RaulDuke

Memberzy
  • Ilość dodanej zawartości

    880
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    9
  • Czas Online

    194d 4g 21m 58s

RaulDuke last won the day on Lut 10,

RaulDuke had the most liked content!

Reputacja

630 Kozacka!

O RaulDuke

  • Ranga
    Zaawansowany helupiarz

Ostatnie wizyty

4276 wyświetleń profilu
  1. Dorzucanie psychodelików to moim zdaniem marnowanie towaru, ale lepiej tak niż 15mg na raz
  2. Microdosingu nigdy nie stosowałem Obecnie tripuję rzadziej niż raz na miesiąc. Nie wiem czy to pomaga w nauce, ale czasem na studiach widzę, że nie jestem najgorszy
  3. Jeśli będziecie pijani to odradzam
  4. Gratis to tylko dobra wola sklepu. Ja wolę dostać to co zamawiałem zawsze dobrej jakości i wiedzieć co dostanę. Co mi po 0.2g chuj wie czego i jakiej jakości za darmo. Zresztą mi często legalni rzucają odczynnik, który zamawiałem z górką. Dla mnie to lepsze bo z rc jedyne co mogę skosztować to psychodeliki. Cokolwiek bym dostał prócz kanna to dla mnie śmieć
  5. leszczbarowy Tak stary sort. Wrzucałem jednego. 25mg to spoko dawka, ostre przekraczanie 30mg to dla mnie przegięcie
  6. Mi udało się w końcu przetestować tego ho-mipta. Pille jeszcze z jabłuszkiem. To co mnie zaskoczyło to bardzo szybki czas ładowania. Substancja zaczęła się instalować praktycznie od razu po wrzuceniu. Bodyload mnie trochę dojebał, ale to w dużej mierze pewnie przez to, że nie byłem do końca zdrowy. Druga osoba mówiła, że był lajtowy. Ogólnie prawilny ho-mipt. Jeśli szukasz tej substancji to śmiało możesz brać tutaj bez obaw. Dzięki Pasjonat za możliwość testów i przepraszam, że tak późno. Vendora polecam z całego serca!
  7. Tryptaminy z lizergamidami to coś bajecznego. Zgadzam się. Nie wyobrażam sobie lepszego tripa. DOC z 1p lsd też bardzo dobry mix. Bierzesz tyle doca żeby nie było dużego bodyloadu i dokładasz później 1p i masz długą i piękną banię
  8. Ja bym chciał dodać tylko, że doca mam od b3, a 1p lsd od Jaszczurek jak jeszcze działali na terenie uk, więc nie mam wątpliwości co do jakości obu substancji. 4.2mg doca to była dla mnie zbyt duża dawka. Myślałem, że wybuchnę, ale 2mg doca w cale nie dają grubej jazdy. Jest długa, ale można kontaktować praktycznie bez problemu, więc moim zdaniem 400ug 1p lsd(choć nigdy tyle nie jadłem) jest mocniejsze od 2 mg doca. Makaveli to dla mnie terminator i nigdy w życiu bym nie przyjął takich dawek jak on. I zgodzę się z tym, że z docem nie ma żartów. Ja po 4.2mg spanikowałem i wołałem pomocy. Tętnice szyjne miałem grubości banana i widziała to osoba trzeźwa. Psychicznie fazę da się ogarnąć choć trwa naprawdę długo i potrafi wymęczyć. Najgorsze dla mnie w tym jest to, że fizyczne efekty są niewspółmierne do psychicznych. Ja nie mogłem dobrze u celować. Albo fizycznie ok, ale wizuali trzeba trochę szukać i można to ignorować albo dobra faza, ale kurewski bodyload i męczarnia przez kilka godzin i co jakiś czas w głowie, że organizm tego jednak nie wytrzyma. Mnie to nauczyło pokory do dragów
  9. DOC w prochu plus nieogarnięty ćpun = tragedia. Ja was tylko ostrzegam przed tym szatanem. Uczy pokory wobec dragów.
  10. Z tego co kojarzę to 4 aco mipt teoretycznie powinno metabolizować się w wątrobie do 4-ho-mipt
  11. @dzontyd Czytałeś uważnie? Dorzucanie psychodelików nawet w odstępie 0.5h to zupełnie inna bajka niż zarzucanie takiej dawki na raz
  12. Z zarzucaniem większej ilości radzę być ostrożny. Dorzucanie psychodelików nie ma moim zdaniem sensu i naprawdę praktycznie nic nie daje. Kiedyś wrzuciłem mdm pilla od maga i zanim się dobrze załadował dorzuciłem drugiego. Trip był piękny i przyjemny, więc zachęcony tym doświadczeniem postanowiłem zarzucić następnym razem 2 na raz. To co przeżyłem rozjebało mnie jak żabę. Gdybym nie miał doświadczenia w tym temacie to bym zwariował albo myślał, że to mój koniec i pewnie skończył w szpitalu. Jak ktoś pisał wcześniej 30mg to już naprawdę spora dawka ho-mipta. Przekraczanie tej ilości mało ma wspólnego z przyjemnym doświadczeniem. Nie chodzi tu tylko o mentalny aspekt. Może być ciężko zrozumieć co się dzieje dookoła, ale doświadczony psychonauta będzie wiedział jak sobie z tym poradzić. Najgorszy jest bodyload, który potrafi zrobić z ciebie Hiroszimę roku pańskiego 1945.
  13. Moim zdaniem tryptaminy też są lepsze, ale na pierwszy raz mogą przerosnąć kogoś kto nie miał z tym styczności
  14. Tryptaminy odradzam na pierwszy raz. Walenie ho-mipta nosem jest dla mnie nieopłacalne, a dorzucanie psychodelików bez sensu. Do tego pomylisz się przy odmierzaniu o kilka mg i przeżyjesz piekło. Ja zaczynałem od 1p-lsd i każdego tym wtajemniczałem. Jeden znaczek to idealna dawka na pierwszy raz. Może być grubo dla nowicjusza, ale do ogarnięcia
  15. herbitussin ja cię rozumiem, ale nie patrz na makaveliego. To terminator wyprany z serotoniny . Też nie widzę sensu brania 4. kartonów, a ho-mipta kiedyś wziąłem 33mg i nigdy w życiu bym nie przekroczył tej dawki. Przy 100mg bym wybuchł, zwariował i stracił świadomość na zawsze. Ja mam grubo po mniejszych dawkach i to właśnie chodzi o umiejętne wykorzystanie fazy i potrafienie wycisnąć z niej co się da. To nasz umysł/świadomość ma moc, a nie sama substancja. Ona tylko nakierowuje go na właściwy tor. Takie ekstremalne dawki to moim zdaniem katowanie i niepotrzebne brnięcie w coś co do niczego nie prowadzi. Poprostu przeginanie. No ale kto co lubi