Jump to content

Welcome to Dopalamy.com!

You are currently viewing the forum as a guest, you do not have access to the full forum manual and a lot of material that can only be viewed by the registered new forum. Create an account and use a powerful knowledge source! By registering an account, you have a no-logs policy. We do not store private user data.

See what you gain by staying on our forum:

  • The ability to send private messages to other users
  • Participate in the full RC chat news
  • Access to partner subforum, contests, free samples

Don't wait, Sign Up today!


Aktualności

Aktualności z całego świata!

NoMercy
Powołana Rada do spraw Przeciwdziałania Uzależnieniom kontynuować będzie działania Rady do Spraw Przeciwdziałania Narkomanii, w której obszarach zainteresowania już obecnie pojawiają się elementy wychodzące poza „silosowe” traktowanie problematyki uzależnień jak na przykład monitorowanie zjawiska narkotyków i narkomanii z uwzględnieniem odniesień do problematyki alkoholowej.
 
 
Stworzenie nowej instytucji, która będzie prowadziła działalność w zakresie profilaktyki i rozwiązywania problemów związanych z uzależnieniami zakłada projekt noweli ustawy o zdrowiu publicznym, który trafił w środę do konsultacji publicznych. Ma to być Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.

Chodzi o projekt ustawy o zmianie ustawy o zdrowiu publicznym oraz niektórych innych ustaw, którego celem jest "wykreowanie jednego podmiotu, który będzie prowadził działalność w zakresie profilaktyki i rozwiązywania problemów związanych z uzależnieniami".
Jak wyjaśnia MZ, podmiotem tym ma być Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom. "Powstanie Centrum zagwarantuje skoncentrowanie realizacji zadań z zakresu zdrowia publicznego w kierunku profilaktyki i rozwiązywania problemów związanych z uzależnieniami w jednej jednostce organizacyjnej, jako państwowej jednostce budżetowej, utworzonej przez ministra właściwego do spraw zdrowia" - wskazuje resort.
Centrum powstanie przez włączenie do Krajowego Biura do Spraw Przeciwdziałania Narkomanii działającego na podstawie ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych działającej na podstawie ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.
MZ podkreśla, że istotą proponowanego rozwiązania jest wprowadzenie takiego systemu, który zwiększy efektywność działań realizowanych obecnie przez różne podmioty, powierzając jednej jednostce organizacyjnej – Centrum – zagadnienia związane z szeroko rozumianym zdrowiem publicznym w zakresie profilaktyki i rozwiązywania problemów związanych z uzależnieniami.
Według MZ, "takie rozwiązanie wydaje się najbardziej optymalne w polskich realiach" i pozwoli na poprawę obecnie funkcjonującego rozwiązania organizacyjnego, polegającego na współpracy jednostek podległych lub nadzorowanych przez ministra właściwego do spraw zdrowia.
"Aby zapewnić wysoki poziom zdrowia populacji, niezbędne jest skoordynowanie sposobu i zakresu realizowanej polityki publicznej ukierunkowanej na promowanie zdrowia i przeciwdziałania uzależnieniom. Pozwoli to również na pewną racjonalizację obciążeń administracyjnych i efektywności prowadzonych kampanii i inicjatyw, przy znacznie wydajniejszym wykorzystaniu środków budżetowych przeznaczonych na pracę działających obecnie podmiotów Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Krajowego Biura do Spraw Przeciwdziałania Narkomanii" - czytamy w uzasadnieniu.
"Powołana Rada do spraw Przeciwdziałania Uzależnieniom kontynuować będzie działania Rady do Spraw Przeciwdziałania Narkomanii, w której obszarach zainteresowania już obecnie pojawiają się elementy wychodzące poza „silosowe” traktowanie problematyki uzależnień jak na przykład monitorowanie zjawiska narkotyków i narkomanii z uwzględnieniem odniesień do problematyki alkoholowej i uzależnień behawioralnych, prowadzenie pojazdów pod wpływem substancji psychoaktywnych czy problematyka używania leków jako środków uderzających i prekursorów do produkcji narkotyków. Działania Rady przyczynią się do większej widocznością problematyki uzależnień w polityce poprawy zdrowia i bezpieczeństwa publicznego oraz lepszej koordynacji prac organów administracji publicznej (rządowej i samorządowej)" - wskazuje MZ.
W projekcie zaproponowano również zmiany w zakresie ustanawiania wojewódzkich i gminnych programów w obszarze profilaktyki uzależnień. "Istotnym źródłem polityki scalenia działań w zakresie profilaktyki i rozwiązywania problemów związanych z uzależnieniami w jednej jednostce organizacyjnej są także działania podejmowane przez jednostki samorządu terytorialnego, zwłaszcza na poziomie gminnym, które wskazują na coraz powszechniejsze przyjmowanie przez nie wspólnych strategii realizowanych w ramach gminnych programów" - podkreśla MZ.
Ponadto w projekcie uwzględnione zostały zmiany w zakresie systemu prowadzenia szkoleń w dziedzinie uzależnienia i uzyskiwania tytułu specjalisty polegające na włączeniu ich do systemu szkoleń określonego w ustawie z dnia 24 lutego 2017 r. o uzyskiwaniu tytułu specjalisty w dziedzinach mających zastosowanie w ochronie zdrowia.
 

PolitykaZdrowotna.com

NoMercy
Paczka, którą wskazał pies celników, przyszła z Holandii. Miała zawierać buty sportowe. Jednak w środku znajdowało się 5 kilogramów podejrzanych kryształków. Celnicy wpadli już na trop zamawiającego. Za przywóz środków odurzających grozi grzywna i kara pozbawienia wolności do lat 5.
 
 
 
Pies celników Dolar wpadł na trop dopalaczy w magazynie przesyłek kurierskich w Warszawie. W paczce miały być buty. – Ale funkcjonariusze KAS wyciągnęli z niej 5 kilogramów podejrzanych kryształków – mówi portalowi tvp.info rew. Justyna Pasieczyńska, rzeczniczka Izby Administracji Skarbowej w Warszawie.

Dolar, który „sprawdzał” magazyn, zaczął rozdrapywać jedną z przesyłek. – To był znak dla funkcjonariuszy, że wpadł na jakiś trop – mówi nam Justyna Pasieczyńska. Paczka, którą wskazał pies celników, przyszła z Holandii. Miała zawierać buty sportowe. Jednak w środku znajdowało się 5 kilogramów podejrzanych kryształków.

– Analiza w Centralnym Laboratorium Celno-Skarbowym potwierdziła, że to substancja psychotropowa 4 – CMC, sprzedawana jako „dopalacz” – wyjaśnia rzeczniczka.

Z tej ilości można byłoby wyprodukować około 50 tys. sztuk gotowego narkotyku, o wartości ponad 250 tys. złotych.

Celnicy wpadli już na trop zamawiającego. Za przywóz środków odurzających grozi grzywna i kara pozbawienia wolności do lat 5.
 
 
TVP.info

NoMercy
21-latek na widok policjantów starał się za wszelką cenę zamknąć je od środka, kryminalni weszli do wnętrza. Podczas przeszukania pomieszczeń znaleźli kolejne porcje dopalaczy schowane w torbie foliowej. Łącznie skonfiskowali prawie 700 gramów dopalaczy. Za posiadanie dopalaczy 21-latkowi grozi do trzech lat więzienia.
 
 
 
Policjanci zatrzymali 21-letniego łodzianina, który obracał dopalaczami. Wpadł dlatego, ponieważ dopalacze wypadły z przesyłki, którą wysłał za pomocą firmy kurierskiej.

Do zdarzenia doszło 7 lipca w Łodzi. Około godz. 19 w komisariacie na Bałutach zjawił się kurier i oznajmił, że w trakcie przewozu przesyłka osunęła się i wypadły z niej dopalacze. Stróże prawa pojechali do miejsca zamieszkania nadawcy przesyłki.
Rozpoczęli obserwacje mieszkania, podczas której upewnili się, że ktoś jest w środku. Weszli do lokalu wykorzystując moment, gdy drzwi się otworzyły. Chociaż 21-latek na widok policjantów starał się za wszelką cenę zamknąć je od środka, kryminalni weszli do wnętrza.
Podczas przeszukania pomieszczeń znaleźli kolejne porcje dopalaczy schowane w torbie foliowej. Łącznie skonfiskowali prawie 700 gramów dopalaczy.
Ponadto zabezpieczyli wagę elektroniczną, telefon komórkowy oraz ponad pięć tysięcy złotych – informuje Katarzyna Zdanowska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
Za posiadanie dopalaczy 21-latkowi grozi do trzech lat więzienia.
 

DziennikLodzki.pl

NoMercy
Sondażem objęto 1011 mieszkańców Polski w wieku 18 lat i więcej. Wynika z niego, że jedynie mniej niż 1/3 społeczeństwa popiera kryminalizację posiadania niewielkich ilości marihuany. Tymczasem 64% respondentów z dużych miast, miasteczek i wsi, opowiada się za zniesieniem odpowiedzialności karnej za posiadanie niewielkich ilości marihuany na własny użytek.
 
 
Wyniki najnowszego sondażu KANTAR PUBLIC mogą zaskakiwać – większość obywateli jest zdania, że w Polsce powinno się przestać karać więzieniem za posiadanie niewielkich ilości marihuany.

„Motywacją do zrealizowania badania stała się rzeczywistość prawna, w której funkcjonujemy. Mimo że w Polsce teoretycznie istnieje możliwość leczenia medyczną marihuaną, to za posiadanie tej substancji na własny użytek w celach rekreacyjnych lub leczenie się własnymi konopiami indyjskimi, dalej grozi kara pozbawienia wolności od trzech nawet do piętnastu lat.”
– tłumaczy aktywista Przemysław Zawadzki, inicjator badania i zbiórki crowdfundingowej, na której dzięki wpłatom zwykłych ludzi z całej Polski oraz wsparciu finansowym Stowarzyszenia Wolne Konopie zebrano środki niezbędne do realizacji sondażu opinii publicznej. „Naszym celem było określenie stosunku Polaków do kwestii karania więzieniem za posiadanie niewielkich ilości substancji.” – dodaje Zawadzki.
 
Czy Polacy popierają karanie więzieniem za marihuanę?
Sondażem objęto 1011 mieszkańców Polski w wieku 18 lat i więcej. Wynika z niego, że jedynie mniej niż 1/3 społeczeństwa popiera kryminalizację posiadania niewielkich ilości marihuany. Tymczasem 64% respondentów z dużych miast, miasteczek i wsi, opowiada się za zniesieniem odpowiedzialności karnej za posiadanie niewielkich ilości marihuany na własny użytek. „To edukacja i rosnąca świadomość polskiego społeczeństwa w temacie konopi odpowiada za ten wynik – im więcej Polacy wiedzą o marihuanie i historii prohibicji, tym wyraźniej opowiadają się za potrzebą zmian.” – twierdzi Jakub Gajewski, edukator i wiceprezes Stowarzyszenia Wolne Konopie.
Co może zaskakiwać w temacie marihuany: nie widać znaczących dysproporcji pomiędzy wyborcami Andrzeja Dudy i Rafała Trzaskowskiego. W obu grupach wyborców znajdują się liczni zwolennicy zniesienia karania więzieniem za posiadanie niewielkich ilości konopi indyjskich. Potwierdza się jednak, że osoby o bardziej liberalnych poglądach popierają kandydaturę Trzaskowskiego.
Aż 61 procent respondentów, którzy zamierzają oddać głos na obecnego prezydenta Warszawy, jest przeciwko karaniu za posiadanie marihuany na własny użytek. Wśród wyborców Andrzeja Dudy zwolenników dekryminalizacji jest 44 procent. Z drugiej strony – 19 procent sympatyków obecnej głowy państwa zdecydowanie popiera karanie więzieniem za posiadanie marihuany na własny użytek. W gronie wyborców Rafała Trzaskowskiego jest tylko 9 proc. takich osób.
 
Konopie w miastach i miasteczkach
Dzięki badaniu Kantaru możemy w końcu dostrzec, że zwolennikami zmian w podejściu państwa do użytkowników konopi są zarówno ludzie z małych, jak i dużych miast; osoby zarówno z wykształceniem podstawowym i wyższym, zarówno mężczyźni, jak i kobiety – czyli przedstawiciele wszystkich grup społecznych.
Aż 61 procent respondentów o wykształceniu wyższym popiera odejście od karania za posiadanie marihuany na własny użytek. Konopie, jak widać, nie stygmatyzują nikogo i w równym stopniu dotyczą setek tysięcy, a nawet milionów ludzi w całej Polsce, bez względu na ich status, wykształcenie czy preferencje polityczne.
„To szczególnie istotna informacja, ponieważ wskazuje, że zmiany prawne w temacie marihuany są tematem ważnym dla szerokiego grona wyborców i użytkowników konopi indyjskich w całej Polsce, a nie jedynie wąskiej grupy aktywistów.” – tłumaczy Gajewski. „Te wyniki świadczą o tym, że Polacy w ciągu ostatnich lat zdecydowanie złagodzili swój stosunek do marihuany i w coraz większym stopniu są gotowi popierać zmiany w prawie, do których od lat nawołują Wolne Konopie i inne organizacje społeczne – dodaje.
 
Marihuana to używka dla młodych?
Utarło się, że marihuana to szczególnie popularna substancja wśród osób młodych. Sondaż faktycznie to potwierdza, wśród respondentów w wieku 18-24 lata znalazło się aż 59 procent zwolenników postulatu o zniesieniu odpowiedzialności karnej za posiadanie konopi. To jednak nie najmłodsi ankietowani są grupą najmocniej potępiającą anachroniczne karanie za marihuanę.
Najwięcej sympatyków tej ziołowej substancji znalazło się w grupie wiekowej skupiającej osoby od 25 do 34 lat. Za dekryminalizacją opowiedziało się aż 65 proc. badanych spełniających powyższe kryterium. Co więcej, za marihuaną, a przeciw karom jest też zdecydowana większość – bo aż 63 procent – respondentów w wieku 35-44 lat oraz 55 procent osób mających od 45 do 54 lat.
Potwierdza się też, że im starsi ankietowani, tym mniejsze poparcie dla dekryminalizacji marihuany na własny użytek. Wprawdzie w grupie wiekowej od 55 do 64 lat przeciwko karaniu za konopie opowiedziała się nieznaczna większość badanych, ale już najstarsi ankietowani – osoby powyżej 65 roku życia – to jedyna grupa społeczna w Polsce, w której znalazło się więcej przeciwników konopi indyjskich niż zwolenników.
43 procent seniorów w wieku 65 lat i więcej uważa, że posiadanie niewielkich ilości marihuany na własny użytek powinno być karane więzieniem. Przeciwnego zdania jest 35 procent najstarszych ankietowanych.
 
Jak było 10 lat temu?
Obecny sondaż wykonany przez Kantar na zlecenie Wolnych Konopi nie był pierwszym w kraju badaniem opinii społeczeństwa o marihuanie. Niemal identyczne pytanie zadano w roku 2012, i choć już wówczas idea dekryminalizacji posiadania marihuany na własny użytek miała liczne grono zwolenników, to dopiero wyniki niedawnej ankiety pokazują rosnącą popularność tej używki wśród Polaków i ciągle zwiększającą się akceptację społeczną tej rośliny. Osiem lat temu „tak” dla dekryminalizacji niewielkich ilości marihuany powiedziało 51 proc. respondentów. Przeciwko było 35 procent badanych. Teraz te liczby wynoszą odpowiednio 55 i 30 procent. To niewielka, acz zauważalna zmiana. Teraz zwolennicy marihuany, wśród których jest więcej niż połowa uprawnionych do głosu w wyborach Polaków, muszą poczekać na uwagę polityków. Ta wydaje się kwestią czasu.
 
Konopie „w pierwszej turze”!
Czy Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski zajmą stanowisko w tej sprawie ? Po całkowitej ignorancji tego społecznego problemu mają teraz szansę zdobyć większe poparcie, a przecież według sondaży dzieli ich minimalna różnica.
Naród z każdej strony politycznego sporu popiera postulat dekryminalizacji marihuany i ten zapis powinien znaleźć się w programie wyborczym każdego kandydata na prezydenta. Konopie indyjskie, w przeciwieństwie do obu kandydatów, wygrywają w Polsce w pierwszej turze!
Cały raport znajdziecie TUTAJ.
 
 
WolneKonopie.org

NoMercy
Właściciel Circle K zainwestował 26 mln dol. w Fire & Flower. Stacje paliw z początku objęły prawie 10 proc. udziałów w spółce, zmierzając ostatecznie do przejęcia 50,1 proc. Całość miała wartość 380 mln dolarów kanadyjskich (280,5 mln dol. amerykańskich). Prezes Brian Hannasch stwierdził, że partnerstwo wzmocni pozycję sieci sprzedającej konopie i przetrze jej szlaki na nowe rynki.
 
 
Cirlce K zacieśnia współpracę z Fire & Flower, sklepami sprzedającymi rekreacyjną marihuanę. Kilka dni temu w Kanadzie pojawił się pierwszy punkt, w planach są kolejne. Wszystkie mają być zlokalizowane w pobliżu stacji paliwowych. Docelowo mają działać na całym świecie, choć oczywiście tam, gdzie konopie są legalne.

Circle K uruchamia przy swoich stacjach benzynowych sklepy z marihuaną Fire & Flower. Czy wpłynie to na liczbę kierowców zasiadających za kółkiem po THC lub stanowisko władz w sprawie prowadzenia pojazdów pod wpływem konopi? Nie wiadomo. Wiadomo, że dzięki tej współpracy branża konopna znacznie poszerzy zasięgi, które z czasem mają objąć nawet cały świat.
 
Nietypowa współpraca
Kanadyjski właściciel sieci stacji paliw Circle K, Alimentation Couche-Tard wszedł do spółki Fire & Flower Inc. już jakiś czas temu. Teraz zamierza połączyć oba swoje biznesy i w sąsiedztwie stacji benzynowych uruchomia pierwsze dwa sklepiki z marihuaną. Obie firmy zamierzają mocno zainwestować w globalny rynek konopi indyjskich.
Pierwszy punkt został otwarty na stacji Circle K w kanadyjskim Grande Prairie, następny zostanie uruchomiony 13 lipca w Calgary.
Fire & Flower ma w przyszłości przerodzić się w ogromną sieć, która trafi na międzynarodowe rynki, dzięki czemu planuje przyczynić się do ożywienia procesów legalizacji marihuany rekreacyjnej.
 
Cel: Rozrastać się
Właściciel Circle K zainwestował 26 mln dol. w Fire & Flower. Stacje paliw z początku objęły prawie 10 proc. udziałów w spółce, zmierzając ostatecznie do przejęcia 50,1 proc. Całość miała wartość 380 mln dolarów kanadyjskich (280,5 mln dol. amerykańskich).
Prezes Brian Hannasch stwierdził, że partnerstwo wzmocni pozycję sieci sprzedającej konopie i przetrze jej szlaki na nowe rynki. Druga strona twierdzi, że dzięki Circle K będzie w stanie uruchomić więcej punktów odbioru zamówień internetowych. Zwiększy to zasięg sprzedaży i poprawi wygodę klientów korzystających z serwisów online. \
Trevor Fencott, prezes Fire & Flower, zauważa, że otworzy to im furtkę nie tylko do całego rynku krajowego, ale i międzynarodowego.
 

NoMercy
Politykowi PIS nie podoba się, że miasto wspiera redukcje szkód związanych z narkotykami, przez co np. współfinansowało zakup testerów narkotyków. Poseł Kaleta podał, że z analizy tych dokumentów wynika, że „miasto płaci za testery narkotyków, które rozdaje po klubach”. – Te testy miały służyć temu, by osoby, które chcą zażyć narkotyki sprawdziły, czy ich dilerzy mówią prawdę.
 
 
Otrzymałem dostęp do dokumentów warszawskiego ratusza. Miasto płaci za testery narkotyków, które są rozdawane po klubach. Pomagają ich odbiorcom sprawdzać, czy dilerzy dostarczają im czyste narkotyki – poinformował wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta. Zaznaczał też, że miasto przekazuje ogromne pieniądze organizacjom, promującym ideologię LGBT.

Z warszawskiego ratusza na organizacje, które zajmują się promocją LGBT, płyną potężne pieniądze. Organizacje te bezpośrednio i pośrednio – firmując się często logo Warszawy – informują, jak zażywać narkotyki, promują dewiacje seksualne, a nawet walczą o legalizację prostytucji.
Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta, który jako pierwszy alarmował o tym problemie w grudniu zeszłego roku, poinformował, że otrzymał dostęp do dokumentów z miejskiego ratusza, które dotyczą finansowania tych organizacji pozarządowych.
Jak mówi, chodzi o projekty z lat 2018-20, dotyczące „przeciwdziałaniu narkomanii, redukcji szkód związanej z zażywaniem narkotyków”. – W grudniu pokazywałem szereg kontrowersyjnych materiałów; widzieliśmy, że projekty które powinny być skupione na tym, by alarmować o niebezpieczeństwach, mogły promować rozwiązłość seksualną przy użyciu narkotyków – wyjaśniał.
Kaleta podał, że z analizy tych dokumentów wynika, że „miasto płaci za testery narkotyków, które rozdaje po klubach”. – Te testy miały służyć temu, by osoby, które chcą zażyć narkotyki sprawdziły, czy ich dilerzy mówią prawdę – mówił.
Wiceminister sprawiedliwości mówił też, że za miejskie pieniądze „promuje się postawy, które nakłaniają do niekontrolowanej zabawy i eksperymentowania” – chemsex. – W ramach tych projektów wydatkuje się bardzo duże kwoty – zapewnił.
– Związane z chemsexem osoby o nieheteronormatywnej orientacji seksualnej promują zachowania, mówią o zażywaniu substancji psychoaktywnych jako czymś fajnym, co jest pożądane przy takich aktywnościach. Mało jest informacji o zagrożeniach – wskazał.
 
 
TVP.info

NoMercy
Funkcjonariusze policji zlikwidowali kolejny magazyn narkotyków w Poznaniu, łącznie zabezpieczając 20 kg marihuany, 5 kg amfetaminy, 500 g kokainy, tabletki ekstazy i 2,7 kg substancji psychoaktywnej o nazwie 4CMC oraz ponad 120 tys. złotych w gotówce. Za przestępstwo z art. 62 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii grozi kara pozbawienia wolności od 1 roku do 10 lat.
 
 
Policjanci z Wydziału dw. z Przestępczością Narkotykową KWP w Poznaniu zatrzymali 3 mężczyzn, przy których zabezpieczono znaczne ilości środków odurzających. Dodatkowo w mieszkaniu jednego z nich funkcjonariusze znaleźli również 2 sztuki broni i amunicję oraz ponad 120 tys. złotych. Wartość zabezpieczonych narkotyków to blisko 1 mln 300 tys. złotych.

Policjanci KWP w Poznaniu z Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową prowadzili wielomiesięczne czynności, w wyniku których 8 czerwca br. zatrzymali 3 mężczyzn – 35-latka z Poznania, 33-latka z Koziegłów i 29-latka z Sierosławia oraz zlikwidowali kolejny magazyn narkotyków w Poznaniu, łącznie zabezpieczając 20 kg marihuany, 5 kg amfetaminy, 500 g kokainy, tabletki ekstazy i 2,7 kg substancji psychoaktywnej o nazwie 4CMC oraz ponad 120 tys. złotych w gotówce.

Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych narkotyków to blisko milion trzysta tysięcy złotych.
Dodatkowo u jednego z zatrzymanych zabezpieczono 2 jednostki broni palnej oraz 75 sztuk amunicji.

Wszyscy z zatrzymanych usłyszeli zarzuty z art. 62 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, a jedna osoba dodatkowo z art. 263 par.2 kk tj. nielegalnego posiadania broni.

Sąd Rejonowy Poznań Nowe Miasto zastosował wobec wszystkich zatrzymanych osób środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Za przestępstwo z art. 62 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii grozi kara pozbawienia wolności od 1 roku do 10 lat.
 
 
Policja.pl

NoMercy
W listopadzie ubiegłego roku Łukasz W. został prawomocnie skazany na 4,5 roku więzienia. Wyroki usłyszało także 12 jego kompanów. Wobec skazanych sąd orzekł również grzywny oraz przepadek korzyści w łącznej kwocie 6,75 miliona złotych. Prokuratura twierdzi, że K. i związane z nim osoby wprowadziły na rynek co najmniej 17 tysięcy saszetek z dopalaczami zawierającymi takie substancje jak N-etyloheksedron, PVP i PVT. Ich wartość wyceniono na 595 tysięcy złotych.
 
 
Na kary od trzech i pół roku więzienia do roku w zawieszeniu skazał Sąd Okręgowy we Wrocławiu ośmioro członków gangu bandyckiego duetu „Gekon” – „Michalina”. Grupa ta zajmowała się handlem dopalaczami na ogromną skalę. Liderem był Robert K. ps. Szalony. Odpowiadał za wprowadzenie do obrotu co najmniej 17 tysięcy saszetek z dopalaczami, o wartości ponad 595 tysięcy złotych.

Robert K. szefował jednej z kilku podgrup dobrze zorganizowanej grupy, na czele której stali Łukasz W. ps. Gekon i Michał M. ps. Michalina. Z ustaleń Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej wynika, że w latach 2014-2017 gang ten wprowadził we Wrocławiu i okolicach co najmniej 225 tysięcy opakowań z dopalaczami o wartości 7 milionów złotych.

Gangsterzy prowadzili kilka sklepów stacjonarnych. Oficjalnie sprzedawali środki pochłaniające wilgoć z komputerów oraz preparaty do czyszczenia obudów. Pod nazwami takimi jaki: „Mały Turbo pochłaniacz wilgoci imitacja”, „OMO max imitacja” czy „SS turbo – imitacja” w rzeczywistości kryły się syntetyczne katynony o działaniu zbliżonym do kokainy czy ecstasy. Środki te były o wiele bardziej niebezpieczne niż wspomniane narkotyki.
W listopadzie ubiegłego roku Łukasz W. został prawomocnie skazany na 4,5 roku więzienia. Wyroki usłyszało także 12 jego kompanów. Wobec skazanych sąd orzekł również grzywny oraz przepadek korzyści w łącznej kwocie 6,75 miliona złotych.
 
Podzielili los bossów

„Szalony” miał handlować dopalaczami między innymi w sklepiku przy ulicy Oleśnickiej we Wrocławiu. Prokuratura twierdzi, że K. i związane z nim osoby wprowadziły na rynek co najmniej 17 tysięcy saszetek z dopalaczami zawierającymi takie substancje jak N-etyloheksedron, PVP i PVT. Ich wartość wyceniono na 595 tysięcy złotych.

Sąd Okręgowy uznał, że działania oskarżonych niosły za sobą niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia osób zażywających te substancje. Sprawcy zaś działali z pełną świadomością i premedytacją, wprowadzając do obrotu dopalacze, zawierające „trujące substancje o trudnym nawet do przewidzenia negatywnym skutku dla zdrowia i życia”.

Robert K. został skazany 3,5 roku więzienia. Pozostali oskarżeni: Marcin Z., Piotr L., Piotr K., Łukasz G., Łukasz K. i Radosław B. usłyszeli wyroki do trzech lat więzienia. Jedyna kobieta na ławie oskarżonych, Małgorzata K., została skazana na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata.

Ponadto sąd orzekł między innymi przepadki na rzecz Skarbu Państwa osiągniętych korzyści majątkowych z popełnionych przez członków grupy przestępstw w łącznej kwocie ponad 790 tysięcy złotych.
 

TVPinfo

NoMercy
W dwupokojowej kwaterze, w różnych miejscach mieli ukryte hermetycznie zamknięte worki z suszem, kilka tabletek ekstazy, słoiki z białą substancją w postaci grzybni halucynogennej, około 60 gramów wyhodowanych grzybów oraz akcesoria służące do uprawy krzewów konopi w postaci lamp oraz namiotu. Na wniosek policjantów i prokuratora mokotowski sąd zastosował wobec nich środki zapobiegawcze w postaci 3-miesięcznych aresztów.
 
 
W trakcie kontroli, przy kierowcy policjanci znaleźli woreczek z marihuaną, a u pasażera mefedron. Podczas przeszukania wynajmowanego przez nich mieszkania, kryminalni odkryli o wiele więcej niż się spodziewali.

Policjanci z ursynowskiego wydziału wywiadowczo-patrolowego zatrzymali do kontroli drogowej auto, za kierownicą którego siedział 29-letni Ukrainiec, który podczas kontroli zachowywał się podejrzanie.
Policjanci sprawdzili powody nerwowego zachowania kierowcy i 22-letniego pasażera tej samej narodowości. Przy kierowcy znaleźli woreczek z marihuaną a w kieszeni pasażera biały zbrylony proszek o cechach mefedronu. Okazało się że to tylko preludium do tego, co znaleźli podczas przeszukania wynajmowanego przez nich mieszkania.
W dwupokojowej kwaterze, w różnych miejscach mieli ukryte hermetycznie zamknięte worki z suszem, kilka tabletek ekstazy, słoiki z białą substancją w postaci grzybni halucynogennej, około 60 gramów wyhodowanych grzybów oraz akcesoria służące do uprawy krzewów konopi w postaci lamp oraz namiotu. Funkcjonariusze zabezpieczyli również gotówkę w kwocie około 52.000 zł oraz 100 USD.
Obaj mężczyźni trafili do policyjnych cel. W roku dalszych czynności usłyszeli zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających. Na wniosek policjantów i prokuratora mokotowski sąd zastosował wobec nich środki zapobiegawcze w postaci 3-miesięcznych aresztów.

Regiony.TVP.pl

NoMercy
W związku z tym mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnej jednostki. Po przebadaniu za pomocą testerów narkotykowych ujawnionych substancji okazało się, że policjanci zabezpieczyli ponad 3 kilogramy amfetaminy. Zastosowany został wobec niego tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy.
 
 
 
Kryminalni z komendy wojewódzkiej i komendy miejskiej w Krakowie zatrzymali mężczyznę, u którego w mieszkaniu znaleźli ponad 3 kilogramy amfetaminy. Mężczyzna odpowie za posiadanie znacznych ilości substancji psychotropowych i przygotowanie do wprowadzenia ich do obrotu. Grozi mu kara 12 lat pozbawienia wolności.

Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Miejksiej Policji w Krakowie wspólnie z funkcjonariuszami z Wydziału do spraw Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców KWP w Krakowie udali się w rejon Krowodrzy, gdzie według zgromadzonych informacji zamieszkiwać miała osoba mogąca posiadać nielegalne substancje.
W mieszkaniu funkcjonariusze zastali 26-latka. W trakcie przeszukania lokalu kryminalni ujawnili kilka worków foliowych z zawartością białego proszku, wagę elektroniczną, telefony komórkowe oraz dużą ilość gotówki. W związku z tym mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnej jednostki.
Po przebadaniu za pomocą testerów narkotykowych ujawnionych substancji okazało się, że policjanci zabezpieczyli ponad 3 kilogramy amfetaminy. W trakcie przesłuchania meżczyzna przyznał się, że narkotyki stanowiły jego własność. Ponadto śledczy ustalili, że zamierzał wprowadzić je do obrotu.
26-latek usłyszał zarzut posiadania znacznych ilości substancji psychotropowych, czyniąc przygotowania do wprowadzenia jej do obrotu. Grozi mu kara 12 lat pobawienia wolności. Ponadto zastosowany został wobec niego tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy.
 

Policja.pl

Tags

Dopalamy.com


dopalacze sklepy, opinie o sklepach z dopalaczami, sklepy z dopalaczami, dopalacze sklepy internetowe, dopalacze sklep internetowy, dopalacze sklep, gdzie kupić dopalacze, research chemicals, research chemicals shop, research chemicals opinions, research chemicals reviews, buy research chemicals, buy research chemicals online, kopen research chemicals, winkel research chemicals, Meningen research chemicals, beoordelingen research chemicals, kaufen research chemicals, Geschäft research chemicals, Meinungen research chemicals, Bewertungen research chemicals, comprar research chemicals, tienda research chemicals, comentarios research chemicals, opiniones research chemicals, 3-CMC, 4-CMC, 4-CEC, 3-CEC, 4-MMC, 4-EMC, 4-MEC, 3-MMC, 3-MEC, alfa-PVP, alpha-PVP, α-PVP, HEX-EN, NEH, MDPHP, HEP, NEP, MDPEP, alfa-pihp, alpha-pihp, alfa-php, alpha-php, a-PVT, pentedron,

Main

helpful links


Chatbox Clubs Calendar Ranking

Important Links

Most Important Links


News Chat unban Rank Advertisement Hall of Fame

Staff Team

List With Staff Members


×
×
  • Create New...