Cloranxen

Memberzy
  • Ilość dodanej zawartości

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Czas Online

    2d 3g 16m 17s

Reputacja

2 Neutralna

O Cloranxen

  • Ranga
    Podglądacz

Ostatnie wizyty

17 wyświetleń profilu
  1. RcMag.nl

    @mefix10 mleczny sypiący się kryształ, w chuj dobry.
  2. Zastanawia mnie dlaczego użyto sformułowania pseudokibice zamiast kibice. Ktoś kto regularnie i namiętnie kibicuje swojej drużynie od razu dostaje łatkę pseudokibica. Plantacja jakich wiele, typowa organizacja, chłopaczki które chcą sobie dorobić.
  3. Witamy forumowiczów i Zapraszamy.

    Od VIPów biorę z reguły kryształ, czyli 3 i 4, a także jestem zakochany w soli Superman  Według mnie są miejsca, gdzie są lepsze sorty, ale na te też nie można narzekać. Jeśli chodzi o samo funkcjonowanie sklepu mają wszystko obcykane do perfekcji. Jednego dnia zamawiasz a drugiego odbierasz. Kontakt zdecydowanie na +++. Zawsze odpisuje, niemal zawsze otrzymuję tracking nawet jeśli o niego nie proszę. Wagowo zawsze dostaję sporo więcej i sporo sampli przy zamówieniach powyżej stówki. 
  4. RcMag.nl

    Podzielę się swoją opinią na temat sklepu, ponieważ jest to mój ulubiony. Paczki z jednym wyjątkiem wychodziły w ciągu doby. Zamawiam dość rzadko i zawsze trafiam na różne sorty, które trzymają w miarę stabilny poziom jeśli chodzi o jakość. Jako że mam słabość do kryształu zamówiłem kilka dni temu m.in 4CMC FROZEN i tu jestem zaskoczony jakością, bo posmyrał mnie jak pierwsze klefy. Euforia z przewagą speeda, dość długo trzyma, ryje śluzówkę jak przystało na dobrego klefa. Dla mało wytrwałych polecam oral, gdzie również byłem zaskoczony. Kiedyś u mnie w mieście chłopaczek miał takiego klefa, przez którego w nim się zakochałem i nigdy nie trafiłem na podobny sort do tamtego. FROZEN od maga jest bardzo do niego zbliżony. Ciarki były. Sort FAKE COCO oraz CHERRY COCO który dostałem w ostatnim zamówieniu różni się od tego, który otrzymałem wcześniej. Niestety na minus. Tamten podejrzewam że bazował na tym zajebistym puszystym bezwonnym śnieżnym heńku, po którym dosłownie wszystko się chciało, a niewielkie dorzutki utrzymywały ten zajebisty stan. Takie sorty krążyły na początku boomu na heńka. Później przyszedł ocet i kryształ. To co teraz otrzymałem znacznie różni się od poprzednich zamówień i działa zupełnie inaczej. Łatwiej się skupiam, składam myśli, nawiązuję dialogi, ale to wszystko. Brakuje pierdolnięcia aż przejdą ciary. Dostałem również sampla jakiejś maczanki i jestem przerażony jego mocą. Po dosłownie jednym buszku nie wiedziałem kim jestem, gdzie jestem oraz jak się poprawnie poruszać. Byłem gdzie indziej przez kilka minut, a następnie przez około godzinę dochodziłem do siebie. Chciałem zapalić coś do spania, a zgotowałem sobie sieczkę mózgu, bo dosłownie czułem jak się gotuje. Nie wiem, może niektórych to jara, ale dla mnie odbiór takich doznań jest kompletnie negatywny.