Jump to content

Welcome to Dopalamy.com!

You are currently viewing the forum as a guest, you do not have access to the full forum manual and a lot of material that can only be viewed by the registered new forum. Create an account and use a powerful knowledge source! By registering an account, you have a no-logs policy. We do not store private user data.

See what you gain by staying on our forum:

  • The ability to send private messages to other users
  • Participate in the full RC chat news
  • Access to partner subforum, contests, free samples

Don't wait, Sign Up today!

Aktualności

Aktualności z całego świata!

NoMercy
Od strony biznesowej ‚Król dopalaczy’ jest jak dobrze zaprojektowany produkt. Zaczęliśmy od określenia potencjału frekwencyjnego tej historii i na tej podstawie ustaliliśmy budżet, który pozwoli inwestorom zarobić, przy jednoczesnym zachowaniu wysokiego poziomu artystycznego. Udało nam się tak zoptymalizować wydatki, że choć robimy film z dużym rozmachem, jest on znacząco mniej kosztowny, niż przeciętny budżet polskiego filmu.
 
 
 
Król Dopalaczy Film planuje emisję crowdinvestingową na kwotę 2,95 mln zł na przełomie I i II kwartału 2021 i będzie promowana na platformie Crowdway, podano w komunikacie.

„Elektryzująca fabuła inspirowana faktami, temat z pierwszych stron gazet, gwiazdorska obsada (Tomasz Włosok, Weronika Rosati, Łukasz Simlat, Adam Wietrzyński), muzyka Hani Rani, zakontraktowana dystrybucja Next Film. Tak w pigułce brzmi przepis na artystyczny i kasowy sukces nowego thrillera psychologicznego ‚Król Dopalaczy’. Na koncie ma już część budżetu. O pozostałe 2,95 mln zł zwróci się do inwestorów społecznościowych” – czytamy w komunikacie.
Będzie to druga w Polsce kampania crowdfundingu inwestycyjnego, wspierająca produkcję filmu fabularnego. Emisja akcji „Króla dopalaczy” ruszy na przełomie I i II kwartału 2021 i promowana będzie na platformie Crowdway.
„Nasz film zabierze widza z szarej codzienności w porywający świat pieniędzy, ucieczki przed prawem i świetnej zabawy. Z barwnej i trzymającej w napięciu historii jasno wyłoni się przekaz: dopalacze wyniszczają, zarówno tych, którzy je zażywają, jak i tych, którzy robią na nich biznes” – powiedział reżyser Pat Howl, cytowany w komunikacie.
Reżyserem filmu i współautorem scenariusza jest Pat Howl (reżyser „Tamtej nocy”; reżyser II unitu „W głębi lasu” czy „Broad Peak”). Muzykę do filmu skomponuje wielokrotnie nagradzana kompozytorka, pianistka i wokalistka Hania Rani. Zdjęcia do filmu mają wystartować w III kwartale br., a premiera planowana jest na jesień 2022 roku. Obecnie trwa kompletowanie ekipy produkcyjnej i obsady.
Jak podano w materiale, „Król dopalaczy” w atrakcyjnej formie poruszy ważny problem społeczny. Jest to brawurowa, momentami zabawna, trzymająca w napięciu historia w hollywoodzkim stylu.
„Od strony biznesowej ‚Król dopalaczy’ jest jak dobrze zaprojektowany produkt. Zaczęliśmy od określenia potencjału frekwencyjnego tej historii i na tej podstawie ustaliliśmy budżet, który pozwoli inwestorom zarobić, przy jednoczesnym zachowaniu wysokiego poziomu artystycznego. Udało nam się tak zoptymalizować wydatki, że choć robimy film z dużym rozmachem, jest on znacząco mniej kosztowny, niż przeciętny budżet polskiego filmu” – powiedziała producentka, prezes Król Dopalaczy Film Katarzyna Samson.
W zamian za akcje inwestorzy będą mogli czerpać zyski ze sprzedaży biletów oraz emisji na platformach filmowych. Producent „Króla dopalaczy” nie zdradza jeszcze minimalnej wartości inwestycji ani szczegółów benefitów crowdfundingowych, ale zapowiedział, że wśród nich znajdzie się m.in. możliwość wystąpienia w filmie w charakterze statysty lub epizodysty,
„Król dopalaczy” to drugi polski film fabularny, który ma powstać dzięki crowdinvestingowi. W 2020 roku na Crowdway.pl szlaki przecierała spółka Film RÓJ, która z sukcesem zakończyła zbiórkę pozyskując 1,93 mln zł (100%) od prawie 300 inwestorów.
 
 
Inwestycje.pl

NoMercy
Stróże prawa ustalili, że osobą wynajmująca halę jest mieszkaniec województwa małopolskiego. Policjanci udali się do miejsca zamieszkania 27-letniego mężczyzny. W jego domu zabezpieczono 283 sztuki krzewów konopi w różnej fazie dojrzewania, ponad 3 kilogramy suszu roślinnego oraz kolejny profesjonalny sprzęt do uprawy konopi.
 
 
 
Dąbrowscy kryminalny zatrzymali mieszkańca województwa małopolskiego, podejrzewanego o uprawę konopi i posiadanie znacznej ilości środków odurzających. Gdyby nie policjanci, którzy zapobiegli wprowadzeniu na rynek ponad 15 kg narkotyków, sprawca na swoim przestępczym procederze mógłby zarobić nawet ponad 600 tys. zł. Za przestępstwa, o które jest podejrzewany mężczyźnie grozi nawet 10 lat więzienia.

Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Dąbrowie Górniczej od pewnego czasu podejrzewali, że w jednej z opuszczonych hal na terenie miasta, może znajdować się nielegalna plantacja konopi. Nie mylili się.
Po wejściu do budynku znaleźli 194 sztuki nielegalnych roślin oraz ponad 1 kilogram gotowego narkotyku – marihuany. Dodatkowo mundurowi zabezpieczyli sprzęt służący do pielęgnacji konopi.
Stróże prawa ustalili, że osobą wynajmująca halę jest mieszkaniec województwa małopolskiego. Policjanci udali się do miejsca zamieszkania 27-letniego mężczyzny.
W jego domu zabezpieczono 283 sztuki krzewów konopi w różnej fazie dojrzewania, ponad 3 kilogramy suszu roślinnego oraz kolejny profesjonalny sprzęt do uprawy konopi.
Gdyby nie policjanci, którzy zapobiegli wprowadzeniu na rynek ponad 15 kg narkotyków, sprawca na swoim przestępczym procederze mógłby zarobić nawet ponad 600 tysięcy złotych. Jeszcze tego samego dnia został przewieziony do policyjnego aresztu.
Za popełnienie czynów, o które jest podejrzany  mężczyźnie grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Decyzją Sądu Rejonowego w Dąbrowie Górniczej zatrzymany został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
 
 
Online-mafia.pl

NoMercy
Tomaszowscy kryminalni dostali "cynk", że 32-latek może mieć przy sobie substancje odurzające. Był w przeszłości karany za takie przestępstwa. Tym razem funkcjonariusze znaleźli przy nim dopalacze. Mieszkańcowi gminy Ulhówek grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
 
 
 
 
32-latek wychodząc z budynku sądu został zatrzymany przez tomaszowskich policjantów. Mężczyzna miał przy sobie ponad 300 działek dopalaczy.

Tomaszowscy operacyjni zatrzymali wczoraj 32-letniego mężczyznę chwilę po tym, jak wyszedł z budynku sądu. Mundurowi mieli ustalenia, że mieszkaniec gminy Ulhówek może posiadać przy sobie narkotyki.
Jak się okazało podczas przeszukania, informacje te się potwierdziły. Mężczyzna posiadał w saszetce ponad 300 działek dopalaczy.
Został zatrzymany i przewieziony do komendy w celu przeprowadzenia dalszych czynności procesowych, po czym osadzono go w policyjnym areszcie.
Mężczyzna był już karany z Ustawy o przeciwdziałaniu narkomani. Konsekwencje prawne za posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych dla sprawcy to do 3 lat pozbawienia wolności.
 
 
Lublin112.pl

NoMercy
Badanie testerem narkotykowym potwierdziło, że biały proszek to amfetamina. Łącznie zabezpieczono blisko 500 gramów amfetaminy oraz ponad 60 gramów 4-CMC - substancji psychoaktywnej, która jest jednym z podstawowych składników tzw. dopalaczy. Dodatkowo sąd przychylił się do wniosku policjantów i prokuratora i zastosował wobec zatrzymanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres 3 miesięcy.
 
 
 
Nyscy kryminalni zatrzymali 24-latka podejrzanego o posiadanie znacznej ilości narkotyków. Mężczyzna w swoim mieszkaniu miał blisko 500 gramów amfetaminy oraz substancję psychoaktywną 4-CMC - jeden z podstawowych składników do produkcji "dopalaczy". Mieszkaniec powiatu został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Teraz grozi mu kara nawet do 10 lat więzienia.

W minionym tygodniu zostały przeprowadzone działania nyskich kryminalnych skierowane na zwalczanie przestępczości narkotykowej. Funkcjonariusze ustalili, że 24-letni mężczyzna posiada w mieszkaniu substancje psychotropowe.
Na miejscu podczas przeszukania pomieszczeń, mundurowi w zamrażarce znaleźli kilka worków z białym proszkiem. Badanie testerem narkotykowym potwierdziło, że biały proszek to amfetamina.
Łącznie zabezpieczono blisko 500 gramów amfetaminy oraz ponad 60 gramów 4-CMC - substancji psychoaktywnej, która jest jednym z podstawowych składników tzw. dopalaczy.
Mężczyzna został doprowadzony do prokuratury i usłyszał już zarzut posiadania znacznej ilości substancji psychoaktywnych, do którego się przyznał. Grozi mu za to kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Dodatkowo sąd przychylił się do wniosku policjantów i prokuratora i zastosował wobec zatrzymanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres 3 miesięcy.
 
 
TVP.pl

NoMercy
Reżyserem filmu jest debiutujący Pat Howl, który napisał też jego scenariusz wspólnie z Katarzyną Samson ("Tamtej nocy"). Muzykę skomponuje Hania Rani. Twórcy podkreślają, że przygotowując się do filmu, dokładnie zbadali temat. W ramach researchu konsultowali się zarówno z toksykologami, jak i psychologami i przedstawicielami policji, a nawet z młodzieżą.
 
 
 
"Król dopalaczy" ma przedstawić historię spektakularnej kariery założyciela imperium legalnych narkotyków. Film wyreżyseruje debiutujący Pat Howl. W roli głównej wystąpi Tomasz Włosok. 

Ruszyły prace nad nowym polskim filmem pt. "Król dopalaczy" opowiadającym historię młodego chłopaka, który zbudował w Polsce imperium narkotykowe działające zgodnie z prawem.
Film został osadzony w środowisku młodzieżowym, którym otaczał się główny bohater. Produkcja jest zapowiadana jako thriller psychologiczny, ukazujący działalność "Króla dopalaczy" oraz nieudolność władz w walce z tym groźnym przestępcą.
 
"KRÓL DOPALACZY": OBSADA I TWÓRCY
Na oficjalnym profilu filmu na Facebooku ogłoszono, że tytułową rolę zagra Tomasz Włosok. 30-letni aktor zasłynął rolą w "Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa" Macieja Kawulskiego, za którą został nagrodzony na zeszłorocznym Festiwalu w Gdyni. Mogliśmy oglądać go także w "Powidokach" Andrzeja Wajdy, "Polocie" Michała Wnuka, "Jestem mordercą" Macieja Pieprzycy oraz serialach "1983" i "Kruk. Szepty słychać po zmroku". O swoim nowym projekcie opowiada w następujący sposób:
 https://www.facebook.com/3c519059-1c9f-4882-b20d-8fecd1ca7fd5
 
Prócz Włosoka w "Królu dopalaczy" wystąpią także Zuzia Groszyńska i Adam Wietrzyński, znany z roli Artura w niedawnym hicie Netflixa "W głębi lasu". Nazwiska pozostałych członków obsady nie zostały jeszcze ujawnione.

Reżyserem filmu jest debiutujący Pat Howl, który napisał też jego scenariusz wspólnie z Katarzyną Samson ("Tamtej nocy"). Muzykę skomponuje Hania Rani. Twórcy podkreślają, że przygotowując się do filmu, dokładnie zbadali temat. W ramach researchu konsultowali się zarówno z toksykologami, jak i psychologami i przedstawicielami policji, a nawet z młodzieżą.
https://www.facebook.com/watch/?ref=external&v=241137390980068
 
CO SIĘ DZIEJE Z PRAWDZIWYM "KRÓLEM DOPALACZY"?
Jan S. zwany "Królem dopalaczy" w latach 2014-2020 miał kierować zorganizowaną grupą przestępczą, która rozprowadzała środki psychoaktywne - głównie za pośrednictwem sklepu internetowego "Predator-rc".
Mężczyzna został oskarżony o popełnienie 17 przestępstw, w tym m.in. o sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia ponad 16 tys. osób poprzez wprowadzenie do obiegu ponad 350 kg dopalaczy. Wraz z Janem S. zarzuty usłyszeli jego ojciec Jacek S. - prawnik, który miał pomagać synowi w tuszowaniu przestępczego charakteru działalności, jego partnerka Paulina C. oraz współpracownik Tobias N.
Mimo, że pierwsza rozprawa w sprawie "Króla dopalaczy" była wyznaczana już 9 razy, proces wciąż się nie rozpoczął. Posiedzenia były czterokrotnie zdejmowane z wokandy i pięciokrotnie odraczane. Ostatnim terminem rozpoczęcia procesu był 11 lutego 2021.
Historia Jana S. była inspiracją dla twórców filmu "Król dopalaczy", jednak produkcja nie ma opowiadać o autentycznej osobie, lecz przedstawiać fikcyjną wariację na temat tego i podobnych przypadków, których w Polsce było kilka. Już jutro, 2 marca 2021, będziemy mogli zobaczyć pierwszy zwiastun tego intrygującego projektu.
 
 
AntyRadio.pl

NoMercy
Specjaliści zwracają uwagę, że rzesza tych robotników, wśród których najwięcej jest Polaków, sięga w Holandii po amfetaminę, która ustawowo jest zakazana, ale i tak można ją zdobyć. Amfetamina „daje kopa”, usuwa zmęczenie i senność, wyzwala energię, tłumi stres. Za posiadania i zażywanie narkotyków w miejscu zamieszkania migrantów zarobkowych grozi nakaz opuszczenia lokalizacji. W praktyce jednak właściciele mieszkań dla robotników tymczasowych nie są w stanie kontrolować wszystkich i wszystkiego.
 
 
Holandia jest krajem atrakcyjnym i liberalnym, ale bywa niebezpieczna. Wielu naszych rodaków przyjeżdża tu, by sobie „poużywać” tej wolności. Przy okazji także zarobić. Coraz groźniejsze jest wchodzenie Polaków w narkotyki, co spowodowane jest warunkami zatrudnienia i zakwaterowania w Holandii. To szokujący wniosek dla holenderskiej i polskiej opinii publicznej.

O tym się dotąd głośno nie mówiło. Tajemnicą poliszynela jednak było, że wielu Polaków po przyjeździe do Holandii zaczyna używać narkotyków.
To, co w mowie potocznej nazywamy „ćpaniem”, jest znane nie tylko samym Polakom w Niderlandach. Świadomość tego problemu mają również terapeuci i inni specjaliści w Holandii, np. z Fundacji „Barka” w Utrechcie. Teraz otwarcie napisały o tym gazeta „Trouw” i tygodnik „De Groene Amsterdammer”.
Dziennikarze z platformy Investico, którzy podjęli temat, łączą zażywanie narkotyków przede wszystkim z warunkami pracy i zakwaterowania Polaków oraz innych robotników z Europy Wschodniej, zatrudnianych w holenderskich magazynach albo szklarniach.
 
Problem dotyczy tysięcy ludzi
Presja czasu i wydajności mocno obciążają psychikę robotników tymczasowych. Do tego dołącza się niepewność pracy i jutra migrantów zarobkowych w Holandii wskutek pandemii koronawirusa. Tego wątku dziennikarze nie zdążyli jeszcze zgłębić.
Wspomniane gazety w swoich artykułach dobrze naświetlają holenderskiej opinii publicznej swoisty fenomen migrantów zarobkowych w aspekcie, który dotąd był tabu – pokazują ich ciężkie warunki pracy i brak prywatności jako przyczynę narkomanii.
Mamy zatem klasyczny przykład działania czynników push & pull. Wniosek jednak jest szokujący.
Wiele wskazuje na to, że holenderscy pracodawcy, a nawet więcej – cały ten układ z zatrudnianiem przez agencje pracy tymczasowej, pod wielce tolerancyjnym okiem liberalnego państwa holenderskiego – wpędza Polaków w narkotyki.
Narkotyki tutaj są tu pod ręką, a to kusi. Korzystanie z soft używek (np. typu marihuana) jest dozwolone, narkotyki twarde są zakazane. W pracy zaś żadnych „wspomagaczy” także nie wolno używać.
 
O czym pisze gazeta „Trouw?”
Dziennikarskie śledztwo, jakie opisuje gazeta “Trouw” oraz tygodnik “De Groene Amsterdammer” bardzo wyraźnie pokazują, iż przyczyną osuwania się w narkomanię wielu migrantów zarobkowych, w tym sporej grupy Polaków, jest stres, nadmierne obciążenie pracą oraz warunki, w jakich żyją w Holandii.
Spośród 400.000 tego typu robotników w Niderlandach, około 70 proc. stanowią Polacy. Zdecydowana większość tych ludzi pracuje w warunkach skrajnej niepewności zatrudnienia w fabrykach i centrach dystrybucji, a co za tym idzie – w lęku o miejsce zamieszkania i ubezpieczenie zdrowotne.
Tzw. Polenhotels to najczęściej ulokowane daleko poza miastami i osiedlami domki letniskowe i kontenery, gdzie ludzie gnieżdżą się po sześć i więcej osób. Poza warunkami pracy, to dodatkowy stres i obciążenie psychiczne.
 
Popularna amfa
Specjaliści zwracają uwagę, że rzesza tych robotników, wśród których najwięcej jest Polaków, sięga w Holandii po amfetaminę, która ustawowo jest zakazana, ale i tak można ją zdobyć.
Amfetamina „daje kopa”, usuwa zmęczenie i senność, wyzwala energię, tłumi stres. „Jeśli jesteś wykończony, ale mimo tego musisz dalej pracować, np. układać kostkę brukową lub murować ścianę, to amfetamina bardzo w tym pomaga’ – wyjaśnia na łamach „Trouw” kryminolog i badacz narkotyków Ton Nabben z Uniwersytetu Nauk Stosowanych w Amsterdamie.
Dziennikarze wspomnianych mediów rozmawiali z ponad 30 migrantami zarobkowymi, ale także z ekspertami od uzależnień i pracownikami socjalnymi. Oni wszyscy podkreślali, na czym polega popularność amfetaminy w środowisku robotników tymczasowych.
Amfetamina jest skuteczna, a jednocześnie tania jak barszcz. Gram kosztuje średnio 10 euro (to kilka, nawet kilkanaście dawek), a zapewnia przez co najmniej kilka godzin wysoką energię, niezwykłą koncentrację i duże tempo pracy.
Z kolei “De Groene Amsterdammer” w artykule “Narkotyki w miejscu pracy. Tańsze niż piwo z Aldi“ przytacza bardzo obrazowy przykład: “Amfetamina, w przeciwieństwie do kokainy, jest tańsza niż piwo marki premium Schultenbräu w Aldi”.
 
Tempo i brak prywatności
Co może szokować, agencje pracy chronią osoby używające narkotyków. Bo tacy pracownicy są szybcy, mogą dłużej i wydajniej pracować, mają więcej siły i energii, pisze gazeta “Trouw” cytując jednego z migrantów – Słowaka.
Robotnicy tymczasowi pracują pod coraz większą presją, mówi dla “Trouw” Magdalena Klimenko z agencji “Polska Porada”, pomagającej Polakom zaaklimatyzować się w Holandii i wśród Holendrów.
“Ty i ja pracujemy od poniedziałku do piątku, a w weekendy odpoczywamy we własnym domu. A migranci zarobkowi nie mają życia prywatnego. Wracają na lokację, jedzą zupę z makaronem albo pizzę i idą spać. A o 6.00 rano znowu do pracy” – mówi Klimenko.
 
Dealerzy się kręcą
Za posiadania i zażywanie narkotyków w miejscu zamieszkania migrantów zarobkowych grozi nakaz opuszczenia lokalizacji i w praktyce wyjazd z Holandii, bo taka osoba traci dach nad głową.
W praktyce jednak właściciele mieszkań dla robotników tymczasowych nie są w stanie kontrolować wszystkich i wszystkiego.
Tymczasem dealerzy narkotyków działają szybko i sprawnie. Mają doskonałe rozpoznanie miejsc, w których mieszkają migranci i łatwo znajdują sposoby, żeby tam dostarczać swój towar. Koło się zamyka.
 
Skutki narkomanii dla polskich migrantów
1. Samobójstwa – jeden z rozmówców “Trouw” opowiada o 20-letnim Polaku, który w 2016 r. w Goudzie nagle wstał od karcianego stolika i wyszedł. W nocy wskoczył do kanału i już nie wypłynął. Formalną przyczyną śmierci było utonięcie, ale współlokatorzy nie powiedzieli śledczym, że tej nocy zażywali amfetaminę i pili wódkę.
2. Ekscesy – 26-letni Polak w Oss w pewien poniedziałkowy poranek podpalił busa należącego do jego agencji pracy, tańcząc przy tym wokół auta. Policja nie widziała powodu, żeby sprawdzić, czy Polak miał narkotyki lub był pod ich wpływem.
3. Bezdomność – to drastycznie widoczna konsekwencja narkomanii. Widać to po leśnych namiotach rozstawionych na obrzeżach Eindhoven, przepełnionych schroniskach dla osób bezdomnych i Polakach bez dachu nad głową w Amsterdamie.
 
Co mówią specjaliści?
Klinika uzależnień Brijder w Hadze od 2017 r. przyjmuje coraz więcej polskich pacjentów.
Pracownicy ośrodka zwracają uwagę, że dla uzależnionych, którzy do niego trafiają, wciąż ważniejsza jest praca niż zdrowie. To “zasługa” agencji pracy, które nie tolerują zwolnień z powodu choroby. Ich pracownik ma być zdrowy, albo wylatuje.
Marika Drogla z Hillegom jest jedną z nielicznych polskojęzycznych terapeutek uzależnień w Holandii. Jak mówi, Polacy są wyjątkowymi ludźmi – emigrują do wielu krajów świata, gdzie uczą się miejscowego języka i dobrze się integrują.
Niestety, nie w Holandii. Tu przyjeżdżają tylko po to, żeby zarobić i wrócić do Polski. “Nie czują więzi ani z tym krajem, ani z tym społeczeństwem. Nie czują się tutaj szczęśliwi” – mówi Drogla.
“A jeśli narkotyki i alkohol są jedynymi przyjemnościami w twoim życiu, to trudno z nich zrezygnować” – dodaje terapeutka uzależnień.
W tygodniku „De Groene Amsterdammer” Drogla stawia mocną tezę: “Na razie to tylko teoria, którą należałoby zbadać, ale uważam, że wielu Polaków nie byłoby uzależnionych, gdyby nie przyjechali do Holandii”.
 
Gdzie po pomoc?
Z pomocą jest krucho. Terapeuci z kliniki uzależnień w Hadze dostrzegają, że uzależnionym od narkotyków trudno jest mówić o swoim problemie. Wielu z nich przyjechało do Holandii z krajów o bardzo restrykcyjne polityce narkotykowej.
Uzależnienie od narkotyków to rodzaj tabu, które dotyka silnych barier psychologicznych i emocjonalnych. Chorzy przychodzą do kliniki i twierdzą, że są pijakami. Dopiero terapeuci nakłaniają ich do wyjawienia prawdy tłumacząc, iż narkotyki i alkohol to ten sam rodzaj choroby emocji.
Klinik i terapeutów polskojęzycznych w Holandii jest bardzo mało. Jedym z nich jest Marika Drogla – dyplomowana terapeutka uzależnień, współuzależnień, DDA i DDD; prowadzi gabinet Terapii „Ego” w Hillegom.
Bezdomnych Fundacja „Barka” nakłania do powrotu do Polski. W 2020 r. Fundacja pomogła 724 polskim migrantom zarobkowym w powrocie do kraju. To o 30 proc. więcej niż w 2019 r.
Mityngi grup AN i AA 1. W Holandii odbywają się polskojęzyczne mityngi grup samopomocowych tzw. Anonimowych Narkomanów – grupy AN Grupa „Do Brzegu” Rotterdam
Kościół Św. Wilibrorda
adres: Beukelsdijk 179, Rotterdam, 3022 DG
(zawieszony z powodu covid-19)
Wtorek godz. 20.15 – 21.15
Mityng jest hybrydowy, można w nim uczestniczyć także on-line pod tym adresem
Grupa „Jedność” Amsterdam
adres: Geschutswerf 12, Amsterdam, 1018 AW 1, 3 i 5 niedziela miesiąca 18.30-19.30
2. Pełną listę mityngów grup AA znajdziesz pod tym linkiem
Spotkania odbywają się w Amsterdamie, Den Bosch, Eindhoven, Hadze, Helmond, Hoorn, Ijsselmuiden, Rotterdamie, Utrechcie, Veendaal i Venlo.
 
 
Polonia.nl

NoMercy
W listopadzie 2020 roku z szeregów policji zwolniony został funkcjonariusz pełniący służbę w Komendzie Miejskiej Policji w Gorzowie Wlkp. Chciałbym podkreślić, że możliwe było to tylko dzięki inicjatywie i aktywności policjantów, którzy dotarli do takiej informacji i zgromadzili odpowiedni materiał dowodowy. 
 
 
 
Policjant z Gorzowa Wielkopolskiego, który służył w tamtejszej Komendzie Miejskiej Policji przez 10 lat, jest podejrzany o handel narkotykami. Kilka dni temu z tej samej komendy zwolniona została funkcjonariuszka zamieszana w przemyt środków odurzających do Szwecji.

Jak ustaliło RMF FM pod koniec minionego roku z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim zwolniony został funkcjonariusz, którego uprzednio zatrzymano z 2 kilogramami amfetaminy.
Policjant usłyszał już zarzuty związane z handlem narkotykami, a jego sprawa jest częścią większego śledztwa zawiązanego z przestępstwami narkotykowymi w województwie lubuskim.
"W listopadzie 2020 roku z szeregów policji zwolniony został funkcjonariusz pełniący służbę w Komendzie Miejskiej Policji w Gorzowie Wlkp. Chciałbym podkreślić, że możliwe było to tylko dzięki inicjatywie i aktywności policjantów, którzy dotarli do takiej informacji i zgromadzili odpowiedni materiał dowodowy świadczący o złamaniu przepisów Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii przez tego funkcjonariusza" - poinformował w rozmowie z RMF FM rzecznik KWP w Gorzowie Wielkopolskim Marcin Maludy.
 
Lubuskie. Policjantka z tej samej jednostki z wyrokiem za przemyt
W ubiegłym tygodniu z KMP w Gorzowie Wielkopolskim zwolniona została funkcjonariuszka, która była zamieszana w sprawę przemytu 100 kilogramów środków odurzających do Szwecji.
Kobieta w związku ze sprawą spędziła w szwedzkim więzieniu 7 miesięcy, ale zataiła ten fakt przed swoimi polskimi pracodawcami.
Według lubuskiej policji w procesie rekrutacyjnym nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości a dane kobiety nie figurowały w Krajowym Rejestrze Karnym. Może to oznaczać, że błąd popełnili urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwości odpowiedzialni za aktualizowanie rejestru.
 
 
WP.pl

NoMercy
Podczas przeszukania policjanci ujawnili 248 krzewów konopi innych niż włókniste i ponad 2 kilogramy suszu roślinnego, który znajdował się w plastikowym pojemniku, kilku woreczkach i słoikach. Zabezpieczono rośliny oraz całość sprzętu, który służył do uprawy krzewów. Sąd Rejonowy w Myślenicach zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
 
 
 
Kryminalni z komendy miejskiej i komendy wojewódzkiej w Krakowie zatrzymali 36-letniego mężczyznę, który w domu jednorodzinnym w powiecie myślenickim uprawiał konopie indyjskie. W trakcie przeszukania pomieszczeń policjanci zabezpieczyli łącznie 248 krzewów oraz ponad 2 kilogramy suszu roślinnego. Za popełnione przestępstwo mężczyźnie może grozić kara pozbawienia wolności do lat 10.

Kryminalni z Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Miejskiej Policji wraz z funkcjonariuszami z Wydziału do spraw Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie na podstawie prowadzonych działań operacyjnych uzyskali informację z której wynikało, że w jednym z domów w powiecie myślenickim, 36-letni mężczyzna powiązany ze środowiskiem pseudokibiców ma plantację konopi indyjskich.
18 lutego br. w godzinach porannych funkcjonariusze pojechali pod ustalony adres i zapukali do drzwi domu, gdzie po chwili w oknie pojawiła się kobieta, która nie reagowała na polecenia policjantów. Dopiero siłowe wejście pozwoliło funkcjonariuszom dostać się do środka lokalu. Kryminalni na piętrze domu zastali podejrzewanego 36-latka.

Podczas przeszukania funkcjonariusze ujawnili dwa pomieszczenia w których znajdowała się plantacja konopi, a trzecie było w trakcie adaptacji do jej uprawy. Pokoje były do tego doskonale przystosowane. Znajdowało się w nich specjalistyczne oświetlenie, wentylatory, nawilżacze powietrza, czy nawet grzejniki kwarcowe. Łącznie podczas przeszukania policjanci ujawnili 248 krzewów konopi innych niż włókniste i ponad 2 kilogramy suszu roślinnego, który znajdował się w plastikowym pojemniku, kilku woreczkach i słoikach. Zabezpieczono rośliny oraz całość sprzętu, który służył do uprawy krzewów.

Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do jednostki Policji, a w trakcie przesłuchania tłumaczył, że plantację prowadził „na własny użytek”, gdyż zebrany susz roślinny służy mu „do celów zdrowotnych”.
36-latek usłyszał zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających oraz uprawy konopi, z której można było uzyskać znaczne ilości marihuany. Za te przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności do 10 lat.
19 lutego br. Sąd Rejonowy w Myślenicach zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
 
 
Policja.pl

NoMercy
Kobieta ma podwójne obywatelstwo – amerykańskie i meksykańskie. Była Miss Sinaloa wyszła za mąż za niesławnego „El Chapo” w roku 2007, w okresie gdy ten ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości po ucieczce z więzienia w 2001 roku. Okres ten trwał przez trzynaście lat aż do 2014 roku, gdy przestępca został ponownie zatrzymany. Wtedy również udało mu się jednak zbiec.
 
 
 
W amerykańskim stanie Virginia została aresztowana żona odbywającego karę więzienia w USA byłego szefa meksykańskiego kartelu narkotykowego Sinaloa. Towarzyszce życia Joaquina „El Chapo” Guzmana Loery postawiono zarzut udziału w międzynarodowym handlu narkotykami.

O zatrzymaniu 31-letniej Emmy Coronel Aispuro na międzynarodowym lotnisku Dulles w pobliżu Waszyngtonu poinformował Departament Sprawiedliwości USA. We wtorek kobieta ma stanąć przed sądem federalnym w amerykańskiej stolicy. Według resortu Coronel uczestniczyła w organizacji przemytu heroiny, kokainy, marihuany i metamfetaminy do Stanów Zjednoczonych.

Kobieta ma podwójne obywatelstwo – amerykańskie i meksykańskie. Była Miss Sinaloa wyszła za mąż za niesławnego „El Chapo” w roku 2007, w okresie gdy ten ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości po ucieczce z więzienia w 2001 roku. Okres ten trwał przez trzynaście lat aż do 2014 roku, gdy przestępca został ponownie zatrzymany. Wtedy również udało mu się jednak zbiec.

Ostatecznie schwytano go dopiero w styczniu 2016 roku w mieście Los Mochis w stanie Sinaloa. Rok później został poddany ekstradycji do Stanów Zjednoczonych. W listopada 2018 roku. w Nowym Jorku rozpoczął się jego proces. Skazano go w lutym 2019 roku.

„Coronel Aispuro była prawdopodobnie »świadoma« masowych dostaw kokainy, heroiny i innych narkotyków przez kartel Sinaloa do USA i zdawała sobie sprawę, że wpływy finansowe, które nadzorowała (...) pochodziły z tych dostaw” – napisano w dokumentach sądowych, których fragmenty przytoczyła stacja NBC News.
 
 
Świadek koronny wsypał bossa
Z dokumentów tych wynika, że niezidentyfikowany agent FBI, powołując się na byłego członka kierownictwa kartelu, który zgodził się być świadkiem koronnym, zaświadczył, że w 2015 roku, gdy „El Chapo” był więźniem zakładu karnego o zaostrzonym rygorze w Altiplano, jego żona pomagała mu w zorganizowaniu budowy tunelu o długości około 1600 metrów. Tunel był wyposażony w kanały wentylacyjne i szyny, po których poruszał się specjalny pojazd. Kiedy istnienie tunelu wyszło na jaw i „El Chapo” został złapany, Emma Coronel Aispuro zaczęła planować jego kolejną ucieczkę.

Reuters przypomina, że żona „El Chapo” brała udział w rozprawach w trakcie jego procesu.

Guzman został skazany w 2019 roku po przedstawieniu mu 10 zarzutów dotyczących wieloletniej działalności przestępczej i przemytu do USA handlu ton kokainy. Skazano go na karę dożywotniego pozbawienia wolności plus trzydzieści lat, bez możliwości zwolnienia warunkowego. Zasądzono również wobec niego przepadek mienia w wysokości 12,6 mld dolarów.
 
„El Chapo” był czołowym przywódcą kartelu Sinaloa.
Pod koniec lat 90. odbywał w Meksyku karę dożywotniego więzienia między innymi z powodu udziału w zabójstwie meksykańskiego hierarchy katolickiego. Kard. Juan Jesus Posadas Ocampo, który swymi homiliami naraził się kartelom narkotykowym, został zamordowany na rozkaz gangstera w 1993 roku.

Kartel ze stanu Sinaloa uważany jest za jeden z największych i najbardziej brutalnych wśród organizacji zajmujących się handlem narkotykami w Meksyku.
 
 
TVP.info

NoMercy
Na terenie posesji policjanci zatrzymali 56-letniego obywatela Chin. Okazało się, że mężczyzna doglądał znajdującej się tam uprawy. Na parterze w budynku ujawniono około 250 krzewów konopi, lampy z odbłyśnikami, służące do naświetlania roślin, instalację elektryczną i nawadniającą, odżywki dla roślin oraz worki z ziemią. 
 
 
 
 
Zlikwidowana uprawa konopi innych niż włókniste, zabezpieczona marihuana, sprzęt służący do dystrybucji środków odurzających oraz zatrzymana jedna osoba to wynik ostatnich działań policjantów ze stołecznego wydziału do walki z przestępczością narkotykową. Plantacja znajdowała się w powiecie otwockim, a jej 56-letni właściciel już usłyszał zarzuty w prokuraturze. Może mu grozić kara co najmniej 3 lat więzienia.

Na trop nielegalnego procederu, jaki prowadzony był na terenie powiatu owockiego, wpadli stołeczni policjanci z wydziału do walki z przestępczością narkotykową. Wszystko wskazywało na to, że w budynku mieszkalnym może znajdować się plantacja konopi innych niż włókniste.
Na terenie posesji policjanci zatrzymali 56-letniego obywatela Chin. Okazało się, że mężczyzna doglądał znajdującej się tam uprawy. Na parterze w budynku ujawniono około 250 krzewów konopi, lampy z odbłyśnikami, służące do naświetlania roślin, instalację elektryczną i nawadniającą, odżywki dla roślin oraz worki z ziemią.
W kolejnych pomieszczeniach znajdowały się młode krzewy konopi przygotowane do przesadzenia w większe doniczki. Cała plantacja wyposażona została w profesjonalne oświetlenie oraz filtry pochłaniające zapach.

Sprzęt został w całości zdemontowany i zabezpieczony przez śledczych. Policjanci łącznie zabezpieczyli 859 krzew konopi innych niż włókniste, wagi elektroniczne oraz przejęli także blisko 4 kilogramy marihuany. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych narkotyków to blisko 950 tys. złotych.
Po zebraniu materiału w tej sprawie policjanci doprowadzili mężczyznę do prokuratury, gdzie przedstawiono mu zarzuty. 56-latek jest podejrzany o uprawę krzewów konopi innych niż włókniste , z których można wytworzyć znaczną ilość środków odurzających oraz posiadanie narkotyków. Sąd zadecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.
 
 
Policja.pl

Tags

Dopalamy.com


dopalacze sklepy, opinie o sklepach z dopalaczami, sklepy z dopalaczami, dopalacze sklepy internetowe, dopalacze sklep internetowy, dopalacze sklep, gdzie kupić dopalacze, research chemicals, research chemicals shop, research chemicals opinions, research chemicals reviews, buy research chemicals, buy research chemicals online, kopen research chemicals, winkel research chemicals, Meningen research chemicals, beoordelingen research chemicals, kaufen research chemicals, Geschäft research chemicals, Meinungen research chemicals, Bewertungen research chemicals, comprar research chemicals, tienda research chemicals, comentarios research chemicals, opiniones research chemicals, 3-CMC, 4-CMC, 4-CEC, 3-CEC, 4-MMC, 4-EMC, 4-MEC, 3-MMC, 3-MEC, alfa-PVP, alpha-PVP, α-PVP, HEX-EN, NEH, MDPHP, HEP, NEP, MDPEP, alfa-pihp, alpha-pihp, alfa-php, alpha-php, a-PVT, pentedron,

Main

helpful links


Chatbox Clubs Calendar Ranking

Important Links

Most Important Links


News Chat unban Rank Advertisement Hall of Fame

Staff Team

List With Staff Members


×
×
  • Create New...