Jump to content

Welcome to Dopalamy.com!

You are currently viewing the forum as a guest, you do not have access to the full forum manual and a lot of material that can only be viewed by the registered new forum. Create an account and use a powerful knowledge source! By registering an account, you have a no-logs policy. We do not store private user data.

See what you gain by staying on our forum:

  • The ability to send private messages to other users
  • Participate in the full RC chat news
  • Access to partner subforum, contests, free samples

Don't wait, Sign Up today!


Aktualności

Aktualności z całego świata!

NoMercy
W kraju, w którym od wielu lat zakazane jest posiadanie choćby minimalnych ilości, i ludzie idą za jointa do więzienia, potrzebna jest merytoryczna, spokojna dyskusja. - Nie możemy więc szokować społeczeństwa zbyt dużymi ilościami. Zależy nam, żeby propozycja miała szanse przejść. Nie chcemy wylewać dziecka z kąpielą - zaznaczyła Maciejewska.
 
 
 
- Ruszają konsultacje ws. pakietu ustaw dotyczących m.in. dekryminalizacji posiadania marihuany na własny użytek i konopi siewnych - poinformowała szefowa Parlamentarnego Zespołu ds. Legalizacji Marihuany Beata Maciejewska (Lewica). Dopracowywane są wciąż założenia projektu ws. marihiuany medycznej

Parlamentarny Zespół ds. Legalizacji Marihuany podzielił się pod koniec ubiegłego roku na trzy podzespoły, w których opracowywane są założenia projektów ustaw dotyczących konopi. Poszczególne grupy posłów pracują nad dekryminalizacją posiadania marihuany do celów rekreacyjnych, przepisami dotyczącymi marihuany medycznej oraz konopi siewnych. Pakiet tych ustaw ma zostać złożony 20 kwietnia.
Maciejewska poinformowała, że w poniedziałek rozpoczną się szerokie konsultacje założeń projektów dotyczących konopi siewnych i marihuany rekreacyjnej z ekspertami, instytucjami i organizacjami społecznymi. Konsultacje potrwają do 12 lutego.
 
5 gramów na własny użytek?
Jak mówiła, punktem wyjścia w projekcie dotyczącym dekryminalizacji marihuany jest uprawa czterech krzaków i posiadanie 5 gramów na własny użytek.
Posiadanie takiej ilości przez osoby dorosłe miałoby po wejściu w życie ustawy przestać być karane. - To jest nasz punkt wyjścia. W kraju, w którym od wielu lat zakazane jest posiadanie choćby minimalnych ilości, i ludzie idą za jointa do więzienia, potrzebna jest merytoryczna, spokojna dyskusja - podkreśliła.
- Nie możemy więc szokować społeczeństwa zbyt dużymi ilościami. Zależy nam, żeby propozycja miała szanse przejść. Nie chcemy wylewać dziecka z kąpielą - zaznaczyła Maciejewska.
 
Z kolei podzespół ds. konopi siewnych prowadzony przez posłankę Urszulę Zielińską (Zieloni) zaproponował, aby dopuszczalna zawartość THC, czyli Tetrahydrokannabinolu - głównej substancji psychoaktywnej zawarta w konopiach, została zwiększona do 0,3 proc. - zgodnie z regulacją przegłosowaną w październiku ub.r. przez Parlament Europejski. Zdaniem Maciejewskiej, Polska powinna też iść w tym kierunku, bo obecnie dopuszczalne stężenie wynosi nie więcej niż 0,2 proc.
Według propozycji podzespołu, hodowca nie musiałby posiadać zgody na uprawę, ale miałby obowiązek poinformowania państwa, że taką działalność będzie prowadził.
 
Marihuana w aptece
Trzeci z podzespołów, prowadzony przez posłankę Pauliną Matysiak (Lewica), zajmuje się marihuaną medyczną i jest w trakcie wewnętrznych konsultacji, które będą trwały jeszcze przez cały ten tydzień.
- Chcemy przede wszystkim żeby marihuana medyczna była dostępna: w aptekach i cenowo. Dlatego chcemy dopuszczenia upraw w Polsce oraz refundacji leków. Zastanawiamy się w jakiej skali, ale refundacja powinna być zapewniona np. w przypadkach padaczki lekoopornej czy innych chorób jak nowotwory, gdzie medyczna marihuana jest stosowana by łagodzić dolegliwości - powiedziała Maciejewska.
- Na ten moment przy terapii, gdzie ktoś cierpi np. na ból, na padaczkę czy na chorobę Parkinsona, miesięczna terapia może kosztować 1000-1500 zł miesięcznie. Stać więc na nią tylko bogatych ludzi. A tak nie powinno być - podkreśliła.
 
W skład Parlamentarnego Zespołu ds. Legalizacji Marihuany wchodzi 19 parlamentarzystów. Większość stanowią w nim posłowie Lewicy, ale jest w nim także dwójka polityków Koalicji Obywatelskiej, czterech posłów z Konfederacji i jeden niezrzeszony.
 


PolsatNews.pl

NoMercy
Prowadzone czynności pozwoliły natrafić na przesyłkę z zagranicy w której znajdowała się krystaliczna substancja. Jak się szybko okazało były to narkotyki. Łącznie blisko kilogram substancji psychoaktywnej w postaci 4CMC. Jak się okazało narkotyki miały trafić do 39-letniego mieszkańca Włodawy. Decyzją sądu wczoraj został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy.
 
 
 
Policjanci z wydziału narkotykowego zatrzymali 39-latka, który uczestniczył w wewnątrzwspólnotowym nabyciu znacznymi ilościami substancji psychoaktywnych. W sprawie blisko kilogram narkotyków przechwycili funkcjonariusze Lubelskiego Urzędu Celno-Skarbowego, którzy otrzymali informację o podejrzanej przesyłce. Mieszkaniec Włodawy usłyszał już zarzuty i decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy.

W poniedziałek funkcjonariusze Lubelskiego Urzędu Celno-Skarbowego otrzymali informację, iż do sortowni jednej z firm kurierskich w Lublinie mogły trafić podejrzane przesyłki.
W trakcie sprawdzania obiektu mundurowych wspierał pies służbowy szkolony do wykrywania substancji odurzających. Prowadzone czynności pozwoliły natrafić na przesyłkę z zagranicy w której znajdowała się krystaliczna substancja. Jak się szybko okazało były to narkotyki. Łącznie blisko kilogram substancji psychoaktywnej w postaci 4CMC.
Narkotyki zostały zabezpieczone przez funkcjonariuszy z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową KMP w Lublinie.
Przejęcie sprawy i działania policjantów pozwoliły bardzo szybko dotrzeć do adresata przesyłki. Jak się okazało narkotyki miały trafić do 39-letniego mieszkańca Włodawy.
Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do prokuratury. Usłyszał zarzuty udziału w wewnątrzwspólnotowym nabyciu substancji psychoaktywnych. Decyzją sądu wczoraj został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy.
Za to przestępstwo może grozić nawet 15 lat więzienia.
 
 
Policja.gov.pl

NoMercy
W trakcie przeprowadzonych czynności policjanci podczas przeszukania zabezpieczyli 6 kilogramów amfetaminy, 2 kilogramy mefedronu, 15 kilogramów substancji 3-CMC oraz 4 gramy 4-CMC. W sumie na rynek nie trafią 23 kilogramy substancji odurzających o wartości miliona złotych. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu zatrzymanych na 3 miesiące.
 
 
 
Policjanci stołecznego wydziału do walki z przestępczością narkotykową zatrzymali na gorącym uczynku dwóch 50-latków podejrzanych o wprowadzanie do obrotu znacznych ilości środków odurzających w celu uzyskania korzyści majątkowej. Podczas działań funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 23 kilogramy substancji psychotropowych o czarnorynkowej wartości miliona złotych. Decyzją sądu mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani na 3 miesiące.

Kolejne uderzenie policjantów wydziału do walki z przestępczością narkotykową KSP w osoby zajmujące się wprowadzaniem do obrotu środków odurzających. Tym razem działania wspólnie z funkcjonariuszami wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw oraz przy wsparciu BOA KGP były prowadzone w okolicach Grodziska Mazowieckiego.
Według policyjnych ustaleń, na jednym z parkingów miało dojść do transakcji narkotykowej z udziałem dwóch 50-latków. Funkcjonariusze zatrzymali ich na gorącym uczynku w momencie, kiedy przystąpili do transakcji,
Wraz z zatrzymanymi policjanci udali się do miejsca zamieszkania obu mężczyzn. Tam, oprócz narkotyków, zostały zabezpieczone pieniądze w kwocie ponad 60 tysięcy złotych, telefony komórkowe, a także dokumenty mogące świadczyć o udziale zatrzymanych w przestępczej działalności narkotykowej, a także samochody należące do mężczyzn.
W sumie w trakcie przeprowadzonych czynności policjanci zabezpieczyli 6 kilogramów amfetaminy, 2 kilogramy mefedronu, 15 kilogramów substancji 3-CMC oraz 4 gramy 4-CMC. W sumie na rynek nie trafią 23 kilogramy substancji odurzających o wartości miliona złotych.
Prokurator przedstawił obu 50-latkom zarzuty wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków odurzających w celu uzyskania korzyści majątkowej. Z uwagi na to, że mężczyźni już wcześniej byli notowani za przestępstwa narkotykowe odpowiedzą za swój czyn w warunkach recydywy. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu zatrzymanych na 3 miesiące.
Ponadto w trakcie prowadzonych czynności w jednym z pojazdów policjanci zabezpieczyli również 1090 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy skarbowej i zatrzymali podejrzanego o ich posiadanie 45-letniego mężczyznę. Usłyszał on zarzut uszczuplenia Skarbu Państwa z tytułu nieopłaconego podatku akcyzowego.
 
 
Online-Mafia.pl

NoMercy
Efedryna w dawkach leczniczych wykazuje działanie zwężające naczynia krwionośne i powodujące wzrost ciśnienia tętniczego krwi. Wzmacnia siłę skurczu mięśnia sercowego oraz zwiększa częstość skurczów. Dodatkowo pobudza silnie ośrodkowy układ nerwowy, dzięki czemu przyczynia się zwiększenia koncentracji i zmniejszenia objawów zmęczenia.
 
 
 
Młodzież coraz częściej eksperymentuje z lekami OTC dostępnymi na rynku. Domowymi sposobami, przy odpowiedniej wiedzy chemicznej, próbują otrzymywać z nich produkty o działaniu narkotycznym. Jednym z nich jest „marcepan”. Co to takiego?

– Nadmierne zażywanie leków OTC może przejawiać się na dwa sposoby. Środki lecznicze przyjmowane są bez świadomości obecności tej samej substancji czynnej pod różnymi nazwami handlowymi preparatów oraz przez umyślne nadużywanie w celach odurzających, szczególnie przez osoby w młodym wieku. Jasno można stwierdzić, że w obydwu przypadkach nie wszyscy są świadomi faktu, że farmaceutyki dostępne bez recepty mogą w niektórych sytuacjach stanowić zagrożenie dla ich zdrowia, a nawet życia
– pisze Filip Grabosz, na blogu Polskiego Towarzystwa Studentów Farmacji.
Autor wskazuje, że w ciągu ostatnich trzydziestu lat zauważono znaczny wzrost zainteresowania preparatami zawierającymi w swoim składzie efedrynę czy pseudoefedrynę. Trend rozwijał się nie tylko wśród narkomanów, ale również u osób niepełnoletnich, mając na uwadze ich pierwsze narkotykowe doświadczenia

– Efedryna w dawkach leczniczych wykazuje działanie zwężające naczynia krwionośne i powodujące wzrost ciśnienia tętniczego krwi. Wzmacnia siłę skurczu mięśnia sercowego oraz zwiększa częstość skurczów. Dodatkowo pobudza silnie ośrodkowy układ nerwowy, dzięki czemu przyczynia się zwiększenia koncentracji i zmniejszenia objawów zmęczenia, takich jak np. senność. Działanie tego narkotycznego alkaloidu porównywane bywa do działania adrenaliny- wykazuje ona słabszą, ale znacznie dłuższą aktywność. Substancja ta nie uzależnia fizycznie, a jedynie psychicznie. Uzależnienie przejawia się poczuciem euforii i siły po jej zażyciu – pisze Grabosz.

 
ZABAWA W “MAŁEGO CHEMIKA”
Jak wskazuje, oprócz tych dwóch substancji, stosowane są również środki farmaceutyczne, w skład których wchodzą m.in.: opioidowe pochodne morfiny – kodeina i dekstrometorfan. Bardziej doświadczona młodzież eksperymentuje z lekami OTC dostępnymi na rynku.
– Domowymi sposobami, przy odpowiedniej wiedzy chemicznej oraz przy użyciu ogólnodostępnych składników, z pseudoefedryny można otrzymać produkt znany w Polsce jako “marcepan”. Mowa tu o metylokatynonie – wyjaśnia Filip Grabosz.
Ten organiczny związek chemiczny działa stymulująco na ośrodkowy układ nerwowy. Przyczynia się do zwiększenia stężenia dopaminy i noradrenaliny. Jego zażycie wywołuje podwyższenie nastroju, zwiększenie napędu psychoruchowego i motywacji do działania, wielomówność i chęć komunikowania się z innymi ludźmi, poprawę samooceny, a także zmniejszenie łaknienia i zapotrzebowania na sen. Działanie metylokatynonu przyjmowanego w formie doustnej występuje po ok. 20 minutach i utrzymuje się przez 4-6 godzin.
Jak podkreśla autor nadmierne korzystanie przez młode osoby z leków dostępnych bez recepty w celach odurzających, jest coraz bardziej pospolitym zjawiskiem, którego nie można bagatelizować.
– Prowadzi ono do wchodzenia w mroczną, narkotyczną rzeczywistość. Ważnym elementem jest edukacja młodzieży na temat ryzyka, jakie ze sobą niesie nieświadome zażywanie leków OTC. W 2013 roku Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii rozpoczęło kampanię „Przyjmuje leki czy bierze? Leki bez recepty – do leczenia, nie do brania”. Celem akcji jest odpowiedź na narastający problem związany z tą nową formą narkotyzowania się. Opinie toksykologów, lekarzy, a także terapeutów uzależnień wskazują na zwiększającą się liczbę przypadków używania przez młodzież leków dostępnych bez recepty, gdy tymczasem rodzice i nauczyciele nie są świadomi tego zjawiska i konsekwencji z nim związanych. Łatwy dostęp do informacji poprzez Internet może w krótkim czasie doprowadzić do nasilenia się skali problemu – wskazuje Grabosz.

 
BRAKUJE STANDARDÓW EKSPEDYCJI LEKU OTC
W jego ocenie Polsce brakuje standardów dotyczących usługi ekspedycji leku OTC, co uzależnia jakość poradnictwa wyłącznie od indywidualnych predyspozycji osoby ją przeprowadzającej.

– Wprowadzenie konkretnych wytycznych w zakresie sposobu przeprowadzenia konsultacji ułatwiłoby pracę farmaceutom oraz zwiększyło bezpieczeństwo młodych konsumentów – pisze Filip Grabosz.

Wskazuje jednocześnie, że w 2018 roku przeprowadzono badanie opinii wśród magistrów i studentów farmacji przez badaczy z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, na temat bezpieczeństwa stosowania środków dostępnych bez recepty przez pacjentów. Ponad 60% ankietowanych opowiedziało się za wprowadzeniem w Polsce odrębnej kategorii leków – „leki OTC wydawane w aptece wyłącznie przez magistra farmacji” i obowiązkiem dokumentowania przez mgr. farmacji ekspedycji takiego leku, w tym koniecznością potwierdzenia przeprowadzenia przez farmaceutę konsultacji (czytaj również: 5 uzależniających leków dostępnych bez recepty).
– Wdrożenie w życie specjalnej kategorii wydawania tychże leków zwiększyłoby bezpieczeństwo i zmniejszyło ryzyko ich nadużywania, szczególnie w celach odurzających – uważa autor.

 
 
MGR.farm

NoMercy
W toku dalszych czynności, w miejscu zamieszkania zatrzymanego ujawniono blisko półtora kilograma amfetaminy, ponad 400 tabletek ecstasy oraz ponad 300 gramów marihuany o łącznej wartości ponad 80 tysięcy złotych. Sąd Rejonowy w Świebodzinie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na okres 3 miesięcy.
 
 
 
W trakcie zatrzymania przez świebodzińskich policjantów 44-letni mężczyzna zaatakował policjantów bagnetem. Groził im pozbawieniem życia oraz naruszył ich nietykalność cielesną. Zatrzymanie miało związek z podejrzeniem posiadania oraz przygotowaniem do wprowadzenia do obrotu znacznych ilości środków odurzających. W jego mieszkaniu ujawniono blisko 1,5 kilograma amfetaminy, ponad 400 tabletek ecstasy oraz ponad 300 gramów marihuany o łącznej wartości ponad 80 tysięcy złotych. Mężczyzna został aresztowany na 3 miesiące - grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Podstawowym zadaniem policji jest zapewnianie bezpieczeństwa obywatelom. Dotyczy to między innymi zapobiegania przestępstwom lub wykrywanie ich sprawców.
Wiele interwencji wiąże się z ryzykiem, ponieważ nigdy nie wiadomo jak może zachować się zatrzymywana osoba. Część z nich jest niebezpieczna i bywa bardzo agresywna. Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Świebodzinie  ustalili, że 44-letni mieszkaniec powiatu świebodzińskiego zajmuje się handlem narkotykami.
Intensywna praca funkcjonariuszy pozwoliła ustalić, że mężczyzna posiada znaczną ilość substancji psychotropowych oraz trasę, którą może się przemieszczać. Pojazd, którym poruszał się, został zatrzymany przez policjantów.
Zaskoczony mężczyzna był bardzo agresywny, usiłował ponownie uruchomić pojazd, jednak jeden z funkcjonariuszy uniemożliwił mu to, wyciągając kluczyki ze stacyjki. Jednocześnie dostrzegł, że kierowca sięga po znajdujący się w kaburze przymocowanej przy siedzisku  bagnet. Po chwili 44-latek bagnetem zaatakował funkcjonariuszy, jednocześnie grożąc im śmiercią.

Policjanci wytrącili mu bagnet z ręki oraz obezwładnili go. W toku dalszych czynności, w miejscu zamieszkania zatrzymanego ujawniono blisko półtora kilograma amfetaminy, ponad 400 tabletek ecstasy oraz ponad 300 gramów marihuany o łącznej wartości ponad 80 tysięcy złotych. Prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej ze Świebodzina śledztwo wskazuje na to, że mężczyzna nie tylko posiadał znaczne ilości środków, ale również, że najprawdopodobniej przygotowywał się do wprowadzenia ich do obrotu.
Za powyższe grozi mu kara pozbawienia wolności do 10 lat. Zatrzymany ponadto dopuścił się czynu w okresie niespełna półtora roku od wyjścia z więzienia, gdzie odbywał karę pozbawienia wolności, między innymi za przestępstwa narkotykowe. Odpowie on również za groźbę użycia noża, znieważanie oraz naruszenie nietykalności cielesnej zatrzymujących go funkcjonariuszy.
 Sąd Rejonowy w Świebodzinie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na okres 3 miesięcy.
 
 
Policja.pl

NoMercy
Do tej sprawy w czerwcu 2018 roku zlikwidowano stacjonarne punkty sprzedaży, które były wyposażone w specjalne zabezpieczenia i przeszkody techniczne, takie jak podwójne stalowe drzwi antywłamaniowe, kraty, wzmocnione płytami okna oraz systemy monitoringu wizyjnego. Miało to na celu utrudnienie i opóźnienie ewentualnego wejścia na ich teren Policji i służb sanitarnych.
 
 
 
CBŚP działania przeprowadziło pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Białymstoku w ramach śledztwa dotyczącego zorganizowanej grupy przestępczej prowadzącej „sklepy-bunkry”, za pomocą których handlowano dopalaczami. Grupa mogła wprowadzić do obrotu 480 tys. opakowań zawierających dopalacze o wartości 14,5 mln zł. W całej sprawie występuje już 55 podejrzanych, z których 16 było tymczasowo aresztowanych.

Policjanci Zarządu w Białymstoku Centralnego Biura Śledczego Policji pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Białymstoku prowadzą śledztwo dotyczące zorganizowanej grupy przestępczej.
Jej członkowie są podejrzani o wprowadzanie do obrotu na terenie niemal całego kraju, za pomocą sklepów stacjonarnych blisko 480 tys. sztuk opakowań zawierających dopalacze, wartych około 14,5 mln zł.
W ostatnim czasie na terenie Śląska i Wielkopolski funkcjonariusze zatrzymali kolejne 4 osoby do tej sprawy, w wieku od 27 do 39 lat. Przeszukali także zajmowane przez nich nieruchomości i zabezpieczyli dokumentację oraz sprzęt elektroniczny. Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że trzech zatrzymanych to podejrzani o udział w grupie przestępczej, w tym jeden podejrzany o zorganizowanie całego procederu. Wszystko wskazuje na to, że jest on powiązany ze środowiskiem pseudokibiców jednego ze śląskich klubów sportowych. Pozostałe osoby to tzw. sklepikarze, którzy zajmowali się sprzedażą oraz ochroną sklepów.
Do tej sprawy w czerwcu 2018 roku zlikwidowano stacjonarne punkty sprzedaży, które były wyposażone w specjalne zabezpieczenia i przeszkody techniczne, takie jak podwójne stalowe drzwi antywłamaniowe, kraty, wzmocnione płytami okna oraz systemy monitoringu wizyjnego. Miało to na celu utrudnienie i opóźnienie ewentualnego wejścia na ich teren Policji i służb sanitarnych, tak aby dać czas podejrzanym na zniszczenie dowodów przestępczej działalności, w specjalnie do tego przygotowanych piecach.
Osoby zatrzymane w ramach ostatniej akcji doprowadzono do Prokuratury Regionalnej w Białymstoku, gdzie usłyszały zarzuty wprowadzania do obrotu substancji niebezpiecznych dla życia i zdrowia wielu osób w postaci tzw. dopalaczy. Ponadto trzy osoby usłyszały zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, w tym jedna kierowania tą grupą i ten mężczyzna został tymczasowo aresztowany.
W całej sprawie występuje już 55 osób podejrzanych, z których 16 było tymczasowo aresztowanych. Zabezpieczono także mienie osób podejrzanych warte ponad 800 tys. zł. w postaci gotówki, środków zgromadzonych na rachunkach bankowych oraz udziałów w spółkach.
 
 
Online-Mafia.pl

NoMercy
Rynek dostaw lekkich narkotyków się zdecentralizował. Obok gangów, kwitnie osobisty przemyt z Holandii i Czech. Gorzej z „grubszym towarem”. Ale koks czy hasz, także można załatwić z tych kierunków. Jak ktoś chce, to znajdzie. Przywożą kierowcy tirów, turyści i emigranci odwiedzający rodziny. Według policji na przestrzeni 2 lat zlikwidowano na tym terenie tylko 1 nielegalną plantację.
 
 
 
Jeśli nastolatek dopytuje się przez telefon – Czy jest Andrzej? – to może właśnie kupuje „wąsa” marihuany. Gdy pyta o Włada, to woli „kopa” z amfy. Jeżeli chce dobrej „czekolady”, to ktoś diluje haszyszem.

Uważaj, bo jeśli interesuje się – co u Krisa? – to robi się naprawdę niebezpiecznie. Nie tylko, ze względów na poranne smarkanie po szprycy. Koka ps. Śnieg, Koperta, to luksusowa używka za ok. 400 – 500 zł za gram. Drogo, dla „kasiastych”, dla szpanu na wyjątkowe okazje, kawalerskie lub pięćdziesiątka. Ale po co, jak można „skuć się” taniej?
Na lokalnym narkorynku króluje: marihuana, tabsy, amfetamina z krisem. Kris (kryształ) to metaamfetamina, silnie i szybko degradująca psychicznie, uzależniająca pochodna „amfy”.
Zabezpieczone narkotyki to w dużej mierze marihuana, amfetamina, później niewielkie ilości mefedronu, ketaminy lub metaamfetaminy. Policjanci zabezpieczają również niemałe ilości tabletek o działaniu psychoaktywnym. Innych środków narkotycznych nie ujawniono. – informuje kom. Kamil Sikorski z grodziskiej policji.
 
Maryśka na hasło
W jakim czasie jesteś w stanie załatwić marihuanę lub amfę? Kwestia jednego telefonu i czas dojazdu, jeśli koleś jest w domu… – odpowiada młody chłopak. Nie bardzo może i chce dzielić się posiadaną wiedzą – np. gdzie można kupić kilogram towaru? A można. Ile chcesz, i czego? – mówi Romek. Zna wiele tajemnic narkoświata w Grodzisku z lat 90-tych.
Młody mówił, że z kupnem nie ma żadnego problemu... – twierdzi rodzic ucznia szkoły średniej w Grodzisku. Z kolei rozmówca Adam wyrzucił numery handlarzy z telefonu. Miał ich kilka. Nie jest tajemnicą, że w tym biznesie poczta pantoflowa, znajomości, ksywy i hasła odgrywają dużą rolę. Wszak komórki są podsłuchiwane. Niedawno krążyła opowieść o „dragach” na telefon wraz z zamawianym jedzeniem. Wystarczyło podać odpowiednie hasła. Rozmówcy nie potwierdzają procederu, ale nie zdziwiliby się, gdyby tak było.
Tabsy (ekstazy) nie kupuje się dziś na sztuki, ale od razu na dziesiątki. Wtajemniczeni potrafią zamówić tablety do paczkomatu ustawionego we wsi niedaleko Grodziska. Narkotyki zadomowiły się na dobre, są bardzo blisko. Każdy rozmówca zna uzależnionych, takich, którzy mają „zryty beret”, albo przez branie „strzelili sobie samobója”, siedzą, stoczyli się.
Narkotyki stały się częścią społecznej rzeczywistości. Mało widocznej, ale wystarczy poskrobać, a wyjdzie sporo ciekawych rzeczy. Choćby o transakcjach w toaletach np. na stacji paliw, gdzie nie sięgają kamery. Szantażowaniu „mandatami” dyskotekowych palaczy przez ochroniarzy – 500 stów, albo wzywam policję.
 
Lepsze niż dopalacze
Lepsze to niż dopalacze… – mówi 50 letni Marek, stateczny ojciec. Spróbował marihuany z ciekawości. Nie ukrywa, że czasem to atrakcyjny punkt grilla, okrągłych urodzin. Podobnego zdania jest o połowę młodszy Paweł -…myślę, że marihuana lepsza jest niż alkohol, bo po dwóch godzinach wszystko mija, a rano człowiek nie ma kaca, jak po zrobieniu białej… – argumentuje. Dodaje, że „trawa” jest równie popularna do grillowanej karkówki jak piwo.
Lucek, właściciel firmy, relacjonuje towarzyskie „bakanie zioła”. Wywołało śmiechawę przy najmniejszym geście. Wystarczyło, aby „dziadersi” uznali, że to nie takie straszne. Palą niektórzy uczestnicy zlotów motocyklowych, uroczystości rodzinnych i towarzyskich, młodzież z wiosek, znajdą się też pracownicy instytucji publicznych. Nie obca jest niektórym kibicom, byłym gimnazjalistom i uczniom na przerwach za halą sportową. Charakterystyczny zapach, który z racji przykrych doświadczeń pani Magda pozna od razu, można wyczuć od przechodzących trojga gołowąsów na ul. Polnej. Marihuana z knajpianych toalet śmiało wkroczyła na salony i pod strzechy. W latach 2013-2015 Polacy wypalili więcej marihuany niż Holendrzy, gdzie jest legalna… – głosiły media na podstawie raportu ONZ. Jesteśmy w czołówce palaczy w Europie.
Przyczyna? Może dorosły dzieci rodziców, którzy w latach 90-tych eksperymentowali z używkami? Społeczne przyzwolenie na używanie narkotyku wzrosło. Ale jest to proceder ścigany z mocy prawa.
W 2019 roku grodziscy policjanci zatrzymali łącznie 13 sprawców przestępstw narkotykowych, zaś w 2020 roku było ich już 29. – informuje mailowo kom. Kamil Sikorski. Większość przestępstw dokonały osoby spoza powiatu. W czasie pandemii wzrosła liczba narkotykowych przestępstw. W roku 2019 było 156, natomiast w 2020 już 349 przypadków. Czy to negatywny skutek pandemii? – trudno wyrokować.
 
Walka z wiatrakami
Pierwsi w mieście palacze dzikich konopi z poznańskiego Zagórza, pojawili się w latach 80-tych. Na odurzającym rynku rządził „butapren” z grodziskich firm za ok. „2 koła” za litrowy słoik, tj. ok. 2-3 dolary.
Wraz z transformacją ustrojową i otwarciem granic pojawiły się handlujące gangi i dyskoteki techno jako dobry rynek zbytu. Nieistniejące lokale np. Galeria, Hasta, Miraż, Discoland, zostały dobrze zapamiętane z eksperymentów z narkotykami. Powszechnymi, gdyż w szkołach były całe klasy eksperymentatorów. Niektórzy już nie żyją, odsiedzieli wyroki, przeszli terapie uzależnień i założyli garnitury, zaprzestali w porę, albo też wyemigrowali. Jednak życie nie lubi próżni. Starzy, których znałem się wykruszyli, ale zastąpili ich młodzi…– mówi Darek o sytuacji narkobiznesu w Rakoniewicach. Przypomina to walkę z wiatrakami. Policja potwierdza – Zdajemy sobie sprawę, że w chwili likwidacji jakieś plantacji w innych miejscach tworzone są kolejne, że w momencie wyeliminowania jednego, czy dwóch dealerów narkotykowych tym procederem zaczyna zajmować się pięciu następnych… .
 
Pali się…
Dzisiaj konopie pali się „w parku”, na wiatce, placu zabaw na os. Chopina, czy 3-go Maja. Nawet w przerwach w pracy. Latem 2019 r. ul. Mossego nieźle była zadymiania przez pracowników ze wschodu. Podobno mieli dobry towar z Turcji, po 30 złotych za „wąsa”? Tam, gdzie zbiorowisko młodych ludzi, tam zawsze znajdzie się ktoś, kto chce „być w chmurze”.
Po ile chodzi marihuana i skąd pochodzi? Dobry towar to koszt 200 zł za 5 gram, gorszy po 150. Kiepskie „badyle” nawet po stówie. Amfa i kris są trochę droższe.
Rynek dostaw lekkich narkotyków się zdecentralizował. Obok gangów, kwitnie osobisty przemyt z Holandii i Czech. Gorzej z „grubszym towarem”. Ale koks czy hasz, także można załatwić z tych kierunków. Jak ktoś chce, to znajdzie… – mówi zorientowany. Przywożą kierowcy tirów, turyści i emigranci odwiedzający rodziny. Według policji na przestrzeni 2 lat zlikwidowano tylko 1 nielegalną plantację. Uprawa wymaga wysiłku i obarczona jest ryzykiem. Policja ściga, a drwale czasem zniszczą uprawę w lesie. Nie chcą kłopotów i papierkowej roboty śledczych. Łatwiej zniszczyć i łatwiej przemycić.
Coraz częściej legalizacja miękkich narkotyków staje się postulatem polityków.
Wychodzą z złożenia, że jest to walka z góry przegrana, która należy w jakiś sposób kontrolować. Podobnie jak alkohol, który ONZ zalicza do narkotyków. Co nie zmienia, że ….Zgony i trwałe kalectwa po zażyciu środków odurzających to już fakty, o których niewiele się mówi. – pisze komisarz Sikorski.
W grodziskich aptekach test na 6 rodzajów narkotyków można kupić za ok. 30-35 złotych.
Andrzej M. Mańkowski
Ps. Imiona wszystkich rozmówców zostały zmienione. Rozmowy przeprowadzono od sierpnia 2020 do marca 2021.
 
 
PGO24.pl
 
 
 

NoMercy
Jak zapewniło PAP polskie MSZ, wszelkie aspekty sprawy zatrzymanego w Meksyku polskiego kapitana są znane służbie dyplomatyczno-konsularnej, która w porozumieniu z wynajętymi przez właściciela statku za zgodą oskarżonego prawnikami “podejmuje działania na rzecz polskiego obywatela". Gazeta wskazuje, że organizacje międzynarodowe branży transportu morskiego są obecnie zaangażowane w rozmowy z władzami meksykańskimi, których celem jest uwolnienie załogantów kilku statków handlowych oraz wypuszczenie z portów tych jednostek.
 
 
W środę wieczorem czasu warszawskiego sąd w Ciudad Victoria, na północnym wschodzie Meksyku, wznowi rozpoczęty wiosną 2020 r. proces Andrzeja Lasoty, kapitana statku, oskarżonego przez wymiar ścigania tego kraju o przemyt ćwierć tony kokainy.

Polak został aresztowany pomimo tego, że to właśnie z jego inicjatywy poinformowano meksykańską policję o podejrzanym ładunku na statku UBC Savannah. Za nielegalny przemyt narkotyków grozi mu do 10 lat więzienia.
Wykrycie narkotyków i reakcja Polaka
W lipcu 2019 r. na płynącej pod cypryjską banderą jednostce wykryto podczas rozładunku statku w porcie Altamira, na wschodzie Meksyku około 250 kg kokainy, ukrytej w opakowaniach na dnie ładowni. Kapitan Lasota natychmiast zgłosił sprawę lokalnej policji, która po kilkudziesięciu godzinach aresztowała całą załogę statku, na którym znajdowało się trzech obywateli Polski oraz 19 Filipińczyków.
Wszyscy współzałoganci Lasoty podczas śledztwa utrzymywali, że narkotyki znalazły się w jednym z pomieszczeń ładowni bez ich wiedzy. Twierdzili, że przypuszczalnie kokaina mogła zostać im podłożona podczas trwającego kilka dni załadunku koksu metalurgicznego w kolumbijskim porcie Barranquilla.
 
Więzienie o zaostrzonym rygorze
Po kilku tygodniach dochodzenia wszyscy członkowie załogi UBC Savannah, z wyjątkiem kapitana statku, zostali zwolnieni z aresztu i deportowani do swoich krajów z powodu braku ważnych wiz. Kapitan jednostki Andrzej Lasota został zaś przeniesiony do więzienia o zaostrzonym rygorze w mieście Tepic, w stanie Nayarit, na zachodzie Meksyku.
Sprawa oskarżonego o umyślny przemyt kokainy kapitana przedłuża się, jak tłumaczą władze meksykańskie, z powodu pandemii. Zaplanowana na 27 stycznia br. rozprawa nie odbyła się, gdyż rzekomo istniało wysokie ryzyko zakażeniem koronawirusem członków składu sędziowskiego.
 
Koronawirus w więzieniu
Władze wymiaru sprawiedliwości Meksyku oraz systemu więziennictwa stanu Nayarit, z którymi kontaktowała się PAP, odmówiły komentarzy w sprawie przedłużającej się rozprawy kapitana Lasoty. Potwierdziły jedynie, że w więzieniu, w którym przebywa Polak, doszło do zgonów wskutek infekcji koronawirusem.
Z raportu Krajowego Urzędu ds. Praw Człowieka (CNDH) Meksyku, do którego dotarła PAP, wynika, że do połowy marca w więzieniu Tepic potwierdzono 11 zakażeń wirusem SARS-CoV-2, z których aż siedem zakończyło się zgonem pacjentów.
 
Polska będzie obserwować proces
Polskie służby konsularne w Meksyku zapewniają, że są w bezpośrednim kontakcie z kapitanem Andrzejem Lasotą.
"Na rozprawie będzie obecny w charakterze obserwatora Konsul RP w Meksyku. Pozostaje on w kontakcie z kpt. Andrzejem Lasotą, zarówno telefonicznym, za zgodą władz penitencjarnych, jak i bezpośrednim, realizowanym w trakcie cyklicznych wizyt konsularnych w zakładzie karnym. Konsul utrzymuje także stały kontakt z adwokatem polskiego obywatela” - poinformowało PAP polskie MSZ.
Wprawdzie polskie służby dyplomatyczne ze względu na “dobro zatrzymanego" nie udzielają szczegółowych informacji na temat sytuacji kapitana, ale jak ustaliła PAP, w więzieniu Tepic panują trudne warunki sanitarne, głównie z powodu zatłoczenia tej placówki. W zakładzie karnym przebywa obecnie około 2700 więźniów, czyli trzy razy więcej niż wynosi oficjalny limit miejsc dla osadzonych.
“We współpracy z władzami sądowymi i zakładu penitencjarnego konsul podejmuje czynności na rzecz zapewnienia polskiemu kapitanowi stosownej opieki medycznej oraz bezpieczeństwa. Konsul monitoruje toczące się postępowanie, dbając, aby prawa polskiego kapitana były respektowane. Uczestniczy we wszystkich rozprawach, aktywnie wspierając swoją obecnością działania obrońców” - podały polskie służby dyplomatyczne.
Jak zapewniło PAP polskie MSZ, wszelkie aspekty sprawy zatrzymanego w Meksyku polskiego kapitana są znane służbie dyplomatyczno-konsularnej, która w porozumieniu z wynajętymi przez właściciela statku za zgodą oskarżonego prawnikami “podejmuje działania na rzecz polskiego obywatela".
“Sprawa kapitana Andrzeja Lasoty jest także przedmiotem działań i interwencji podejmowanych na szczeblu dyplomatycznym, które obejmują zarówno wystąpienia do MSZ, Ministerstwa Sprawiedliwości oraz Prokuratury Generalnej Meksyku, jak również bezpośrednie spotkania i rozmowy polskich dyplomatów z wysokiej rangi urzędnikami tych instytucji w kwestiach prawno-proceduralnych oraz humanitarno-bytowych i zdrowotnych, dotyczących zatrzymanego" - poinformował MSZ, dodając, że ministerstwo współpracuje też z polskim resortem sprawiedliwości, Prokuraturą Krajową i Kancelarią Prezydenta.
Według polskich służb dyplomatycznych za strategię i merytoryczną linię obrony w toczącym się przeciwko Andrzejowi Lasocie postępowaniu “odpowiadają wyłącznie wynajęci przez właściciela statku – za akceptacją i we współpracy z zatrzymanym – miejscowi, meksykańscy prawnicy".
 
Nowa forma przemytu?
Tymczasem w ocenie ekspertów ds. transportu morskiego w ostatnich latach nasiliły się przypadki odkrywania na zagranicznych statkach dużych ładunków narkotyków. W 2019 r., czyli w czasie zatrzymania załogi UBC Savannah, podobne zdarzenia miały też miejsce w przypadku kilku innych jednostek płynących wzdłuż meksykańskiego wybrzeża. Sugerują, że może to być nowa forma przemytu środków przez kokainowe kartele.
Meksykańskie pismo "T21" specjalizujące się w tematyce logistycznej i transportowej odnotowało, że za Andrzejem Lasotą wstawili się już m.in. przedstawiciele kilku międzynarodowych organizacji morskich, m.in. ICS i BIMCO.
"Międzynarodowe organizacje transportu morskiego wydały alert o międzynarodowym zasięgu dotyczący zjawiska zatrzymywania statków handlowych i załogantów tych jednostek w różnych meksykańskich portach w związku z wykryciem na nich (…) przemytu nielegalnych substancji uzależniających" - napisał "T21", wskazując, że zarekwirowane przez władze Meksyku statki znajdują się poza Altamirą m.in. w portach Manzanillo i Ensenada.
"T21" zauważył też krytyczne uwagi międzynarodowych organizacji transportu morskiego pod adresem władz Meksyku, które często jedynie na podstawie poszlak przetrzymują jednostki handlowe oraz osadzają w areszcie ich załogę - “w sposób nieuzasadniony".
Gazeta wskazuje, że organizacje międzynarodowe branży transportu morskiego są obecnie zaangażowane w rozmowy z władzami meksykańskimi, których celem jest uwolnienie załogantów kilku statków handlowych oraz wypuszczenie z portów tych jednostek.
 
 
Onet.pl

NoMercy
Wśród zabezpieczonych narkotyków są ponad 3 kilogramy marihuany, ponad 2 kilogramy kokainy i haszyszu blisko 2 kilogramy amfetaminy oraz 2,5 kilograma amfetaminy w tabletkach. Szacunkowa wartość środków odurzających i substancji psychotropowych wynosi ponad milion złotych. W mieszkaniu mundurowi zabezpieczyli również folie do zgrzewania, zgrzewarki i wagi elektroniczne.
 
 
 
Policjanci z wydziału do walki z przestępczością narkotykową Komendy Stołecznej Policji zatrzymali 36-latka, a wraz z nim zabezpieczyli blisko 10 kg środków odurzających. Zatrzymany usłyszał zarzut przygotowanie do wprowadzenia znacznej ilości narkotyków, za co grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna został decyzją sądu aresztowany na okres 3 miesięcy.

Funkcjonariusze zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej Komendy Stołecznej Policji ustalili, że 36-letni mieszkaniec Pragi Południe może posiadać duże ilości środków odurzających, które przechowuje w użytkowanym lokalu.
Pojechali pod wskazany im adres, gdzie po chwili zauważyli mężczyznę, który z windy kieruje się do wytypowanego mieszkania. Policjanci poinformowali mężczyznę o celu wizyty i weszli razem z nim do lokalu. W trakcie rozpytania 36-latek przyznał, że posiada w domu narkotyki i wskazał miejsce ich ukrycia.
Okazało się, że wśród zabezpieczonych narkotyków są ponad 3 kilogramy marihuany, ponad 2 kilogramy kokainy i haszyszu blisko 2 kilogramy amfetaminy oraz 2,5 kilograma amfetaminy w tabletkach.

Szacunkowa wartość środków odurzających i substancji psychotropowych wynosi ponad milion złotych. W mieszkaniu mundurowi zabezpieczyli również folie do zgrzewania, zgrzewarki i wagi elektroniczne.
Funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli na poczet przyszłych kar 60 tysięcy złotych oraz 29 tysięcy euro.

36-latek usłyszał prokuratorski zarzut przygotowania do wprowadzenia znacznej ilości narkotyków, za co kodeks karny przewiduje karę do 12 lat pozbawienia wolności.
Ponadto prokurator przy wsparciu stołecznych funkcjonariuszy wystąpił o zastosowanie tymczasowego aresztu dla podejrzanego. Sąd uwzględnił wniosek i aresztował 36-latka na najbliższe 3 miesiące.
 
 
Policja.pl

NoMercy
Wrocławska policja może się pochwalić kolejnym sukcesem w walce z dopalaczami. W ostatnich dniach funkcjonariusze z komisariatu przy ul. Grunwaldzkiej wytypowali mężczyznę podejrzanego o tworzenie substancji psychoaktywnych i handlowanie nimi na terenie Wrocławia. Kryminalni podczas przeszukania zabezpieczyli blisko 900 porcji handlowych środków psychoaktywnych. Mężczyzna w szczerej rozmowie wyznał, że sam wytworzył ujawnione przez policjantów dopalacze
 
 
Policjanci z Wrocławia zatrzymali dwie osoby, które posiadały przy sobie kilka porcji handlowych środków psychoaktywnych. Na tym jednak nie koniec, bo wizyta w mieszkaniach podejrzanych pozwoliła odkryć kolejne porcje dopalaczy i to w znacznie większych ilościach.

Wrocławska policja może się pochwalić kolejnym sukcesem w walce z dopalaczami. W ostatnich dniach funkcjonariusze z komisariatu przy ul. Grunwaldzkiej wytypowali mężczyznę podejrzanego o tworzenie substancji psychoaktywnych i handlowanie nimi na terenie Wrocławia.
- Wielodniowa wcześniejsza praca operacyjna przyniosła efekty, a wrocławscy policjanci zatrzymali w Parku Tołpy, 43-latka i jego 26-letnią towarzyszkę. Zarówno mężczyzna, jak i jego partnerka, posiadali przy sobie środki zabronione ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii - informuje st. sierż. Paweł Noga z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
 
Wrocław. Z parku prosto za kratki. Policja uderzyła w biznes dopalaczy
Zatrzymanie pary nie zakończyło sprawy. Wizyta w mieszkaniu mężczyzny pozwoliła bowiem odkryć, że 43-latek posiadał w nim spore ilości substancji zakazanych, a taże przedmioty służące do produkcji dopalaczy.
- Łącznie kryminalni zabezpieczyli blisko 900 porcji handlowych środków psychoaktywnych. Mężczyzna w szczerej rozmowie wyznał, że sam wytworzył ujawnione przez policjantów dopalacze, a środki, które miała przy sobie 26-latka, pochodzą właśnie z jego domowej produkcji - dodaje st. sierż. Noga.
43-latek i 26-latka trafili do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych. O ich dalszym losie zadecyduje sąd.
 
 
Wroclaw.WP.pl

Tags

Dopalamy.com


dopalacze sklepy, opinie o sklepach z dopalaczami, sklepy z dopalaczami, dopalacze sklepy internetowe, dopalacze sklep internetowy, dopalacze sklep, gdzie kupić dopalacze, research chemicals, research chemicals shop, research chemicals opinions, research chemicals reviews, buy research chemicals, buy research chemicals online, kopen research chemicals, winkel research chemicals, Meningen research chemicals, beoordelingen research chemicals, kaufen research chemicals, Geschäft research chemicals, Meinungen research chemicals, Bewertungen research chemicals, comprar research chemicals, tienda research chemicals, comentarios research chemicals, opiniones research chemicals, 3-CMC, 4-CMC, 4-CEC, 3-CEC, 4-MMC, 4-EMC, 4-MEC, 3-MMC, 3-MEC, alfa-PVP, alpha-PVP, α-PVP, HEX-EN, NEH, MDPHP, HEP, NEP, MDPEP, alfa-pihp, alpha-pihp, alfa-php, alpha-php, a-PVT, pentedron,

Main

helpful links


Chatbox Clubs Calendar Ranking

Important Links

Most Important Links


News Chat unban Rank Advertisement Hall of Fame

Staff Team

List With Staff Members


×
×
  • Create New...