Skocz do zawartości

Kretinus

Memberzy
  • Zawartość

    49
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O Kretinus

  • Ranga
    Podglądacz

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Fake Coco (SafeLAB.nl)

    Fake Coco SafeLAB (wybaczcie jakość fotki, próbowałem kilkukrotnie i to jest najlepszej jakości ) Fake Coco otrzymałem od SafeLABu będąc na zerowej tolerce na proszki. Produkt jak pokazałem w innym temacie zapakowany bardzo profesjonalnie. W środku jak na zdjęciu - duża gruda białego proszku, łatwego do rozkruszenia na drobny. Uprzedzam, że i tutaj będzie można odnieść wrażenie, że wystawiam sklepowi laurkę, ale naprawdę Fake Coco mi się spodobało najbardziej! Przy sniffie zero podrażnień, zero nieprzyjemnego spływu, lekkie drętwienie w okolicach dziąseł i zębów. Działanie określiłbym jako bardzo przyjemny, subtelny "upperek", coś idealnego dla mnie, bo nienawidzę kiedy jakiś syf wywala mi na maksa serotoninę czy dopaminę a później się męczę zarówno na fazie jak i po Mianowicie niewielka kreseczka (wszystko na czuja, bez wagi, wybaczcie więc brak konkretnych dawek) sprawiła, że człowiek od razu nabrał chęci do działania, ale nie była to nachalna potrzeba a po prostu taki "support". Zdecydowanie poczułem lekką poprawę humoru, ale przede wszystkim stymulację. Nie jestem w stanie stwierdzić jak długo produkt działa głównie dlatego, że NIE ODCZUŁEM ŻADNEGO ZJAZDU! Mówiąc szczerze ze wszystkich dotąd testowanych produktów od SafeLABa ten najbardziej przypadł mi do gustu (nawet bardziej od trójki). Myślę, że porównanie go do prawdziwego coco jest bardzo celne (wiadomo, że to inny kaliber, ale zdecydowanie bliżej produktowi do koko niż apmh). Delikatne acz odczuwalne, przyjemne pobudzenie. Zero wjazdu na oczy, zero bólu przy sniffie czy nieprzyjemności przy spływie. Zero zjazdu. Polecam serdecznie wszystkim szukającym, tak jak ja, nienachalnego zastępcy kilku mocnych kaw z rana. Nie odczułem też szczególnego wpływu na psychę przez kolejne dni co potwierdza moje wcześniejsze słowa. Na pewno jest to produkt do którego będę wracał.
  2. Pineapple Express [safeLAB]

    To może jednak ja ocenie... Pineapple Express SafeLAB (zdjęcie maczanki w jeszcze wyższej rozdzielczości na końcu wiadomości) Pineapple Express miałem przyjemność (tak, przyjemność) testować kilka dni temu, także informacja na temat sposobu działania i jakości raczej będzie aktualna dla zainteresowanych. Sam produkt jak wszystko co do tej pory testowałem od SafeLABu zapakowany bardzo fajnie. Etykietka z słynnym już jokerem a w środku klasyczny dealbag z maczanką. Sama maczana bez konkretnego zapachu. Przy zapaleniu dym wydaje się być na początku lekko gryzący, ale albo mi się to wydawało, albo jest to naprawdę subtelne uczucie, bo przy kolejnych buchach już takiego problemu nie było. Zaznaczam, że testowane niemal na zerowej tolerce W związku z powyższym pierwszy buch nabitej lufki był delikatny i oswajający mnie z maczanką. Poczułem się bardzo lekko, relaks i delikatna euforia, ale ani jedno ani drugie nie uniemożliwiało mi pracy (chciałem koniecznie posprzątać sobie mieszkanie kiedy akurat wpadł kurier - byłem pewien, że już po moich planach %-) ale jednak udało mi się to bezproblemowo). Bardzo charakterystyczne było uczucie lekkości w głowie, jakby "powietrza między mózgiem a czaszką ". W związku z tym spaliłem do końca całą lufę, może dwie, kto by to liczył i wtedy ukazał się mi potencjał tej maczany - wystrzeliło mnie nieco w kosmos, po prostu udupczyło nie pamiętam niestety długości działania. Działanie określiłbym jako mocny chillout, psychodele oraz nutę euforii. Maczanka mi się spodobała. Podzieliłem się nią również z dwoma przyjaciółmi - jeden ze sporym doświadczeniem a drugi z niemal zerowym (sporadycznie mj, kilka razy w życiu buch AMki, zero czegokolwiek innego w całym życiu). Obaj spalili po jednej lufie bodajże. Reakcje zaobserwowałem identyczne u obu tzn. niemal momentalne udupczenie, zmęczone oczy i wystrzelenie w kosmos Pierwszy od razu zniknął, zdrzemnął się lub po prostu położył na ok. 10-15 minut po czym wpadł i zaczął szukać czegoś słodkiego będąc ewidentnie wciąż upalonym. Trzymało go jeszcze jakiś czas, prawdopodobnie w sumie ok. 20-30 minut. Drugiego rozłożyło totalnie również niemal momentalnie - przyssał się do komputera surfując po youtube, a kiedy zapytałem go co robi odparł "nie mam pojęcia " obaj byliśmy też w stanie wpatrywać się przez okno przez długi czas na różne rzeczy w naturze i w ogóle nas to nie nudziło w końcu zapalił znowu co dosłownie rozłożyło go totalnie na kanapie i tak leżał jakiś czas (nie pamiętam ile, sam byłem porobiony ). Później opowiadał, że choć wyglądał na totalnie zrelaksowanego, to w środku przeżywał niezłą psychodele. Podsumowując - kanna dla ludzi nie jarających 10g. mocarza dziennie - bardzo mocne, ale i bardzo fajne! Zalecam jednak delikatne testy przy pierwszym podejściu do maczanki, palenie max. pół bądź jednej lufy zanim weźmiecie się za więcej. Ja - polecam! PS - PALCIE ZAWSZE W TOWARZYSTWIE ! :cpaki: :cpaki: choć nie jest to kanna po którym będziecie wygadani, to w towarzystwie zawsze jest fajniej
  3. GRATISY, czyli kto i co

    Spore gratisy od SafeLabu!! Nie ważone, ale każdy bag ważył z pewnością 1-2 g. MXE, 3MMC, Fake Coco i Pinapple Express
  4. safeLAB.es - wątek ogólny

    Chwilkę mnie nie było, a jest kogo pochwalić... Przesyłkę od SafeLabu otrzymałem kurierem, zaraz na drugi dzień. Sam kontakt oceniam jako bardzo uprzejmy, nie do końca oficjalny ale jak najbardziej "w porządku" Zapakowane wszystko bardzo, bardzo dyskretnie, elegancko i estetycznie. Same opakowania produktów wyglądają zabawnie i profesjonalnie. Otrzymałem pokaźne gratisy o czym wspomnę w temacie z gratisami Działanie poszczególnych substancji omówię w odpowiednich tematach żeby się moderatorstwo czasem nie przyczepiło Ale wydźwięk wszystkiego jak najbardziej na plus - sklep polecam jest to jeden z tych, którym można zaufać na 100% a wybór pozostaje już kwestią gustu - ja na pewno jeszcze tu zawitam! Cieszy to, że znowu pojawiają się sklepy godne zaufania i powoli znowu zaczyna się konkurencja
  5. Gdzie TERAZ na zakupy?

    Witam Ponieważ wracam do gry chciałem zapytać jakiego vendora aktualnie polecacie najgoręcej pod względem jakości produktu do jego ceny, ale także kontaktu ze sklepem i szybkością realizacji zamówień? Zaznaczam, że szukam sklepu INNEGO niż Gienek.
  6. Ćpuński recycling

    Niestety Zrobiłem jak sugerowaliście i sam miałem właśnie podobnjy pomysł. Odpuściłem tylko "chłodzenie" sprzętu. Rozciąłem butelkę przez którą przeszło ponad 10g. i smarując podbiałem ścianki, zbierałem co zostało. Gdybym powiedział, że mnie nie kopnęło, to bym skłamał. Ale gdybym powiedział, że mnie ścięło, to bym przesadził
  7. Ćpuński recycling

    Każdy z nas, ćpunów, na pewno znalazł się nie raz w sytuacji, w której wszystko się już dawno pokończyło, a my jeszcze walczymy i robimy coś z niczego Wycieranie deal bagów, opalanie lufek, skraplanie resztek ze słoika itd. Każdy ma jakieś patenty na posuchę czy możecie się jakimiś sposobami podzielić? Pytanie bonusowe - czy można zrobić coś logicznego jeszcze z tą butelką? Darujcie sobie teksty o piciu wody i inne "heheszki" które bawią tylko autorów takich wiadomości Widzę na ściankach butelki i w wodze "mnóstwo dobra", które osadzone na np. lufie nigdy nie zostają zmarnowane. Jakiś pomysł na tego rodzaju zużyty sprzęt? Ja jakąś koncepcje mam, ale jestem ciekaw, czy ktoś będzie miał jakiś inny pomysł Grafika jest duża, więc zostawiam tylko odsyłacz: http://s27.postimg.org/jc5ho445e/recyc.jpg
  8. Nie wiem jeszcze jak aktualnie z działaniem, natomiast tak wygląda w tym momencie MXE od Gienka:
  9. Jako prezent do zamówionego 1g. THJ 2201 otrzymałem m.in. "FREE GIFT THJ-018+THJ-2201 H.B. 0,2g.". Działania nie będę tutaj opisywał, bo o działaniu poszczególnych kanna zawartych w tym blendzie można poczytać w odpowiednich wątkach. Chciałem za to potwierdzić, że na wadze było własnie 0,2g. blenda i pokazać wam jak wygląda podkład, który mnie osobiście nurtuje. Czy wie ktoś może co to za roslina? Smak neutralny, zapach również
  10. 5F-AKB48, 5F-APINACA

    Testowałem te kanna oczywiście też od Gienka. Pamiętam, że wywarło na mnie wrażenie krzyzówki mocy AMki z relaksem URki. Zrobiłem maczankę o dużym stężeniu i była to typowa dla pewnej grupy kanna reakcja upierdalająca bez oczekiwanej euforii pokroju THJ-2201 ale i bez niemiłej psychodeli jak w AM 2201. Stan po określiłbym jako mocny stoned. Nie widzę jednak większego potencjału w tym kanna. Może inaczej - jakbym już miał iść w takie klimaty, to faktycznie lepiej chyba kupić 5F-AKB-48 niż AM-2201, bo nie uzależnia AŻ TAK jak AMka i nie ma AŻ TAK negatywnych efektów.
  11. GRC; Gienek

    Chciałem tylko dać znać, że przy promocji kwietniowej zamówiłem jedynie 1g. THJ-2201 a otrzymałem: 1g. THJ-2201 0,15g. AB-Pinaca 0,15g. Methoxphetamine 0,15g. MXE 0,2g. {THJ-018 + THJ-2201} Herbal Blend Także ukłon przed Gienkiem
  12. AB-PINACA

    No nie wiem czy wymiękł Zamawiając ostatnio w czasie kwietniowej promocji THJ-2201 otrzymałem w prezencie m.in. bag podpisany "C18H26N4O2" a dalej "Numer CAS: 1445752-09-9". Przeszukując gugla dostałem informację, iż jest to... AB-PINACA ! Skoro tak posypałem proszkiem podbiał i przetestowałem sprawę w butli. Czytam teraz swojego pierwszego posta w tym temacie i nie mogę się nadziwić - chyba miałem kosmiczną tolerancje! Bardzo mocne kanna! Zalecam ostrożność! Podobne w działaniu do słynnej AMki, ale jakby z większą szansą na "miękkie lądowanie". Niemniej kanna ma działanie bardzo mocno usypiające. Jeżeli przegniesz z AMką, to możesz zacząć świrować, panikować. Tutaj po prostu tracisz przytomność, tj. usypiasz na chwilę. Po przebudzeniu się jesteś niestety otępiały i chwilę czasu potrzebujesz żeby dojść do siebie. Cera blada, oczy czerwone Dla przykładu - walnięta butla, otwarte piwo, łóżko i film. Budzę się po 2 godzinach, film już dawno się skończył, ja nie wiem która jest godzina i co się właściwie stało, piwo całe wylane na łóżko. Odsuwam od niechcenia mokrą pościel i idę spać dalej, bo nie chce mi się nawet zmienić sobie pościeli czy narzucić koca, żeby nie zamarznąć. Spory potencjał uzalezniający, wyjęte prawie 2 dni z życia. Ciągłe jaranie, żarcie syfu i sen.
  13. THJ-2201

    Znowu przetstowałem solidnie kanna THJ-2201 moje wnioski są podobne do pierwszych: RE-WE-LA-CJA ! Zdecydowanie takiego kanna szukałem i tylko takim zamierzam się od teraz truć. Mocno euforyczna sprawa, pobudzająca, przy mniejszych ilościach również nie wpływa na oczy. Jedyne kanna po którym mogłem spokojnie funkcjonować wśród przyjaciół, nikt dziwnie mi się nie przyglądał, nikt nie pwatrywał specyficznie w oczy. Sam czułem się na nim, jak i po nim, rewelacyjnie! Nie siada na płuca, nie muli, nie otępia! Brzmi to jak reklama odkurzacza, ale naprawdę jestem zachwycony. Potrafiłem z rana wlanąć niejednego bucha, po czym wstać i normalnie funkcjonować z podbitym humorem. Nie usypia, nie ścina z nóg, nie funduje zjazdu czy "niechęci do życia" - wręcz przeciwnie! Dużo pomysłów, energii, chęci do działania. Nie śmierdzi też tak jak inne testowane dotąd kanna. Serdecznie wszystkim polecam, ja nie paliłem nic lepszego nawet za czasów stacjonarek!
  14. Etizolam

    Mało tutaj informacji o tym pigzie a wziąłem jednego na spróbowanie od Gienka jako ratownik na zjazd po proszkach. Sprawdzi się w takiej roli? Postać niebieskiego pigsa, chyba 1mg.
  15. THJ-2201

    Nie nazwałbym tego jednak gównem na pewno nie jest to upierdalacz jak AMka czy 5F AKB 48 w wysokim stężeniu, ale jest to mocne kanna mocno euforyczne. Dla mnie obecnie najlepsze z dostępnych w PL
×