NEWSY

Aktualności z całego świata!

Moderator
Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy zatrzymali 35-latka podejrzanego o przestępstwa narkotykowe. W jego mieszkaniu policjanci znaleźli amfetaminę, tabletki ekstazy oraz ciasteczka z haszyszem. Z zabezpieczonych substancji można by było zrobić kilkaset porcji narkotyków. Teraz za swoje postępowanie będzie odpowiadać przed sądem.
 
 
 
 
 
Wszystko zaczęło się od ustaleń kryminalnych z bydgoskiej komendy. Z ich informacji wynikało, że jeden z mieszkańców osiedla Wzgórze Wolności może być zamieszany w przestępczość narkotykową. Funkcjonariusze wytypowali miejsce zamieszkania podejrzewanego.
W czwartkowe popołudnie przystąpili do działania. Policjanci przeszukali mieszkanie 35-latka. W mieszkaniu znaleźli różnego rodzaju narkotyki. Zabezpieczyli ponad 200 woreczków z amfetaminą, 470 tabletek ekstazy i woreczek z zielonym suszem roślinnym. Zabezpieczyli też 142 sztuki ciastek. Wstępne badanie narkotesterem wykazało, że znajduje się w nich haszysz. Dodatkowo, w jednym z pokoi policjanci znaleźli 880 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Ponadto, zabezpieczyli wagę elektroniczną oraz pieniądze w kwocie kliku tysięcy złotych. 
Do sprawy został zatrzymany 35-latek. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.
Śledczy z bydgoskiej komendy doprowadzili zatrzymanego do prokuratury. Tam usłyszał zarzuty dotyczące posiadania znacznej ilości narkotyków, a także handel zakazanymi substancjami psychoaktywnymi. Będzie odpowiadać również za przestępstwo karno-skarbowe.
Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Policjanci wnioskują o tymczasowy areszt. O jego dalszym losie zadecyduje już sąd.
źródło: policja.pl



Moderator
Policjanci z KWP w Bydgoszczy i z Torunia zatrzymali 21-latka z Torunia. Przejęli ponad 12 kilogramów różnych narkotyków, które torunianin miał m.in. w torbie podróżnej. Mężczyzna trafił do aresztu na 3 miesiące.
 
 
 
 
 
Policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy pracują nad zwalczaniem różnego rodzaju przestępczości. W piątek (11.08.2017 r.) praca ta pozwoliła na zatrzymanie, wspólnie z policjantami z Torunia i antyterrorystami z Bydgoszczy, mieszkańca Torunia.
Mężczyzna został zatrzymany około południa, gdy jechał  rowerem ul. Lubicką. Miał wtedy przy sobie torbę podróżną, w której znajdowało  się dziesięć woreczków foliowych z  biały proszkiem. Waga pokazał, że było tego ponad 10 kg.  Od razu nasunęło to podejrzenia, że 21- latek przewozi zabronione substancje. 
Kryminalni przeszukali również zajmowane przez tego człowieka mieszkanie na Bydgoskim Przedmieściu. Tam odnaleźli kolejny prawie kilogram białego proszku, ponad 790 gramów  zielonego suszu, który po wstępnych testach wykazał marihuanę i  prawie 100  gramów środka o nazwie ekstazy.
Badania białego proszku wykazały, że to amfetamina. Śledczy w prowadzonym postępowaniu zarzucili mężczyźnie posiadanie znacznej ilości środków psychotropowych oraz udział w ich obrocie. Wnioskowali  również do sądu o tymczasowe aresztowanie zatrzymanego.
Sąd po zapoznaniu się z materiałem zgromadzonym w tej sprawie podzielił stanowisko, że mężczyzna powinien być aresztowany. Na podstawie tej decyzji 21-latek najbliższe 3 miesiące spędzi w celi. Teraz grozi kara mu nawet do 12 lat więzienia.
źródło: policja.pl



Moderator
Kryminalni z Torunia zabezpieczyli 2,5 kg amfetaminy i ponad 200 g marihuany na terenie jednej z posesji w gminie Lubicz. Zatrzymano 47-latka. Za przestępstwo w warunkach recydywy grozi mu do 15 lat więzienia.
 
 
 
 
 
Wczoraj, 8 sierpnia br., policjanci z Torunia zatrzymali 47-letniego mieszkańca gminy Lubicz. Kryminalni z toruńskiej komendy już od pewnego czasu interesowali się mężczyzną. Policjanci mieli przypuszczenia, że może on być zamieszany w przestępczość narkotykową.
Gdy funkcjonariusze weszli do domu jednorodzinnego, w którym mieszkał mężczyzna, potwierdziły się wcześniejsze ustalenia. Zabezpieczono 2,5 kg amfetaminy i ponad 200 g marihuany. Część narkotyków była zakopana w ogrodzie. W ich odnalezieniu pomagał specjalnie wyszkolony pies służbowy.
Właściciel zakazanych substancji trafił prosto do policyjnej celi. Jeszcze dziś, 9 sierpnia br., usłyszy zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków i udziału w ich obrocie. 47-latek już wcześniej był karany za podobne przestępstwa, dlatego grozi mu kara od 2 do 15 lat więzienia.
źródło: policja.pl




Moderator
Stołeczni policjanci z wydziału do walki z przestępczością narkotykową zatrzymali dwóch braci podejrzanych o posiadanie znacznej ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Funkcjonariusze zlikwidowali magazyn, w którym znajdowało się ponad 4 kilogramy amfetaminy oraz pół kilograma pentedronu. Zabezpieczyli także kokainę i konopie oraz ponad 100 tys. złotych. Mężczyznom, którzy zostali już tymczasowo aresztowani przez sąd może grozić kara do 10 lat więzienia.
 
 
 
 
 
Policjanci ze stołecznego wydziału do walki z przestępczością narkotykową ustalili, że  na terenie Pragi Południe znajduje się magazyn, gdzie mogą być przechowywane środki odurzające oraz substancje psychotropowe.  Wszystko  wskazywało na to, że jego właścicielami są dwaj bracia, których działalności postanowili przyjrzeć się funkcjonariusze.
Z informacji policjantów wynikało, że do magazynu prawdopodobnie została dostarczona większa ilość narkotyków. Funkcjonariusze podejrzewając, że mogą one trafić na warszawski rynek postanowili nie dopuścić do transakcji. W rejonie bloku, gdzie znajdowało się pomieszczenie policjanci zatrzymali 38-latka. W magazynie zostały zabezpieczone torby z białym i fioletowym proszkiem. Następnie operacyjni udali się do miejsca zamieszkania drugiego mężczyzny,45-latka,  gdzie znaleźli kolejne środki.
Po zbadaniu zabezpieczonych substancji okazało się, że jest to ponad 4 kilogramy amfetaminy, pół kilograma pentedronu oraz konopi inne niż włókniste i kilkadziesiąt porcji kokainy.  Policjanci zgromadzili materiał w tej sprawie, a następnie doprowadzili mężczyzn do prokuratury na terenie Pragi Południe, gdzie usłyszeli zarzuty. Obaj są podejrzani o posiadanie znacznych ilości narkotyków, za co może im grozić kara nawet do 10 lat więzienia.
Sprawa ma charakter rozwojowy i funkcjonariusze nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
źródło: policja.pl





Moderator
Marihuana, amfetamina, mefedron – to narkotyki, które wprowadzała na zachodniopomorski rynek zorganizowana grupa przestępcza rozbita przez policjantów koszalińskiego CBŚP. Funkcjonariusze zatrzymali 8 osób. Podczas zatrzymań, policjanci zabezpieczyli ponad 1,5 kilograma marihuany i inne narkotyki. Dwie osoby usłyszały w Prokuraturze Okręgowej w Koszalinie zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i wprowadzania do obrotu narkotyków. Pozostałe - udziału w grupie i obrotu środkami odurzającymi. Dwóch liderów zostało tymczasowo aresztowanych przez sąd.
 
 
 
 
 
Policjanci koszalińskiego CBŚP od kilku miesięcy rozpracowywali strukturę zorganizowanej grupy przestępczej trudniącej się wprowadzaniem do obrotu narkotyków w województwie zachodniopomorskim. Kiedy funkcjonariusze zebrali już wszystkie dowody, skrupulatnie przygotowali akcję zatrzymań. Do działań włączyli się funkcjonariusze zachodniopomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego ze Szczecina. W jednym czasie zatrzymanych zostało 8 osób, w tym dwóch liderów grupy Tomasz S. (34 l.) i Mariusz O. (36 l.).  W trakcie przeszukań policjanci znaleźli ponad 1.5 kilograma marihuany o wartości ponad 25 tys. złotych w obrocie hurtowym.  Funkcjonariusze UCS zabezpieczyli podczas przeszukań 1,5 tys. litrów nielegalnego alkoholu.
Policjanci ustalili, że grupa działała co najmniej 1,5 roku i w tym czasie wprowadziła do obrotu kilkadziesiąt kilogramów narkotyków: w większości marihuany, amfetaminy i jej pochodnych oraz mefedronu.
Wszyscy zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Koszalinie, gdzie usłyszeli zarzuty dotyczące działania w zorganizowanej grupie przestępczej, wprowadzania do obrotu narkotyków i posiadania ich. Grozi im do 12 lat pozbawienia wolności.
Do tej pory w sprawie występuje 16 podejrzanych, którym przedstawiono łącznie 26 zarzutów. 6 osób zostało tymczasowo aresztowanych, pozostałe podpisują policyjny dozór.
Sprawa jest rozwojowa. Policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
źródło: policja.pl





Moderator
Stołeczni policjanci z wydziału do walki z przestępczością narkotykową zatrzymali kolejne osoby trudniące się nielegalną produkcją narkotyków. W zlikwidowanym na terenie Ostrowi Mazowieckiej laboratorium wytwarzany był mefedron. Trzech 23-latków usłyszało już w prokuraturze zarzuty i zostało objętych dozorem policyjnym. Wobec mężczyzn zastosowano także poręczenie majątkowe i zakaz opuszczania kraju. Za wytwarzanie znacznej ilości substancji psychotropowych grozi kara co najmniej 3 lat więzienia.
 
 
 
 
 
Policjanci ze stołecznego wydziału do walki z przestępczością narkotykową w wyniku prowadzonych działań operacyjnych ustalili miejsce, w którym mogą być produkowane narkotyki.  Z informacji funkcjonariuszy wynikało, że nielegalne laboratorium znajduje się na terenie Ostrowi Mazowieckiej.  Wszystko wskazywało na to, że osoby związane z tym procederem mogą wprowadzać środki odurzające i substancje psychotropowe na rynek na terenie województwa mazowieckiego.
Podczas działań prowadzonych wspólnie z Samodzielnym Pododdziałem Antyterrorystycznym Policji w Warszawie funkcjonariusze  zlikwidowali  działającą linię technologiczną. Laboratorium, w którym trwała produkcja mefedronu znajdowało się w budynku gospodarczym   na jednej z posesji w Ostrowi Mazowieckiej. Na miejsce został wezwany biegły z zakresu chemii oraz grupa dochodzeniowo-śledcza, która przeprowadziła oględziny tego miejsca i zabezpieczyła nielegalne urządzenia oraz prekursory do produkcji mefedronu.
Do sprawy policjanci zatrzymali trzech 23-latków. Z informacji funkcjonariuszy wynikało, że każdy z mężczyzn miał określone zadanie w tym nielegalnym procederze. Wszyscy trafili do policyjnego aresztu. Po zebraniu materiału dowodowego w tej sprawie Bartosz K., Michał W. oraz Wiktor R. zostali przewiezieni do prokuratury w Ostrowi Mazowieckiej, gdzie zostali przesłuchani. Prokuratur przedstawił mężczyznom zarzuty. Wszyscy są podejrzani o wytwarzanie znacznej ilości substancji psychotropowych w postaci mefedronu. Za to przestępstwo grozi kara co najmniej 3 lat więzienia.
źródło: policja.pl




Moderator
Na 3 miesiące do aresztu trafili zatrzymani przez kryminalnych z komendy wojewódzkiej w Bydgoszczy dwaj mężczyźni podejrzani o narkotykową działalność. Policjanci zabezpieczyli u nich znaczne ilości narkotyków, wśród nich około 6,5 kg różnego rodzaju środków odurzających i psychotropowych: marihuany, kokainy i amfetaminy, ponad 1030 tabletek ekstazy i 16 kg różnego rodzaju substancji służących do zwiększenia wagi. Obu grozi do 10 lat więzienia. Kryminalni z Giżycka zatrzymali 25-letniego mieszkańca gminy Ryn. Mariusz L. Uprawiał konopie indyjskie oraz posiadał susz roślinny. Policjanci zabezpieczyli blisko półtora kilograma suszu roślinnego oraz krzewy konopi.
 
 
 
 
 
Kryminalni z komendy wojewódzkiej w Bydgoszczy od kilku miesięcy pracują nad grupą trudniącą się narkotykową działalnością. Do pierwszego zatrzymania w tej sprawie doszło w połowie maja (15.05.17). Policjanci ustalili bowiem, że w jednym z mieszkań na ul. Kołłątaja w Bydgoszczy mogą znajdować się środki odurzające. Na tej podstawie przeszukali pod namierzonym adresem wszystkie pomieszczenia. Jak się okazało, w jednym z pokoi, zajmowanym przez 31-letniego bydgoszczanina, w szafie zorganizowano profesjonalną plantację konopi. Zakazane rośliny miały zapewnione idealne warunki do wegetacji. Były odpowiednio naświetlane, wentylowane i nawilżane. Oprócz tego, kryminalni znaleźli pudełko z suszem, który leżał też luzem w różnych miejsca: na podłodze, czy na meblach.
W sumie policjanci zabezpieczyli 6 sztuk konopi – pięć o wysokości do 75 cm, ostatnia była trochę mniejsza, bo osiągnęła 40 cm, a także blisko 180 g, jak wykazały wstępne testy, marihuany. 31-letni plantator został zatrzymany i usłyszał zarzut uprawy konopi.
Kryminalni doskonale wiedzieli jednak, że to tylko jeden element układanki złożonej z kilku klocków. W toku dalszych czynności wytypowali dwóch kolejnych „uczestników” tego przestępczego procederu.
Współpraca oraz wymiana informacji z funkcjonariuszami z Wydziału dw. z Przestępczością Narkotykową KMP w Bydgoszczy pozwoliła na zaplanowanie zasadzki. W miniony czwartek (20.07.17) na parkingu jednej z galerii handlowych na terenie Bydgoszczy kryminalni zatrzymali obu (27 i 29l.) podejrzewanych mężczyzn. W samochodzie, w którym siedzieli, policjanci znaleźli około 20 g kokainy. To dało im podstawy do przeszukania miejsc zamieszkania, zameldowania i innych zajmowanych przez nich pomieszczeń. Mężczyźni zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu.
W miejscu zamieszkania 27-latka kryminalni zabezpieczyli kilka woreczków, w których było 12 g marihuany, u 29-latka natomiast około 40 g suszu i 50 tabletek ekstazy.  Policjanci jednak szukali dalej, bo, jak wynikało z ich wcześniejszych ustaleń, zakazanych środków miało być znacznie więcej.
Potwierdziło się to, gdy w jednej z miejscowości powiatu bydgoskiego funkcjonariusze weszli do garażu wynajmowanego przez młodszego z mężczyzn. Tam, kryminalni znaleźli 6,5 kg marihuany, co potwierdziły wstępne ekspertyzy policjantów z laboratorium kryminalistycznego, 1032 tabletki ekstazy, a także 16 kg różnego rodzaju sproszkowanej substancji, która jest w trakcie badań. Ponadto, tzw. dilerówki, czyli woreczki, w których sprzedaje się porcje narkotyków, 3 wagi elektroniczne do rozważania i zgrzewarkę.
Na podstawie zgromadzonego przez policjantów obszernego materiału dowodowego obaj podejrzani w sobotę (22.07.17) usłyszeli w prokuraturze zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających. Jeszcze tego samego dnia decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani na 3 miesiące. Za przestępstwo, o które są podejrzani grozi kara do 10 lat więzienia, ale nie krótsza niż rok.
Na poczet przyszłych kar do tej pory kryminalni zabezpieczyli mienie warte około 80 tys. złotych.
Sprawa jest rozwojowa.
***
 
Policjanci do walki z przestępczością narkotykową giżyckiej komendy podejrzewali, że 25-letni mieszkaniec gminy Ryn może posiadać w swoim mieszkaniu środki odurzające. Wczoraj (24.07.2017) podczas przeszukania pomieszczeń zajmowanych przez Mariusza L., kryminalni ujawnili ponad 200 gramów suszu roślinnego. Natomiast w pobliżu domu funkcjonariusze odkryli plantację marihuany. Łącznie policjanci zabezpieczyli blisko półtora kilograma suszu roślinnego. Badanie narkotesterem wykazało, że była to marihuana. 25-latek trafił do policyjnego aresztu.
Teraz mieszkaniec gminy Ryn odpowie przed sądem za posiadanie i uprawę narkotyku.
Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii mówi o tym, że:
Art. 62. 
1. Kto, wbrew przepisom ustawy, posiada środki odurzające lub substancje psychotropowe, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
2. Jeżeli przedmiotem czynu, o którym mowa w ust. 1, jest znaczna ilość środków odurzających lub substancji psychotropowych, sprawca podlega grzywnie i karze pozbawienia wolności do lat 5.
3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Art. 63. 
1. Kto, wbrew przepisom ustawy, uprawia mak, z wyjątkiem maku niskomorfinowego, lub konopie, z wyjątkiem konopi włóknistych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
2. Tej samej karze podlega, kto, wbrew przepisom ustawy, zbiera mleczko makowe, opium, słomę makową, żywicę lub ziele konopi innych niż włókniste.
 
(KWP w Bydgoszczy / KWP w Olsztynie / kp)
źródło: policja.pl








Moderator
Policjanci z CBŚP z Kielc, Olsztyna, Kalisza wspólnie z funkcjonariuszami Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową KSP przy wsparciu policjantów z BOA i SPAP zatrzymali 7 osób trudniących się produkcją oraz wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Policjanci zlikwidowali 3 laboratoria produkujące amfetaminę i 5 plantacji konopi, zabezpieczyli amfetaminę płynną i stałą, konopie oraz marihuanę. Wszystkie zatrzymane osoby zostały już tymczasowo aresztowane.
 
 
 
 
 
 
Decyzją Komendanta Głównego Policji została powołana specjalna grupa śledcza do zwalczania przestępczości narkotykowej. W skład tej grupy wchodzą policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji z Kielc, Olsztyna i Kalisza, a także funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Stołecznej Policji. W wyniku prowadzonych działań funkcjonariusze wpadli na ślad przestępczego procederu, który polegał na produkcji amfetaminy. Z ustaleń śledczych wynikało, że wyprodukowany towar był wprowadzany na rynek w dużych  ilościach.  Członkowie rozpracowywanej grupy trudnili się także uprawą konopi innych niż włókniste i wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości marihuany.
Policjanci zatrzymali do sprawy siedem osób. W proceder ten były zaangażowane osoby z terenu woj. mazowieckiego i woj. podlaskiego. Podczas zatrzymań funkcjonariusze zabezpieczyli na poczet przyszłych kar i grzywien 234 tysiące złotych w gotówce, samochody oraz wartościowe przedmioty.
W trakcie realizacji śledztwa policjanci zlikwidowali trzy laboratoria do produkcji amfetaminy, zabezpieczyli  prawie 8 kilogramów amfetaminy, 8 litrów płynnej amfetaminy oraz prawie 200 gramów kokainy, 149 sztuk tabletek ekstazy oraz  substancje chemiczne służące do produkcji amfetaminy. Ponadto w czasie prowadzonych czynności policjanci zlikwidowali 5 plantacji konopi innych niż włókniste, 484 krzewów konopi oraz 12,5 kilogramów marihuany. Wartość wszystkich zabezpieczonych środków odurzających oszacowano na kwotę około miliona złotych.
Na podstawie zebranego materiału dowodowego prokuratur przedstawił podejrzanym zarzuty związane z produkcją i wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości środków  odurzających i substancji psychotropowych, za co grozić może kara do 15 lat więzienia. Wobec 7 zatrzymanych  osób zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
Śledztwo ma charakter rozwojowy i policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
(CBŚP / mw)
źródło: policja.pl








Moderator
Policjanci z wydziału patrolowo-interwencyjnego z Woli zatrzymali podczas pościgu mężczyznę, który posiadał blisko 2 kg marihuany.
 
 
 
 
 
 
Policjanci z wolskiej patrolówki podczas służby spostrzegli jadącego rowerem, doskonale znanego im, 23-letniego Artura M. Mężczyzna na widok funkcjonariuszy przyspieszył jazdę jednośladem. W pewnym momencie odrzucił od siebie torbę na teren jednej z pobliskich posesji i dalej uciekał. Funkcjonariusze udali się za nim w pościg.
Policjanci zauważyli odzież wierzchnią, która została wyrzucona przez mężczyznę do kontenera na śmieci oraz porzucony rower, który został ukryty w pobliskiej piwnicy. Po kilkunastu minutach Artur M. został zatrzymany, a w odrzuconej przez niego torbie policjanci ujawnili kilka torebek foliowych z suszem roślinnym o wadze prawie 2 kg.
Na miejsce przybyła grupa dochodzeniowo-śledcza, która przeprowadziła oględziny. Badanie wykazało, że w foliowych torebkach znajduje się znaczna ilość marihuany. 23-letni Artur M. trafił do policyjnego aresztu. Dalej sprawą zajęli się śledczy z wydziału do walki z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu.
Po zgromadzeniu przez nich materiału dowodowego, mężczyzna usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających. Prokurator poparł wniosek policjantów o zastosowanie wobec 23-latka środka izolacyjnego. Sąd zastosował wobec niego trzy miesiące aresztu.
źródło : policja.pl



Moderator
Policjanci z Wydziału do walki z przestępczością narkotykową KWP Radom zlikwidowali plantację konopi indyjskich i przejęli ponad 100 kg gotowego już suszu marihuany. Rozbita przy tym grupa mogła wytworzyć narkotyki o czarnorynkowej wartości nawet 7 milionów złotych. Na podstawie wniosków Prokuratury Okręgowej w Radomiu 5 mężczyzn podejrzanych o prowadzenie plantacji, wytwarzanie i posiadanie substancji odurzających zostało tymczasowo aresztowanych.
 
 
 
 
Realizacja tej sprawy była możliwa dzięki skrupulatnie zbieranym informacjom przez kryminalnych specjalizujących się w przestępczości narkotykowej. Pomimo tego, że zajmujący się nielegalnym procederem zadbali o ukrycie plantacji w dużym, nie rzucającym się w oczy gospodarstwie ogrodniczym kilkanaście kilometrów od Radomia oraz zamontowali mający ich chronić system monitoringu – to wejście policjantów zaskoczyło „plantatorów”.
W foliowych tunelach rosło łącznie 1448 krzewów konopi indyjskich, a w magazynach trwała kolejna faza produkcji marihuany. W sumie funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 100 kg gotowego suszu.
Gdyby nie policyjna interwencja, to ta grupa mogła wyprodukować z prowadzonej plantacji kolejne kilkadziesiąt kilogramów narkotyku.
Zatrzymano 5 mężczyzn, którzy zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Radomiu, gdzie usłyszeli zarzuty. Decyzją sądu podejrzani zostali tymczasowo aresztowani na 3 miesiące.
Może im grozić do 8 lat pozbawienia wolności.
źrodło : policja.pl