Wojt

NoMercy Administrator
  • Ilość dodanej zawartości

    2183
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Czas Online

    1548d 5g 51m 55s

Reputacja

1208 Kozacka!

O Wojt

Informacje o profilu

  • Płeć Nie powiem

Ostatnie wizyty

20664 wyświetleń profilu
  1. klub wesolego sniffiarza

    Ja nie pytalem, tylko oznajmiłem i tłumaczyłem Tobie.. Nie ucz ojca dzieci robić  . Krótka pamięć?
  2. Donosy to popularna metoda zwalczania sąsiadów jak i nie lubianych kolegów przez społeczeństwo, często nieudacznicy robią to dla zabawy, czasami aby poczuć się lepszym lub kogoś zniszczyć. Tym razem donos był od osoby, żywo zainteresowanej posesją, obok której całkowitym przypadkiem przechodził i szybko wykręcając numer na policje poinformował stróżów prawa że pewien mężczyzna dziwnie się zachowuje a do tego, ma dwa pakunki, na bank one są podejrzane. Policja podczas zatrzymania 58-leniego mężczyzny zabezpieczyła 8kg narkotyków. W trakcie dalszych czynności pies tropiący pomógł w znalezieniu  ukrytych materiałów wybuchowych.   Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach zatrzymali 58-letniego mieszkańca Skarżyska Kamiennej, na którego posesji ujawnili oraz zabezpieczyli około 8 kilogramów narkotyków oraz prawie 2 kilogramy materiałów wybuchowych. Został on tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Wszystko zaczęło się od tego, iż do policjantów trafiła informacja, że na terenie jednej z posesji w Skarżysku – Kamiennej jakiś mężczyzna dziwnie się zachowuje, a ponadto ma przy sobie pakunki z podejrzaną zawartością. Sprawą zajęli się funkcjonariusze zwalczający przestępczość narkotykową z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach, ponieważ przypuszczali, że w paczkach mogą znajdować się środki odurzające. Jak się szybko okazało, ich podejrzenia się potwierdziły. Policjanci w piątek popołudniu podjechali na teren posesji w momencie, gdy mężczyzna ją opuszczał trzymając pod ręką jakiś pakunek. Stróże prawa gdy tylko go zobaczyli, zorientowali się, że otrzymana informacja może być prawdziwą, ponieważ rozpoznali go i wiedzieli, że był wcześniej karany m.in. za handel bronią. Funkcjonariusze od razu sprawdzili zawartość trzymanej przez 58-latka paczki. W środku znajdowało się około kilograma amfetaminy. W toku dalszych czynności na terenie posesji policjanci ujawnili w zakopanej tam beczce amfetaminę w postaci sproszkowanej i płynnej. Jednak to nie wszystko co zabezpieczyli tam funkcjonariusze. Policyjny pies, wyszkolony do wyszukiwania środków odurzających, na terenie posesji znalazł kolejne narkotyki ukryte w znajdujących się tam cegłach. Ponadto w trakcie przeszukania policjanci odnaleźli materiały wybuchowe w postaci 6 kostek trotylu o wadze 1200 gramów i prawie 600 gramów pentrytu. Funkcjonariusze zabezpieczyli wszystkie ujawnione substancje. Sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Kielcach. Decyzją sądu zastosowano wobec zatrzymanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. 58-latkowi grozi do 12 pozbawienia wolności.       Policja.pl
  3. W Polsce rośnie aktywność międzynarodowych grup przestępczych.  Wietnamskie triady opracowały bardzo wydajne metody upraw. Zbierają plony po ośmiu, góra dziesięciu tygodniach. To pozwala na pięć do sześciu narkotykowych żniw w ciągu roku. W 2016 roku w ramach prowadzonych przez Centralne Biuro Śledcze Policji spraw operacyjnych zainteresowaniem objętych zostały 874 zorganizowanych grupach przestępczych, w tym: w 739 polskich, 126 międzynarodowych, 3 rosyjskojęzyczne i 6 innych cudzoziemskich.     Wietnamskie triady kontrolują w Polsce plantacje marihuany, a wespół z Chińczykami zarabiają miliardy na handlu podrabianym towarem: od zabawek po odzież. Ukraińcy są główną siłą roboczą w nielegalnych fabrykach papierosów, zajmują się także handlem ludźmi i legalizowaniem pobytu w Polsce swych rodaków. Gangi z Albanii zajmują się u nas przemytem papierosów i narkotyków. O sile tzw. etnicznych grup przestępczych świadczy ich hermetyczność i unikanie konfrontacji z polskimi gangami. Bo to zwracałoby na nich uwagę policji. Od kilku lat rośnie w Polsce aktywność międzynarodowych i etnicznych grup przestępczych. W 2016 roku w ramach prowadzonych przez Centralne Biuro Śledcze Policji spraw operacyjnych zainteresowaniem objętych zostały 874 zorganizowanych grupach przestępczych, w tym: w 739 polskich, 126 międzynarodowych, 3 rosyjskojęzyczne i 6 innych cudzoziemskich. Gangi z Azji i krajów byłego Związku Radzieckiego traktują Polskę, jako swoistą bramę do Europy. Nasze położenie sprzyja powstaniu nad Wisłą swoistych centrów logistycznych przy dystrybucji podrabianych towarów czy leków, ale także do produkcji narkotyków czy handlu ludźmi. Cudzoziemcy przestępcy zarabiają na swojej działalności miliardy dolarów. Zwalczanie ich jest trudniejsze niż rodzimych gangów, bo są bardziej hermetyczni, a w przypadku grup z Azji czy Kaukazu w grę wchodzą bariery językowe, co niestety nie ułatwia inwigilacji tych przestępców.   Zielona Azja nad Wisłą Od początku roku, policjanci zlikwidowali już kilkanaście plantacji marihuany, zabezpieczając tysiące krzaków konopi indyjskich. W większości z nich, doglądaniem roślin zajmowali się „ogrodnicy” z Wietnamu. Tak było w m.in. podwarszawskim Piasecznie, Ząbkach czy w okolicach Torunia. W każdym z tych miejsc, działały nowocześnie wyposażone plantacje. Na miejscu przejmowano narkotyki i zatrzymywano zazwyczaj tylko „ogrodników”, którzy nie potrafili nawet powiedzieć, kto ich zwerbował do pracy. Mechanizm działania wietnamskich plantatorów jest zawsze taki sam. Najpierw gangsterzy wynajmują na podstawione osoby odpowiednio duże posesje. Podszywając się np. pod przedstawicieli dużych azjatyckich firm potrafią, za pośrednictwem agencji nieruchomości wynająć od razu kilka posiadłości. Gangsterów interesują nierzucające się w oczy posesje na uboczu okolic dużych miast. – Każde pomieszczenie zostaje dostosowane do produkcji. Nie ma tam wolnych przestrzeni. Do odpowiednio przerobionych domów sprowadzany jest sprzęt: profesjonalny system ogrzewania, nawadniania czy wentylacji. Do tego dochodzą nawozy i specjalistyczne odżywki. Sprzęt ten można kupować legalnie i nie ma nad nim żadnej kontroli – opowiada oficer CBŚ. Wietnamskie triady opracowały bardzo wydajne metody upraw. Zbierają plony po ośmiu, góra dziesięciu tygodniach. To pozwala na pięć do sześciu narkotykowych żniw w ciągu roku!   Zyskowne podróbki Wietnamscy przestępcy współpracują także z chińskimi triadami na rynku dystrybucji podrabianych towarów. Ten biznes przynosi azjatyckim gangom znacznie większe zyski niż handel narkotykami czy przemyt ludzi. – Szacujemy, że na przemycie i handlu podróbkami zarabiają nawet kilka miliardów złotych rocznie. Pieniądze są następnie transferowane przy pomocy kurierów do Rosji czy Ukrainy, skąd trafiają do Wietnamu czy Chin. O skali działalności tych grup świadczy m.in. incydent sprzed kilku lat, gdy polscy gangsterzy obrabowali kuriera wiozącego pieniądze do banku – 600 tys. zł. Okazało się, że takie kursy odbywają się, co kilka dni, a straty pieniędzy nikt oficjalnie nie zgłosił – opowiada jeden z prokuratorów zajmujących się zwalczanie przestępczości zorganizowanej. W 2016 r. podczas jednej z wielu akcji policji i straży granicznej w centrum handlowym w Wólce Kosowskiej przejęto kilkaset tysięcy podrobionych towarów wartych ok 30 milionów złotych. Funkcjonariusze Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej zabezpieczyli 101 busów wypełnionych podrobioną markową odzieżą, obuwiem, galanterią oraz kosmetykami. Towar sprzedawany był w hurtowych ilościach pośrednikom, jak również detalistom, a następnie rozprowadzane do sklepów, hurtowni i bazarów na terenie całej Polski.   Przestępcze klany O sile etnicznych grup przestępczych świadczy najlepiej przypadek Arkadiusza Ł. ps. Hoss, zwanego „królem przestępstw na wnuczka”. „Hoss” jest członkiem jednego z licznych romskich klanów, który działa na terenie zachodniej Europy. – Więzy rodzinne sprawiły, że niemal niemożliwe było rozbicie przestępczej solidarności grupy. W jego siatce działy osoby w mniejszym lub większym stopniu spokrewnione z „Hossem”. Bardzo trudno było np. tłumaczyć rozmowy telefoniczne między członkami grupy, którzy w kontaktach ze sobą używali specjalnego dialektu – mówi jeden ze śledczych. Według austriackich śledczych, w latach 2010-2014 Arkadiusz Ł. i podobnie działające inne szajki miały wyłudzić ponad miliard euro od emerytów z Niemiec, Austrii i Szwajcarii. W Polsce został zatrzymany w 2014 roku, ale porozumiał się z prokuraturą, że dobrowolnie podda się karze i odzyskał wolność. Gd miało dojść do procesu zażądał procesu i zaczął chorować. W lutym 2017 został zatrzymany ponownie i. zarzucono mu oszustwa na sumę 1,4 mln zł. Sąd jednak nie zgodził się na jego aresztowanie, bo „Hoss” przyznał się do zarzutów. Na wolności znów się ukrywał i wpadł po miesiącu. Policjanci przyznają, że przestępstwa „na wnuczka” i „na policjanta” to w naszym kraju często jest domena Romów mających związki z półświatkiem.   Papierosy i niewolnice ze wschodu Znaczącą rolę w cudzoziemskim półświatku odgrywają Ukraińcy, a to za sprawą najliczniej obecnie migracji mieszkańców z tego kraju do Polski. W 2016 r. funkcjonariusze CBŚP zatrzymali 540 osób związanych z podrabianiem bądź przemytem wyrobów tytoniowych. Zdecydowaną większość stanowią Polacy - 383 osoby, ale aż 123 zatrzymanych to Ukraińcy. – Ci ostatni często są wykorzystywani przez grupy przestępcze do pracy przy produkcji nielegalnych papierosów. Nasi wschodni sąsiedzi pracują na czarno. Często wielu z nich nie zdaje sobie sprawy, że zajmują się przestępczym procederem, choć nie jest tajemnicą, że wielu z nich godzi się na to, z braku uczciwej pracy. Liczą, że w razie wpadki, najwyżej po krótkim pobycie za kratami wyjadą z Polski – wyjaśnia oficer CBŚP. Ukraińskie gangi zajmują się także handlem kobietami i legalizacją pobytu swoich rodaków w Polsce. Grupy te współpracują najczęściej z polskimi grupami przestępczymi, zajmującymi się „dystrybucją” dziewczyn do domów publicznych. O ile pewna część kobiet zostaje prostytutkami z wyboru, to jednak wiele z nich wpada w sidła oszustów obiecujących normalne prace: kelnerek, pomocy domowych czy sprzątaczek. Dziewczyny są bite i gwałcone przez gangsterów, a potem sprzedaje się je po kilka tysięcy euro. Gdy się znudzą w jednym miejscu, są – jak przedmioty - sprzedawane dalej. Handlem żywym towarem zajmują się także „Bułgarzy”, którzy gangsterom z Polski i Niemiec dostarczają: Bułgarki, Ukrainki, Mołdawianki i Rumunki. Kobieta, która trafia do agencji towarzyskiej gdzie jest niewolnicą gangsterów, kosztuje od kilkuset do kilku tysięcy euro.       Tvp.info  
  4. Nie można wyświetlić tego posta, ponieważ znajduje się na forum, które wymaga co najmniej 1 napisanego posta, żeby można było je przeglądać.
  5. Koniczynki

    Chodziły słuchy, że ktoś tam był wzywany w charakterze świadka lecz nie pytali go o produkty, a ile przelewał kasy na takie i takie konto itd w kierunku prania brudnych pieniędzy czy coś.. Lecz to nie jest potwierdzone info. Sklep logował się ostatni raz 18 stycznia. Tak więc, może wiarygodniejszą uzyskacie informacje pisząc do nich wprost na adres sklepu?
  6. SAMPLE dla każdego!!!

    Ciekawi mnie czy któryś z was dokonał zakupu bądź brał sample ze wydaje ocene, to że inny sklep ma ta substancje nie znaczy że sprzedaje właściwą lub z dobrej syntezy albo że inny sklep nie ma zanieczyszczonej czymś...  Tak więc jeżeli są to oceny bez sprawdzenia tego sklepu to marne prowo  
  7. 3 BMC CRYSTAL BESTCHEM.NL

    Wątki o 3BMC zostały spięte w jeden, mam nadzieje że odnajdziecie swoje posty  
  8. Predator-Rc Ogólnie

    2 maja to dzień pracujący czyli tydzień czasu prawie  
  9. Moi pala hash Twoi jebią maczanym staffem... HAHAHA ^^

     

     

    1. Pokaż poprzednie komentarze  2 więcej
    2. MakaveliKiLLuminati

      MakaveliKiLLuminati

      jakby tak patrzac to maczany sa duzo mocniejsze niz te hasze :) i duzo taniej wychodzi hahah, no tylko smak sie rozni 

    3. leszczbarowy

      leszczbarowy

      Maczany to tragedia, no ale nie każdy z dopalamy, mieszka w city i ma dostęp. Im dalej od miasta, a im dalej na wschód, to już w ogóle, jakość palenia spada dramatycznie. Dla nich to jakaś opcja jest. U nas na rejonie temat maczan nie istnieje w ogóle, chyba że wśród małolatów, ale to jest poważny problem ,bo właśnie oni tym bardziej nie powinni tego tykać. Ja szczęśliwie użytkowałem zanim to się pojawiło,  już lat kilka. Maczany to jak wyrób seropodobny,  choćby nie wiem jak dużo, jak tanio to i tak nie jest ser :lol:

       

    4. pablo

      pablo

      Z tym serem dobre porównanie :D 

  10. Robi się coraz cieplej za oknem, więc policjanci są wyganiani z za biurek do pracy w terenie, a ta przynosi im efekty i to dość pokaźne. W trakcie czynności udaremniono możliwość dalszych upraw 3 plantacji. Zabezpieczono ogromne ilości roślin. Antynarkotykowi oszacowali że z zabezpieczonych sadzonek grupa przestępcza mogłaby uzyskać około 400kg suszu do sprzedaży.     Ponad 2 tys. krzewów marihuany zabezpieczyli policjanci warszawskiego CBŚP w Ciechanowie, Ostrowii Mazowieckiej na Mazowszu i w Zgorzale pod Piasecznem. Z takiej ilości można by było uzyskać ponad 400 kg gotowej marihuany o wartości ponad 6,5 mln zł w obrocie hurtowym. Funkcjonariusze zatrzymali pięciu mężczyzn, którzy w wynajętych magazynach uprawiali konopie. Teraz odpowiedzą za wytwarzanie narkotyków za co grozi im do 8 lat pozbawienia wolności. Funkcjonariusze warszawskiego CBŚP ustalili, że w Ciechanowie w wynajętym magazynie została zorganizowana uprawa konopi indyjskich. Plantacja funkcjonowała w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowań. Policjanci weszli więc do magazynu. Zatrzymali dwóch mężczyzn. Funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 530 krzewów konopi, z czego można uzyskać kilkadziesiąt kilogramów gotowej do sprzedaży marihuany. Jeden z zatrzymanych został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Następnie w miejscowości Ostrów Mazowiecka funkcjonariusze ujawnili kolejną plantację marihuany. Tym razem jednak w hali było ponad 1600 krzaków marihuany i gotowy produkt. Na posesji w garażu dla samochodów ciężarowych funkcjonariusze odkryli bardzo dużą, w pełni wyposażoną uprawę konopi. Magazyn był podzielony na 7 stref, a w każdej z nich były rośliny w krzewach. W sumie było ich 1620. Policjanci weszli do pomieszczeń tuż przed zbiorami konopi. Plantacja była profesjonalnie wyposażona, jak też "producenci" korzystali nielegalnie z podłączenia elektrycznego. Plantacji doglądał obywatel Wietnamu. Funkcjonariusze warszawskiego CBŚP zatrzymali też właściciela posesji. Również w tym przypadku na wniosek Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Ciechanowie sąd zastosował tymczasowe aresztowanie na 3 miesiące. Następnie w Zgorzale pod Piasecznem, CBŚP ujawniło kolejne miejsce przygotowywane przez grupę na plantację. Funkcjonariusze zabezpieczyli całe kompletne wyposażenie plantacji, która jeszcze nie została uruchomiona. O skali planowanej produkcji świadczy jednak fakt, że na miejsce zostało dowiezione ponad 1800 doniczek na krzewy marihuany. Zdecydowane działania policjantów nie pozwoliły, w tym wypadku na uruchomienie produkcji. Policjanci ustalili i zatrzymali organizatora plantacji, którego po przedstawieniu zarzutów, sąd aresztował na 3 miesiące. W ujawnionych miejscach funkcjonariusze zabezpieczyli aparaturę służącą do produkcji i chemię organiczną wykorzystywaną w cyklu produkcyjnym. Jak ustalili policjanci, by ukryć charakterystyczny zapach, organizatorzy plantacji zbudowali specjalne instalacje filtrujące. Z takiej ilości zabezpieczonych krzewów można uzyskać blisko 400 kg marihuany o wartości 6,5 mln zł.  Sprawę nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Ciechanowie. Policjanci nie wykluczają dalszych zatrzymań.     Policja.pl
  11. Nie można wyświetlić tego posta, ponieważ znajduje się na forum, które wymaga co najmniej 1 napisanego posta, żeby można było je przeglądać.
  12. Nie można wyświetlić tego posta, ponieważ znajduje się na forum, które wymaga co najmniej 1 napisanego posta, żeby można było je przeglądać.
  13. Przyglądając się zamieszczonej fotografii można odczytać, że jedną z zabezpieczonych substancji jest 4MEC oczywiście jest ona w Polsce traktowana jako narkotyk. Lecz została zakwalifikowana razem z innymi rzeczami jako amfetamina, gdyż tak wykrywa ja tester którym posługuje się policja w naszym pięknym kraju. Czy zatem słusznym jest poddanie się dobrowolnemu ukaraniu? Nie, nigdy nie można pozwolić aby to prokurator decydował o przebiegu sprawy, mimo iż często on obiecuje niby o wiele niższy wyrok a tak na prawe chodzi mu tylko o statystyki, to nigdy tego nie róbcie.   Amfetaminę, z której można by było sporządzić ponad 1150 działek dilerskich oraz susz konopi indyjskich pozwalający na podzielenie go na ponad 200 porcji, posiadał w swoim mieszkaniu mężczyzna, zatrzymany przez policjantów z wydziału kryminalnego dąbrowskiej komendy. Do zatrzymania doszło w dzielnicy Ząbkowice, gdzie mundurowi znaleźli narkotyki przy zatrzymanym, a następnie znacznie więcej w jego mieszkaniu. Za posiadanie takiej ilości środków odurzających grozi mu do 10 lat więzienia. Stróże prawa z wydziału kryminalnego dąbrowskiego garnizonu policji zatrzymali 31-letniego mężczyznę, przy którym w trakcie kontroli znaleźli amfetaminę i marihuanę Szybko na jaw wyszło, że dąbrowianin w swoim mieszkaniu w Ząbkowicach posiadał ich znacznie więcej. Zabezpieczoną amfetaminę można by było podzielić na ponad 1150 porcji, natomiast z marihuany przyrządzić przeszło 200 działek dilerskich. Policyjni śledczy zabezpieczyli narkotyki, a mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Za posiadanie znacznej ilości amfetaminy i marihuany grozi mu teraz do 10 lat więzienia.       http://www.policja.pl
  14. Materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 31-latkowi zarzutów m.in. udziału w obrocie 15 kg amfetaminy, 3 kg marihuany, 100 g kokainy oraz 500 szt. tabletek ekstazy. Podczas przeszukania mieszkania na bydgoskim Szwederowie, w którym przebywał policjanci zabezpieczyli 0,5 kg marihuany. Wobec niego prokurator wnioskował do sądu o aresztowanie. Sąd zdecydował, że bydgoszczanin najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie.     Policjanci Wydziału Kryminalnego KWP i KMP w Bydgoszczy zajmujący się zwalczaniem przestępczości pseudokibiców nad tą sprawą pracowali kilka miesięcy. Zebrali pokaźny materiał dowodowy świadczący o obrocie dużymi ilościami narkotyków. Zarzuty usłyszało pięciu mieszkańców Bydgoszczy. Działania związane z zatrzymaniem grupy osób zajmującej się handlem narkotykami zaplanowano na środę (19.04), wcześnie rano. Do akcji, przygotowanej przez kryminalnych z KWP w Bydgoszczy, włączyli się policyjni antyterroryści oraz policjanci z komendy miejskiej w Bydgoszczy. Zatrzymano pięciu mieszkańców Bydgoszczy w wieku od 30 do 50 lat. Materiał dowodowy zgromadzony przez policjantów, w ramach śledztwa nadzorowanego przez Prokuraturę Okręgową w Bydgoszczy, pozwolił na przedstawienie zatrzymanym zarzutów udziału w obrocie znacznymi ilościami narkotyków, przy czym z handlu tego podejrzani uczynili sobie stałe źródło dochodu. Jak wynika z informacji uzyskanych przez kryminalnych, narkotyki rozprowadzane były wśród pseudokibiców jednego z bydgoskich klubów. Materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 31-latkowi zarzutów m.in. udziału w obrocie 15 kg amfetaminy, 3 kg marihuany, 100 g kokainy oraz 500 szt. tabletek ekstazy. Podczas przeszukania mieszkania na bydgoskim Szwederowie, w którym przebywał policjanci zabezpieczyli 0,5 kg marihuany. Wobec niego prokurator wnioskował do sądu o aresztowanie. Sąd zdecydował, że bydgoszczanin najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie. Pozostali podejrzani usłyszeli zarzuty handlu narkotykami m.in. 50-latek handlu w ilości nie mniejszej niż 15 kg marihuany i kilogram amfetaminy. 34-latek w ilości nie mniejszej niż 5 kg marihuany. 30-latek handlu w ilości nie mniejszej niż 23 kg marihuany, 35 kg amfetaminy i 0,5 kg MDMA. Do czynów tych dochodziło, jak wynika z materiału dowodowego, na przestrzeni lat 2007-2016 na terenie Bydgoszczy, ale także w innych miastach. Wobec czterech podejrzanych prokurator zastosował policyjny dozór. Praca nad tą sprawą ciągle trwa i możliwe są kolejne zatrzymania.     Kujawsko-Pomorska.Policja.gov.pl
  15. 4-MPD CRYSTAL

    @damian3274656 Czemu wprowadzasz zamęt że ktoś coś skasował? Od chwili powstania tego wątku, nikt nie skasował w nim żadnego postu.