Jump to content

Welcome to Dopalamy.com!

You are currently viewing the forum as a guest, you do not have access to the full forum manual and a lot of material that can only be viewed by the registered new forum. Create an account and use a powerful knowledge source! By registering an account, you have a no-logs policy. We do not store private user data.

See what you gain by staying on our forum:

  • The ability to send private messages to other users
  • Participate in the full RC chat news
  • Access to partner subforum, contests, free samples

Don't wait, Sign Up today!

Aktualności

Aktualności z całego świata!

NoMercy
W garażu zabezpieczono prawie 120 gramów amfetaminy, 2 gramy marihuany, kilka tabletek ecstasy oraz ponad pół kilograma substancji, prawdopodobnie dopalaczy. Zatrzymanemu w garażu mężczyźnie postawiono 3 zarzuty: posiadania znacznej ilości środków odurzających oraz ich udzielania, za co grozi do 10 lat pozbawienia wolności oraz posiadania nielegalnej broni i amunicji, za co grozi mu do 8 lat więzienia.
 
 
 
Kutnowscy policjanci zatrzymali 5 osób związanych z przestępczością narkotykową. Pośród nich znalazło się małżeństwo, w posiadaniu którego było ponad 600 gramów substancji zabronionych oraz nielegalna broń.

W czwartek kryminalni ustalili, że w jednym z garaży na terenie miasta może przebywać osoba posiadająca narkotyki. Na miejscu zauważyli znanego im mężczyznę, który na ich widok zaczął uciekać. Po zatrzymaniu okazało się, że mężczyzna posiadał przy sobie susz roślinny oraz biały proszek.

Żona w szafie i pistolet w pufie

Policjanci przystąpili do przeszukania garażu. Za meblami ukrywała się żona zatrzymanego 33-latka, która miała przy sobie zawiniątka z białym proszkiem i suszem roślinnym. Wstępne badania wykazały, że to amfetamina i marihuana.

Łącznie w garażu odkryto prawie 120 gramów amfetaminy, 2 gramy marihuany, kilka tabletek ecstasy oraz ponad pół kilograma substancji, prawdopodobnie dopalaczy.
Poza substancjami zabronionymi policjanci znaleźli w garażu ukrytą w pokrywie pufy broń, na której posiadanie wymagane jest pozwolenie, dwa magazynki, kaburę oraz 50 naboi.
Zatrzymanemu w garażu mężczyźnie postawiono 3 zarzuty: posiadania znacznej ilości środków odurzających oraz ich udzielania, za co grozi do 10 lat pozbawienia wolności oraz posiadania nielegalnej broni i amunicji, za co grozi mu do 8 lat więzienia. Mężczyzna został aresztowany na 3 miesiące.

Garaż - miejsce spotkań przestępców narkotykowych
Tego samego dnia policjanci zatrzymali jeszcze trzech mężczyzn, którzy posiadali przy sobie substancje zabronione. Jeden z nich przyjechał do garażu samochodem i jest podejrzany o kierowanie pod wpływem narkotyków, za co grozi mu kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

Zatrzymana kobieta oraz 3 mężczyzn usłyszeli ponadto zarzuty posiadania środków odurzających, za co mogą trafić do więzienia na 3 lata.

Policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań w sprawie.
 
 
TVP.pl

NoMercy
W sprawie chodzi o działalność międzynarodowej zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się praniem brudnych pieniędzy pochodzących z handlu narkotykami oraz oszustw internetowych. Pieniądze te były zdeponowane w oddziale jednego ze spółdzielczych banków w Polsce na kontach dwóch zarejestrowanych w Polsce spółek. Obie firmy „w rzeczywistości nie prowadziły żadnej działalności gospodarczej. 
 
 
 
Jak podaje polska prokuratura, „na lotnisku w Amsterdamie został zatrzymany szef zorganizowanej grupy przestępczej, która „wyprała” 1,4 miliarda złotych pochodzących z handlu narkotykami”. W tle pojawia się wątek dot. kryptowalut.

Poszukiwany szef grupy przestępczej
Zatrzymany był poszukiwany europejskim nakazem aresztowania przez Dolnośląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu. W sprawie chodzi o działalność międzynarodowej zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się praniem brudnych pieniędzy pochodzących z handlu narkotykami oraz oszustw internetowych tzw. (phishingu).
„Dotychczas w toku postępowania występuje 5 podejrzanych, w tym dwóch obywateli polski, trzech obcokrajowców. W toku przeprowadzonych czynności ustalono, że w grupie przestępczej uczestniczyły 2 obywateli Polski oraz trzech obcokrajowców. W stosunku do 2 podejrzanych stosowanych jest aktualnie środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Trzeci podejrzany jeszcze w 2019 roku na podstawie europejskiego nakazu aresztowania został zatrzymany na terenie Grecji. W Polsce usłyszał zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania brudnych pieniędzy i został tymczasowo aresztowany. Środek ten jest nadal stosowany wobec podejrzanego”
– podaje Prokuratura Krajowa.
 
„Wyprali” 1,4 miliarda złotych
Przypomnijmy, że pod koniec sierpnia 2019 r. prokurator Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu wydał postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym poprzez zajęcie ponad 1,4 miliarda złotych w dolarach amerykańskich, brytyjskich funtach, Euro i złotówkach. Pieniądze te jako pochodzące z przestępstwa podlegają obligatoryjnemu przepadkowi na rzecz Skarbu Państwa.
Pieniądze te były zdeponowane w oddziale jednego ze spółdzielczych banków w Polsce na kontach dwóch zarejestrowanych w Polsce spółek. Obie firmy „w rzeczywistości nie prowadziły żadnej działalności gospodarczej. Zostały utworzone wyłącznie po to, aby udostępniać swoje rachunki bankowe do międzynarodowych przestępczych operacji finansowych.”
„Według tych ustaleń procesowych, „brudne pieniądze” z przestępczego procederu polegającego na handlu narkotykami oraz w mniejszym stopniu z przestępstw tzw. oszustw internetowych (phishing), były następnie ukrywane za pomocą skomplikowanych transakcji bankowych, w ramach mechanizmu prania pieniędzy przy wykorzystaniu ogromnej ilości rachunków bankowych, w tym założonych i prowadzonych na terenie Polski, ale także kilkudziesięciu innych krajów”
– dodają służby.
Zapewne sprawa jest powiązana z aferą z 2017 r., kiedy media pisały o tym, że giełda Bitfinex przyjmuje depozyty w euro od swoich klientów, które lokowane są potem w oddziale Banku Spółdzielczego w Skierniewicach na kontach polskiej spółki Crypto z o.o.
Potem doszło do blokady prokuratorskiej, obejmującej 370 mln USD, które znajdowały się na kontach Crypto sp. z o.o., czyli należących do Bitfinex.
 
 
BiTCoin.pl

NoMercy
Przed epidemią mieliśmy kilku pacjentów dziennie po zatruciu takimi środkami, teraz mamy średnio jednego takiego pacjenta w ciągu dnia. Można się jednak spodziewać, że po zniesieniu lockdownu ta sytuacja się zmieni i liczba przypadków zacznie znowu rosnąć.  Problem dopalaczy cały czas dotyczy przede wszystkim młodzieży. Pracujemy z pacjentami w wieku 14-18 lat. 
 
 
 
Przed epidemią na Oddział Toksykologiczno-Kardiologiczny szpitala wojewódzkiego przy al. Kraśnickiej w Lublinie trafiało ok. 250 pacjentów rocznie po zatruciu dopalaczami.

– Aktualnie takich osób jest znacznie mniej, bo w czasie epidemii takie środki nie są tak łatwo dostępne. Młodzi ludzie rzadziej się ze sobą spotykają, nie ma imprez np. w klubach – mówi dr n. med. Jarosław Szponar, kierownik Odziału Toksykologiczno-Kardiologiczny szpitala przy al. Kraśnickiej w Lublinie. – Przed epidemią mieliśmy kilku pacjentów dziennie po zatruciu takimi środkami, teraz mamy średnio jednego takiego pacjenta w ciągu dnia. Można się jednak spodziewać, że po zniesieniu lockdownu ta sytuacja się zmieni i liczba przypadków zacznie znowu rosnąć – ocenia dr Szponar.
– Problem środków psychoaktywnych, w tym dopalaczy czy marihuany, nadal istnieje. Ale obserwujemy, że takich pacjentów jest mniej w porównaniu do tych z uzależnieniami behawioralnymi, m.in. od internetu, gier, czy telefonu przyznaje – mówi z kolei Krzysztof Kruk, kierownik Poradni Terapii Uzależnienia od Substancji Psychoaktywnych dla Dzieci i Młodzieży działającej w ramach Ośrodka Leczenia Uzależnień w Lublinie.
Zaznacza: - Problem dopalaczy cały czas dotyczy przede wszystkim młodzieży. Pracujemy z pacjentami w wieku 14-18 lat. Trafiają do nas w różnym stanie, również po hospitalizacji na oddziale toksykologicznym. Często są po pierwszym zażyciu dopalaczy albo kilku pierwszych razach. Wówczas działamy na zasadzie „gaszenia pożaru” i w wielu przypadkach udaje nam się pomóc w ramach poradni.
Dlaczego młodzież sięga po dopalacze? – Spotykamy się z różnymi historiami. Może to być ciekawość, bo np. koledzy zażywają. Inny trudniejszy powód to kłopoty w środowisku rówieśniczym, np. brak akceptacji czy problemy emocjonalne związane z okresem dorastania – tłumaczy Kruk. Zaznacza, że powodem są też kryzysy rodzinne, w których rodzice koncentrują się na sobie, a dziecko jest odsunięte na bok.
 
 
DziennikWschodni.pl

NoMercy
W mieszkaniu, podczas zatrzymania w 2018 r. odnaleziono ponad 25 kg dopalaczy, w tym blisko 2500 tabletek ekstazy oraz ponad 150 g marihuany. Były tam również młynki i wagi laboratoryjne, foliowe woreczki i dziesiątki kopert z dopalaczami, gotowych do wysłania. Policjanci zabezpieczyli również ok. 2 tys. dowodów nadania przesyłek.
 
 
 
Mężczyźni podejrzani o prowadzenie hurtowej sprzedaży dopalaczy po dwóch latach wychodzą na wolność. Wszystko przez przedłużające się śledztwo. Wciąż nie wiadomo, czy i kiedy uda się ich postawić przed sądem

Chodzi o trzech mężczyzn zatrzymanych w kwietniu 2018 r. przy ul. Kryształowej w Lublinie. Sebastian P. i jego dwaj koledzy urządzili w wynajmowanym mieszkaniu prawdziwą „hurtownię” dopalaczy.
Na ich trop wpadli policjanci z lubelskiej komendy miejskiej. Zatrzymali handlarzy na gorącym uczynku, kiedy szykowali kolejne porcje towaru do wysyłki.
W mieszkaniu odnaleziono ponad 25 kg dopalaczy, w tym blisko 2500 tabletek ekstazy oraz ponad 150 g marihuany. Były tam również młynki i wagi laboratoryjne, foliowe woreczki i dziesiątki kopert z dopalaczami, gotowych do wysłania. Policjanci zabezpieczyli również ok. 2 tys. dowodów nadania przesyłek.
 
Dowody są, efektów brak
Sebastian P., Michał N. i Adam Ż. trafili do aresztu. Mimo zebranych dowodów do dziś nie usłyszeli wyroku. O tej niepokojącej sytuacji zawiadomił nas w liście pracownik jednego z ośrodków profilaktyki i walki z dopalaczami.
– Dotarła na do nas informacja, że Michał N. wyszedł już na wolność. Pozostali również mają opuścić areszt. Wszystko przez przedłużające się śledztwo – napisał Czytelnik. – Opieszałość prokuratury niweczy wysiłki policji i nasze. Zależy nam na tym, by zostało zrobione co możliwe, by sprawcy tych przestępstw nie pozostawali na wolności i zostali ukarani.
Jak ustaliliśmy, Michał N. i jego koledzy byli tymczasowo aresztowani przez ponad dwa lata. Areszt, jako najsurowszy środek zapobiegawczy, nie może być jednak stosowany bez końca. Sąd dał więc podejrzanym możliwość wyjścia za kaucją.
– Pomimo wniosków prokuratury, sąd zgodził się na warunkowy areszt. Dwóch podejrzanych po wpłaceniu poręczeń majątkowych wyszło na wolność. Trzeci nadal jest pozbawiony wolności, ponieważ odbywa karę orzeczoną wcześniej w innej sprawie – wyjaśnia Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
 
• Dlaczego przez ponad dwa lata śledczy nie postawili nikogo z podejrzanych przed sądem? – pytamy.
– W sprawie należy przesłuchać bardzo wielu świadków. Czynności cały czas trwają – zapewnia prokurator Kępka.
Prokuratura nie informuje jednocześnie, kiedy można się spodziewać zakończenia śledztwa. Podejrzani raczej szybko nie wrócą więc za kratki.
– Dla podejrzanych, którzy wychodzą na wolność, stanowi to idealne warunki do prowadzenia dalszego procederu, czyli handlu dopalaczami i środkami psychoaktywnymi – dodaje nasz Czytelnik. – Przecież po wyjściu na wolność handel będzie kwitł w najlepsze, przyczyniając się do kolejnych zatruć czy zgonów, zwłaszcza wśród nieświadomej młodzieży – zaznacza.
W przypadku wprowadzenia do obrotu znacznej ilości dopalaczy, sprawcy grozi nawet do 12 lat więzienia
 
 
DziennikWschodni.pl

NoMercy
Beata Maciejewska, przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Legalizacji Marihuany, w rozmowie z Polską Agencją Prasową przekazała, że zespół zbierze się 23 listopada. Z kolei w poniedziałek informacja ta dotrze do członków zespołu, w skład którego oprócz posłów Lewicy wchodzą także przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej oraz Konfederacji.
 
 
 
Jeszcze w listopadzie Parlamentarny Zespół ds. Legalizacji Marihuany zajmie się projektem dotyczącym depenalizacji niewielkich ilości marihuany na własny użytek. Podjęta zostanie również dyskusja na temat marihuany leczniczej oraz konopi siewnych.

Beata Maciejewska, przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Legalizacji Marihuany, w rozmowie z Polską Agencją Prasową przekazała, że zespół zbierze się 23 listopada. Z kolei w poniedziałek informacja ta dotrze do członków zespołu, w skład którego oprócz posłów Lewicy wchodzą także przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej oraz Konfederacji.
- Spotkamy się, aby porozmawiać o trzech projektach ustaw dotyczących zarówno marihuany leczniczej, konopi siewnych, a także marihuany stosowanej przez dorosłych do celów rekreacyjnych - powiedziała posłanka.
Jak dodała, podczas spotkania położy na stole projekt ustawy dekryminalizacji niewielkich ilości marihuany na własny użytek. - Co to są niewielkie ilości? To jest kwestią do dyskusji. Zwróciłam się do Biura Analiz Sejmowych z prośbą o pokazanie, jak wyglądają te ilości na własny użytek w poszczególnych krajach Unii Europejskiej - podkreśliła Maciejewska.
 
 
Depenalizacja marihuany. Marihuana lecznicza "często jest niedostępna i bardzo droga"
Posłanka dodała, że spytała BAS także o kwestię marihuany leczniczej w innych krajach, aby zespół mógł mieć te dane przed podjęciem prac.
Maciejewska zaznaczyła jednocześnie, że fakt, iż zespół zajmie się projektami, w tym dotyczącym depenalizacji, nie oznacza, że będzie go już składał w Sejmie.
Na najbliższym posiedzeniu zespołu posłowie pochylą się także nad ogólnopolską akcją "Uwolnić Mariana". - Ma ona na celu pokazanie, w jak trudnej sytuacji są dzisiaj pacjenci, którzy korzystają z marihuany leczniczej, która często jest niedostępna i bardzo droga - powiedziała Maciejewska.
 
 
WP.pl

NoMercy
Do produkcji amfetaminy wykorzystywano 3 linie produkcyjne, z których jedna działała w momencie wejścia policjantów na posesję. Zabezpieczono reaktor z zawartością około 400 litrów gotowego narkotyku 4CMC, 35 litrów amfetaminy, 4 kg siarczanu amfetaminy i kilogram marihuany. Oprócz tego na posesji znajdowało się kilkaset litrów prekursorów i odczynników chemicznych niezbędnych do wytwarzania narkotyków.
 
 
 
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium, w którym wytwarzane były substancje psychotropowe, tj.: amfetamina i 4CMC (klefedron). Podczas akcji zatrzymano 2 chemików, zabezpieczono kompletne 3 linie produkcyjne do wytwarzania amfetaminy, reaktor z zawartością około 400 litrów gotowego narkotyku 4CMC, 35 litrów amfetaminy, 4 kilogramy siarczanu amfetaminy oraz kilkaset litrów prekursorów i odczynników chemicznych niezbędnych do przeprowadzenia reakcji chemicznych. Z takiej ilości narkotyków można by przygotować blisko 363 tys. działek dilerskich. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Krajowa.

Policjanci z Zarządu w Warszawie CBŚP ustalili, że na terenie powiatu grójeckiego, w odludnym miejscu produkowane są narkotyki syntetyczne. Lokalizacja wytwórni nie była przypadkowa. Brak innych zabudowań oraz osób postronnych w okolicy, zapewniał anonimowość i pełną konspirację nielegalnych działań.

Podczas akcji, wsparcia CBŚP udzielili funkcjonariusze Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji z Warszawy, którzy zatrzymali dwie osoby, tj. 44-letniego Krzysztofa J. ps. Złomek oraz 49-letniego Adama K. Obaj mężczyźni są podejrzani o produkcję substancji psychotropowych. Krzysztof J. jest dobrze znany policjantom, ponieważ w 2016 roku został zatrzymywany w trakcie likwidowania przez CBŚP tzw. „mobilnego” laboratorium amfetaminy i był także podejrzany o wytwarzanie amfetaminy w zlikwidowanym w 2012 roku w Czarnym Lesie, największego laboratorium narkotykowego w Polsce. Wszystko wskazuje na to, że po opuszczeniu aresztu śledczego, wrócił do procederu przestępczego.
Podczas przeszukania domu i budynku gospodarczego policjanci odkryli laboratorium, w którym trwał proces wytwarzania narkotyków syntetycznych. Skala na jaką były wytwarzane substancje psychotropowe była ogromna. Do produkcji amfetaminy wykorzystywano 3 linie produkcyjne, z których jedna działała w momencie wejścia policjantów na posesję. Zabezpieczono reaktor z zawartością około 400 litrów gotowego narkotyku 4CMC, 35 litrów amfetaminy, 4 kg siarczanu amfetaminy i kilogram marihuany. Oprócz tego na posesji znajdowało się kilkaset litrów prekursorów i odczynników chemicznych niezbędnych do wytwarzania narkotyków. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji wynosi około 15 mln zł. Ponadto zabezpieczono ponad 1,5 tys. litrów cieczy stanowiącej odpady poprodukcyjne 4CMC i amfetaminy.

Zabezpieczony sprzęt oraz urządzenia świadczą, że laboratorium mogło tam działać od kilku miesięcy produkując duże ilości nielegalnych substancji. O wielkości wytwórni może świadczyć fakt, że jej oględziny prowadzone były przez ponad 24 godziny przez kilkunastu funkcjonariuszy, w tym przez biegłych z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji. Stężenie szkodliwych dla zdrowia oparów substancji, w pomieszczeniach było tak duże, że do ich wentylacji konieczne było zaangażowanie jednostki Państwowej Straży Pożarnej w Grójcu.
Zatrzymani, w Prokuraturze Rejonowej w Grójcu usłyszeli zarzuty wytwarzania i posiadania znacznych ilości substancji psychotropowych. Zgodnie z przepisami prawa jest to zbrodnia zagrożona karą od 3 do 15 lat pozbawienia wolności. Sąd na wniosek Policji i Prokuratury zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.

Sprawa ma charakter rozwojowy i dalsze czynności w śledztwie prowadzone są pod nadzorem Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie.
 
 
CBSP.Policja.pl

NoMercy
Dawki narkotyku w tabletkach MDMA, czyli ecstasy, pozostają na bardzo wysokim poziomie, co zauważono już przy okazji poprzednich raportów. W 2018 roku skonfiskowano 4,7 mln tabletek ecstasy, czyli mniej niż w roku poprzednim – 6,8 mln sztuk w 2017 roku. Ale już w samej Turcji, którą raport uwzględnia oddzielnie jako kandydata do Unii Europejskiej, w 2018 roku skonfiskowano prawie dwukrotnie więcej tabletek MDMA – 8 mln sztuk – niż w całej Unii Europejskiej.
 
 
 
W marihuanie jest więcej THC, a w tabletkach ekstazy więcej MDMA. Co jeszcze udało nam się wyczytać w corocznym raporcie narkotykowym o krajach Unii Europejskiej?

Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii opublikowało swój doroczny raport. Jak nietrudno się domyślić, wojna z narkotykami wciąż nie została wygrana, ale warto przyjrzeć się najnowszym wieściom z frontu. Przygotowaliśmy dla was krótki przegląd najważniejszych wniosków z Europejskiego Raportu Narkotykowego 2020.
 
Więcej skonfiskowanego towaru
Coraz częściej dochodzi do przechwytywania dużych dostaw przez policję i służby antynarkotykowe. Wzrosła ilość skonfiskowanych narkotyków. Heroiny skonfiskowano w 2018 roku 9,7 tony, czyli prawie dwukrotnie więcej niż w 2017, kiedy było to 5,2 tony. Rekordowa była konfiskata kokainy – 181 ton w stosunku do 138 ton skonfiskowanych w 2017. Ale najwięcej konfiskuje się w Europie produktów z konopi indyjskich. W 2018 roku skonfiskowano 200 ton haszyszu więcej niż w 2017 roku, odnotowując skok z 468 do 668 ton. Z ciekawostek – w Belgii zarejestrowano 18-krotny wzrost ilości skonfiskowanej marihuany. Autorzy raportu nie przesądzają jednak, w jakim stopniu duże konfiskaty to zasługa sprawnych działań powołanych do zwalczania handlu narkotykami służb, a w jakim pochodna rosnącej ilości narkotyków na rynku. Kilkukrotnie bowiem raport podkreśla, że dostępność narkotyków na rynku europejskim jest bardzo wysoka.
 
Czysty koks ze ścieków
Niemal 80 proc. z przechwyconej w 2018 roku w Unii Europejskiej kokainy została skonfiskowana w Belgii, Holandii i Hiszpanii. Autorzy raportu chwalą czystość sprzedawanej w Europie kokainy, podkreślając, że przy wzroście jakości towaru cena detaliczna utrzymuje się na podobnym poziomie. Popularność kokainy na Starym Kontynencie rośnie, przekłada się to na statystki. W 27 z 45 europejskich miast, które badają skład ścieków, zaraportowano o rosnącej w ostatnich latach obecności kokainy, a coraz więcej osób, które po raz pierwszy zgłaszają się na leczenie uzależnienia narkotykowego, deklaruje, że jest uzależniona od tego narkotyku.
 
Złoty strzał
Przedawkowania wciąż najczęściej związane są z zażywaniem heroiny albo innych opioidów, ale średni wiek osób, które umierają wskutek przedawkowania, rośnie. Liczbę osób w Europie, które używają opioidów w sposób zagrażający życiu, szacuje się na 1,3 mln. W tej grupie częściej niż wśród użytkowników innych narkotyków dochodzi do przedawkowań ze skutkiem śmiertelnym, ale dane z kilku poprzednich raportów pokazują ciekawą prawidłowość. W przedziale lat między 2012 a 2018 rokiem o 75 proc. zwiększyła się liczba zgonów w wyniku przedawkowania w grupie wiekowej powyżej 50 lat. Oznacza to, że problem ten w coraz większym stopniu dotyka starszych osób używających narkotyków od dłuższego czasu. W tym samym okresie sześciu lat zaobserwowano spadek liczby zgonów z przedawkowania w grupie wiekowej 20–29 lat.
 
Więcej narkotyku w narkotykach
Od dekady rośnie też stężenie THC w narkotykach z konopi indyjskich, a około 1 proc. populacji Europy codziennie używa marihuany. Coraz więcej osób rozpoczyna leczenie uzależnienia od produktów z konopi indyjskich – 135 tys. osób w 2018 roku, z czego dla 80 tys. była to pierwsza próba terapii uzależnień. Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii dostrzega zagrożenie w większej dostępności nowych postaci konopi indyjskich i produktów komercyjnych na bazie wyciągów z konopi i zaleca pilne wprowadzenie większego nadzoru w tej dziedzinie.
Dawki narkotyku w tabletkach MDMA, czyli ecstasy, pozostają na bardzo wysokim poziomie, co zauważono już przy okazji poprzednich raportów. W 2018 roku skonfiskowano 4,7 mln tabletek ecstasy, czyli mniej niż w roku poprzednim – 6,8 mln sztuk w 2017 roku. Ale już w samej Turcji, którą raport uwzględnia oddzielnie jako kandydata do Unii Europejskiej, w 2018 roku skonfiskowano prawie dwukrotnie więcej tabletek MDMA – 8 mln sztuk – niż w całej Unii Europejskiej.
 
Końca wojny nie widać
Polityki antynarkotykowe państw Unii Europejskiej wciąż nie mają pomysłu na elastyczność rynku narkotyków i kreatywność kontrolujących go grup przestępczych. Z raportu płynie więc prosty wniosek, że „produkcja niedozwolonych środków odurzających opiera się obecnie na zastosowaniu bardziej zróżnicowanego zestawu chemikaliów, nieuwzględnionych ani w europejskich, ani w międzynarodowych przepisach, a ich monitorowanie stanowi nie lada wyzwanie”. W praktyce wygląda to tak, że gdy w jednym kraju odbywa się zmasowany nalot na nielegalne laboratoria, po jakimś czasie pojawiają laboratoria w innych miejscach Europy, a raport mówi o zagrożeniu dywersyfikacją prekursorów chemicznych, sposobów, miejsc produkcji i łańcuchów dostaw.
Kilka krajów zgłosiło do raportu obawy związane z rosnącą liczbą odnotowanych przypadków odurzania się podtlenkiem azotu (N2O), czyli gazem rozweselającym.
 
Czekamy na dane z czasów pandemii
Co ciekawe, raport, choć we wstępie autorzy deklarują, że opisuje stan w roku 2019, w głównej mierze opiera się na danych za rok 2018. To znaczy, że mniej więcej za rok zapoznamy się z raportem odzwierciedlającym sytuację w roku 2019, a dopiero za dwa lata w obecnym, czyli 2020.
Jednak autorzy aktualnego raportu już teraz nie mogli oprzeć się pokusie, by wybiec nieco w przyszłość i na samym początku zasygnalizowali, że pandemia COVID-19 będzie miała znaczący wpływ na sytuację narkotykową, w tym na podaż, sposoby i miejsca sprzedaży narkotyków, ale przede wszystkim na dostęp do usług zdrowotnych, czyli na pomoc udzielaną osobom uzależnionym.
Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii wydało już jeden raport o przemianach rynku narkotyków w czasie pandemii, ale na pełen przegląd danych uwzględniających COVID-19 musimy jeszcze poczekać. Może już następny roczny raport będzie wzbogacony o wątek covidowy, a jeśli nie, to na pewno za dwa lata poznamy dane za rok, który wymusił zmiany w funkcjonowaniu wielu sfer życia. Ten raport z pewnością będzie ciekawszy.
 
 
KrytykaPolityczna.pl

NoMercy
Magdalena K. miała przejąć kontrolę nad gangiem kiboli Cracovii po zatrzymaniu jej partnera, jednego z liderów grupy, Mariusza Z. Miało to miejsce w grudniu 2017 r., podczas głośnej policyjnej akcji. Oprócz Mariusza Z. zatrzymano jego brata Jakuba. Trzeci z braci, Adrian Z. ps. „Zielony” został zastrzelony podczas próby zatrzymania, ponieważ rzucił się na jednego z antyterrorystów.
 
 
 
Zatrzymana w lutym na Słowacji domniemana przywódczyni gangu krakowskich pseudokibiców, Magdalena K., zostanie wydana Polsce. O ekstradycji zdecydował Sąd Najwyższy Republiki Słowackiej.

Po zatrzymaniu K. adwokaci kobiety wystąpili o azyl na terenie Słowacji, powołując się na rzekome naruszanie przez Polskę zasad praworządności. Ich wniosek odrzucił we wrześniu sąd w Bańskiej Bystrzycy, jednak obrońcy odwołali się od orzeczenia. Ostatecznie słowacki Sąd Najwyższy postanowił, że nie ma przeszkód, aby zastosować wobec Magdaleny K. Europejski Nakaz Aresztowania. Za swoje czyny poszukiwana od 2018 r. 32-latka odpowie przed polskim sądem.
Od dwóch lat K. była poszukiwana w kraju listem gończym. W lutym 2019 r. za kobietą wydany został Europejski Nakaz Aresztowania. 32-latka otrzymała również czerwoną notę Interpolu. Poszukiwali jej policjanci CBŚP z grupy tzw. „łowców cieni”, kryminalni oraz funkcjonariusze krakowskiej policji.
– Uzyskaliśmy informację, że poszukiwana znajduje się na Słowacji. Nawiązaliśmy kontakt ze słowacką policją i słowaccy policjanci wspólnie z policjantami Centralnego Biura Śledczego zatrzymali poszukiwaną w Zwoleniu na Słowacji – przekazał RMF FM Sebastian Gleń z małopolskiej policji. Poszukiwana zaprzeczała, że jest Magdaleną K., aby uniknąć identyfikacji zmieniła nawet kolor włosów. Nie zmyliło to jednak śledczych. W tej chwili przebywa w areszcie na Słowacji, której władze mają 60 dni na decyzję w sprawie ekstradycji K. do Polski.
32-latka podejrzana jest o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, przemyt, handel narkotykami, utrudnianie postępowania w innym śledztwie, jak również składanie fałszywych zeznań i nakłanianie do tego innych osób. 32-latce grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Magdalena K. miała przejąć kontrolę nad gangiem kiboli Cracovii po zatrzymaniu jej partnera, jednego z liderów grupy, Mariusza Z. Miało to miejsce w grudniu 2017 r., podczas głośnej policyjnej akcji. Oprócz Mariusza Z. zatrzymano jego brata Jakuba. Trzeci z braci, Adrian Z. ps. „Zielony” został zastrzelony podczas próby zatrzymania, ponieważ rzucił się na jednego z antyterrorystów, którzy weszli do jego mieszkania. Po tych wydarzeniach kontrolę nad gangiem miały przejąć partnerki Mariusza i Adriana Z. Drugą z kobiet zatrzymano po kilku miesiącach, natomiast Magdalena Z. wyjechała z kraju i uniknęła aresztowania.
Jak ustaliła prokuratura, w skład grupy przestępczej kierowanej przez Magdalenę K. wchodziło kilkadziesiąt osób. Grupa zajmowała się nielegalnym obrotem środkami odurzającymi, dopuszczała się także czynów przeciwko życiu i zdrowiu, nierzadko przy użyciu niebezpiecznych narzędzi, np. noży i maczet. Sprowadziła również z zagranicy kokainę i marihuanę w dużych ilościach.
 
 
TelewizjaRepublika.pl

NoMercy
Zorganizowana grupa przestępcza pseudokibiców „Wisła Sharks” zajmowała się popełnieniem przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu, w tym w szczególności pobiciami z użyciem niebezpiecznych narzędzi, przestępstwami narkotykowymi dotyczącymi prawie 2 ton marihuany, prawie 2,5 ton amfetaminy, niemal 50 kg kokainy, oraz znacznej ilości mefedronu.
 
 
 
Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie skierował do Sądu Okręgowego w Krakowie akt oskarżenia przeciwko Pawłowi M. ps. „Misiek” oraz Grzegorza Z. ps. „Zielak”.

Co zarzuca się oskarżonym
Na ławie oskarżonych zasiądzie dwóch przywódców zorganizowanej grupy przestępczej „Wisła Sharks”: Paweł M. ps. „Misiek” oraz Grzegorz Z. ps. Zielak” Prokurator oskarżył ich w sumie o popełnienie 188 przestępstw, przy czym przeszło 90 przestępstw popełnili wspólnie w ramach kierowania wskazaną zorganizowaną grupą przestępczą.
Pawłowi M. ps. „Misiek” prokurator zarzucił popełnienie 95 przestępstw – kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą „Wisła Sharks” (art. 258 par. 3 kodeksu karnego), kierowanie wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości narkotyków w postaci marihuany, amfetaminy i kokainy (art. 18 par. 1 kk w zw. z art. 56 ust. 1 i 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii), kierowanie przemytem narkotyków w postaci marihuany i kokainy z Holandii i Czech do Polski (art. 18 par. 1 kk. w zw. z art. 55 ust 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii), dokonanie rozboju z użyciem maczet i pałek (art. 280 par. 2 kodeksu karnego), kierowanie pobiciem z użyciem niebezpiecznych przedmiotów w postaci maczet i noży (art. 159 kodeksu karnego), kierowanie założeniem laboratorium mefedronu ( art. 18 par. 1 k.k. w zw. z art. 53 ust 1 i 3 i art. 56 ust. 1 i 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii) oraz popełnienie przestępstw skarbowych polegających na nabywaniu, przechowywaniu i przeważeniu papierosów oraz krajanki tytoniowej bez polskich znaków akcyzy kwalifikowane jako przestępstwa karnoskarbowe.
Grzegorzowi Z. ps. „Zielak” prokurator zarzucił popełnienie 93 przestępstw – w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą „Wisła Sharks” (art. 258 par. 3 kodeksu karnego), kierowanie wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości narkotyków w postaci marihuany, amfetaminy i kokainy (art. 18 par. 1 kk w zw. z art. 56 ust. 1 i 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii), kierowanie przemytem narkotyków w postaci marihuany i kokainy z Holandii i Czech do Polski (art. 18 par. 1 kk. w zw. z art. 55 ust 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii), kierowanie pobiciem z użyciem niebezpiecznych przedmiotów przy użyciu maczet i noży (art. 18 par. 1 kk w zw. z art. 159 kodeksu karnego), oraz popełnienie przestępstw skarbowych polegających na nabywaniu, przechowywaniu i przeważeniu papierosów oraz krajanki tytoniowej bez polskich znaków akcyzy kwalifikowane jako przestępstwa karnoskarbowe.

Kierowali zorganizowaną grupą Wisła Sharks
Prokurator Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie ustalił, że „Misiek” i „Zielak” kierowali grupą „Wisła Sharks” od końca 2006 do maja 2018 roku. Działalność grupy koncentrowała się w Krakowie, jednak obszarem jej aktywności były również i inne miejscowości na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. Ponadto grupa prowadziła swoją działalność w Holandii, Czechach, Włoszech, Francji, Szwecji innych państwach Unii Europejskiej.
 
Tworzyli zasady i strukturę grupy
Zarówno Paweł M. ps. „Misiek” jak i Grzegorz Z. ps. „Zielak” w ramach kierowania zorganizowaną grupą przestępczą „Wisła Sharks”:
·        określali strukturę, cele i zasady funkcjonowania zorganizowanej grupy przestępczej,
·        określali obszar terytorialnej działalności grupy w zakresie popełnianych przestępstw,
·        decydowali o składzie zorganizowanej grupy przestępczej, dokonywali podziału ról  i zadań według hierarchii osób w strukturze grupy,
·        określali i egzekwowali  ustalone zasady funkcjonowania zorganizowanej grupy przestępczej, w tym zasady awansowania, nagradzania, karania, degradowania członków,
·        ustalali zasady współpracy z innymi zorganizowanymi grupami przestępczymi mającymi na celu prowadzenie wspólnych przestępczych interesów oraz zasady konkurowania z wrogimi grupami przestępczymi;
·        organizowali i kierowali naradami, zbiórkami członków zorganizowanej grupy przestępczej, ustalając plan działania i realizację założonych celów,
·        określali zasady finansowania działalności zorganizowanej grupy przestępczej i jej członków, w tym zarządzali przeprowadzanie celowych zbiórek finansowych,
·        zawiązali i określali cele utworzonego wspólnego funduszu finansowego przeznaczonego na funkcjonowanie kierowników i członków zorganizowanej grupy przestępczej, w tym określali przeznaczanie środków finansowych na wspieranie rodzin zatrzymanych członków, którzy nie naruszyli ustalonych zasad funkcjonowania zorganizowanej grupy przestępczej, a także finansowanie im pomocy adwokatów,
·        wyznaczali zadania członkom zorganizowanej grupy przestępczej
i egzekwowali ich wykonanie, bądź naruszanie,
·        planowali, podejmowali decyzje o popełnieniu przez członków zorganizowanej grupy przestępczej czynów zabronionych oraz decydowali o podziale osiągniętych z tego tytułu korzyści materialnych,
·        ustalali sposoby i zasady mające na celu zapewnienie hermetyczności zorganizowanej grupy przestępczej uniemożliwiające wykrycie i ustalenie jej struktury, składu i celów, jak również określali rodzaj i sposoby łączności pomiędzy kierownikami i członkami grupy,
·        organizowali ćwiczenia na sali treningowej polegające na  instruktażach taktycznych walk podczas tzw. ustawek,
·        wydawali polecenia członkom grupy w zakresie przemytu i handlu narkotykami.
Członkowie grupy dopuścili się licznych przestępstw
Zorganizowana grupa przestępcza pseudokibiców „Wisła Sharks” zajmowała się popełnieniem przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu, w tym w szczególności pobiciami z użyciem niebezpiecznych narzędzi, przestępstwami narkotykowymi dotyczącymi prawie 2 ton marihuany, prawie 2,5 ton amfetaminy, niemal 50 kg kokainy, oraz znacznej ilości mefedronu, przeciwko porządkowi publicznemu, przestępstw przeciwko mieniu, przestępstw przeciwko wiarygodności dokumentów, obrotowi gospodarczemu i interesom majątkowym na szkodę Wisły Kraków S.A.
W dużej mierze do ustaleń w zakresie funkcjonowania zorganizowanej grupy przestępczej i czynów dokonanych przez jej członków przyczyniła się m.in. współpraca niektórych podejrzanych, w tym skruszonego Pawła M. ps. „Misiek” oraz praca prokuratorów i funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji oraz Straży Granicznej.
 
Paweł M. został zatrzymany na terenie Włoch
Do zatrzymań członków zorganizowanej grupy przestępczej „Wisłą Sharks” doszło 21 maja 2018 roku, kiedy funkcjonariusze CBŚP zatrzymali 9 osób. Podczas tych czynności nie udało się zatrzymać Pawła M. ps. „Misiek”, który przebywał na terenie Włoch. Wówczas na wniosek prokuratora Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie wobec Pawła M. zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
Prokurator zarządził poszukiwania podejrzanego listem gończym, a następnie wystąpił o europejski nakaz aresztowania wobec podejrzanego. Paweł M. został zatrzymany na terenie Włoch i przekazany stronie polskiej 18 października 2018 roku w wykonaniu postanowienia Sądu Apelacyjnego w Rzymie.
Po przetransportowaniu do Polski doprowadzono go do Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie, gdzie usłyszał zarzuty, a następnie trafił do aresztu.
Wobec Pawła M. i Grzegorza Z. w dalszym ciągu stosowany jest środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
 
 
Online-Mafia.pl

Tags

Dopalamy.com


dopalacze sklepy, opinie o sklepach z dopalaczami, sklepy z dopalaczami, dopalacze sklepy internetowe, dopalacze sklep internetowy, dopalacze sklep, gdzie kupić dopalacze, research chemicals, research chemicals shop, research chemicals opinions, research chemicals reviews, buy research chemicals, buy research chemicals online, kopen research chemicals, winkel research chemicals, Meningen research chemicals, beoordelingen research chemicals, kaufen research chemicals, Geschäft research chemicals, Meinungen research chemicals, Bewertungen research chemicals, comprar research chemicals, tienda research chemicals, comentarios research chemicals, opiniones research chemicals, 3-CMC, 4-CMC, 4-CEC, 3-CEC, 4-MMC, 4-EMC, 4-MEC, 3-MMC, 3-MEC, alfa-PVP, alpha-PVP, α-PVP, HEX-EN, NEH, MDPHP, HEP, NEP, MDPEP, alfa-pihp, alpha-pihp, alfa-php, alpha-php, a-PVT, pentedron,

Main

helpful links


Chatbox Clubs Calendar Ranking

Important Links

Most Important Links


News Chat unban Rank Advertisement Hall of Fame

Staff Team

List With Staff Members


×
×
  • Create New...