Wojt

NoMercy Administrator
  • Ilość dodanej zawartości

    2072
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Czas Online

    1337d 18g 10m 14s

Reputacja

1129 Kozacka!

O Wojt

  • Ranga
    Redaktor w Zieleni
  • Urodziny 05.05.1984

Informacje o profilu

  • Płeć Nie powiem

Ostatnie wizyty

18880 wyświetleń profilu
  1. Piękny obraz zobaczyli funkcjonariusze ze współpracujących ze sobą komend Rzeszowskiej, Łódzkiej i Skierniewickiej. Dokładnie 2 dni temu o godzinie 6 rano z nakazem wtargnęli do ogromnej hali a tam ich oczy zobaczyły ponad 2300 roślin konopi. W pomieszczeniu zatrzymano 40-letniego obywatela Wietnamu który doglądał plantacji. Antynarkotykowi wycenili zabezpieczone rośliny na ponad 1,5 miliona złotych. W trakcie przeszukania zabezpieczono również 1,5 kilograma już gotowego do sprzedaży suszu. Zatrzymano do sprawy właścicieli posesji. Wszystkim grozi teraz od 8 lat pozbawienia wolności.   Wspólne działania policjantów z komend wojewódzkich w Rzeszowie i Łodzi, a także funkcjonariuszy z komendy miejskiej w Skierniewicach doprowadziły do zlikwidowania prowadzonej na ogromną skalę plantacji konopi indyjskich. W rękach stróżów prawa znalazły się trzy osoby odpowiedzialne za ten proceder. Wstępne szacunki wskazują, że z zabezpieczonych roślin można było uzyskać ponad 51 kilogramów gotowego narkotyku o czarnorynkowej wartości 1,5 miliona złotych. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że w jednym z gospodarstw ogrodniczych w gminie Skierniewice mogła znajdować się plantacja konopi indyjskich. Policjanci pod wytypowanym adresem pojawili się 22 marca 2017 roku dokładnie o 6:00 rano. W jednej z hal ujawnili pięć wydzielonych pomieszczeń przystosowanych do uprawy konopi. Były one wyposażone w specjalistyczne wentylatory, lampy i filtry węglowe. W pomieszczeniach policjanci zabezpieczyli ponad 2300 krzaków konopi indyjskich w różnych fazach wzrostu. Były to zarówno sadzonki jak i rośliny o wysokości ponad 70 cm z wykształconym kwiatostanem. Poza tym w pomieszczeniach znajdowało się wiele donic ze ściętymi już roślinami, co może świadczyć, iż proceder trwał od pewnego czasu i mógł być to kolejny siew. Dodatkowo w hali znajdowały się nawozy do roślin oraz znaczny zapas ziemi. Wstępne szacunki wskazują, że z zabezpieczonych roślin można było uzyskać ponad 51 kilogramów gotowej marihuany, której czarnorynkowa wartość oscyluje w wysokości  ponad 1,5 miliona złotych. Policjanci na terenie posesji zatrzymali 40-letniego obywatela Wietnamu, którego zadaniem było prowadzenie uprawy. Mężczyzna mieszkał na terenie hali w specjalnie przystosowanym pomieszczeniu. W rękach stróżów prawa znaleźli się właściciele posesji, czyli 52-letni mężczyzna i jego 46-letnia żona. Funkcjonariusze na poczet przyszłych kar zabezpieczyli 8400 złotych. Wszyscy zatrzymani usłyszeli już prokuratorskie zarzuty uprawy znacznych ilości konopi innych niż włókniste. Jest to przestępstwo zagrożone karą do 8 lat pozbawienia wolności. Sprawa ma nadal charakter rozwojowy i niewykluczone są kolejne zatrzymania. Prokurator skierował do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie całej trójki.     Policja.pl
  2. Nie można wyświetlić tego posta, ponieważ znajduje się na forum, które wymaga co najmniej 1 napisanego posta, żeby można było je przeglądać.
  3. Kryszt***k.pl info po zamknięciu

    Nawet damiana wychodzi na tych testach jako thc... Sprawdzone info      
  4. Nie można wyświetlić tego posta, ponieważ znajduje się na forum, które wymaga co najmniej 1 napisanego posta, żeby można było je przeglądać.
  5. GRC; Gienek

    Napisz do niego dzisiaj nich Ci zrobi konto, tak po prostu I nie pisz ze masz konto na hypku od paru lat tylko jako zwykly nowy user  
  6. Nie można wyświetlić tego posta, ponieważ znajduje się na forum, które wymaga co najmniej 1 napisanego posta, żeby można było je przeglądać.
  7. Funkcjonariusze Katowickiego CBŚP potrzebowali ponad pół rok aby uzbierać dość pokaźne i niezbite dowody na handel i produkcje narkotyków. Spokojny zajazd na Podbeskidziu prowadził starszy 53- letni pan Marian który wraz ze swoim 31-letnim znajomym postanowili zając się dorobieniem drobnej sumy w tych ciężkich czasach. Jednocześnie uruchomili tabletkarkę, za pomocą której można było produkować tabletki extasy, sielanka nie trwałą zbyt długo, gdyż w trakcie nalotu CBŚP zabezpieczono 5kg amfetaminy, pół kilograma marihuany i 350 gram haszu. Zatrzymanym grozi teraz do 12 lat pozbawienia wolności.   Policjanci katowickiego CBŚP zatrzymali 2 mężczyzn produkujących i handlujących narkotykami w województwie śląskim i w Czechach. Funkcjonariusze zabezpieczyli 5 kg amfetaminy, 0,5 kg marihuany i 350 gr haszyszu oraz maszynę służącą do wytwarzania tabletek ekstazy, a także nielegalną broń i amunicję. Zatrzymani usłyszeli zarzuty związane z handlem narkotykami i posiadaniem broni bez zezwolenia, za co grozi im do 12 lat więzienia. Obaj zostali tymczasowo aresztowani. Policjanci katowickiego CBŚP od połowy 2016 roku obserwowali jeden z zajazdów na Podbeskidziu. Podejrzewali, że mogą być tam wytwarzane tabletki ekstazy. Funkcjonariusze ustalili, że prowadzenie obiektu to nie jedyne źródło dochodu 53-letniego Mariana K. Mężczyzna wraz z 31-letnim Bartoszem O. handlowali narkotykami w województwie śląskim i poza granicami kraju. Odbiorców swojego towaru znaleźli również w Czechach. Dodatkowo zaopatrzyli się w maszynę umożliwiającą wytwarzanie tabletek ekstazy. Sprzęt został ustawiony w garażu na posesji. Kiedy funkcjonariusze CBŚP mieli już wszystkie informację na temat dodatkowej działalności prowadzonej w zajeździe, zorganizowali zasadzkę na handlarzy. W momencie kiedy obaj mężczyźni przyjechali do garażu, w którym odbywała się produkcja, na miejscu pojawili się policjanci CBŚP. Obaj handlarze byli tak zaskoczeni, że nie stawiali żadnego oporu podczas zatrzymania. Funkcjonariusze przeszukali garaż i miejsca zamieszkania mężczyzn. Zabezpieczyli prawie 5 kg amfetaminy, ponad 0,5 kg marihuany i 350 gram haszyszu, a także maszynę do produkcji tabletek. Dodatkowo okazało się, że Marian K. jest miłośnikiem broni palnej i posiada bez zezwolenia rewolwer i 46 sztuk amunicji. Czarnorynkowa wartość narkotyków w obrocie detalicznym to prawie 180 tys. zł.  Prokurator Rejonowy w Cieszynie przedstawił obu mężczyznom zarzuty związane z wyrabianiem i handlem narkotykami za co grozi im do 12 lat więzienia. 53-latek odpowie dodatkowo za nielegalne posiadanie broni. Zatrzymani zostali tymczasowo aresztowani przez sąd. Funkcjonariusze katowickiego CBŚP nie wykluczają kolejnych zatrzymań w tej sprawie.     Policja.pl
  8. Etizolam Proch

    waga jubilerska za pare tysięcy to jedyne rozwiązanie aby odmierzyć i tak nie do końca pewny 1mg. Roztwór to jedyne bezpieczne zastosowanie i tutaj lepiej też mieć się na baczności!
  9. Tam gdzie kręcą się ładne Panie tam też spotkać można ludzi z półświatka. Zatrzymani nie kryli zaskoczenia, funkcjonariusze CBŚP rozpracowywali tą grupę od końca 2015 roku. W tle handel ludźmi i prostytucja, sutenerzy sprzedali pomiędzy sobą jedna z pracownic. Zabezpieczono przy nich 10 tysięcy złotych w gotówce i samochody o wartości 70 tysięcy. Panowie posiadali również profesjonalny sprzęt do do uprawy konopi i 500 roślin. W trakcie akcji funkcjonariuszy ubezpieczali antyterroryści.   7 osób, w tym 2 kobiety, zatrzymali funkcjonariusze krakowskiego CBŚP. Policjanci rozbili grupę zarabiającą na prostytucji kobiet. Niektórzy członkowie odpowiedzą również za handel ludźmi i produkcję oraz obrót narkotykami. 4 mężczyzn i kobieta zostało tymczasowo aresztowanych. Wobec pozostałej dwójki, prokurator zastosował dozór, poręczenie majątkowe i zakaz opuszczania kraju. Zatrzymanym grozi do 15 lat więzienia. Od końca 2015 roku, policjanci krakowskiego CBŚP rozpracowywali grupę przestępczą wywodzącą się ze środowiska pseudokibiców jednego z krakowskich klubów piłkarskich. Według informacji posiadanych przez policjantów, członkowie grupy zarabiali na prostytucji kobiet. Sutenerzy dostawali po 4 tys. złotych miesięcznie od prostytutek, które zgodziły się na współpracę z nimi. Z wiedzy funkcjonariuszy wynika, że jednocześnie, na rzecz gangsterów mogło pracować kilka kobiet. Policjanci ustalili, że przynajmniej jedna z kobiet, współpracujących z sutenerami, padła ofiarą handlu ludźmi. Członkowie grupy odsprzedali pomiędzy sobą jedną z prostytutek. Funkcjonariusze ustalili, że niektórzy członkowie grupy trudnią się produkcją i handlem narkotykami. Zatrzymanie gangsterów przebiegało bardzo dynamicznie. Policjanci CBŚP byli wspierani przez antyterrorystów. W mieszkaniach dwóch zatrzymanych, policjanci zabezpieczyli kompletny sprzęt niezbędny do uprawy marihuany, a także prawie pół tysiąca krzewów konopi. Funkcjonariusze zabezpieczyli samochody o wartości 70 tys. złotych i blisko 10 tys. w gotówce. Prokurator Okręgowy w Krakowie, przedstawił członkom grupy zarzuty związane z czerpaniem korzyści i ułatwianiem prostytucji, handlem ludźmi, a także posiadaniem, produkcją i handlem narkotykami. 4 mężczyzn i jedna kobieta zostali tymczasowo aresztowani. Wobec pozostałych, prokurator zastosował dozór, poręczenie majątkowe i zakaz opuszczania kraju. Funkcjonariusze CBŚP nie wykluczają kolejnych zatrzymań w tej sprawie.     Policja.pl
  10. Amfetamina i 2 tysiące kartoników z dopalaczami przyczyną wydalenia z uczelni. Taka surowa kara spotkała Studenta z Opola który w 2014 roku został przyłapany na złamaniu przepisów domu studenta. Pomimo faktu że wyrok sądu z 2016 skutkuje umorzeniem to najdotkliwsza kara jaka mogła go spotkać. "Niebezpiecznego" studenta uznano za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, uchybienia godności studenta i naruszenia dobrego imienia uczelni.     Za posiadanie dopalaczy student odpowiedział nie tylko przed sądem karnym, lecz i przed komisją dyscyplinarną. Komisja dyscyplinarna dla studentów Politechniki Opolskiej uznała, że w 2014 r. student tej uczelni Andrzej B. (dane zmienione) popełnił na terenie domu studenta przestępstwo określone w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii. Posiadał substancje psychotropowe w znacznej ilości: amfetaminę i ponad 2 tys. kartoników z dopalaczami. Wyrokiem sądu rejonowego z 2016 r. postępowanie karne w tej sprawie zostało warunkowo umorzone na dwuletni okres próby. W postępowaniu dyscyplinarnym Andrzejowi B. wymierzono karę wydalenia z uczelni. Jest to najsurowsza z katalogu kar wymienionych w prawie o szkolnictwie wyższym. Komisja stwierdziła, że warunkowe umorzenie postępowania przez sąd nie oznacza braku winy, a postępowanie Andrzeja B. rażąco narusza godność studentów i dobre imię uczelni. Nie tylko złamał on prawo, lecz nie dopełnił zobowiązań wynikających z roty ślubowania. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu Andrzej B. zarzucił komisji, że za podstawę orzeczenia o wydaleniu z uczelni przyjęła sprzeniewierzenie się ślubowaniu, podczas gdy nie przemawia za tym żaden z dowodów w sprawie. Nie uwzględniono także – choć uczynił to sąd – okoliczności przemawiających na jego korzyść. Nie zażywał środków odurzających, nie miał też świadomości, że zatrzymane substancje były środkami psychotropowymi. Był przekonany, że to suplementy diety. To, jego zdaniem, przesądziło o zastosowaniu przez Sąd Rejonowy warunkowego umorzenia postępowania. WSA oddalił skargę. Stwierdził, że orzeczenie zapadło na podstawie zeznań świadków, wyjaśnień obwinionego oraz wyroku sądu rejonowego. Z uzasadnienia wynika, że powodem uznania Andrzeja B. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, uchybienia godności studenta i naruszenia dobrego imienia uczelni oraz wymierzenia mu kary dyscyplinarnej wydalenia z uczelni było posiadanie substancji psychotropowych. Zgodnie z prawem o szkolnictwie wyższym student ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną za naruszenie przepisów obowiązujących na uczelni oraz za czyny uchybiające godności studenta, naruszające nie tylko regulamin studiów, lecz i ślubowanie złożone z chwilą rozpoczęcia studiów.   Sygn. ?akt II SA/Op 577/16     RP.pl
  11. Nie można wyświetlić tego posta, ponieważ znajduje się na forum, które wymaga co najmniej 1 napisanego posta, żeby można było je przeglądać.
  12. Rybniccy kryminalni w natarciu, zatrzymali dilerów i osadzili ich w aresztach. DO sprawy zabezpieczono blisko 6,5 tysiąca porcji dilerskich niestety funkcjonariusze antynarkotykowi nie byli w stanie podać konkretnej ilości zabezpieczonego narkotyku. Wiemy jedynie iż substancja zabezpieczona przy zatrzymanym i w domu drugiego z podejrzanych jest amfetamina. Zatrzymanym grozi do 10 lat pozbawienia wolności.     Rybniccy kryminalni zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej przejęli amfetaminę, z której można by było sporządzić blisko 6,5 tys. porcji dilerskich. Śledczy zatrzymali 41-latka, który usłyszał zarzut posiadania, udzielania i handlu środkami odurzającymi. Został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. To nie jedyna osoba, która usłyszała zarzuty w tej sprawie. Policjanci z zespołu do walki z przestępczością narkotykową wydziału kryminalnego rybnickiej komendy od dłuższego czasu pracowali nad sprawą związaną z handlem narkotykami na terenie miasta. Kilka dni temu na ulicy Raciborskiej śledczy wspólnie z policjantami ruchu drogowego zatrzymali do kontroli drogowej samochód osobowy. Kierujący swoim zachowaniem wzbudził podejrzenia mundurowych. Podczas kontroli pojazdu kryminalni znaleźli i zabezpieczyli amfetaminę, z której można by było przygotować blisko 160 działek dilerskich. 34-letni rybniczanin został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Podejrzany usłyszał zarzut posiadania środków odurzających, za o grozi mu kara do 3 lat więzienia. W trakcie dalszych czynności śledczy z zespołu antynarkotykowego namierzyli mieszkającego na osiedlu Nowiny mężczyznę, który jak wynikało z ustaleń policjantów, może posiadać znaczne ilości narkotyków i nimi handlować. Następnego dnia kryminalni przy wsparciu rybnickiej grupy szybkiego reagowania, siłowo weszli do jego mieszkania. Podczas przeszukania śledczy znaleźli woreczki foliowe z białym proszkiem. Wykonane przez kryminalnych badania wykazały, że jest to amfetamina. Policjanci zabezpieczyli narkotyk, z którego można by było przygotować blisko 6,5 tys. działek dilerskich. Ponadto mundurowi zabezpieczyli w mieszkaniu mężczyzny ponad 130 porcji marihuany. Policjanci zatrzymali miejscowego dilera, który trafił do policyjnego aresztu. Podejrzany usłyszał zarzut posiadania, udzielania i handlu środkami odurzającymi, za co grozi mu kara do 10 lat pozbawiania wolności. Rybnicki sąd na wniosek śledczych i prokuratora podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu 41-letniego rybniczanina na 3 miesiące. Podczas realizacji tej sprawy, śledczy zatrzymali także 3 mieszkańców Rybnika, którzy usłyszeli zarzuty posiadania środków odurzający, za co grozi im kara do 3 lat pozbawienia wolności.     Policja.pl
  13. Nie można wyświetlić tego posta, ponieważ znajduje się na forum, które wymaga co najmniej 1 napisanego posta, żeby można było je przeglądać.
  14. Nie można wyświetlić tego posta, ponieważ znajduje się na forum, które wymaga co najmniej 1 napisanego posta, żeby można było je przeglądać.
  15. Nie można wyświetlić tego posta, ponieważ znajduje się na forum, które wymaga co najmniej 1 napisanego posta, żeby można było je przeglądać.