Jump to content

someone

Użytkownik Forum
  • Posts

    99
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

Recent Profile Visitors

920 profile views

someone's Achievements

Kolekcjoner Opakowań

Kolekcjoner Opakowań (2/8)

35

Reputation

  1. Taka prawda sasanku. Sasanku, nie Sasanko, no bo to już dawno wiemy, że nie jesteś kobietą, możesz już skończyć ten cyrk. Mógłbym wrzucić tu screeny twoich maili do mojej dziewczyny i prób wyłudzenia hajsu, ale są tak żałosne, że nie chcę już kopać leżącego. Ale te historie, że konkurencja zabiła ci kilku ludzi, choć ponoć szybko się po tym otrząsnąłeś no bo w końcu takie są realia pracy w narkobiznesie, i wyślesz cały zaległy towar i to potrójnie po czym skamlesz żeby przelać ci JEDYNIE 100ZŁ NA KOSZTY WYSYŁKI... Zastanawiam się tylko, jakie doświadczenia kształtują takich ludzi... Tego się nie da tłumaczyć tylko nałogiem, bo znam mnóstwo nałogowców, ale ty jesteś przypadkiem skrajnie ohydnym.
  2. Piszę to kilka dni po przerobieniu grama. Mam mieszane uczucia. W mojej głowie kłębią się różne myśli. Gdybym pisał to na alfie pewnie tekst byłby o wiele dłuższy i byłby uporządkowaną analizą cech substancji wg schematu, jak to zwykle powinno wyglądać. Rozpisałbym się też na pewno na temat subiektywnych różnic w odczuciach działania przy różnych drogach podania. W sumie mogę trochę napisać, choć mi się za bardzo nie chce. Ogólnie od kilku dni nic mi się nie chce. To w sumie też chyba ważna informacja jeśli chodzi o skutki uboczne. Ale ok - towar był w sporych błyszczących grudach, co w pierwszej chwili mnie trochę zmyliło, ale pierwszy buch od razu przypomniał smak starego dobrego Funky tudzież APVP która potem zamieniła się w ABC :) Choć ten pierwszy buch był nieprzyjemny, ostry, to kolejne wchodziły jak masełko. Zabrało mnie na dobre, dużo rzeczy robiłem, pełna mobilizacja i energia, wielka przyjemność z każdej czynności, dopamina na full, libido na full, endorfiny. Coraz częstsze dorzutki - klasyka. Zasnąć pomogło benzo bez problemów. Rano nie najgorzej, bywało gorzej. Następnego dnia dociągane nosem - dużo bardziej prospołeczne. Ogólnie wszystko jak powinno być, ale jakoś nie chce mi przejść przez gardło "polecam". Trochę się martwię, bo od czasu bana na alfę nic mi aż tak nie podeszło, żadne heńki, nepy, trójki, czwórki itp, dlatego brałem bardzo rzadko, a to już jest jak dla mnie jakieś 8/10 w skali podobieństwa do pierwowzoru. Jedyna wyraźnie zauważalna różnica, to brak tamtego charakterystycznego "nieogaru", który pojawiał się na wejściu. Także reasumując... chyba uczciwie będzie jeśli powiem - nie polecam 😉 Ale zrobisz jak chcesz
  3. @Coiq u mnie to już zostało po pace tylko wspomnienie ... 🤭 ale leci następna 😉
  4. Tamte paczki z przełomu grudnia i stycznia szły i szły jakby miały do pokonania kilka galaktyk (no w sumie towar dobry niczym z kosmosu 😄 ) a ciekawe jak teraz będzie jeśli zamówię w najbliższych dniach 🤔
  5. Do mnie też doleciało, bądźcie cierpliwi, choć wiem, że łatwo się mówi. PS. Alfa super, prawie jak za dawnych lat
  6. Potwierdzam słowa vendora, moja paka z początku stycznia właśnie wylądowała w kraju docelowym, więc wkrótce pewnie trafi do moich rąk 🥳
  7. Zgadza się, nie podajemy. Moje PS to było pytanie czysto teoretyczne a w domyśle dotyczyło zupełnie innego zamówienia nie związanego z tematyką tego forum.
  8. Mam identyczna sytuację. Track wystartował błyskawicznie zaraz po moim zamówieniu, a potem przez 11 dni ani drgnął 😞 PS. Na stronie poczty jest takie info, że polecony niepriorytetowy z nl do pl idzie 7-13 dni. Czy ktoś się może orientuje, czy te 13 dni (najbardziej pesymistyczna opcja) to dni robocze? Czy ogólnie liczone bezwzględnie 13 dni?
  9. Rejestrowaną, ale z moją paczką wszystko gra, wiem że już do mnie leci 😉 Po prostu korzystając z okazji chciałem przestrzec innych naiwnych przed tym/tą całą sasanką, bo widzę że cały czas stosuje ten sam proceder, że między wierszami zachwala jakiegoś swojego vendora, nawet tutaj w Waszym temacie, a gdy się do niej napisze na priv, daje namiar na zwykłego oszusta, w dodatku bardzo chamskiego, czyli podejrzewam - na samego siebie. Mimo wszystko sorry za mały offtop, a Wam życzę dobrych wiatrów, ofertę macie wybitną jak na te czasy. Z fartem!
  10. Powiem Ci jaki jest problem sasanki. Ta sasanka to osoba, która podaje kontakt do swojego super vendora, który ma wszystko najlepsze i jeszcze daje gratisy, a z którym urywa się kontakt po dokonaniu wpłaty, zaś gdy po pewnym czasie napisze się do niego z innego adresu przeprasza, bo miał straszne problemy, policja, zabili mu trzech ludzi (konkurencja) itp 😄 I mówi że wszystko wyśle i to podwójnie, tylko żeby przelać jeszcze 100zł na koszty wysyłki. Serio. Sasanka oczywiści dziwi się bardzo, bo jej się z tym vendorem nigdy nie wydarzyła żadna tego typu historia 🙂 Także teraz czekam na paczkę od Was, lekki niesmak mam, bo trochę kasy utopione, ale tak to jest, jak się jest naiwnym i zaufa się komuś bez zastanowienia 🙂
  11. someone

    Kwetiapina

    A więc tak: poszło tego hexa sporo, przez kilka godzin waporyzowane co jakiś 15 minut (chyba, nie wiem, nie patrzyłem na zegarek ale początkowo te odstępy były na pewno dłuższe a potem coraz krótsze) gdy zapadła decyzja że koniec łyknąłem połowę tabletki 25, bo taka ilość dawniej mnie składała na trzeźwo, po pół godziny stwierdziłem że nie przychodzi żadna senność, że to było jednak za mało, więc wziąłem jeszcze całą, po jakimś czasie zapaliłem papierosa i nagle poczułem że przypalam sobie spodnie, poczłapałem do łóżka i dalej nie pamiętam. Rano no trochę ciężko ale puszka tigera w zupełności pomogła.
  12. someone

    Kwetiapina

    No niestety, nie mam wyjścia, też się trochę obawiam reakcji organizmu i na pewno nie jest to sposób moich marzeń na zbicie hexowej fazy, zawsze od tego było eti i sprawdzało się perfekcyjnie, ale aktualnie nie mam skąd. Kwetiax kiedyś przepisał mi lekarz na domowy detoks od opio, ale brałem to tylko parę razy na najgorszym etapie odcinało mnie totalnie, kilka godzin snu, potem poszło w kąt bo to dla mnie za mocna siekiera ale teraz mam jak znalazł. Mam nadzieję że zadziała jak trzeba, zobaczymy, podzielę się w ramach wdzięczności za to że inni podzielili się swoimi doświadczeniami z Kwe, może komuś jeszcze przyda się takie info na przyszłość, choć jak widać zdania są podzielone bo też na każdego może zadziałać inaczej.
  13. someone

    Kwetiapina

    Wiem, że to by było rozsądniejsze, ale do weekendu za daleko 🤣 Ale już przerabiałem takie 1-dniowe akcje w środku tygodnia i nigdy mi się nie zdarzyło nie pójść do pracy 😊 Po prostu mam zasadę że nie dorzucam już po północy, a w ogóle odkąd nie żre tego w ciągach tylko raz na kilka miesięcy, to mam wrażenie że łatwiej trzymać to pod kontrolą, mój gadzi mózg nie przejmuje już tak łatwo kontroli nad wolą i rozsądkiem. No nic, dorzucę potem swoje spostrzeżenia w temacie "kwetiapina po stimach"
  14. someone

    Kwetiapina

    Miałem właśnie założyć taki temat, ale cieszę się że już jest. Gdyż lada dzień będę mieć po półrocznej przerwie spotkanie z Henrykiem i wiemz że wystrzeli mnie z butów na wiele godzin, następnego dnia muszę się rano stawić w pracy a jedyne co mam otumanieniającego to Kwetiax 25. Cieszę się, że wielu osobom pomógł zbić stimy, zobaczymy jak u mnie sobie poradzi. W razie czego mam jeszcze blister hydroxyzyny 25. W razie braku senności po Kwetiaxie jak myślicie, dorzucić kilka hydro? Coś to w ogóle da po hexie? Muszę koniecznie zasnąć, się też chciałbym się obudzić 😅
  15. Ktoś zamawiał coś ostatnio? Jak z czasem dostawy, zgodnie z deklarowanym czy poślizgi?
×
×
  • Create New...