finisz, szczyt został osiągnięty.

Oczy pomimo zmroku nie wydawały się większe niż normalnie w takich warunkach, "zjazd" objawił się w moim przypadku lekkim przymuleniem ale gadatliwość oraz lekki stim nadal pozostał. Jeden ze szczurów po 4 h od wrzutki zasnął bez najmniejszego problemu, drugi w tym czasie nadal odczuwał efekty i zasnął dopiero w okolicach 6-7 h.

Plusy:

-błogostan i eufonia

-lekki speed

-brak jakiegokolwiek znaczącego wjazdu na serce

-pewność siebie i łatwość nawiązywania kontaktów międzyludzkich :tulimy:

Minusy:

-nie zanotowano

 

PAMIĘTAJ, ŻE TA SUBSTANCJA TAK DZIAŁAŁA NA MNIE I W TWOIM PRZYPADKU MOŻE BYĆ KOMPLETNIE INACZEJ

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

2 dni temu podejście, tylko że sniffowane. 

Niby nic specjalnego, ale jak słuchawki w uszy weszły to magia. Czary kuva mary...

 

...Byłem muzyką %-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ile tygodni trzeba minimum odczekać żeby efekt był taki sam jak za pierwszym razem(przy takiej samej dawce)?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kurwa, pasjonacie że co każdy post hest tak miły w czytaniu chyba się skusze na jakiś pack od ciebie ale jeszcze poczekam bo komornik cwel mnie oskubał. Hehe.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mi też opinie się podobają chętnie bym przetestował te Molly, czekamy jeszcze dwa miesiące i można działać. Chętnie się podzielę opinią 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • REKLAMA