FORUM.DOPALAMY.COM: Tenihairu - Przeglądanie profilu - FORUM.DOPALAMY.COM

Skocz do zawartości

Profil użytkownika Tenihairu Ocena użytkownika: -----

Poziom reputacji: 472 Kozacka!
Grupa:
Members
Całość postów:
475 (0,87 na dzień)
Najwięcej w
Luźne gadki (139 postów)
Rejestracja:
pią, 26 lis 10
Odwiedzin:
3050
Ostatnio:
Użytkownik nie jest zalogowany 21 maj 2012 18:04
Aktualnie:
Poza forum

Osobiste

Tytuł:
uzależniony od forum
Wiek:
Wiek nie został ustalony
Urodziny:
Styczeń 1
Płeć:
Nie podano Nie podano
Lokalizacja:
7 Heaven
Opening hours:
48h/24h

Kontakt

E-mail:
Wyślij wiadomość

Ostatnio byli

Moje tematy

  1. Kwaśniewski: Popełniłem błąd w sprawie narkotyków

    17 maj 2012 - 17:51

    Były prezydent RP Aleksander Kwaśniewski przyznał w artykule dla New York Times, że błędem był jego podpis pod ustawą bezwzględnie karzącą za posiadanie narkotyków. Zapowiedział, że będzie walczył o zmianę nastawienia w naszej części Europy.

    Dołączona grafika

    Aleksander Kwaśniewski ogłosił przystąpienie do sławnej, utworzonej rok temu, międzynarodowej Światowej Komisji ds. Polityki Narkotykowej na łamach The New York Times'a 10 maja. W obszernym artykule przyznał, że 12 lat temu jako prezydent Polski przyczynił się do wprowadzenia polityki, która nie tylko nie ograniczyła obrotu narkotykami, nie zaprowadziła do więzienia dilerów narkotykowych, ale zwichnęła życie wielu Bogu ducha winnych palaczy trawki.

    - W 2000 roku jako prezydent podpisałem jedną z najbardziej w Europie restrykcyjnych ustaw dotyczących posiadania narkotyków. Posiadanie jakiejkolwiek ilości zakazanych substancji groziło więzieniem do 3 lat - pisze Kwaśniewski. - Zakładaliśmy, że prawo do zatrzymania i karania osób za posiadanie nawet minimalnej ilości narkotyków, nawet marihuany, zwiększy skuteczność walki z handlarzami. Zakładaliśmy, że perspektywa więzienia odstraszy ludzi od używania narkotyków i tym samym obniży popyt na nie. Myliśmy się w obu sprawach.

    Kwaśniewski przytacza zeszłoroczne druzgocące badania Instytutu Spraw Publicznych, które wykazały, że represyjne prawo nic nie dało. Do aresztów i więzień szli konsumenci narkotyków (30 tysięcy w 2008 r. wobec 2,8 tys. w 2000 r.) a nie handlarze, handel się nie zmniejsza, nie spada ani popyt, ani podaż, ceny rosną lub nie spadają, a państwo trwoni na bezskuteczne represje ok. 80 mln złotych, które mogły zostać wydane na prewencję, edukację i rehabilitację osób uzależnionych.

    Represje są nieskuteczne


    Śladem wielu innych byłych mężów stanu, prezydentów, premierów a także wybitnych biznesmenów , ekonomistów i intelektualistów ze świata były dwukrotny prezydent Polski przyznał się do osobistego błędu oraz wsparł coraz szerszą koalicję, która chce odrzucenia dotychczasowej bezwzględnej wojny z narkotykami prowadzonej od pół wieku za pośrednictwem ONZ oraz przez większość najpotężniejszych krajów świata, jak USA, Chiny czy Rosja.

    Według pierwszego raportu Światowej Komisji z czerwca 2011 roku na świecie walka z handlem narkotykami pochłania rocznie ponad 100 mld dolarów. I jest tak samo bezskuteczna jak w Polsce, bo podaż i konsumpcja rosną bezustannie. Nie mówiąc o tysiącach ofiar bezwzględnej wojny państw i rządów z przestępczymi sieciami narkotykowymi, wojnach gangów między sobą o wpływy i kontrolę szlaków szmuglu.

    Komisja przekonująco wykazała, że wskutek uporu przy wojnie na zakazy i represje świat marnotrawi pieniądze, które powinny iść na profilaktykę, rehabilitację i przeciwdziałanie społecznym i zdrowotnym skutkom narkomanii, m.in. na rozdawnictwo strzykawek, co pozwala ograniczyć zakażenia HIV czy żółtaczką, oraz terapie substytucyjne, które przywracają społeczne działanie osobom uzależnionym.

    250 mln uzależnionych

    Sama ONZ szacuje, że w latach 1998-2008 światowe spożycie opium i pochodnych wzrosło o 34 proc., kokainy - o 27 proc., a marihuany - o 8,5 proc. Podobnie wzrosła liczba ludzi uzależnionych - ludzi biorących narkotyki jest dziś około 250 mln.

    - Globalna wojna przeciw narkotykom poniosła klęskę, a dla ludzi i społeczeństw na całym świecie miała druzgocące skutki - pisało rok temu 19 członków komisji. - 50 lat po ogłoszeniu ONZ-owskiej konwencji ds. narkotyków radykalna reforma polityki narkotykowej stała się pilna i konieczna.

    Raport firmują m.in. były sekretarz generalny ONZ Kofi Annan, były szef dyplomacji USA George Schultz, były szef amerykańskiej Rezerwy Federalnej Paul Volcker, były sekretarz generalny NATO Javier Solana, byli prezydenci: Brazylii Fernando Henrique Cardoso, Kolumbii César Gaviria, Meksyku Ernesto Zedillo, Szwajcarii Ruth Dreifuss oraz premier Grecji Jeorjos Papandreu, pisarze Carlos Fuentes i Mario Vargas Llosa.

    Komisja domaga się rewizji bezwzględnego zakazu i karania upraw, konsumpcji i handlu narkotykami - bez różnicy, czy chodzi o rolnika, narkomana czy handlarza. Przypomina m.in. że chłopi uprawiający mak czy kokę to drobni rolnicy zarabiający na życie swoich rodzin, a nie kryminaliści. Żeby przestali się zajmować uprawą tych roślin, trzeba im zapewnić inne źródła dochodów.

    - Dotychczasowa wojna kosztowała miliony dolarów podatków, nakarmiła bandytów i uśmierciła tysiące ludzi - mówił członek komisji Richard Branson, brytyjski miliarder, założyciel linii lotniczych Virgin Airlines.


    Narkomania to kwestia zdrowia publicznego


    Ludzi uzależnionych trzeba przestać ścigać i karać jak przestępców, traktować ich jak ofiary nałogu i dilerów, a narkomanię - jako kwestię zdrowia publicznego. - Uzależnieni są ofiarami, trzeba traktować ich jak pacjentów i szanować ich prawa - mówi Komisja.

    Komisja postuluje upowszechnienie terapii uzależnionych z użyciem tzw. zamienników, jak metadon, buprenorfina, a nawet heroina, stosowanych z dobrym skutkiem w Kanadzie, Portugalii, Holandii i Szwajcarii oraz niektórych stanach USA.

    Poszczególne kraje powinny włączyć się w regulowanie i kontrolę rynku, zaczynając od marihuany. Oznaczałoby to ich legalizację i drastyczny spadek cen na ulicach, co podkopie władzę i krociowe zyski gangów narkotykowych.

    W Polsce zmiany w dobra stronę

    Wiele krajów przestało już karać za posiadanie małych ilości narkotyków m.in. Meksyk, Brazylia, inne są w trakcie zmiany prawa np. Kolumbia. Także w Polsce od ubiegłego roku prokurator może odstąpić od ścigania osoby mającej przy sobie niewielka ilość narkotyku na potrzeby osobiste.

    Raport uznał za nieaktualną ustaloną pół wieku temu hierarchię substancji psychoaktywnych pod względem szkód, jakie wyrządzają. Heroina i kokaina są tu zrównane z marihuaną i powszechnie zakazane, podczas gdy alkohol, tytoń czy sterydy anaboliczne uznaje się za nieszkodliwe i nie poddaje kontroli.

    Represji bronią Chiny, Rosja i USA

    Dotychczasowa wojna z narkotykami była wyrazem dyktatu krajów bogatych, które narkotyki spożywają, nad biednymi, w których są one produkowane. Pierwsze z nich uważają, że problemem jest produkcja i szmugiel. Te drugie - że źródłem plagi jest popyt. Największymi obrońcami represji są Chiny, Rosja i USA.

    Teraz do Światowej Komisji ds. Polityki Narkotykowej wstąpił Aleksander Kwaśniewski. - Przywódcy Europy Wschodniej powinni naciskać na powstrzymanie karania więzieniem ludzi za posiadanie małych ilości narkotyków oraz zacząć traktować uzależnienie jako problem zdrowia publicznego - pisze były polski prezydent. - Rozszerzanie się HIV wśród młodych narkomanów w Rosji i na Ukrainie jest poważnym problemem także poza granicami tych państw i ja poczuwam się do odpowiedzialności za głoszenie konieczności zmiany polityki. Bo rolą polityków jest ochrona społeczności oraz poprawa działania państw. A to może wymagać konieczności przyznania się do błędów. Na szczęście wiemy jak je naprawiać.

    Dotąd w polityce narkotykowej do błędów przyznają się głównie byli politycy, jak sam były prezydent RP. Póki sprawowali władzę, nie mieli odwagi jej rewidować. Przeprowadzenie takich zmian, by straty i krzywdy były mniejsze a pożytki wreszcie namacalne, czyli by plaga narkotykowa zaczęła się zmniejszać, zależy od przekonania do nich polityków urzędujących.



    Źródło: Gazeta Wyborcza
  2. Sativex w Polsce

    13 maj 2012 - 12:27

    Procedura wzajemnego uznawania dla leku Sativex® zostaje zakończona

    Dołączona grafika
    10 państw europejskich wydaje zalecenia jego zatwierdzenia.

    Sativex® jest już dostępny w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Niemczech i Danii. Przygotowania do wprowadzenia leku na rynek trwają obecnie we Włoszech, w Szwecji, Austrii oraz Czechach;
    Zgodę na wprowadzenie do obrotu uzyskano już w Belgii, Finlandii, Islandii, Irlandii, Luksemburgu, Holandii, Polsce, Portugalii oraz Słowacji. Pojawienie się leku w sprzedaży oczekiwane jest w niektórych krajach już pod koniec 2012 roku.

    BARCELONA, Hiszpania i PORTON DOWN, Anglia, 4 maja 2012 r. /PRNewswire/ - GW Pharmaceuticals plc (AIM:GWP) oraz Almirall S.A. (ALM) ogłosiły dziś pomyślne zakończenie europejskiej procedury wzajemnego uznawania (MRP, Mutual Recognition Procedure) dla aerozolu o nazwie Sativex®, do stosowania w jamie ustnej, wykorzystywanego przy leczeniu spastyczności u pacjentów ze stwardnieniem rozsianym (MS).

    Po pomyślnej finalizacji procedur prawnych w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Niemczech, we Włoszech, w Danii, Szwecji, Austrii i Czechach, wnioski o wszczęcie procedury MRP zostały złożone w kolejnych dziesięciu krajach europejskich, w celu zwiększenia dostępności produktu Sativex®. Działania w ramach MRP zostały już zakończone pomyślnie, a organy nadzorcze potwierdziły, że Sativex® spełnia obowiązujące wymagania potrzebne do uzyskania zatwierdzenia. Kraje biorące udział w MRP, w których Sativex® ma zostać zatwierdzony, to: Belgia, Finlandia, Islandia, Irlandia, Luksemburg, Holandia, Norwegia, Polska, Portugalia i Słowacja.

    "Dla firmy Almirall, pomyślne ukończenie drugiego etapu procesu regulacyjnego dla leku Sativex® w ramach MRP, jest bardzo dobrą wiadomością, umacniającą nas w dążeniu do rozpowszechniania tego innowacyjnego produktu wśród pacjentów z MS w całej Europie. Sativex® to pierwsza tego typu terapia stworzona z myślą o leczeniu spastyczności i związanych z nią objawów u pacjentów ze stwardnieniem rozsianym" - powiedział Bertil Lindmark, dyrektor ds. naukowych w Almirall.

    Kolejnym krokiem w ramach procedury regulacyjnej są indywidualne etapy na poziomie krajowym, mające na celu ustalenie miejscowego brzmienia na opakowaniu produktu i w dotyczącej go dokumentacji, a także zgodność ze wszelkimi innymi wymogami obowiązującymi w danym kraju. Po ukończeniu procedur krajowych, każde z państw ma wydać krajowe pozwolenie na wprowadzenie leku do obrotu. Termin wejścia na rynek, we wspomnianych dziesięciu kolejnych krajach, zależeć będzie od obowiązujących tam procedur regulujących kwestie cenowe i refundacyjne. Rozpoczęcie wprowadzania leku do obrotu planowane jest pod koniec 2012 roku.

    Dr Stephen Wright, dyrektor ds. badań i rozwoju w GW, powiedział: "Dzisiejsza wiadomość oznacza, że Sativex® został już dopuszczony do obrotu łącznie w osiemnastu krajach europejskich. Pomyślny wynik ostatnich procesów regulacyjnych stanowi dalsze potwierdzenie jakości, bezpieczeństwa i skuteczności leku Sativex®, który odgrywa ważną rolę w zaspokajaniu potrzeb osób cierpiących na stwardnienie rozsiane. Oczekujemy, że współpraca z naszymi partnerami w Almirall pozwoli na rozpowszechnienie leku wśród pacjentów z całej Europy".

    Na terenie Europy, lek Sativex® został dopuszczony do obrotu i wprowadzony na rynek w ramach leczenia spastyczności wśród pacjentów z MS w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Niemczech i Danii. Ponadto, oprócz dziesięciu kolejnych rynków europejskich uwzględnionych we wspomnianej MRP, dystrybucja leku jest obecnie planowana także w Szwecji, we Włoszech, w Austrii i Czechach.

    Poza leczeniem spastyczności, będącej jednym z objawów stwardnienia rozsianego, lek Sativex® - który został opracowany przez GW Pharmaceuticals - jest także w III fazie testów klinicznych w kierunku leczenia bólu nowotworowego. Almirall posiada prawa do dystrybucji tego leku w Europie (oprócz Wielkiej Brytanii) i Meksyku.

    Informacje o Sativex®

    Sativex® jest lekiem modyfikującym układ endokannabinoidowy, złożonym z dwóch substancji czynnych: delta-9 tetrahydrokanabinolu (THC) i kannabidiolu (CBD). Został on opracowany przez GW Pharmaceuticals plc, który jest też jego producentem. Almirall posiada prawa do dystrybucji tego leku w Europie (oprócz Wielkiej Brytanii) i Meksyku.

    Sativex® przeznaczony jest do leczenia pacjentów cierpiących na spastyczność wywołaną stwardnieniem rozsianym (MS), w stopniu od umiarkowanej do ciężkiej, u których leczenie innymi lekami antyspastycznymi nie przyniosło pożądanych rezultatów i którzy reagowali znaczącą poprawą kliniczną w zakresie złagodzenia objawów spastyczności w początkowej fazie badań klinicznych. Sativex® jest skuteczny w leczeniu wszystkich rodzajów MS, niezależnie od stanu niepełnosprawności (mierzonego za pomocą EDSS (Expanded Disability Status Scale) - rozszerzonej skali niewydolności ruchowej powszechnie wykorzystywanej w klasyfikacji i przy ujednolicaniu oceny stanu zdrowia pacjentów ze stwardnieniem rozsianym).

    Sativex® zawiera substancje czynne, znane jako "kanabinoidy", pozyskiwane z rośliny o nazwie C. Sativa uprawianej i przetwarzanej w ściśle kontrolowanych warunkach. Kanabinoidy reagują z receptorami kanabinoidów, które stanowią naturalny element naszego ciała, w tym także mózgu.(3) Receptor jest miejscem zlokalizowanym w mózgu, z którym pewne substancje mogą się łączyć lub "wiązać" na pewien czas. Gdy tak się dzieje, wiązanie to wpływa na daną komórkę i na impulsy nerwowe, które ona wysyła, powodując łagodzenie objawów spastyczności. U pacjentów, którzy reagowali na Sativex®, jest to właśnie efekt, który zmniejsza u nich objawy spastyczności, pomagając im radzić sobie z codziennymi czynnościami.(4)

    Lek ten jest także w III fazie badań klinicznych w kierunku leczenia bólu u pacjentów z nowotworami.

    Źródło
  3. Dopalacze wróciły do Bydgoszczy

    09 maj 2012 - 21:46

    W Bydgoszczy powstał nowy sklep z dopalaczami. Przetrwał kilka tygodni. Właściciel 1 maja zwinął interes i zniknął.

    Dołączona grafika

    Po sklepie w piętrowym pasażu handlowym przy ulicy Dworcowej został tylko szyld. O tym, że w punkcie można było jeszcze niedawno zaopatrzyć się w pobudzające specyfiki świadczy naklejone nad drzwiami logo z uśmiechniętą buźką i napis "Smile”.

    - Właściciel robił ostatnio wyprzedaż towaru - uśmiecha się właścicielka sklepu, który znajduje się po sąsiedzku. - Nie widzieliśmy go od początku miesiąca. Chyba zwinął interes.

    Nawet 1 mln zł do zapłaty

    O tym, że w mieście pojawił się ostatnio ten nowy punkt z dopalaczami powiedział nam informator. - Jeszcze w kwietniu można było tam kupić kolorowe saszetki. Młodzież już cieszyła się, że nie zabraknie "rozweselaczy” na imprezki.

    To pierwszy w regionie sklep, który powstał od czasu rządowej ofensywy skierowanej przeciw dopalaczom w 2010 roku. Wtedy to specjalne uprawnienia do likwidacji punktów, w których handlowano podejrzanymi specyfikami, dostała Państwowa Inspekcja Sanitarna.

    - Nie mieliśmy do tej pory żadnego zgłoszenia o istnieniu w Bydgoszczy sklepu z dopalaczami - mówi Renata Dobosz, rzecznik prasowy . - Niemniej jednak sprawdzimy, czy w tym miejscu rzeczywiście dalej trwa handel narkotykowymi substytutami. Jeżeli to prawda, to właściciel takiego sklepu może dostać karę pieniężną w wysokości od 20 tys. do 1 mln zł.

    Od października 2010 roku, czyli od momentu delegalizacji dopalaczy w Polsce, Państwowa Inspekcja sanitarna kontroluje punkty, w których sprzedawano dopalacze. - W ani jednym przypadku sklep z tymi substancjami nie powrócił w dawne miejsce - wyjaśnia Dobosz. - W sytuacji, gdy dostajemy informację o tym, że ktoś handluje dopalaczami, zabezpieczamy towar i badamy go w laboratorium.

    Chemiczne mieszanki

    O ile sklepy stacjonarne z dopalaczami powstają niezwykle rzadko, to handel kwitnie w internecie. Firmy oferujące "magiczne płyny”, czy na przykład proszki o nazwie "Sen druida”, zazwyczaj są zarejestrowane za granicą. Jeden z portali jest do tego stopnia "przyjazny” klientowi, że można go przeglądać w kilkudziesięciu wersjach językowych.

    - Te substancje są bardzo niebezpieczne i wymykają się jakiejkolwiek kontroli - twierdzi Robert Rejniak, szef Polskiego Towarzystwa Zapobiegania Narkomanii w Bydgoszczy. - Zawierają nieprzebadane chemiczne mieszanki. Najgroźniejsze są dopalacze na bazie mefedronu, o działaniu podobnym do amfetaminy. Często dopalacze zawierają syntetyczne kanabinoidy, substancje działające podobnie do marihuany.

    Palisz trawkę? Przyjdź!

    W czerwcu w Bydgoszczy i Toruniu rozpocznie się pilotażowy w Polsce program "Canbis”.

    - To terapia indywidualna dla osób nadużywających marihuany - wyjaśnia Rejniak. - A konktreniej dla tych, którzy chcieliby się zastanowić nad swoim życiem; dla tych, którzy wahają się, czy rzucić palenie konopi. Ważne jest, że osoby które zechcą uczestniczyć w terapii, nie muszą się obawiać żadnych konsekwencji prawnych. Nie będzie żadnej konfrontacji z policją. Spotkania nie mają cech terapii odwykowej.

    Pytania w sprawie terapii Canbis można przysyłać mailem na ptznbyd@op.pl. Można też zadzwonić pod numer: 664 664 377.

    Źródło
  4. Marihuana z automatu? W Stanach Zjednoczonych to możliwe

    29 kwiecień 2012 - 10:10

    W USA marihuana dostępna jest jako środek leczniczy w 16 stanach oraz Dystrykcie Kolumbii. W tym kraju zrodził się pomysł sprzedaży suszu osławionej rośliny w automatach.

    Dołączona grafika

    Marihuana w Polsce jest traktowana jako środek odurzający i według klasyfikacji prawnej jest zakazana. Jednak nie można zapominać, że roślina ta ma szereg zastosowań medycznych. Jej właściwości uspokajające, przeciwbólowe, pobudzające apetyt czy rozkurczające mięśnie znajdują zastosowanie w leczeniu niektórych chorób, jak np. stwardnienie rozsiane, nowotwory czy jaskra. W 16 stanach USA, a także w Dystrykcie Kolumbii "zielone zioła" dostępne są w sprzedaży na receptę w aptekach. Tak było do tej pory. Jednak z postępem techniki wszystko się zmienia. To co możliwe do zautomatyzowania człowiek wciąż próbuje udoskonalać. Tak też stało się ze sprzedażą leków, w tym marihuany.

    W USA powstał pierwszy automat, w którym można dostać leczniczą roślinę informuje PEJ.cz. Dystrybutor "Autospense" wyprodukowała firma Dispence Labs. Automat znajduje się w stanie Kalifornia i jest na razie jedynym tego typu urządzeniem w USA. Producent informuje, że to dopiero początek i takich dystrybutorów pojawi się więcej w miejscach, gdzie zezwala na to prawo stanowe.

    Zakup konopnego suszu wcale nie jest taki prosty. Aby otrzymać porcję pakowanej marihuany z automatu, trzeba posiadać specjalną kartę oraz PIN. Automat identyfikuje również odciski palców klienta. Wokół maszyny znajdują się kamery śledzące każdy ruch kupującego. Po dokonaniu wszelkich formalności, za pomocą ekranu dotykowego można wybrać jedną z odmian rośliny o ciekawie brzmiących nazwach: Skywalker, Bio Diesel lub Platinum. Automat z konopiami indyjskimi jest najbardziej strzeżoną maszyną dystrybucyjną na świecie.



    Źródło
  5. W paczce były dopalacze, policja szuka sprzedawcy

    25 kwiecień 2012 - 16:16

    Aż 55 różnych środków odurzających znajdowało się w przesyłce, zabezpieczonej przez policjantów w jednym z urzędów pocztowych na terenie powiatu międzyrzeckiego. Policjanci starają się ustalić nadawcę.

    Dołączona grafika

    Policjanci podejrzewali, że w paczce mogą się znajdować substancje odurzające. Zgodę na jej otwarcie wydała międzyrzecka prokuratura. Przesyłka była zaadresowana do jednej z mieszkanek gminy Skwierzyny. - Kobieta złożyła zeznania w tej sprawie. Twierdzi, że dopalacze chciała wykorzystać na własny użytek - mówi st. sierż. Justyna Łętowska z komendy powiatowej policji w Międzyrzeczu.

    Kryminalni ustalili, że od grudnia ub.r. kobieta otrzymała siedem podobnych przesyłek. Zapłaciła za nie łącznie kilka tysięcy złotych. Dopalacze zostały wysłane do badań laboratoryjnych. Na podstawie ich wyników będzie wiadomo, jakie substancje chemiczne zawierały.

    - Staramy się ustalić nadawcę. Handel dopalaczami jest zabroniony. Za złamanie tego zakazu grozi kara do ośmiu lat więzienia - mówi J. Łętowska.

    Źródło

Komentarze

Tenihairu nie posiada komentarzy