Skocz do zawartości
luqa19

Zatkany nos

Polecane posty

Witam, jestem świeży i nie wiem czy wybrałem odpowiedni dział i czy taki wątek nie istnieje, ja osobiście nie znalazłem.

 

Nie wiem jak Wy, ale ja po niektórych specyfikach mam zamurowany nos przez pare dni jest to strasznie uciążliwe .

Macie może jakieś sposoby, aby temu zapobiec ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

płukanie nosa (ja od laryngologa na zatoki dostałem "sinus rinse") szybko rozpuszcza zaległą wydzielinę i wspomaga w jej usunięciu.

Do odetkania nosa to sudafed xylospray. Ale trzeba pamiętać by nie stosować dłużej niż pare dni bo naczynia górnych dróg oddechowych szybko się uzależniają od takich leków i potem nie działają :)

Jak strasznie zabite zatoki to takie zielone ziołowe tabletki na rozpuszczenie wydzieliny + 1-2 tabletki "modafen" który rozszerzy nam wszystkie drogi by wydzielina mogła łatwo się usunąć.

Należy pamiętać że gdy katar-zabity nos utrzymuję się dłużej miesiąc - trzy żeby skontaktować się ze specjalistą gdyż wydzielina zaległa wspomaga tworzenie się bakteri takich jak gronkowiec(u mnie) który jest ciężki do usunięcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nasodrill ewentualnie do płukania nosa. Mozna stosować bez umiaru. Każdy laryngolog potwierdzi. Odradzam środki typu otrivin czy sudafed bo szybciej mi rozwaliły śluzówke niz feta i inne specyfiki. Przegroda jest dziurawa na widoczne ok 1,5 cm. Laryngolodzy twierdza, że przez nadużywanie tego typu środków właśnie. Chociaż wiedza o nadużywaniu innych również..

Jak nie masz takie cisnienia na wciąganie to lepiej na połyk zarzuć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja używam od roku Xylorin - spray do nosa.  Działa super, 2 psiknięcia i oddech jak niemowle ;-e
wiem, nie powinno się stosować dłużej niż tydzień,bla bla bla... na mnie działa dalej tak samo, a z dwojga złego to wole być uzależniona od Xylorinu niż nie móc swobodnie oddychać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam, jestem świeży i nie wiem czy wybrałem odpowiedni dział i czy taki wątek nie istnieje, ja osobiście nie znalazłem.

 

Nie wiem jak Wy, ale ja po niektórych specyfikach mam zamurowany nos przez pare dni jest to strasznie uciążliwe .

Macie może jakieś sposoby, aby temu zapobiec ?

 

Tu opisałem rewelacyjny, prosty i tani sposób podpatrzony w internetach:

 

http://forum.dopalamy.com/topic/8036-d%C5%82ugo-regeneruj%C4%85ca-si%C4%99-%C5%9Bluz%C3%B3wka-nosa/page-2#entry126341

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja praktykuję (właśnie nawet przed chwilą - zatkany pudrami PV-8 i alfą-pvt) i w sumie polecam tą metodę ciut bardziej motoryczną, bo angażującą odruchy ludzkiego ciała i wymagającą odrobiny wprawy we wciąganiu nozdrzami, zassysaniu do zatok, jak najgłębiej się da i z ostrożnością, żeby nie zalać tchawicy, a tym samym oskrzeli i płuc i najzwyczajnej w świecie utopić się za pomocą kubka wody, a właściwie roztworu ciepłej wody, odrobiny oleju rzepakowego i soli himalajskiej albo  kamiennnej, takiej zapewniającej nasycenie zawiesiny mikroelementami, powstaje rodzaj solanki uzdrowiskowej, aplikowanej bezpośrednio z naczynia, która nawilża, działa osłonowo i antyseptycznie na poparzenia, nie ingerując w sensorykę układu oddechowego, po prostu neutralnie wypłukuje wydzieliny zalegające w jamie nosa i zatok... Po takiej akcji czuję się zazwyczaj rześki i nasycony pierwiastkami jak kuracjusz z Ciechocinka.

 

Poleca Babunia!

 

https://youtu.be/T1gK7nXrNLc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja używam kropli Xylometazolin 0,1%, do kupienia w każdej aptece, są tanie i bardzo skuteczne, udrażniają każdy nos w ciągu kilku minut. Tylko nie używajcie ich zbyt często, bo wysuszają śluzówkę, znam ludzi, którzy codziennie muszą sobie je wkraplać, bo mają wysuszony, zatkany nos od nadużywania tych kropli. Najlepiej stosować tylko przed snem. Specyfiki z solą morską itp. są chuja warte, jeśli mamy poważnie zatkaną kichawę  :E

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem, zatkany nos to raczej wybitnie błahy i ohydny temat do rozmowy. Każdy ma swoje sposoby, ale moim zdaniem jeżeli twoje smarkotoki, zaklejenia, strupy i ropy w kinolu występują zazwyczaj wieczorem i przed sen - mi zdarzają się takie objawy tylko przy chujowych lub promocyjnych(może starych?) sortach substancji lub spapranych jakąś domieszką. Mój nos zachowuje się tak zawsze, gdy aplikacja jest bolesna i zawsze po takich sortach mam chujowe fazy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak jak @polaris mam perforację przegrody nosowej, przykra sprawa :tulimy: naczynia krwionośne na wierzchu i każda aplikacja donosowa to nielada wyzwanie. Afrin albo oxalin pomagają, ale nie na dłuższą metę, bo uzależniają...

 

Jeżeli macie problem ze spuchniętym i przekrwionym nosem to trzeba iść i poszperać u mamusi w apteczce i wyciągnąć jej coś na opuchnięte nogi lub żylaki np. cyclo 3 fort. Przetestowane na sobie i wszyscy znajomi zachwalają sobie mój pomysł. Ochrania i wzmacnia naczynia krwionośne jednocześnie poprawiając krążenie.

Przy większych i powtarzających się krwawieniach trzeba poprosić w aptece o maść hemostatyczną emofix. :niewinny:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a coś na regeneracje poparzonej chemicznie śluzówki?

Przy każdym snifie czuje rozdzierający ból.

I chwile po aplikacji leje sie z nosa wodnisty katar czy to spid alfa czy 3mmc zatyka nos i finalnie działanie subst jest znikome natomiast ten sam towar jedzony łyżeczka wyjebia z kapci. Wczoraj była ostatnia krecha pvp planuje porzucić tą drogę adm. Bynajmniej do czasu pełnej regeneracji.

Coś na przyśpieszenie gojenia?

Mam krzywą przegrode. I mimo zapachu krwi oraz bólu lubie pizgać w kluka. Jak doprowadze go do ładu bd go bardziej szanował...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

z tego co wiem to bardzo dobry jest Nasodren. Kiedyś był w aptekach, potem zniknął ale ostatnio byłem w aptece i farmaceuta o dziwo znów mi to polecił. A notorycznie mam zablokowany nos przez problemy z zatokami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Xylometazolin

Tego się trzymajcie. Nieważne, jak nazywają się krople (podajecie nazwy handlowe, a nie mówicie o składzie). Ważne, żeby zawierały xylometazolin. Ja używam Nasic (zawiera dodatkowo dexpanthenol, który nawilża i przyspiesza gojenie). Muszę. Regularnie.

Specyfiki z solą morską itp. są chuja warte

To też prawda. Żadna sól nie ruszy nosa przeoranego tematyką tego forum. ;)

jak to zniwelowac

Xylometazolin+dexpanthenol.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Greenboy masz racje sól jest nic nie warta , odetka nos tylko na chwile . 

 

Ja używam żelu do nosa XYLOGEL ŻEL W BUTELCE Z DOZOWNIKIEM

 

Działanie  

Lek Xylogel 0,1% w postaci żelu, zawiera ksylometazoliny chlorowodorek. Zastosowany na błonę śluzową nosa powoduje zwężenie naczyń krwionośnych, zmniejsza obrzęk i przekrwienie błony śluzowej jamy nosowo gardłowej oraz zmniejsza ilość wydzieliny, tj. łagodzi katar.

Dodatkowo lek, dzięki temu że jest w postaci żelu nawilża błonę śluzową nosa oraz nie ścieka na dno jamy nosa i do gardła. Xylogel 0,1% przeznaczony jest do stosowania u dorosłych i dzieci w wieku powyżej 12 lat.

Wskazania  

Preparat stosowany wspomagająco w leczeniu: ostrego nieżytu nosa wirusowego lub bakteryjnego, ostrego lub przewlekłego zaostrzającego się zapalenia zatok przynosowych, alergicznego nieżytu nosa, ostrego zapalenia ucha środkowego - w celu udrożnienia trąbki słuchowej.

 

W aptece kosztuję około 9-12 złoty .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

po tygodniu niewciągania przypominam sobie co to znaczy wziąść wdech przez nos. Niestety jedna sznita i znów mam głos jak lord vader.

Ciekawe ile czasu zajmuje pełna regeneracja...

Swoja drogą wiem juz po co laryngolog zagląda do nosa jak są badania wstępne/okresowe do pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dopszou

Woda morska czy tam sol fizjologiczna doskonale sie nadaje do regeneracji sluzowki.

 

Wiem, bo sam mam wyschnieta i przezarta, ale tak to jest jak sie ciagle napierdala.

Tylko jak chcemy zeby tak sie stalo to moze warto sobie zrobic przerwe walenia w klame? 

 

No i trzeba lac tej wody w opor.

 

Wlasnie szukam jakiegos domowego przepisu, ale to chyba gdzie indziej ktos wstawil zeby samemu sobie ja zrobic.

Bo placic co 3 dni 20 zl to w aptece to lekka przesada.

 

Tam wyzej kolega dal przepis i plus polecial, ale tamten byl jeszcze inny. Ale chyba inne forum. Jak znajde to wkleje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×