Skocz do zawartości
Gandzior

5F-ADB (5F-MDMB-PINACA)

Polecane posty

5F-ADB (5F-MDMB-PINACA)       Methyl (S)-2-[1-(5-fluoropentyl)-1H-indazole-3-carboxamido]-3,3-dimethylbutanoate

 

 

 

qTajiDt.png

 

 

 

Dawkowanie podano 3/4 mg, ale moim zdaniem jest to o wiele za dużo. Sort lekko beżowy, taki delikatny, lepki puszek, o intensywnym zapachu. Bardzo dobrze rozpuszcza się w glikolu :D W małych ilościach bardzo przypomina starą dobrą ab-pinace - śmiesznie i bez większej zamułki, ale podejrzewam że tym można się szybko pokarać. Czas działania to około 30 minut. Celował bym w 1:40 / 1:50. Radził bym ostrożnie do tego podchodzić, ja po 2 e-chmurkach byłem fajnie pozamiatany, ale jestem bez tolerki. Bardzo mocne knna,

 

Ktoś tu jeszcze może robił testy  ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pojedynczy sort.

Genialne.rozkminy.

w stylu

I dont know why

i can achieve the beauty from not me

in front of me ;)

Mr. worry what are you lookin' at?

make it feel make it right now

You gotta live in now.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moc porównywalna do 5F-AMB(-PINACA) (1:24 z normalną tolerką daje radę) jak chodzi o maczankę, jednak warto podkreślić, że AMB jest moim zdaniem przereklamowane. Spaliłem gram 5F-MDMB-PINACA, spodobało mi się, nie opisywałem w obawie przed wykupieniem zapasów (genialna Wilkowa AB-CHMINACA została wykupiona w chwilę po opisie, że jest świetna i nic dla mnie nie zostało). Dziś dojdzie 5g na poważniejsze badania.

 

Ogólnie rzecz biorąc: intensywnie, przyjemnie, sennie.

 

Moc w stronę AB-CHMINACA, działanie w stronę AB-PINACA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kara po tym kanna to totalna amnezja - odcinka totalna, człowiek nie do wybudzenia - można po nim skakać i w dodatku taka ostra amnezja się załącza że ja nawet nie raz nie pamiętałem że wgl paliłem i się pokarałem. Gdybym nie wychodził z łóżka to mógł bym sobie wkręcić z każdym buuuu że jest 7.00, obudziłem się i złapałem bunia. Sylwka tak w sumie przespałem,tylkoo 2 piwa kilka buuu - chujowo w sumie   :tulimy:

 

A oczy jakie czerwono po tym są mocno i długo to jest jakaś masakra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AdrianMMC

Zastanawia mnie ten krzysz we wzorze:D

Podobno nie bez przyczyny jest :P

Czy to tylko teoria palacza ?

MMB CHMINACA tez posiada ten krzyż.

Jakies podobieństwo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

1:25 tego badziewia posłało kolege do szpitalu po buchu... dostal drgawek, szczekoscisku, dusil sie. Zero kontaktu z typem... a mowili mu, na hypku pisali 1:30 i uwazac, no to kolega stwietdzil ze jebnie na 25..

Uzaleznia jak Chuj... bierzesz bucha, odcina Cie, krzyczysz, zasypiasz. Budzisz się, bierzesz bucha

... gowno! !! Schemat działania jak opio....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Potwierdzam słowa @dozorowy uzależnia to cholerstwo bardzo mocno. Ja po przerobieniu ostatniego gramulca narobiłem sobie tyle problemów że pod koniec przyszłego tygodnia uciekam na kolejny odwyk. Może tym razem uda mi się od tego uwolnić. 

Po zaprzestaniu jarania i jednym dniu przerwy dopadł mnie mega nie przyjemny zespół abstynencyjny - ostre bóle mięśni, drżenie kończyn, bóle głowy, bezsenność, potliwość, mdłości, brak apetytu, mega chujowe samopoczucie. 

 

W porównaniu do innych kanna, tutaj kara była mniej nieprzyjemna - nie krzyczałem jak zwykle to bywało. Często zdarzało mi się robić różne głupie rzeczy o których kompletnie nie pamiętałem po zejściu bomby. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A czego się spodziewaliście?, jest to typowe silne uzależnienie fizyczne, tak właśnie czuje się ćpun na głodzie, niestety nowe kannabinoidy coraz bardziej uzależniają np.cała rodzina Chminaca, jedyną radą na to jest przetrzymać najcięższy okres, plusem jedynie tego jest, że nie trwa to długo bo maksymalnie  1-5 dni, zdrowia życzę i mniej palenia w ciągach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pierwsze parę dni jakoś idzie ogarnac faze, jest bardzo mocno ale jest zachowana świadomość. Jednak po kilku dniach jeden buch i lezysz na ziemi z zerwanym filmem. Coś jest nie tak z pojedynczym sortem... 8 osób potwierdza identyczny schemat działania- nw początku buch, ogar itp potem buch i zasypianie, darcie ryja, wykrecanie człowieka na ziemi i sen. Budzisz się i bierzesz znowu bucha i znów padasz na ziemię...

Aż się boję to odstawić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Drogie dzieci a kto mowil wam ze to jest do jedzenia?

 

Jest to substancja do badan ktora jest bardzo MOCNA..  Jezeli robisz badanai ze zbyt duzym stezeniem substancji otrzymujesz kare... I CO W TYM DZIWNEGO?? Moze to ze nie czytasz a myslisz ze jestes wielkim badaczem co nic mu nie zaszkodzi... A wiec POWODZENIA w hospitalizacji :hahaha:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nabijajwiadro

Zatrucie kannabinoidami w większości przypadków mija po 10-30 minutach więc lajt. Dla osób niedoświadczonych polecałbym mniejsze stężenie.

 

 

kara musi być :E

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Megi, proponuję przestać na kilka dni kopcić bo mocniejszego kannabinoidu na rynku nie ma... ;-)

 

Ostatnio sort do badań dostarczył mi właśnie fakeweed. I wszystko byłoby w porządku gdyby nie cena - jak sądze, ma być zabezpieczeniem vendora przed wykupieniem jego zapasów  Wchodzi stosunkowo długo: pierwsze efekty czujesz już po wypuszczeniu dymu - w pełni rokzręca się jednak dopiero w kilka późniejszych chwil. No więc Synchro, jak to klepie?

 

Po pierwszym dniu badań maczanki 1:24 na swojej kartce zapisałem: "Jak 5F-AMB. Tylko dłużej." Na rysowanie "rozjebanych buziek" nie miałem już sił. Kanapa, buch, kosmos, łóżko, kilka zgubionych dni... A dopalałem co kilka godzin. Czas i intensywność działania tej substancji przyprawiają mnie o dreszcze. Nie wiem jeszcze czy strachu, czy podniecenia...

 

Drugiego dnia badań, który w rzeczywistości wypadł gdzieś pomiędzy 2 a 5 dniem ciągu którego nie było, pierwszy raz od dawna myślałem, że umrę. Coś mi się pokićkało z ciśnieniem, coś ze świadomością i ustatnią uchwyconą rzeczą  przed rychłą śmiercią była tabliczka: "tu wolno palić" - 'no, tutaj chyba jednak nie wolno' - pomyślałbym gdybym miał jeszcze siły...

 

Jakiś czas później ocknąłem się w łóżku, po kilku buchach. Z rana potrzebowałem kwasu walproinowego by w miarę funkcjonować podczas codziennego wypełniania swoich obowiązków. W sumie: mocno, długo, klepie tak, że padłem na ziemię przy maczance 1:24. Po kilku dniach ta sama lufka musiała być podsypywana prochem.

 

Mocna sprawa, zaś cena odpowiada mocy. Trudno jednak ukryć, że taka cena mnie nie satysfakcjonuje. Trudno też ukryć, że czekam na dwa kolejne giety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • REKLAMA

×