Jump to content

Welcome to Dopalamy.com!

You are currently viewing the forum as a guest, you do not have access to the full forum manual and a lot of material that can only be viewed by the registered new forum. Create an account and use a powerful knowledge source! By registering an account, you have a no-logs policy. We do not store private user data.

See what you gain by staying on our forum:

  • The ability to send private messages to other users
  • Participate in the full RC chat news
  • Access to partner subforum, contests, free samples

Don't wait, Sign Up today!


NoMercy

Strażnik Forum
  • Content Count

    6,701
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    69

NoMercy last won the day on July 20

NoMercy had the most liked content!

About NoMercy

  • Rank
    Redaktor w Zieleni
  • Birthday 05/05/1982

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie powiem

Recent Profile Visitors

71,693 profile views
  1. W ostatnich dniach policjanci zwalczający przestępczość narkotykową ustalili, że jeden z mieszkańców powiatu radomskiego może posiadać substancje zabronione. Substancja została przekazana do badań i wstępne testy wykazały, że jest to w sumie 900 gramów dopalaczy. Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową KMP w Radomiu zatrzymali 57-letniego mieszkańca powiatu radomskiego, który na terenie posesji ukrywał 900 gramów dopalaczy. Sąd zastosował wobec mężczyzny 3 miesięczny areszt. W ostatnich dniach policjanci zwalczający przestępczość narkotykową ustalili, że jeden z mieszkańców powiatu radomskiego może posiadać substancje zabronione. Zatrzymali 57-latka z gminy Kowala, dokładnie przeszukali jego posesję i zabezpieczyli woreczki foliowe z białym proszkiem. Mężczyzna ukrył je wewnątrz kilku betonowych bloczków. Substancja została przekazana do badań i wstępne testy wykazały, że jest to w sumie 900 gramów dopalaczy. 57-latek trafił do policyjnej celi, a następnie doprowadzono go do prokuratury. Odpowie za posiadanie znacznych ilości substancji psychoaktywnych. Sąd zadecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny środka zapobiegawczego na czas 3 miesięcy. Mazowiecka.policja.gov.pl Zobacz cały artykuł
  2. W ostatnich dniach policjanci zwalczający przestępczość narkotykową ustalili, że jeden z mieszkańców powiatu radomskiego może posiadać substancje zabronione. Substancja została przekazana do badań i wstępne testy wykazały, że jest to w sumie 900 gramów dopalaczy. Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową KMP w Radomiu zatrzymali 57-letniego mieszkańca powiatu radomskiego, który na terenie posesji ukrywał 900 gramów dopalaczy. Sąd zastosował wobec mężczyzny 3 miesięczny areszt. W ostatnich dniach policjanci zwalczający przestępczość narkotykową ustalili, że jeden z mieszkańców powiatu radomskiego może posiadać substancje zabronione. Zatrzymali 57-latka z gminy Kowala, dokładnie przeszukali jego posesję i zabezpieczyli woreczki foliowe z białym proszkiem. Mężczyzna ukrył je wewnątrz kilku betonowych bloczków. Substancja została przekazana do badań i wstępne testy wykazały, że jest to w sumie 900 gramów dopalaczy. 57-latek trafił do policyjnej celi, a następnie doprowadzono go do prokuratury. Odpowie za posiadanie znacznych ilości substancji psychoaktywnych. Sąd zadecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny środka zapobiegawczego na czas 3 miesięcy. Mazowiecka.policja.gov.pl
  3. Przed przekazaniem leków do czeskich tajnych laboratoriów były one „pestkowane”. Wyciągano je z pudełek, a tabletki - z blistrów. Dokładnie rok temu dziennikarska ekipa trafiła na miejsce, w którym dokonywało się takie „pestkowanie”. To duży opuszczony dom po czeskiej stronie, tuż za granicą. Najbliższe polskie miasto to Lubawka. Policja rozbiła szajkę trudniącą się wysyłaniem z Polski do Czech lekarstw na przeziębienia, przerabianych potem na groźny narkotyk – metamfetaminę. Wśród ośmiu zatrzymanych są mieszkańcy Wrocławia. Policjanci przeszukali kilkanaście miejsc głównie we Wrocławiu i okolicach. Znaleźli m. in. 13 milionów złotych w gotówce. Zdaniem policji i prokuratury, wśród członków grupy przestępczej są adwokat i były policjant. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że zatrzymany mecenas może pochodzić z Wielkopolski. Przestępcy wyprowadzali z aptek i farmaceutycznych hurtowni leki, zawierające pseudoefedrynę. W czeskich laboratoriach przerabiane były na metamfetaminę, narkotyk znany w przestępczej gwarze jako PIKO. Proces produkcji narkotyku z lekarstw gangsterzy nazywają „gotowaniem ryżu”. O tym, że przez Dolny Śląsk przechodzą przemytnicze szalki lekarstw z pseudoefedryną pisaliśmy kilka miesięcy temu. Ujawniliśmy efekty ustaleń portalu GazetaWroclawska.pl i Superwizjera TVN. Rozmawialiśmy ze znanym przed laty wrocławskim gangsterem, który opowiedział nam kulisy tego biznesu. - To jest wożone do Czech, bo to jest czeski wynalazek – opowiadał nam. - Tam zajmują się tym przeważnie Wietnamczycy. Lekarstwa brało się z apteki. Najlepiej jak miało się swojego aptekarza. Dostawał dwa złote „górki” od hurtowej ceny leku. Potem woziłem towar do Zgorzelca i tam zostawiałem. Dobrze płacili. Z jednego kursu można było mieć koło 15 – 20 tysięcy złotych. Zrobiłem około dziesięciu takich kursów. Jeden kurs, to jakieś 5 tysięcy opakowań z lekarstwami - opowiadał nam. Tak proceder ten wyglądał kilka lat temu. Teraz – przynajmniej teoretycznie – byłby niemożliwy. Wprowadzono ograniczenia. Pacjent, który przyjdzie do apteki kupić coś na przeziębienie, nie kupi więcej niż jedno opakowanie leku z pseudoefedryną. W takim opakowaniu łącznie nie może być więcej niż 720 mikrogramów tej substancji. Złamanie tych przepisów grozi surowymi sankcjami. Nawet utratą prawa do prowadzenia apteki. Tymczasem dziś prokuratura krajowa i CBŚP poinformowały o zatrzymaniu dziewięciu osób, które tworzyć miały gang zajmujący się pozyskiwaniem leków z pseudoefedryną. Wykorzystywali do tego hurtownię farmaceutyczną i apteki. Zarobione pieniądze inwestowali m. in. w kupowanie luksusowych aut czy motocykli oraz w nieruchomości. Przed przekazaniem leków do czeskich tajnych laboratoriów były one „pestkowane”. Wyciągano je z pudełek, a tabletki - z blistrów. Dokładnie rok temu dziennikarska ekipa trafiła na miejsce, w którym dokonywało się takie „pestkowanie”. To duży opuszczony dom po czeskiej stronie, tuż za granicą. Najbliższe polskie miasto to Lubawka. Tutaj dziennikarze znaleźli 212 pudełek po leku wyprodukowanym przez jedną z krajowych firm farmaceutycznych. Były w nich leki, z których wyprodukowano narkotyk wart nawet 30 tysięcy złotych. Podobnego odkrycia dokonaliśmy w lesie koło Bogatyni: hałda pustych blistrów po tabletkach z pseudoefedryną. O naszym odkryciu poinformowaliśmy policjantów z CBŚP. Przekazaliśmy im znalezione puste pudełka i blistry po lekach. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku ujawniono związek z produkcję i handlem metamfetaminą policjantów i byłych policjantów z komisariatu w Bogatyni. W tej sprawie w sądzie w Jeleniej Górze toczy się tajny proces. Śledztwo, o którym dziś poinformowały policja i prokuratura, prowadzi poznański wydział Prokuratury Krajowej. Śledczy nie wykluczają dalszych zatrzymań w tej sprawie. GazetaWroclawska.pl
  4. Przed przekazaniem leków do czeskich tajnych laboratoriów były one „pestkowane”. Wyciągano je z pudełek, a tabletki - z blistrów. Dokładnie rok temu dziennikarska ekipa trafiła na miejsce, w którym dokonywało się takie „pestkowanie”. To duży opuszczony dom po czeskiej stronie, tuż za granicą. Najbliższe polskie miasto to Lubawka. Policja rozbiła szajkę trudniącą się wysyłaniem z Polski do Czech lekarstw na przeziębienia, przerabianych potem na groźny narkotyk – metamfetaminę. Wśród ośmiu zatrzymanych są mieszkańcy Wrocławia. Policjanci przeszukali kilkanaście miejsc głównie we Wrocławiu i okolicach. Znaleźli m. in. 13 milionów złotych w gotówce. Zdaniem policji i prokuratury, wśród członków grupy przestępczej są adwokat i były policjant. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że zatrzymany mecenas może pochodzić z Wielkopolski. Przestępcy wyprowadzali z aptek i farmaceutycznych hurtowni leki, zawierające pseudoefedrynę. W czeskich laboratoriach przerabiane były na metamfetaminę, narkotyk znany w przestępczej gwarze jako PIKO. Proces produkcji narkotyku z lekarstw gangsterzy nazywają „gotowaniem ryżu”. O tym, że przez Dolny Śląsk przechodzą przemytnicze szalki lekarstw z pseudoefedryną pisaliśmy kilka miesięcy temu. Ujawniliśmy efekty ustaleń portalu GazetaWroclawska.pl i Superwizjera TVN. Rozmawialiśmy ze znanym przed laty wrocławskim gangsterem, który opowiedział nam kulisy tego biznesu. - To jest wożone do Czech, bo to jest czeski wynalazek – opowiadał nam. - Tam zajmują się tym przeważnie Wietnamczycy. Lekarstwa brało się z apteki. Najlepiej jak miało się swojego aptekarza. Dostawał dwa złote „górki” od hurtowej ceny leku. Potem woziłem towar do Zgorzelca i tam zostawiałem. Dobrze płacili. Z jednego kursu można było mieć koło 15 – 20 tysięcy złotych. Zrobiłem około dziesięciu takich kursów. Jeden kurs, to jakieś 5 tysięcy opakowań z lekarstwami - opowiadał nam. Tak proceder ten wyglądał kilka lat temu. Teraz – przynajmniej teoretycznie – byłby niemożliwy. Wprowadzono ograniczenia. Pacjent, który przyjdzie do apteki kupić coś na przeziębienie, nie kupi więcej niż jedno opakowanie leku z pseudoefedryną. W takim opakowaniu łącznie nie może być więcej niż 720 mikrogramów tej substancji. Złamanie tych przepisów grozi surowymi sankcjami. Nawet utratą prawa do prowadzenia apteki. Tymczasem dziś prokuratura krajowa i CBŚP poinformowały o zatrzymaniu dziewięciu osób, które tworzyć miały gang zajmujący się pozyskiwaniem leków z pseudoefedryną. Wykorzystywali do tego hurtownię farmaceutyczną i apteki. Zarobione pieniądze inwestowali m. in. w kupowanie luksusowych aut czy motocykli oraz w nieruchomości. Przed przekazaniem leków do czeskich tajnych laboratoriów były one „pestkowane”. Wyciągano je z pudełek, a tabletki - z blistrów. Dokładnie rok temu dziennikarska ekipa trafiła na miejsce, w którym dokonywało się takie „pestkowanie”. To duży opuszczony dom po czeskiej stronie, tuż za granicą. Najbliższe polskie miasto to Lubawka. Tutaj dziennikarze znaleźli 212 pudełek po leku wyprodukowanym przez jedną z krajowych firm farmaceutycznych. Były w nich leki, z których wyprodukowano narkotyk wart nawet 30 tysięcy złotych. Podobnego odkrycia dokonaliśmy w lesie koło Bogatyni: hałda pustych blistrów po tabletkach z pseudoefedryną. O naszym odkryciu poinformowaliśmy policjantów z CBŚP. Przekazaliśmy im znalezione puste pudełka i blistry po lekach. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku ujawniono związek z produkcję i handlem metamfetaminą policjantów i byłych policjantów z komisariatu w Bogatyni. W tej sprawie w sądzie w Jeleniej Górze toczy się tajny proces. Śledztwo, o którym dziś poinformowały policja i prokuratura, prowadzi poznański wydział Prokuratury Krajowej. Śledczy nie wykluczają dalszych zatrzymań w tej sprawie. GazetaWroclawska.pl Zobacz cały artykuł
  5. 4MMC ANALOG 1 2 3 4 7 dodany przez SztywnyMisza, 30 Czerwca 139 odpowiedzi 4611 wyświetleń Tematy lacze - po co powielac to samo....?
  6. @4cmc rozwin swoja wypowiedz lub doprecyzju, mysle, ze w obecnej formie, nikt nie wie co miales na mysli.
  7. https://ibb.co potem link z koncowka .jpg
  8. @luks1985 tak samo mozna napisac o buf'ie.
  9. Podczas kontroli przesyłki adresowanej do osadzonego, funkcjonariusze ujawnili dziewięć telefonów komórkowych, pięć zegarków z funkcją telefonu, pięć kart pamięci, 50 ampułek oraz 493 tabletek zawierających substancje anaboliczne. Wszystko to ukryte było we wnętrzu radiomagnetofonu. Pomysłowość więźniów nie zna granic. Paczki higieniczne, tzw. wrzutki, preparowana korespondencja, przystosowanie przedmiotów codziennego użytku w celu przemycenia narkotyków na teren zakładu karnego – to dziś najczęstsze formy próby przechytrzenia strażników więziennych. W ubiegłym tygodniu nie było niemal dnia bez ujawnienia prób przemytu przedmiotów lub substancji niedozwolonych na teren jednostek penitencjarnych. 10 lipca, Cieszyn W trakcie prowadzonych czynności służbowych, podczas kontroli paczki odzieżowej adresowanej do skazanego, funkcjonariusze Służby Więziennej ujawnili przedmioty niedozwolone. W paczce, w której znajdowały się buty, ujawniono wewnątrz obuwia siedem szczelnie zapakowanych woreczków o łącznej wadze 39,505 g. Funkcjonariusze zakładu karnego zabezpieczyli przedmioty i wraz z danymi nadawcy paczki przekazali przesyłkę Policji. Wstępne badania techników wykazały, iż w woreczkach znajdowała się amfetamina, marihuana oraz prawdopodobnie dopalacze. 11 lipca, Strzelce Opolskie Funkcjonariusz patrolujący w godzinach nocnych teren jednostki na jednym z placów spacerowych zauważył pakunek. Po otwarciu okazało się, że w środku znajdują się foliowe worki, owinięte taśmą klejącą. Dwa woreczki wypełnione były bryłami białego proszku o łącznej wadze 118 gramów. Zbadanie znaleziska narkotestem wykazało obecność amfetaminy. Tzw. wrzutka to jeden ze sposobów prób przemytu na teren więzień. Ostatnia taka sytuacja w Zakładzie Karnym nr 2 w Strzelcach Opolskich miała miejsce w grudniu 2019 r. Wtedy w podobnym pakunku próbowano przemycić trzy telefony komórkowe bez kart SIM, słuchawki, przewód do ładowania, jedną kartę pamięci, dwa adaptery do kart pamięci, pięć strzykawek, dziewięć igieł oraz 10 gram suszu, który okazał się marihuaną. W takich sytuacjach substancje narkotyczne są zawsze zabezpieczane i przekazywane Policji. 13 lipca, Kłodzko Kilka ujawnień, jakie w ostatnim czasie miały miejsce w kłodzkim więzieniu dowodzi, że pomysłowość osób pozbawionych wolności nie zna granic. Paczki higieniczne, tzw. wrzutki, spreparowana korespondencja oraz przystosowywanie przedmiotów codziennego użytku w celu przemycenia narkotyków na teren zakładu karnego to współcześnie najczęstsze formy próby przechytrzenia strażników więziennych. W tej rzeczywistości niezwykle ważnym elementem jest umiejętne wykorzystywanie pozyskiwanych informacji w ramach realizowanych czynności profilaktycznych, jak również zaangażowanie oraz profesjonalizm funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej. 13 lipca, Sztum Podczas kontroli przesyłki adresowanej do osadzonego, funkcjonariusze ujawnili dziewięć telefonów komórkowych, pięć zegarków z funkcją telefonu, pięć kart pamięci, 50 ampułek oraz 493 tabletek zawierających substancje anaboliczne. Wszystko to ukryte było we wnętrzu radiomagnetofonu. Dbanie o bezpieczeństwo na terenie jednostki to jedno z podstawowych zadań wszystkich funkcjonariuszy Służby Więziennej. Realizuje się to między innymi przez dokonywanie kontroli. Kontroli podlegają osadzeni, cele mieszkalne, pomieszczenia w których przebywają osadzeni, rzeczy dostarczane osadzonemu. Kontrola może być przeprowadzona w każdym czasie. Skuteczne działania funkcjonariuszy Służby Więziennej przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa oraz zapewniają prawidłowy tok wykonywania kary pozbawienia wolności. 13 lipca, Zabrze Już trzykrotnie w ciągu kilku tygodni zabrzańscy funkcjonariusze zapobiegli przedostaniu się na teren więzienia narkotyków i innych przedmiotów niedozwolonych. Ok. godz. 21:40 funkcjonariusz działu ochrony podczas patrolowania terenu zauważył na dachu jednego z pawilonów mieszkalnych pakunek niewiadomego pochodzenia. Natychmiast poinformował dowódcę zmiany. Pakunek zawierał: 298 tabletek koloru niebieskiego, dwa woreczki z suszem koloru zielonego, trzy fiolki z testosteronem i 15 igieł medycznych. Wstępne badania narkotestem wykazało, że susz to syntetyczne kannabinoidy, a tabletki – metaamfetamina. Sprawcom grozi do trzech lat pozbawienia wolności. 15 lipca, Wronki Tego dnia na całym świecie obchodzony jest Dzień Bez Telefonu Komórkowego – święto, które ma nam przypomnieć, że istnieje świat off-line. Istnieją jednak instytucje, w których dzień bez telefonu komórkowego jest pożądaną codziennością. Do takich miejsc zalicza się zakłady karne. Zgodnie z przepisami w sprawie sposobów ochrony jednostek organizacyjnych Służby Więziennej, telefony komórkowe na terenie zakładów karnych i aresztów śledczych zaliczają się do przedmiotów niedozwolonych, mogących utrudnić prawidłowy tok postępowania karnego albo zagrażać bezpieczeństwu lub porządkowi w jednostce. W Zakładzie Karnym we Wronkach od stycznia do czerwca ujawniono sześć telefonów komórkowych. Jedno z urządzeń w formie zegarka ukryte było w odtwarzaczu DVD przysłanym z zewnątrz do osadzonego. Inne próbowano przerzucić przez więzienny mu. Wszystko to na nic, bo Służba Więzienna codziennie obchodzi dzień bez telefonu komórkowego i dba, aby każdy osadzony był off-line! 16 lipca, Siedlce Po kontroli korespondencji kierowanej do osób pozbawionych wolności, która realizowana jest m.in. z wykorzystaniem skanera rentgenowskiego do prześwietlania paczek jedna z przesyłek została oznaczona przez psa specjalnego. W przesyłce funkcjonariusze Służby Więziennej ujawnili skarpety nasączone substancją narkotyczną. Wstępne badanie testem wskazało, iż jest to substancja z grupy alkaloidów. W akcji wzięła udział „Nola”, pies specjalny, który kilkanaście tygodni temu wstąpiła w szeregi siedleckiej Służby Więziennej. Oczy i uszy szeroko otwarte Funkcjonariusze wszystkich działów podczas wykonywania codziennych obowiązków muszą być niezwykle czujni. Nigdy nie wiadomo kiedy z pozoru zwykła sytuacja może przerodzić się w zagrażającą bezpieczeństwu funkcjonariuszy czy całej jednostki. Dlatego więziennicy są stale szkoleni w zakresie prowadzenia czynności profilaktycznych oraz zapobiegania przedostawaniu się na teren więzienia substancji niedozwolonych oraz ich identyfikowania. Korzystają też z różnego rodzaju urządzeń technicznych, np. ręcznego wykrywacza metalu, aby jeszcze skuteczniej wykonywać swoje obowiązki podczas przeprowadzania kontroli. SW.gov.pl
  10. Podczas kontroli przesyłki adresowanej do osadzonego, funkcjonariusze ujawnili dziewięć telefonów komórkowych, pięć zegarków z funkcją telefonu, pięć kart pamięci, 50 ampułek oraz 493 tabletek zawierających substancje anaboliczne. Wszystko to ukryte było we wnętrzu radiomagnetofonu. Pomysłowość więźniów nie zna granic. Paczki higieniczne, tzw. wrzutki, preparowana korespondencja, przystosowanie przedmiotów codziennego użytku w celu przemycenia narkotyków na teren zakładu karnego – to dziś najczęstsze formy próby przechytrzenia strażników więziennych. W ubiegłym tygodniu nie było niemal dnia bez ujawnienia prób przemytu przedmiotów lub substancji niedozwolonych na teren jednostek penitencjarnych. 10 lipca, Cieszyn W trakcie prowadzonych czynności służbowych, podczas kontroli paczki odzieżowej adresowanej do skazanego, funkcjonariusze Służby Więziennej ujawnili przedmioty niedozwolone. W paczce, w której znajdowały się buty, ujawniono wewnątrz obuwia siedem szczelnie zapakowanych woreczków o łącznej wadze 39,505 g. Funkcjonariusze zakładu karnego zabezpieczyli przedmioty i wraz z danymi nadawcy paczki przekazali przesyłkę Policji. Wstępne badania techników wykazały, iż w woreczkach znajdowała się amfetamina, marihuana oraz prawdopodobnie dopalacze. 11 lipca, Strzelce Opolskie Funkcjonariusz patrolujący w godzinach nocnych teren jednostki na jednym z placów spacerowych zauważył pakunek. Po otwarciu okazało się, że w środku znajdują się foliowe worki, owinięte taśmą klejącą. Dwa woreczki wypełnione były bryłami białego proszku o łącznej wadze 118 gramów. Zbadanie znaleziska narkotestem wykazało obecność amfetaminy. Tzw. wrzutka to jeden ze sposobów prób przemytu na teren więzień. Ostatnia taka sytuacja w Zakładzie Karnym nr 2 w Strzelcach Opolskich miała miejsce w grudniu 2019 r. Wtedy w podobnym pakunku próbowano przemycić trzy telefony komórkowe bez kart SIM, słuchawki, przewód do ładowania, jedną kartę pamięci, dwa adaptery do kart pamięci, pięć strzykawek, dziewięć igieł oraz 10 gram suszu, który okazał się marihuaną. W takich sytuacjach substancje narkotyczne są zawsze zabezpieczane i przekazywane Policji. 13 lipca, Kłodzko Kilka ujawnień, jakie w ostatnim czasie miały miejsce w kłodzkim więzieniu dowodzi, że pomysłowość osób pozbawionych wolności nie zna granic. Paczki higieniczne, tzw. wrzutki, spreparowana korespondencja oraz przystosowywanie przedmiotów codziennego użytku w celu przemycenia narkotyków na teren zakładu karnego to współcześnie najczęstsze formy próby przechytrzenia strażników więziennych. W tej rzeczywistości niezwykle ważnym elementem jest umiejętne wykorzystywanie pozyskiwanych informacji w ramach realizowanych czynności profilaktycznych, jak również zaangażowanie oraz profesjonalizm funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej. 13 lipca, Sztum Podczas kontroli przesyłki adresowanej do osadzonego, funkcjonariusze ujawnili dziewięć telefonów komórkowych, pięć zegarków z funkcją telefonu, pięć kart pamięci, 50 ampułek oraz 493 tabletek zawierających substancje anaboliczne. Wszystko to ukryte było we wnętrzu radiomagnetofonu. Dbanie o bezpieczeństwo na terenie jednostki to jedno z podstawowych zadań wszystkich funkcjonariuszy Służby Więziennej. Realizuje się to między innymi przez dokonywanie kontroli. Kontroli podlegają osadzeni, cele mieszkalne, pomieszczenia w których przebywają osadzeni, rzeczy dostarczane osadzonemu. Kontrola może być przeprowadzona w każdym czasie. Skuteczne działania funkcjonariuszy Służby Więziennej przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa oraz zapewniają prawidłowy tok wykonywania kary pozbawienia wolności. 13 lipca, Zabrze Już trzykrotnie w ciągu kilku tygodni zabrzańscy funkcjonariusze zapobiegli przedostaniu się na teren więzienia narkotyków i innych przedmiotów niedozwolonych. Ok. godz. 21:40 funkcjonariusz działu ochrony podczas patrolowania terenu zauważył na dachu jednego z pawilonów mieszkalnych pakunek niewiadomego pochodzenia. Natychmiast poinformował dowódcę zmiany. Pakunek zawierał: 298 tabletek koloru niebieskiego, dwa woreczki z suszem koloru zielonego, trzy fiolki z testosteronem i 15 igieł medycznych. Wstępne badania narkotestem wykazało, że susz to syntetyczne kannabinoidy, a tabletki – metaamfetamina. Sprawcom grozi do trzech lat pozbawienia wolności. 15 lipca, Wronki Tego dnia na całym świecie obchodzony jest Dzień Bez Telefonu Komórkowego – święto, które ma nam przypomnieć, że istnieje świat off-line. Istnieją jednak instytucje, w których dzień bez telefonu komórkowego jest pożądaną codziennością. Do takich miejsc zalicza się zakłady karne. Zgodnie z przepisami w sprawie sposobów ochrony jednostek organizacyjnych Służby Więziennej, telefony komórkowe na terenie zakładów karnych i aresztów śledczych zaliczają się do przedmiotów niedozwolonych, mogących utrudnić prawidłowy tok postępowania karnego albo zagrażać bezpieczeństwu lub porządkowi w jednostce. W Zakładzie Karnym we Wronkach od stycznia do czerwca ujawniono sześć telefonów komórkowych. Jedno z urządzeń w formie zegarka ukryte było w odtwarzaczu DVD przysłanym z zewnątrz do osadzonego. Inne próbowano przerzucić przez więzienny mu. Wszystko to na nic, bo Służba Więzienna codziennie obchodzi dzień bez telefonu komórkowego i dba, aby każdy osadzony był off-line! 16 lipca, Siedlce Po kontroli korespondencji kierowanej do osób pozbawionych wolności, która realizowana jest m.in. z wykorzystaniem skanera rentgenowskiego do prześwietlania paczek jedna z przesyłek została oznaczona przez psa specjalnego. W przesyłce funkcjonariusze Służby Więziennej ujawnili skarpety nasączone substancją narkotyczną. Wstępne badanie testem wskazało, iż jest to substancja z grupy alkaloidów. W akcji wzięła udział „Nola”, pies specjalny, który kilkanaście tygodni temu wstąpiła w szeregi siedleckiej Służby Więziennej. Oczy i uszy szeroko otwarte Funkcjonariusze wszystkich działów podczas wykonywania codziennych obowiązków muszą być niezwykle czujni. Nigdy nie wiadomo kiedy z pozoru zwykła sytuacja może przerodzić się w zagrażającą bezpieczeństwu funkcjonariuszy czy całej jednostki. Dlatego więziennicy są stale szkoleni w zakresie prowadzenia czynności profilaktycznych oraz zapobiegania przedostawaniu się na teren więzienia substancji niedozwolonych oraz ich identyfikowania. Korzystają też z różnego rodzaju urządzeń technicznych, np. ręcznego wykrywacza metalu, aby jeszcze skuteczniej wykonywać swoje obowiązki podczas przeprowadzania kontroli. SW.gov.pl Zobacz cały artykuł
  11. W realizację czynności związanych z zabezpieczaniem krzewów konopi, suszu roślinnego marihuany i specjalistycznego sprzętu służącego do uprawy tych roślin, włączyli się policjanci Wydziału Kryminalnego z komendy w Oławie. Funkcjonariusze łącznie zabezpieczyli ponad 460 krzewów w fazie kwitnienia, blisko 4 kg marihuany. Wspólne działania policjantów kryminalnych z Jelcza-Laskowic i z Oławy pozwoliły na likwidację plantacji konopi indyjskich. Funkcjonariusze łącznie zabezpieczyli 466 roślin, specjalistyczny sprzęt do uprawy konopi oraz blisko 4 kilogramy marihuany. Za to przestępstwo grozi kara nawet do 8 lat więzienia. Policjanci pionu kryminalnego z Komisariatu w Jelczu-Laskowicach w związku z wykonywanymi czynnościami operacyjnych dotyczących zwalczania przestępczości narkotykowej, uzyskali informację o nielegalnej plantacji konopi indyjskich w jednym z domów na terenie gminy. Na miejscu ujawnili i zabezpieczyli plantację konopi indyjskich. W realizację czynności związanych z zabezpieczaniem krzewów konopi, suszu roślinnego marihuany i specjalistycznego sprzętu służącego do uprawy tych roślin, włączyli się policjanci Wydziału Kryminalnego z komendy w Oławie. Funkcjonariusze łącznie zabezpieczyli ponad 460 krzewów w fazie kwitnienia, blisko 4 kg marihuany i sprzęt specjalistyczny służący do uprawy konopi. Dzięki profesjonalnym działaniom policji do obrotu handlowego nie trafiło kilkadziesiąt tysięcy porcji handlowych marihuany. Aktualnie oławska policja prowadzi czynności w kierunku ustalenia właściciela plantacji i osób odpowiedzialnych za ten przestępczy proceder. Sprawcy grozi nawet do 8 lat pozbawienia wolności. Policja.pl Zobacz cały artykuł
  12. W realizację czynności związanych z zabezpieczaniem krzewów konopi, suszu roślinnego marihuany i specjalistycznego sprzętu służącego do uprawy tych roślin, włączyli się policjanci Wydziału Kryminalnego z komendy w Oławie. Funkcjonariusze łącznie zabezpieczyli ponad 460 krzewów w fazie kwitnienia, blisko 4 kg marihuany. Wspólne działania policjantów kryminalnych z Jelcza-Laskowic i z Oławy pozwoliły na likwidację plantacji konopi indyjskich. Funkcjonariusze łącznie zabezpieczyli 466 roślin, specjalistyczny sprzęt do uprawy konopi oraz blisko 4 kilogramy marihuany. Za to przestępstwo grozi kara nawet do 8 lat więzienia. Policjanci pionu kryminalnego z Komisariatu w Jelczu-Laskowicach w związku z wykonywanymi czynnościami operacyjnych dotyczących zwalczania przestępczości narkotykowej, uzyskali informację o nielegalnej plantacji konopi indyjskich w jednym z domów na terenie gminy. Na miejscu ujawnili i zabezpieczyli plantację konopi indyjskich. W realizację czynności związanych z zabezpieczaniem krzewów konopi, suszu roślinnego marihuany i specjalistycznego sprzętu służącego do uprawy tych roślin, włączyli się policjanci Wydziału Kryminalnego z komendy w Oławie. Funkcjonariusze łącznie zabezpieczyli ponad 460 krzewów w fazie kwitnienia, blisko 4 kg marihuany i sprzęt specjalistyczny służący do uprawy konopi. Dzięki profesjonalnym działaniom policji do obrotu handlowego nie trafiło kilkadziesiąt tysięcy porcji handlowych marihuany. Aktualnie oławska policja prowadzi czynności w kierunku ustalenia właściciela plantacji i osób odpowiedzialnych za ten przestępczy proceder. Sprawcy grozi nawet do 8 lat pozbawienia wolności. Policja.pl
  13. W trakcie czynności policjanci, dokonując przeszukania zabezpieczyli blisko 200 sztuk różnego rodzaju nowych substancji psychoaktywnych tzw. dopalaczy oraz 4 tabletki ekstazy. 32-letni właściciel posesji został zatrzymany. Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii odpowiedzą za posiadanie nowych substancji psychoaktywnych. Dzięki wspólnym działaniom policjantów Wydziału Prewencji i Profilaktyki Społecznej oraz funkcjonariuszom Wydziału Kryminalnego zatrzymano 32-latka, który udzielał innym osobom substancje psychotropowe. W domu podejrzanego zabezpieczono ponad 200 gramów meta-amfetaminy oraz tabletki ekstazy. Za to przestępstwo zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii grozi kara 10 lat pozbawienia wolności. Policyjni wywiadowcy postanowili skontrolować dwie osoby, które znajdowały się w peugeocie zaparkowanym na jednym z osiedlili, na terenie Kalisza. Nerwowe zachowanie mężczyzny, który chwilę wcześniej wyszedł z jednej z posesji, wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. Okazało się, że 48-latek oraz jego 27-letnia pasażerka mieli przy sobie woreczki strunowe z zawartością suszu roślinnego. Okazało się, że to kupione chwilę wcześniej dopalacze. Natychmiast na miejscu pojawili się funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego. Zapadła decyzja o przeszukaniu posesji, z której wyszedł 48-latek. Podczas przeszukania terenu funkcjonariuszy wspierał specjalnie szkolony pies służbowy. To właśnie on wskazał sejf, w którym ukryte były substancje psychotropowe. Łącznie policjanci zabezpieczyli blisko 200 sztuk różnego rodzaju nowych substancji psychoaktywnych tzw. dopalaczy oraz 4 tabletki ekstazy. 32-letni właściciel posesji został zatrzymany. Usłyszał zarzut udzielania innym osobom substancji psychotropowych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Za to przestępstwo grozi kara 10 lat pozbawienia wolności. W powyższej sprawie Prokuratura Rejonowa w Kaliszu wszczęła śledztwo. 27-letnia kobieta i 48-letni mężczyzna również usłyszeli zarzuty. Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii odpowiedzą za posiadanie nowych substancji psychoaktywnych. Grozi im grzywna. ZycieKalisza.pl Zatrzymali handlarza dopalaczy. W domu miał znaczną ilość substancji psychoaktywnych Policjanci zatrzymali dziś 32- latka, który udostępniał innym osobom substancje psychotropowe. Mundurowi wpadli na jego trop po śladzie jego klientów. - Policyjni wywiadowcy postanowili skontrolować dwie osoby, które znajdowały się w peugeocie zaparkowanym na jednym z osiedlili, na terenie Kalisza. Nerwowe zachowanie mężczyzny, który chwilę wcześniej wyszedł z jednej z posesji, wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. Okazało się, że 48-latek oraz jego 27-letnia pasażerka mieli przy sobie woreczki strunowe z zawartością suszu roślinnego. Okazało się, że to kupione chwilę wcześniej dopalacze. – czytamy w komunikacie kaliskiej policji. Policjanci ustalili z jakiej posesji z dopalaczami wyszła ta para. Był tam 32- letni mężczyzna. Policyjny pies wyszukał na terenie domu sejf, a w nim ukrytych było blisko 200 sztuk różnego rodzaju nowych substancji psychoaktywnych tzw. dopalaczy oraz 4 tabletki ekstazy. Właściciel posesji został zatrzymany. Usłyszał zarzut udzielania innym osobom substancji psychotropowych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Za to przestępstwo grozi kara 10 lat pozbawienia wolności. Jedno zatrzymanie, ale to nie koniec Handel dopalaczami w Kaliszu prawdopodobnie ma się ciągle całkiem dobrze i mimo, że jednego z dilerów właśnie zatrzymano, działają inni. Od kilku tygodni w jednej z kamienic przy ul. Ostrowskiej trwa sprzedaż dopalaczy – informowali nas czytelnicy portalu faktykaliskie.pl. Policja ze względu na dobro śledztwa na tak wczesnym etapie sprawy nie udzielała żadnych informacji, ale miejsce wskazywane przez naszych informatorów często odwiedzają patrole policji. Handel na Konopnickiej Jeszcze dziś rano czytelniczka pisała nam, że była świadkiem handlu dopalaczami przy ul. Konopnickiej. Para „klientów” miała je kupić od mężczyzny siedzącego w aucie i na miejscu część tych środków skonsumować. - Mężczyzna trzymał w zaciśniętej pięści jakąś małą foliową torebkę z czymś. Wsiedli do samochodu. Mężczyzna wciągnął "coś" nosem, po chwili zaczął sie chaotycznie kołysać w przód i w tył, na boki, jakby był pod wpływem środków odurzających. Po chwili odjechali. – pisze nam nasza czytelniczka. A kilka dni temu trójka młodych ludzi straciła przytomność po zażyciu dopalaczy przy ul. Górnośląskiej. Oby policja znalazła pozostałych handlarzy dopalaczy zanim te doprowadzą do śmierci kolejną osobę. FaktyKaliskie.pl Zobacz cały artykuł
  14. W trakcie czynności policjanci, dokonując przeszukania zabezpieczyli blisko 200 sztuk różnego rodzaju nowych substancji psychoaktywnych tzw. dopalaczy oraz 4 tabletki ekstazy. 32-letni właściciel posesji został zatrzymany. Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii odpowiedzą za posiadanie nowych substancji psychoaktywnych. Dzięki wspólnym działaniom policjantów Wydziału Prewencji i Profilaktyki Społecznej oraz funkcjonariuszom Wydziału Kryminalnego zatrzymano 32-latka, który udzielał innym osobom substancje psychotropowe. W domu podejrzanego zabezpieczono ponad 200 gramów meta-amfetaminy oraz tabletki ekstazy. Za to przestępstwo zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii grozi kara 10 lat pozbawienia wolności. Policyjni wywiadowcy postanowili skontrolować dwie osoby, które znajdowały się w peugeocie zaparkowanym na jednym z osiedlili, na terenie Kalisza. Nerwowe zachowanie mężczyzny, który chwilę wcześniej wyszedł z jednej z posesji, wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. Okazało się, że 48-latek oraz jego 27-letnia pasażerka mieli przy sobie woreczki strunowe z zawartością suszu roślinnego. Okazało się, że to kupione chwilę wcześniej dopalacze. Natychmiast na miejscu pojawili się funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego. Zapadła decyzja o przeszukaniu posesji, z której wyszedł 48-latek. Podczas przeszukania terenu funkcjonariuszy wspierał specjalnie szkolony pies służbowy. To właśnie on wskazał sejf, w którym ukryte były substancje psychotropowe. Łącznie policjanci zabezpieczyli blisko 200 sztuk różnego rodzaju nowych substancji psychoaktywnych tzw. dopalaczy oraz 4 tabletki ekstazy. 32-letni właściciel posesji został zatrzymany. Usłyszał zarzut udzielania innym osobom substancji psychotropowych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Za to przestępstwo grozi kara 10 lat pozbawienia wolności. W powyższej sprawie Prokuratura Rejonowa w Kaliszu wszczęła śledztwo. 27-letnia kobieta i 48-letni mężczyzna również usłyszeli zarzuty. Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii odpowiedzą za posiadanie nowych substancji psychoaktywnych. Grozi im grzywna. ZycieKalisza.pl Zatrzymali handlarza dopalaczy. W domu miał znaczną ilość substancji psychoaktywnych Policjanci zatrzymali dziś 32- latka, który udostępniał innym osobom substancje psychotropowe. Mundurowi wpadli na jego trop po śladzie jego klientów. - Policyjni wywiadowcy postanowili skontrolować dwie osoby, które znajdowały się w peugeocie zaparkowanym na jednym z osiedlili, na terenie Kalisza. Nerwowe zachowanie mężczyzny, który chwilę wcześniej wyszedł z jednej z posesji, wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. Okazało się, że 48-latek oraz jego 27-letnia pasażerka mieli przy sobie woreczki strunowe z zawartością suszu roślinnego. Okazało się, że to kupione chwilę wcześniej dopalacze. – czytamy w komunikacie kaliskiej policji. Policjanci ustalili z jakiej posesji z dopalaczami wyszła ta para. Był tam 32- letni mężczyzna. Policyjny pies wyszukał na terenie domu sejf, a w nim ukrytych było blisko 200 sztuk różnego rodzaju nowych substancji psychoaktywnych tzw. dopalaczy oraz 4 tabletki ekstazy. Właściciel posesji został zatrzymany. Usłyszał zarzut udzielania innym osobom substancji psychotropowych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Za to przestępstwo grozi kara 10 lat pozbawienia wolności. Jedno zatrzymanie, ale to nie koniec Handel dopalaczami w Kaliszu prawdopodobnie ma się ciągle całkiem dobrze i mimo, że jednego z dilerów właśnie zatrzymano, działają inni. Od kilku tygodni w jednej z kamienic przy ul. Ostrowskiej trwa sprzedaż dopalaczy – informowali nas czytelnicy portalu faktykaliskie.pl. Policja ze względu na dobro śledztwa na tak wczesnym etapie sprawy nie udzielała żadnych informacji, ale miejsce wskazywane przez naszych informatorów często odwiedzają patrole policji. Handel na Konopnickiej Jeszcze dziś rano czytelniczka pisała nam, że była świadkiem handlu dopalaczami przy ul. Konopnickiej. Para „klientów” miała je kupić od mężczyzny siedzącego w aucie i na miejscu część tych środków skonsumować. - Mężczyzna trzymał w zaciśniętej pięści jakąś małą foliową torebkę z czymś. Wsiedli do samochodu. Mężczyzna wciągnął "coś" nosem, po chwili zaczął sie chaotycznie kołysać w przód i w tył, na boki, jakby był pod wpływem środków odurzających. Po chwili odjechali. – pisze nam nasza czytelniczka. A kilka dni temu trójka młodych ludzi straciła przytomność po zażyciu dopalaczy przy ul. Górnośląskiej. Oby policja znalazła pozostałych handlarzy dopalaczy zanim te doprowadzą do śmierci kolejną osobę. FaktyKaliskie.pl
  15. miliony raz powtarzane, proszone, upomionane NIE PISZ O METODZIE WYSYLKI! NIE PISZ O PLATNOSCI! ten nawala twardo co sie d ajak sie da godziny, metody, no wszytsko co tam, przeciez on od 6 lat zamawia.... Ludzie, zglaszajcie takie posty, bo przeciez takiej osobie to nikt nie powinien nic wyslac. Jeszcze nie zrobiles zamowieniaa juz napisales czym leci i kiedy zaplacisz. PO CO?

Tags

Dopalamy.com


dopalacze sklepy, opinie o sklepach z dopalaczami, sklepy z dopalaczami, dopalacze sklepy internetowe, dopalacze sklep internetowy, dopalacze sklep, gdzie kupić dopalacze, research chemicals, research chemicals shop, research chemicals opinions, research chemicals reviews, buy research chemicals, buy research chemicals online, kopen research chemicals, winkel research chemicals, Meningen research chemicals, beoordelingen research chemicals, kaufen research chemicals, Geschäft research chemicals, Meinungen research chemicals, Bewertungen research chemicals, comprar research chemicals, tienda research chemicals, comentarios research chemicals, opiniones research chemicals, 3-CMC, 4-CMC, 4-CEC, 3-CEC, 4-MMC, 4-EMC, 4-MEC, 3-MMC, 3-MEC, alfa-PVP, alpha-PVP, α-PVP, HEX-EN, NEH, MDPHP, HEP, NEP, MDPEP, alfa-pihp, alpha-pihp, alfa-php, alpha-php, a-PVT, pentedron,

Main

helpful links


Chatbox Clubs Calendar Ranking

Important Links

Most Important Links


News Chat unban Rank Advertisement Hall of Fame

Staff Team

List With Staff Members


×
×
  • Create New...