Jump to content

Welcome to Dopalamy.com!

You are currently viewing the forum as a guest, you do not have access to the full forum manual and a lot of material that can only be viewed by the registered new forum. Create an account and use a powerful knowledge source! By registering an account, you have a no-logs policy. We do not store private user data.

See what you gain by staying on our forum:

  • The ability to send private messages to other users
  • Participate in the full RC chat news
  • Access to partner subforum, contests, free samples

Don't wait, Sign Up today!

CBD. Co, po co, dlaczego, czemu, po ki chuj?

CinekMarcinek

173 views

Był pewien dzień. Dzień w którym nie spałem kolejny dzień, dzień w którym nie jadłem kolejny dzień. Dzień w którym kolejny dzień walczyłem ze swoimi demonami. Dzień w którym postanowiłem spróbować czegoś innego.

 

Po tygodniu od odstawienia wszystkiego czym się faszerowałem i na wszystko lekarstwem było jaranie zioła w ilościach dość dużych przy równoczesnym stosowaniu wszystkich benzo na jakie dostałem receptę oraz tysiącem innego gówna którym się trułem poza stymulantami postanowiłem z tym skończyć. 

Efekty abstynencyjne przyszły... jak zwykle. Scenariusz dla mnie jasny i przerabiany dziesiątki razów.

Kto zna ten zna, kto nie zna nich nigdy nie pozna. Najgorsza część bycia ćpunem czyli objawy odstawienne. Momenty i chwile w których człowiek się zastanawia czy zejdzie na zapaść czy na zawał serca. Wymioty, skurcze, zimne i ciepłe poty. Wahania nastrojów. Huśtawki emocjonalne. Trzęsące się ręce. Bezsenność. Myśli samobójcze. I wiele innych o których wielu z was wie i zna z doświadczenia a reszcie życzę aby nigdy tego nie przeżyła.

 

Popłynąłem ostatnio. Dlatego się nie odzywałem za dużo. 

 

Naczytałem się w chuj o tych olejkach CBD i innych gównach do waporyzowania co każdy produkt prześciga się ilością CBD o dziesiętne części procenta.

Zrobiłem mały wywiad w temacie. Nie skupiłem się na ilości CBD (chociaż również na tym ale nie głównie) ale na różnorodności kannabinoidów w składzie.

 

Chuj. Jebać. Po przyjebaniu sobie kurwa witamin i minerałów na moją ostatnia utratę 3kg masy w ciągu tygodnia i pierdolony jadłowstręt pojechałem do apteki.

Po coś innego ale po rozmowie z aptekarką schowałem swoją receptę i postanowiłem postawić na pierdolenie w internetach o magicznych właściwościach cbd i konopii nienarkotycznych. 

Szybka myśl i biorę 5g chuj wie czego w słoiczku z napisem, że po zerwaniu plomby producent nie odpowiada za zawartość opakowania. 

Nie powiem, rozbawiło mnie to. Spocony na ryju i powinięty w dreszczach, stanach lękowych, ogólnym uczuciu psychicznego rozpierdolenia i strachu przed wszystkim kupiłem za okrągłe 90zł rzeczony słoiczek.

 

Ledwo dojechałem do domu. W głowie, że kurwa zaraz zejdę bo nic nie jadłem od 5 dni poza jakimiś słodkimi napojami których nie trzeba jeść tylko pić. Koszulka mokra jakbym przebiegł maraton.

Z trzęsącymi się łapami chwyciłem awaryjnego browara z lodówki aby przytłumić wszystkie objawy. 

Ze stabilniejszą ręką sięgam po lufkę. Otwieram i rozblombowuję ten magiczny słoik za 90zł. Otwieram i zapach znajomy, aż się zdziwiłem. Wygląd nawet podobny ale bez szaleństw. Nabijam kurewsko mocną lufę. Ile wejdzie tyle wejdzie i chuj. Zapalam, wciągam dym...

 

Wypuszczam... Mija ok. 5 sekund i coś się dzieje... Mijają kolejne sekundy. Nie wiem ile minęło. Może 30 sekund, może minuta. Nie liczyłem.

Nagle czuję... Kurwa a byłem nastawiony sceptycznie w chuj ale czuję... 

 

Czuję spokój. Czuję nagle wszystkie te rzeczy które dawało mi jaranie zioła na zjazd i inne bezsenności połączone z kurewskim stresem.

Głowa robi mi się spokojna. Poty znikają. Z tysiąca myśli w głowie nagle w sumie mam wyjebane i nie myślę już o problemach. Nie myślę o tym jak mi serce napierdalało.

Biorę palec wskazujący i przykładam sobie do tętnicy szyjnej. Kurwa ciśnienie od razu mniejsze, puls spadł. Ręce się nie trzęsą. Nie ma pierdolnika w głowie jak po jaraniu zwykłego zioła.

 

Idę do pracy. Dzień jak każdy inny od tej zjebanej pandemii. Nie jestem wkurwiony. Przypaliłem lufkę przed pracą ale zero efektów psychoaktywnych za to zostały te wszystkie inne efekty.

 

Nie umiem tego opisać ale od jakiegoś czasu palę tylko to i nie mam ochoty na nic innego. Znaczy nie jestem naćpany, umysł mam świeży ale po paleniu tego humor mi się poprawia, mam większą ochotę na kontakt z ludźmi i nawet jak mnie ktoś wkurwia to podchodzę do tego na luzie i nie myślę o tym jak mnie wkurwia. Jest banan na ryju ale nie taki jak po mj, że beka ze wszystkiego tylko po prostu humor jest lepszy. Gadka się kręci lepiej, człowiek ma zwyczajnie w świecie bardziej wyjebane i patrzy na świat inaczej.

 

Nie zrozumcie mnie źle bo jak ktoś oczekuje fazy jak po MJ to nie dotykajcie bo nie i chuj. To tak nie działa. Działanie jest w chuj delikatne i wydaje mi się, że subiektywne zależnie od tego czego ktoś oczekuje. Ja oczekiwałem czegoś czego mogę użyć zamiast benzo i MJ. Szukałem dokładnie takiego efektu. Czegoś co mnie uspokoi, obniży mi ciśnienie krwi bo szalało, przestane się pocić i myśleć o używkach. 

Od 5 dni nic nie jadłem a poczułem nagle małego pac-mana. Nie takiego jak po MJ ale kurwa pierwszy raz od 5 dni miałem ochotę coś zjeść. Otworzyłem lodówkę i zacząłem wpierdalać. Nie miałem odruchów wymiotnych jak przez ostatnie dni. Nie wymiotowałem.

Zjadłem, ucieszyłem się, że zjadłem a potem wróciłem do lodówki. Dużo nie zjadłem ale jak na start to te 1000-1500kcal które ojebałem jednego dnia to i tak nieźle. 

To nie było uczucie głodu i chęci jedzenia jak po trawie ale bardziej pozbawiło mnie niechęci do jedzenia. Do mdłości i nudności.

 

Całkowicie rozumiem dlaczego osoby chore na raka mogą tego potrzebować aby zwiększyć apetyt. Rozumiem to już w 100%.

Dodatkowo powiem wam, że mnie oświeciło.

 

Byłem zwolennikiem medycznej marihuany bo jak każdy z was widziałem w tym zajebistą lukę prawną i możliwości nadużywania prawa. Nie czarujmy się większość zwolenników legalizacji do celów medycznych to tylko zwykli jaracze szukający możliwości kupienia legalnie zioła. Rodzice szukający pomocy dla dzieci, chorzy na raka itp. to zdecydowana mniejszość tychże zwolenników. Taka prawda.

 

W tej chwili po raz pierwszy pomyślałem sobie... Pierdolić medyczna marihuanę. To spełnia swoją rolę. Chorzy nie potrzebują się upierdolić thc. Uważam, że nie tędy droga. Po prostu zalegalizować ogólnie MJ do dowolnych celów i chuj bo o to chodzi. Ta maryśka która jest w aptekach spełnia moim zdaniem zapotrzebowanie ok. 90% osób na MEDYCZNĄ marihuanę. Nie potrzebują tej co jebie we łbie. Oczywiście fajny efekt ale jako rodzic wolałbym aby moje dziecko nie miało styczności z psychoaktywnymi właściwościami maryśki skoro te uprawiane pod kanna bez thc są wystarczające.

 

Nie wiem co zrobicie z taką informacją ale jeśli ktoś z was ma stany lękowe, objawy abstynencyjne albo problemy z łaknieniem i bezsennością to polecam. Jeśli ktoś szuka zamiennika MJ w celach rekreacyjnych to odradzam. Nie dostaniecie tego czego szukacie. 

 

Świetna rzecz ale nie dla wszystkich. Tak jak aspiryna. Jeśli boli cię głowa i masz nadciśnienie to będzie pomocna ale jak chcesz się naćpać to raczej nie tędy droga.

 

W mojej subiektywnej ocenie efekty są warte swojej ceny. Coś co daje wam zasadniczo wszystkie właściwości zioła poza tymi psychodelicznymi. Cała kurwa reszta jest. Wszystko. Tylko się nie zjaracie. Znaczy jakieś asy pewnie dadzą radę wypalić wystarczająco dużo wystarczająco szybko aby z 0.2% thc wam się zrobiło kilkanaście ale to chyba szkoda płuc, gazu w zapalniczce i hajsu.

 

Podsumowując swój elokwentny wywód - do pomocy super, do ćpania nie.

Ciekawe jest, że za opakowanie 10g trzeba zapłacić 150zł. 15zł/gram. Ja kupiłem piątkę bo nie wiedziałem co i jak i czy coś da więc po chuj dychę jak piątkę na testy można.

Czyli 15zł/1gram. Koszt produkcji tego i normalnej trawy jest praktycznie taki sam czyli da się opierdalać w sklepie zioło po 15zł płacąc z tego 23% vatu dla państwa. Kurwa dojebać do tego 100% akcyzy i mamy normalne zioło w normalnej rynkowej cenie (a nawet mniejszej) w normalnym kurwa sklepie płacącym kurwa normalne podatki gdzie klient ma gwarancję jakości a nie lecenie w chuja przez dresa z osiedla.

 

Czyli państwo może na tym w chuj hajsu zarobić ale woli trzepać kasę na banderolach bo obsrani, że alkoholicy się przerzucą a palacze może rzucą papierosy...

Tak czy siak dopiero zdałem sobie sprawę, że na tym każdy może skorzystać. Państwo zarobi w chuj, klient zapłaci defacto mniej niż u sebixa spod klatki na grochowie i wszyscy są szczęśliwi.



2 Comments


Recommended Comments

W celu osiagniecia maksymalnych korzysci z przyjmowania suszu CBD, nalezy waporyzowac susz, zamiast palic go w fifce, wtedy skorzystasz z wiekszej ilosci dobrodziejstwa "palenia" owego produktu. Susz, suszowi nierówny, dlatego warto wybierac te od sprawdzonych firm, susz przebadany na jakosc i zawartosc interesujacych nas CBD, CBG itd.

Jezeli interesuje Cie, cos wiecej niz samo wyciszenie, to poszukaj sobie green out w butelce lub w zelkach. 

Share this comment


Link to comment

Ale pozytywne efekty po paleniu CBD to bardziej odczuwają Ci co nie palili nigdy prawilnej trawy lub na tye rzadko to robili że nie zadziała mechanizm w głowie że po mimo tego samego smaku, zapachu i podobnego wyglądu to jednak brakuje najważniejszej rzeczy i wtedy jest zonk i pozostaje tylko smak w gebie. Ja przynajmniej tak miałem i paru znajomkow, to tak jak przy abstynencji alkoholowej nie można pić piwa bezalkoholowego bo wszelkie odczucia smakowe Ci uruchamiają serie mechanizmów w głowie i człowiek tylko sobie tym zaszkodzi.

 

Share this comment


Link to comment

Join the conversation

You are posting as a guest. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Tags

Dopalamy.com


dopalacze sklepy, opinie o sklepach z dopalaczami, sklepy z dopalaczami, dopalacze sklepy internetowe, dopalacze sklep internetowy, dopalacze sklep, gdzie kupić dopalacze, research chemicals, research chemicals shop, research chemicals opinions, research chemicals reviews, buy research chemicals, buy research chemicals online, kopen research chemicals, winkel research chemicals, Meningen research chemicals, beoordelingen research chemicals, kaufen research chemicals, Geschäft research chemicals, Meinungen research chemicals, Bewertungen research chemicals, comprar research chemicals, tienda research chemicals, comentarios research chemicals, opiniones research chemicals, 3-CMC, 4-CMC, 4-CEC, 3-CEC, 4-MMC, 4-EMC, 4-MEC, 3-MMC, 3-MEC, alfa-PVP, alpha-PVP, α-PVP, HEX-EN, NEH, MDPHP, HEP, NEP, MDPEP, alfa-pihp, alpha-pihp, alfa-php, alpha-php, a-PVT, pentedron,

Main

helpful links


Chatbox Clubs Calendar Ranking

Important Links

Most Important Links


News Chat unban Rank Advertisement Hall of Fame

Staff Team

List With Staff Members


×
×
  • Create New...