Skocz do zawartości
luqa19

Zatkany nos

Polecane posty

witam, czy mial ktos doczynienia z dziura w przegrodzie nosa ? jak to leczyc? czy tylko przeszczep wchodzi w gre? czy moze ktomus udalo sie z tym zyc i w niczym to nie przeszkadza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OomAmee

Haha.

Ale skoro już został odgrzebany.

Jak mi się nochal zatka na amen, to pomaga mi tylko i wyłącznie Irigasin.

A na co dzień, do pielęgnacji wlotu używam najnowszego osiągnięcia myśli technologicznej - dzbanka z penisem zwanego Nose Buddy:

pol_pl_Zestaw-do-plukania-nosa-Nose-Budd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OomAmee

Podzielę się jeszcze z Wami pewną mądrością ze starożytnej "Księgi C'poona", z której dość często korzystam. 

Nazwałem opisaną technikę "Magicznym Dzięciołem"

Będzie wyglądać na śmieszną ale spróbujcie raz, czy dwa i zobaczycie, że starożytni mieli rację.

1. Zrób taki wydech, żeby wypuścić całe powietrze, ile tylko dasz rady.

2. Złap się ręką za nos tak, żeby odciąć dopływ powietrza. 

3. Na wydechu i z zatkanym nosem kiwaj głową w przód i tył. Maksymalnie jak możesz bez złamania karku. Rób to tak długo, jak będziesz mógł wytrzymać bez powietrza.

4. Jak już nie będziesz mógł bez powietrza wytrzymać, to zakończ kiwanie, odetkaj nos i głęboko oddychaj. Jeśli stan nosa na to pozwala, to nosem. A jeśli nie, to ustami.

5. Ciesz się odetkanym nosem. Po jednej próbie a czasem dwóch lub kilku.

A teraz kilka prywatnych obserwacji.

Ad.1. To bardzo kluczowy moment całego procesu. Należy się pozbyć całego powietrza. To, co zazwyczaj uważamy za pełny wydech, zostawia jeszcze całkiem sporo powietrza. Należy popracować okolicami brzucha, przeponą konkretnie i można wycisnąć jeszcze całkiem sporo.

Dlaczego to jest ważne. Cały ten dziwaczny proces zmierza do zwiększenia stężenia dwutlenku węgla w okolicach nosa i zatok. Nie znam się za bardzo na biologii, więc wybaczcie, że dokładnie Wam nie powiem co się dzieje. Ale pewne elementy w całej tej nosowo-zatokowej infrastrukturze, hydraulice, czy jak to nazwać obkurczają się pod wpływem zwiększonego stężenia dwutlenku węgla. Oczywiście tymczasowo ale często nam właśnie o to chodzi. O tą jeszcze jedną szansę na sniffa :D

Ad.3. To przyspiesza nasycanie dwutlenkiem węgla, bo wiadomo, te rejony wykonują pracę, to i produkty przemian energetycznych się generują. Ale oprócz tego to "pompowanie" głową trochę udrażnia drogi oddechowe. Sami poczujecie to w gardle i uszach.

Ad.5. Przy prawdziwym "betonie" to raczej nie pomoże. Albo może inaczej - nigdy nie miałem tyle cierpliwości, żeby tą metodą odetkać beton. Może za którymś razem pomaga i na beton.

Ale przy niewielkich i średnich zatkaniach działa znakomicie.

Że wygląda głupio, to już inna sprawa :niewinny: Więc to raczej metoda na samodzielne ewentualnie bardzo kameralne badania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po co irigasin skoro sode i sol kazdy ma w domu? 

 Przegotowana ciepla woda, im cieplejsza tym lepsza, do tego idzie pol lyzeczki soli morskiej i na czubek lyzeczki sody. 

Najlepiej zagotowac wode, i ja przestudzic i zagotowac druga wode i we wrzatku rozpuścic sode i dodac soli. Do goracego rozwtoru soli z soda dolac na tyle chlodej wody aby roztwor nie parzyl lecz byl cieply i tym plukac. po co placic 20 zlotych za sol i sode skoro kazdy to ma w domu a jezlei niema, to kupienie sody i kilograma soli to jakies 6-8 zlotych i będzie zapasu "irigasinu" na pare miesiecy...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Irigasin się faktycznie nie opłaca.
Ja sobie kupiłem 5kg czystego NaCl :niewinny: Nawet przyjemniejszy niż sól morska.
Robię sobie tego na zapas 10 l w plastikowym karnistrze z kranikiem. Podjeżdżam, nalewam i jest.

Ewentualnie można rozważyć jednorazowy zakup Irigasinu w celu zdobycia tej buteleczki.
Bo osobną taką ciężko nabyć a takie po Coli się kiepsko sprawdzają :D

Edytowano przez lokaksayakrt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie, sam kiedyś po ostrym cugu miałem rozjebane fest zatoki i pomogło mi płukanie zatok roztworem domowej roboty soli fizjologicznej.
Ogólnie jak ktoś nigdy sam nie płukał to nie polecam bo jak się niechcący zaciągniemy podczas płukania to można łatwo nabawić się wody w uchu, a ani to przyjemne ani zdrowe, a i łatwo potem o jakiś stan zapalny.

Samemu raz cały dzień męczyło mnie lewe ucho i bałem się, że już mi tak zostanie na jakiś czas kłucie w lewym uchu podczas przełykania i uczucie "zatkanego" ucha z wodą w środku. Na szczęście przeszło na drugi dzień.

Z zatkanego nosa i strupów w nosie w 3 dni po płukaniu pozostał tylko zwykły katarek. :E
U mnie to chyba już jakieś mutacje zaszły po takim czasie bo nos to mam tytanowy i mógłbym szkło wciągnąć i bym nie poczuł nawet pewnie xD 

Edytowano przez Profesor GarryPerZatoki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie niezbednym srodkiem przy sniffoaniu jest sol morska w spreyu  serdecznie polecam :E  u  mnie to wyglada tak szykuje linie  i  sur per klamot sniff   pojawia sie lezka w oczu   dociagam to co moge przez  5   min splyw zapijam i tu wlatuje zbawienie sol morska w spreyu    cyk do noska wysmarkuje  lub czasem czekam  wiecej  bo bywa ze 20-30  min    zanim walne   do nochala  spreyem   jak rekal odjal wszystkie   syfy typu brazowe babole itd odpadaja    przez noc tak potrafie przerobi  z 1-2g  3/4cmc  i na drugi  dzien   jedyne objawy to lekko   dojebana kichawa typu  katar   lekka woda z nosa  swego czasu pamietam jak chodzilem spac z tymi wszystkimi glutami w nosie  potem przez 2-3 dni smarkalem na brazowa   a kolejny tydzien mialem katar :E  uzywam od wielu lat bo niestety mam uczulenie na pylki i latem rowniez jest do dla mnie zbawenie przed spaniem  jak mi sie nos zapycha   walne tak 2-3 strzaly wysmarkam sie 2-3x i mam spokoj na kilka godzin w nocy :E

Edytowano przez Majlo89

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czemu, ale przy ostatnim badaniu szczury narzekały że leciało im odrazu na gardło, oczywiście próbowali powoli bez pośpiechu i było to samo normalnie jak by szkło, nie używają często klamy a przy ostatnich badaniach nie było problemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×