PsychedelicTrip

E-HEXEDRONE, HEXEN- Cudowne oświecenie i kompletna odmiana

33 postów w tym temacie

O 19.02.2017o11:16, luks1985 napisał:

Cmc-ki. To jest uderzenie życia. Jakis czas temu sam badałem wpływq tego na organizm w różnych konfiguracjach (...)

Na całe szczescie zmieniaja sie tez czasy. Coraz mniej substancji typu 3mmc.

@luks1985, tak to już jest że każdy chwali to co lubi, a żadną tajemnicą nie jest że z całego nadal obfitego menu substancji RC, bezwzględnie na pierwszym miejscu u Ciebie znajdują się 3/4cmc, (które w wielu wątkach stawiasz ponad mmc) a potem... długo, długo nic ;) Tylko przyznaj szczerze czy przed lipcem 2015 było tak samo ? Nie sądzę :chong: Ustawa spowodowała to, że jak wielu z nas zostałeś postawiony przed faktem dokonanym w sytuacji "jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma" ;) . Przecież "cmc-ki" żadną nowością nie są i były dostępne u większości sprzedawców przed delegalem i jakoś nie były specjalnie popularne i rozchwytywane. Właśnie, sklepy które wtedy działały i funkcjonują nadal, najlepiej o tym wiedzą że cmc, nie wzbudzało wielkiego zainteresowania i choćby w połowie nie było tak chodliwe jak dziś. Dlatego uważam, że z tym "Uderzeniem Życia" jednak trochę się zapędziłeś :lol:

Masz rację, czasy się zmieniają, ale to ustawa spowodowała że 3mmc i podobne znikają z rynku, a nie brak popytu na nie. Większość osób z sentymentem wzdycha gdy tylko padnie nazwa. Dlatego w tej kwestii uważam że jako jedyny masz aż tak odmiennie zdanie ;)

Aby nie zakończyć off topem, wszak wątek jest o Hexie. Tu pełna zgoda, że mając do przerobienia ilość "x"  w określonym umownie czasie "y", lepiej ciągnąć częściej lecz w mniejszych jednorazowo przyjmowanych dawkach. Takie stosowanie z pewnością jest: zdecydowanie mniej inwazyjne dla organizmu.

-Przy dobrym sorcie brak uciążliwych zjazdów czy tych sławnych już schiz. Osobiście uważam że te w większości przypadków spowodowane właśnie są nieodpowiednim zastosowaniem substancji, oraz zdarza się że sama osobowość badaczy bywa bardziej schizogenna niż sam odczynnik :)

-Tolerancja- Nie wzrasta w zastraszającym tempie i po badaniach szybko wraca do optymalnego stanu. Warto w tym momencie zaznaczyć że zabójcza dla tolerki nie jest przerobiona w czasie "y" ilość, a wielkość uderzeniowa jednorazowo przyjmowanych dawek.

2 osoby lubią to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@Bobik.juz nie tylko ja stawiam CMC ponad mmc.

Poprostu pierwsze sorty tego to nie bylo cmc.

- chlorometkatynony nie powoduja "zjazdu" (wczesniejsze sorty powodowaly), nie powoduja depresji i zmeczenia (wczesniejsze powodowaly). Ja juz odkopalem sorty o ktorych pisze. A stosowanie tego w ilosciach xx mg dziala jak lek. (tak tez bylo to testowane). Ba wiele innych obenych rc bylo juz testowane klinicznie. Niestety tak to juz jest jak gore bierze kasa. Na pochodne fenmetrazyny juz patenty poszly w las. Wiec po co stosowac chyba najlzejszy wyzwalacz dopaminy jednoczesnie blokujacy adrenaline %-) (3fpm)

https://www.google.com/patents/US20130203752

Co do mmc sporo ludzi juz badalo mefa. problem z nim jest wlasnie taki jakich nie ma przy fmc czy cmc. Mianowicie bardzo dlugo siedzi w organizmie. To wlasnie metabolity powoduja zmezenie, depresje i cala reszte. Juz doskonlszy byl fmc.

Nieazne.

Co do hexenu.

POczytaj o jego mamie

https://en.wikipedia.org/wiki/Methylenedioxypyrovalerone

I o nim
https://en.wikipedia.org/wiki/N-Ethylhexedrone

Od 1960 roku. Online od 2010r.

Dziala zupelnie inaczej niz np

https://en.wikipedia.org/wiki/Alpha-Pyrrolidinopentiophenone

A jednak o NADAL ta sama rodzina.

Kolejni ciotkowie

https://en.wikipedia.org/wiki/Pyrovalerone
https://en.wikipedia.org/wiki/Prolintane
 

WSZYSTKIE TE SUBSTANCJE były testowane klinicznie. Większosc z nich była używana w normalnym lecznictwie.

@Bobik.NDRi działaja zupelnie inaczej niz np releasing agenci

NDRi blokuja rozpad adrenaliny i dopaminy. jest to taka grupa lekow która bedzie dzialac ZAWSZE. Poprostu nie ma mozliwosci, zeby Twoj organizm nie produkowal dopaminy czy noradrenaliny. mozesz zajechac te produkcje. i bedzie ona szczatkowa (vide depresja czy inne schorzenia).

Releaser angenty. To substancje ktorymi wzmagasz w organizmie wyrzut dan ych neuroprzekaznikow. Niestety tutaj mozliwosci sa ograniczone. 

Innymi slowy wrzucasz 30 mg alfy pvp. Ona robi swoje. Na 2 dzien musisz wrzucic 50 mg itd. Duzo  z tej dopaminy idzie w wykorzystanie ale czesc mozesz odzyskac. Wlasnie takowym odzyskiem zajmuja sie NDRi

Poprostu oba rodzaje narkotykow wykorzystuja najprostszy mehanizm. Nasze zycie i jego procesy. Obie grupy narkotykow byly stosowane przez lata jako leki.

Czemu mamy ylko badania szczatkowe a czasem i ich nie mamy /? Znasz moje zdanie nt mediow i rządow. Nie, nie mowie, ze siedza nad nami iluminaci. Raczej wyobraz sobie, ze idzie w eter badanie gdzie stosowano 1mg MDPV raz dziennie i przez miesiac nie zanotowano zadnych negatywow.

Jak to wyglada w obliczu burzy medialnej o magicznej smiertelnosci narkotykow ? Po co mialbym bulic za leki czy za skomplikowane suplementy. Ide kupuje 30 mg mdpv i latam miesiac.

Dalej.

Ja korzystam głownie z wiki angielskiej, ale i na naszej sa doskonale artykuły.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Dopamina

Krecimy sie kolo dopaminy.

Najwazniejsze w dopaminie sa receptory i szlaki.

Szlaki

https://pl.wikipedia.org/wiki/Szlaki_dopaminergiczne

Pisales o schizofremii. Masz 100 proc racji. Tylko to nie substancje powoduja scizy a idioci ktorzy ich uzywaja.

Szlak mezolimbiczny ma kluczowe znaczenie w powstawaniu objawów wytwórczych (pozytywnych) psychozy[1].

Zwiększone stężenie neuroprzekaźnika dopaminy w ośrodkowym układzie nerwowym może wynikać z choroby bądź stosowanej farmakoterapii, a także używek. Przykład stanowią tutaj takie stymulanty, jak kokaina czy amfetamina, które powodują uwalnianie dopaminy. Okazuje się, że wiąże się ono z pojawieniem się objawów pozytywnych. Długotrwałe przyjmowane kokainy czy amfetaminy może nawet prowadzić do psychozy paranoidalnej. Obserwowane objawy będą wtedy niemal identyczne ze stwierdzanymi w przebiegu schizofrenii objawami wytwórczymi[1].

https://pl.wikipedia.org/wiki/Mezolimbiczny_szlak_dopaminergiczny

Uważa się, że mezokortykalny szlak dopaminergiczny związany jest przyczynowo ze schizofrenią, zwłaszcza zaś z jej objawami poznawczymi, negatywnymi i afektywnymi. Zbyt małe przekaźnictwo dopaminergiczne w odgałęzienia grzbietowo-bocznych wiąże się z wystąpieniem objawów poznawczych i niektórych negatywnych objawów psychotycznych, podczas gdy ubytek aktywności dopaminergicznej neuronów sięgających kory przedczołowej przyśrodkowo-brzusznej łączy się z objawami afektywnymi oraz również niektórymi negatywnymi objawami schizofrenii. Warunkowanie objawów schizofrenii przez niedobór dopaminy stwarza istotny problem, gdyż używane w jej terapii leki przeciwpsychotyczne stanowią blokery receptorów dopaminowych[2] (głównie antagonisty receptora D2, stosowane w celu zmniejszenia nadmiernej aktywności mezolimbicznego szlaku dopaminergicznego, wywołującej z kolei objawy pozytywne[3]). Na wymienione objawy wpływ ma jednak również przekaźnictwo glutaminianergiczne[2

(poczytaj o 4 postawowych szlakach, zaburzajac jeden zaburzasz kazdy kolejny a schizofremia to poprostu rozwalenie dopaminy, acetylocholiny, serotoniny, glutaminianu w organizmie)

 

Po co ja o tym pisze ?

te substancje sie roznia - owszem. Jenak ich naduzywanie zawsze prowadzi do szalenstwa. najwazniejsze jest poznanie mechanizmow ktore nimi rzadza. Jesli ktos ma 5 szarych komórek NIGDY nie pojdzie do psychiatry. bo takoy przepisze mu cos w stylu dawnego MDPV. tylko, ze w ilosci np 1mg. Tylko, ze dzisiejsza medycyna jest o wiele gorsza niz ta z lat 60. Lekarze z pelna premedytacja przepisuja srodki ktore nie maja leczyc cy wyleczyc. te srodki maja uspokoic i zapewnic spokojna egzystencje.

Na prestrzeni ostatniego miesiaca badalem nootropy. przy okazji grzebiac  necie. Taki phenylpiracetam wzmacnia ( i to bardzo ) AMPakineze. Czyli przesyl elektryczny w glowie. W dziale apteki opisalem piracetam i phenylpiracetam. RAZEM ZE ZRODLAMI NAUKOWYMI !!!A gdzie te zrodla widac ? Nigdzie. jakbym sam nie grzebal to nadal zylbym w przeswiadczeniu, ze jedynym lekiem na moje problemy jest wizyta u pana ktory za 100zl mi przepisze lek o watpliwym dzialaniu. (ps AMPAkineza - to przesyl elektryki pod glowa, nasilanie dzialania to "budzenie" poszczegolnych receptorow)

Na Nootropach zbilem tak tolerke, ze 200mg 4cmc zape3wnilo mi noc pelna atrakcji. I jakby nie trzezwosc umyslu i pare mykow to skonczyloby sie to szpitalem. Tak bdb 4cmc ktore inni opisali jako super sort u mnie dalo taka bombe, ze po wejsciu do pokoju zastanawialem sie po co wszedlem, jak wyszedlem czemu nie wzialem czgos itd. Uczulono mnie kiedys, ze to ostatni etap. po jego przejsciu pewnie pojawie sie na imprezie, kupie wode w sklepie itd...a tymczasem bede caly czas w domu.

 

@Wojt czy @pablo pewnie to poczytacie jako mega totalny spam jednak opisuje tutaj praktycznie wszystko od czego zalezne jest to co cpamy jak cpamy itd.

@Bobik. odnosi sie do pewnych rzeczy do ktorych odnosilem sie i ja kiedys. Tylko u mnie skonczylo sie to tak, że 2/3 ubieglego urlopu spedzilem w domu na paru "suplementach" z mysla, jak to ogarnac. Czytałem szukałem i dzis nie sa straszne mi wazokonstrykcja czy nadmierna stymulacja. Bo sposoby na to testuje w zaciszu domu. I nie jest mozliwe opisanie działania np hexenu bez zajrzenia w jego historie, w mechanizm dopaminy, dialanie szlakow dopaminergicznych itd. 

W calym tym bajzlu zapomnialem o hexenie.

Jest on NDRi (czyli blokuje rozpad dop i adr) tylko, ze hexen jak i pv8  W KRYSZTALE (nie w pudrze)_ blokuja w najwiekszym stopniu adrenaline.

Tak adenalinowej substancji nie bylo. No i wlasnie - one nie wyzwalaja one tylko blokuja. Te schizy itd to od nadmiernej ilosci adry. A adra jak to adrenalina : )

Zawsze dziala w takim samym mechanizmie:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Hipoglikemia
 

@Bobik. ludzie na tachykardie lykaja benzo, a ja poprostu wale derzeniowo glutaminre z miodem:

  • drenalina – powoduje uwalnianie glukozy z glikogenu, aktywację produkcji cukru przez niektóre białka, wstrzymanie produkcji insuliny (u osób ze sprawną trzustką)

Adrenalina powoduje drżenie rąk, drgawki, przyspieszone bicie serca, drażliwość

  • glukagon – uwalnia glukozę z glikogenu, aktywuje produkcję acetonu w wątrobie (stąd tzw. aceton głodowy)
  • kortyzol – powoduje rozpad białek i tłuszczów, które mogą być użyte jako materiał energetyczny (proces zachodzi w wątrobie), zmniejsza zużycie glukozy w komórkach
  • somatotropina (hormon wzrostu) – zmniejsza zużycie glukozy i powoduje rozpad białka. Działa powoli, więc to właśnie on powoduje następującą dopiero po wielu godzinach hiperglikemię.

jednak adrenalinowce nie dla mnie. Potem ydzien spie po 3-4 godziny albo po 12-16 godzin %-)

Proponowałem @biochemowi eksperyment. podawanie po 1mg hexenu co 2-43 dni (na pewno nie codziennie,rozwiano moje watpliwosci, podawane codziennie to pomijajac mega duza ilosc adry takze powyzsze hormony w kosmosie)

A i na koniec - te schizy co ludzi lapia to pikus. przy duzej ilosci i dopaminy i noradr te schizy co mieliscie na dopaminowcahc typu alfa to pikus. Jazdy na hexenie czy legit pv8 to wojna o zycie. Scizy na duzej ilosci adrenaliny wymykaja sie temu co znacie. Dopamina to tylko motywacja. Adrenalina to walka o zycie, to uruchomione podstawowe i podporzadkowane CALEMU ORGANIZMOWI mechanizmy (kortyzol np powoduje tak wielki rozpad bialek, ze mozesz jesc i jesc a nie przytyjesz). Jeden z uzytkownikow H pisal o mechanizmie u czlowieka odpowiedzialnym za pzerazenie/lęk strach czy jak nazwac uczucie najwiekszego strachu. Cos co po aktywaji przez adre moze dac strach. Kiedys opracowano material  w ktorym uznano, ze kazdy kolejny poziom aktywacji niszcy nas bardziej. Tzn ten strach przesuwa sie. Mechanizm nie ma konca. Przy czym przeskoczenie i aktywacja tego mechanizmu z zewnatrz moze zaskutkowac tak  poteznym strachem, ze smierc to bedzie najlepsze co nas spotka.

---------------

Na koniec dodam to o xczym juz pisalem

Przy hexenie ma sens tylko 2 maks 3 wrzuty - potem juz heniek nie ma co blokowac. I to maks po 10-20 mg.

 

 

 

 

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

"(...) Raczej wyobraz sobie, ze idzie w eter badanie gdzie stosowano 1mg MDPV raz dziennie i przez miesiac nie zanotowano zadnych negatywow."

 

       Masz wiele racji, problem jednak tkwi w dawce, która przez lekomanów zawsze będzie przekraczana. Jakieś tam badania kliniczne były robione jednak finalne produkty farmaceutyczne w postaci leków z tego nie powstały - być może są lepsze ub bezpieczniejsze substancje?

      Zapewne nie wiadomo czy po jakimś czasie powrócą do starych badań i nie zrobią użytku z niektórych RC w sposób bardziej przemyślany niż robią to narkomani. Przy tym nie można usprawiedliwiać nadużywania (czyli również zażywania bez medycznego powodu) substancji, które nie tylko nie są bardzo dokładnie zbadane, ale również mają wiele ubocznych działań przy przedawkowaniu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mam podobnie ale nie jestem pewien czy to heniu mnie tak nawrocil

 

Pewnego dnia wstalem i zaczelem byc bardziej staranny ostrozny nieco madrzejszy a moze i bardzo madrzejszy? Codzienne czynnosci robie z wielkim zapalem moje motto to rob wszystko jak najlepiej, zaczelem myslec o przyszlosci o zdrowiu i szczesci ale nie takim co daja mi subs. Psychoaktywny zaczelem myc rece przed dotknieciem jedzenia zrobilem sie czyscioszkiem pilnuje porzadku w szafie i na polkach pilnuje harmoni miedzy rodzina i przyjaciolmi zrobilem sie okologiczny dbam o dobro natury brzydza mnie rzeczy jakie robilem kiedys z poczatku myslalem tak pod wplywem lub na zwale lecz z czasem automatycznie rozum wprowadzal to w zycie mimo checi czy niecheci nawet niemyslac o tym zmienialem sie z dnia na dzien gdyby nie moja dziewczyna sam bym na to nie wpadl z biegiem czasu moje zycir zmienilo sie o 180 stopni

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Takie substancje (NDRi) od dawna sa stosowane w leczeniu różnych schorzen. Głownie depresji.

Ci którym heniek pomogl - brawo panowie - nie spieprzcie tego.

Od siebie dodam. mechanizm jest prosty heniu, fenidaty i wiele innych ciagna za soba wzrost dopaminy, ta ciagnie wiele innych przekaznikow m.in acetylocholine (patrz link nizej)

wyklad nt mozgu :)

nie spieprzcie tego. Narkotyki to lekcja, jedni sie ucza a inni garuja w przedszkolu.

Ps i niech zgadne, wielu z Was 3 razy teraz mysli nim cos zrobi ?

@trawkathc92 @Moonglum @PsychedelicTrip @zielarz666 no i @keep it pale i reszta wesołej ferajny :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@luks1985 zupełnie inne podejście mam. Zauważ kiedy napisałem ten raporcik, w tym czasie zdążyłam raz upaść, ale podniesienie się nie było niczym trudnym. Obecnie bardzo rzadko nad czymś badania prowadzę, raczej jak dostanę jakieś sample, sam staram się nic nie kupować (wyjątki to LSD, tryptaminy i grzybki :D). I też z drugiej strony WOW, nie sądziłem, że kiedykolwiek pod jakimś moim raportem odbędzie się taka dyskusja i będzie trwała tak długo! Dzięki chłopaki za jakieś uznanie mojej pracy! :)  

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@Lukas1985 potwierdzam.

Ps link wygasl

Dodam sam od siebie ze to nie dziala na zasadzie im wiecej, im dluzej tym madrzejszy sie stajesz nie przychodzi to z sekundy na sekunde, to tylko wskazowka przy konkretnych sytuacjach  ktora mozemy a nie musimy wykorzystac.

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
O 9.03.2017o15:29, trawkathc92 napisał:

@Lukas1985 potwierdzam.

Ps link wygasl

Dodam sam od siebie ze to nie dziala na zasadzie im wiecej, im dluzej tym madrzejszy sie stajesz nie przychodzi to z sekundy na sekunde, to tylko wskazowka przy konkretnych sytuacjach  ktora mozemy a nie musimy wykorzystac.

Postanowiłem pobawić się z Heniem na dwa sposoby :)
1) Mądry użytkownik i odpowiedzialny kolega Henia
2) Wariat - Sky is the limit - Heniek jedziemy!!!

W przypadku pierwszego podejścia gdzie aplikacja nie przekraczała 1/4 zapałki i była aplikowana co 40-60 min. Heniu dawał mi na prawdę dobre efekty i rzeczywiście skupienie się na jakiś obowiązkach bądź zadaniach było dużo prostsze! Dosłownie czułem się tak jak by ktoś oddymił mi mój mózg! Ta faza była bardzo pozytywna :) Co zapaliło moją czerwoną lampkę, ponieważ od razu zrozumiałem, że uzyskanie takiego stanu jest mega proste - wystarczy limitowana aplikacja i odrobina rozwagi :) (stan utrzymałem u siebie przez około 38 godz.).

Co do drugiej zabawy, naczytałem się o różnych jazdach, atakach, psychozach i postanowiłem dojść do tego stanu!!! Niestety mimo 48 godz z 3 workami nie udało mi się dotrzeć do tego miejsca więc w dalszym ciągu nie sprawdziłem możliwości i tolerancji mojego organizmu... Uczucie jakie mi towarzyszyło w trakcie tej zabawy było wręcz identyczne jak przy dobowej zabawie z koko 3-4 worki. Ten sam szum w głowie, te same piekące oczy, to samo wysuszenie po milionie fajek i braku przyjmowania praktycznie żadnych płynów i jedzenia przez ponad dobę. Delikatne różnice były tylko w cardio i zatokach bo po Heniu mam czyściutkie zatoki jak łza i delikatnie podwyższone cardio... po koko to totalna masakra...

Podsumowując, jeżeli ktoś używa głowy do aplikacji i czegokolwiek, nawet z największego gniotącego hardcora może zrobić coś pożytecznego :) Teraz szukam do przebadania jakiejś alternatywy dla Włodka najlepiej jak najbardziej zbliżonego do oryginału :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz