Skocz do zawartości


Ważne ogłoszenia!

Komentuj i oceniaj artykuły w dziale NEWSY!


Dostałeś/aś bana na CHAT?

http://forum.dopalamy.com/forum/112-odwo%C5%82ania-od-bana-na-chat/


Zdjęcie

Papierek lakmusowy by Kolekcjoner.nl


  • Zaloguj się, aby odpowiedzieć
18 odpowiedzi w tym temacie

#1 franek__kimono

franek__kimono

    Podglądacz

  • Memberzy
  • Pip
  • 8 Postów:
2
Neutralna

Napisano 30 lipiec 2013 - 13:05

Witam serdecznie kiedyś miałem coś napisać o wyżej wymienionym wątku przewodnim tego tematu a mianowicie Papierku lakmusowym , pierwsze skojarzenie LZD (pisane z inną środkową literką) , porównanie do produktów synergistycznych to Kwasik od Pingwina gdzie go już opisałem. Papierek zamówiony od Kolekcjonera 1 dostałem całą matrycę czyli 10. Tutaj duży plus bo pomyślałem sobie stare dzieje to 10 papierków to mega gruba faza będzie. Ale tutaj nie będzie niestety bracia rodacy rozwinięcia bo od razu będzie puenta nie kupujcie tego to jest MEGA WAŁ , WAŁ NAD WAŁAMI I PRZEWAŁ od tyle można napisać o tym specyfiku. Papierek lakmusowy nie działa nie to , że działa słabo nie w tym rzecz nie działa nawet minimalnie. Miałem możliwość crashtestu a poza tym halucynnogeny nawet w mixach dają  i tak potężny efekt jak nie są spaprane : prawdziwe LZD działa bez względu na dodatki które mogą jedynie spotęgować jego działanie , Kwasik działa podobnie , MXE też, 4 Ho-met również, papierki z 25I-NBOMe , 25C-NBOMe też dają rady w mixach. A teraz pewnie zapytacie po co dygresja o mixach bo ktoś może posądzić mnie o niewiarygodny test papierka  bo pierwszy crashtest był robiony w mixach z różnymi stymulantami i palonkiem i każde z nich gitara robiło z głową a moc papierka nijaka bo żadna a z 10 poleciało przez noc 4 więc jakoby to miało chociaż trochę z mocy LZD prawdziwego czy chociaż było na MXE czy 26C-NBOMe to by mnie po takiej ilości odpaliło jak bezpiecznik. To jakbym zjadł kawałek kartki z zeszytu taka faza byłaby po kartce z zeszytu jak była po 4 papierkach. Dobrze mix nie poleciał stwierdziłem , że może się nie przegryzło a mając jeszcze 6 z 10 sztuk stwierdziłem , że będę dalej badał i może coś przez mix to wrzucałem przez 3 dni na noc po dwa papierki i co i nic nawet żadnego efektu to po lufce palenia jest efekt jakie by to palenie nie było a tutaj mogę napisać konkluzję którą napisałem powyżej , że efekt jak po zjedzeniu kartki z zeszytu tylko kartka z zeszytu nie kosztuje 20 zł za higroskopijny kawałek a tutaj taka smutna prawda nic a nic nie klepie ten nowy wynalazek więc nie polecam bo nie opiszę spektrum działanie bo DZIAŁANIA NIE MA W OGÓLE. Kolekcjoner dał pusty szablon i chyba efekt placebo można sobie dodać ale bądźmy szczerzy nikt nie jest jakimś kasztanem i jak ktoś wpycha nam szit to jest szit i trzeba nazwać to po imieniu. Brawa za gratis bo 8 dostałem w gratisie ale za 40 zł to zeszytów miałbym  na cały rok i na pewno mocniej by mnie porobiły bo celuloza w nich zawarta co najmniej by mnie zmuliła a tak to nic a nic z efektu działania Papierka a jedynie niesmak i lekkie podirytowanie zostało , że taki masakryczny Przewał zrobiony. Więc co mogę dodać w ostatnim zdaniu w ramach podsumowania nie kupować tego, Kolekcjoner idzie na psy i robi z nas jaja. THE END

 



#2 Moonglum

Moonglum

    Uzależniony od Dopalamy

  • Memberzy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1439 Postów:
363
Kozacka!

Napisano 31 lipiec 2013 - 09:05

Dziękuję za recenzję. Czy ktoś miał jeszcze styczność z tym produktem i może potwierdzić podobne doświadczenia? Nie ukrywam, że byłem zainteresowany, ale teraz...



#3 asot

asot

    Sporadyczny koksiarz

  • Memberzy
  • PipPipPipPipPip
  • 600 Postów:
94
Kozacka!
  • LokalizacjaIntangible

Napisano 31 lipiec 2013 - 09:18

Te papirki nic nie klepią ??? Również chciałem zarzucić ale skoro tak:(



#4 SPZ

SPZ

    Sporadyczny koksiarz

  • Memberzy
  • PipPipPipPipPip
  • 584 Postów:
114
Kozacka!
  • Lokalizacjatu i tam...
  • Opening hours:otwarte do odwołania
  • gg:
    ******* <~~zdrap !!!

Napisano 31 lipiec 2013 - 19:58

odpiwiedz mi na dwa pytania :
jaką metodą badales te kartoniki ??(droga podania )
jak z twoją serotoniną?
chodź to drugie aż tak mnie bardzo nie interesuje najbardziej chodzi mi o sposób wprowadzenia do organizmu .
czytam kilkakrotnie ten "raport "
i ciągle mowa o zjedzeniu ,niewiem czy to tylko taką przenosnia czy ty naprawdę to zjadles ...jeśli tak to nie dziw się że nie działa ...substancje z grypy nbome są praktycznie nie aktywne droga oralna to znaczy przez potknięcie ...probowales pod dziaslo lub rozpuścić karton i donosowo ?
jakoś niechce mi się wierzyć w to ze dostałeś nieakytywne blottry .
spotkałem się z pozytywnymi opiniami tych kartonów i większość stwierdziła że to jest 25 c nbome ...

#5 Chong

Chong

    Sporadyczny koksiarz

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPip
  • 552 Postów:
344
Kozacka!

Napisano 02 sierpień 2013 - 08:37

A próbowałeś badać nim, jak nazwa wskazuje, odczyn roztworu..?

Kiedy nauczycie się kupować u sklepów które są czymś innym niż internetowym odpowiednikiem łysej pały z dresem w skarpetkach.. :fp:


Moje doświadczenie:
Spoiler


To tylko ja..

#6 franek__kimono

franek__kimono

    Podglądacz

  • Memberzy
  • Pip
  • 8 Postów:
2
Neutralna

Napisano 02 sierpień 2013 - 14:00

Siema a jak szamiesz LZD czy tam coś w papierku nawet jak połkniesz to tyra no chyba, że to to jest czyste DMT bez inhibitora mao to wtedy bubel i nie klepnie dlatego wali się ajałaskę , normalnie pod dziąsła to brałem czy pierwszy czy enty raz i czekałem z 30 - 50 minut zanim się rozpuści nie jadłem tego jak mentosów , że gryzłem i połykałem , pamiętając aplikację LZD to miałem na uwadzę , żeby wrzucić pod górną wargę i czekać aż papierek sam z siebie będzie się rozpuszczał wydając z siebie to co najlepsze. A poza tym nawet jakby inaczej to zawsze musi cię walnąć nawet delikatnie ja zrobiłem to na tip top z głową , wsadzając pod dziąsło i nic więc odpowiedź już znacie a jeśli chcecie się bawić w retrospekcję i robić rekonesans czy jak co i gdzie to chętnie pomogę.

Kolego po pierwsze jadłem papierki na 25 więc nie wciskaj mi kitu bo wiem jak i gdzie i do czego więc nie mogę się mylić więc to pytanie sobie albo odpuść albo idź do tych ziomków i zapytaj ich co to 25 bo jakoś nie chce mi się wierzyć , skoro po wszamaniu tego cuda nic a nic mnie nie drygło a po 3 dniach na orginalnych papierkach 25 jechałem jak na rollercosterze więc what the fuck i co nagle te 10 były super i mnie waliły i nie czułem ich mocy bo twe ziomki są nimi ztyrane a nagle po 3 dniach na orginalnych nie kroszonych papierkach z 25 wywaliło mnie jak bezpiecznik to chyba jakiś paradoks. A co do serotoniny , nie wiem nie jestem psychologiem klinicznym lub psychiatrą żeby sobie poziom neuroprzekaźników badać ale przed tym szitem nie jadłem miesiac nic w ogóle więc może tobie to pomoże w rekonesansie i retrospekcji jak coś to piszccie ale ja mogę dodać obiektywnie/subiektywnie przez pryzmat swych doświadczeń , że to szit a , że dla mnie to szit to nie znaczy , że dla twych ziomków tym nie jest może mają mniej zryte bębny niż ja. THE END.

#7 SPZ

SPZ

    Sporadyczny koksiarz

  • Memberzy
  • PipPipPipPipPip
  • 584 Postów:
114
Kozacka!
  • Lokalizacjatu i tam...
  • Opening hours:otwarte do odwołania
  • gg:
    ******* <~~zdrap !!!

Napisano 04 sierpień 2013 - 12:28

:E

ps: nie zarzucalem tych kartonów mam lepszego sprzedawce psajko niż śmieszny kolekcjoner .. z tego co wiem znajomi zawijali po 1kartonie i jednego dostali i były aktywne ...
ps2: nie spinaj się tak !!

#8 eighty4 fly

eighty4 fly

    Podglądacz

  • Memberzy
  • Pip
  • 37 Postów:
0
Neutralna

Napisano 04 sierpień 2013 - 15:47

Ale po co w ogóle jeść jakieś papierki, wkładać coś pod dziąsło? Życie wam niemiłe? %-) Autor tematu niepoważny



#9 Chong

Chong

    Sporadyczny koksiarz

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPip
  • 552 Postów:
344
Kozacka!

Napisano 04 sierpień 2013 - 16:34

eighty - przestań waść pierdolić, warna otrzymujesz.

 

Ad topic - jak już wyżej wspomniano - seria NBOMe ma nikłą biodostępność z żołądka, więc największą szansą dla jej wchłonięcia są naczynka krwionośne znajdujące się w ustach (to coś, gdzie wchodzi browar). Karton powinno trzymać się conajmniej 20-30 na dziąśle tudzież pod językiem, starając się nie przełykać śliny. I brać kurwa po jednym, bo hardcore dose skończy się w kostnicy.

 

O ile to w ogóle jest aktywne.. Czy kartony te pozostawiają metaliczny posmak?


Moje doświadczenie:
Spoiler


To tylko ja..

#10 zaka

zaka

    Podglądacz

  • Memberzy
  • Pip
  • 21 Postów:
4
Neutralna

Napisano 07 sierpień 2013 - 10:26

Witam zaczym jesCze pojawily sie oficjalnie na stronie kolka te papierki owego dostalem w gratisie bez kompletnej wiedzy co w tym siedzi postanowilem nakarmic szczora polowa , scorek nie byl az taki glodny bo konsumowal na sniadanko zarownie jak i obiad nie zapominajac o podwieczorku a pvp 3mmc i kanna no i na kolacje listek a konkretnie pol szczerze powiem lot jakich malo mega przyjemna bania naprawde ciekawie ciekawie . Za jakis tydzien zamowilem pare i postanowiem z zaprzyjaznionym szczurkiem aplikowac po calaku ....czekam czekam na efekty nic kompletnie nic zamowilem jeszcze raz nastepny sort listkow to samo 0 efekty stanowczo nie polecam tych pokolorowanych kartek z zeszytu

#11 SPZ

SPZ

    Sporadyczny koksiarz

  • Memberzy
  • PipPipPipPipPip
  • 584 Postów:
114
Kozacka!
  • Lokalizacjatu i tam...
  • Opening hours:otwarte do odwołania
  • gg:
    ******* <~~zdrap !!!

Napisano 07 sierpień 2013 - 21:12

nie to że kolejny raz bronię kartony od kolekcjonera ale po pierwsze sam potwierdzasz że jednak były aktywne tak jak wspominałem a po drugie i najważniejsze to to że nbomy mogą wyrobić tolerke nawet do 3tygodni i tyle bym zalecił do powtórzenia kolejnych badań ..
oczywisce mowa o dobrych kartonach ...jeśli jesteś zainteresowany to mogę ci na pw dobre źródło nakręcić w bardzo korzystnych cenach :(

#12 Cichy Bob

Cichy Bob

    Undying

  • Zasłużony
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1782 Postów:
480
Kozacka!
  • LokalizacjaGdzieś w Galaktyce Wspomnień
  • Opening hours:Od rana do rana
  • gg:
    -

Napisano 14 sierpień 2013 - 18:18

Jak wierzyć temu co szepczą druidzi z polsatu, jest na tym syntetyczny kannabinoid - więcej obsrane przez ptaki menele mi nie zdradziły. Plotki jednak mogą kłamać.


Ilu ludzi podniosłoby rękę, że znało mnie - że znało takich setkę..

Doświadczenie:[
Spoiler

#13 Flava

Flava

    Narzeczony Marysi

  • Memberzy
  • PipPipPip
  • 114 Postów:
40
Bardzo dobra!

Napisano 17 sierpień 2013 - 20:35

Z relacji znajomego aktywne są jednak zaaplikował poł kartona a efekty były bardziej w strone stanów euforycznych, śmiechawy czy poprawionego nastoroju. Szkoda że nie wiadomo ile czego tam jest. Mogliby to podać chociaż na stronie


,,Tylko łącząc się, odnajdujemy to, co nas dzieli"" - 

Stanisław Ignacy Witkiewicz

,,We współczesnych czasach wielu ludzi marzy o tym, by poznać swą prawdziwą tożsamość. Wbrew pozorom, nie jest to takie trudne. Wystarczy sięgnąć po wiedzę zawartą w świecie roślin halucynogennych. Ten bowiem, kto nie zna swej prawdziwej istoty, jest niczym innym jak bezduszną rzeczą – golemem. Ów wizerunek zdaje się jednak idealnie obrazować większość mieszkańców stechnicyzowanych cywilizacji przemysłowych, którzy opierają swoją tożsamość na zmiennych modach i stylach życia popularyzowanych przez mass media. Ich świat złożony z jałowej żywności, brukowych środków przekazu i kryptofaszystowskiej polityki, skazuje ich na toksyczne życie w stanie obniżonej świadomości. Znieczuleni przez codzienny program telewizyjny, są żywymi trupami, których utrzymuje w ruchu wyłącznie konsumpcja.''-

Terrence Mckenna

,,Biologiczny cel istnienia każdego organizmu staje się zrozumiały, kiedy uświadomimy sobie, że pełni on funkcję opiekuna noszonych w nim genów, który musi zapewnić im przeniesienie się w organizm potomny, zanim sam opiekun postarzeje się i nie będzie mógł prawidłowo funkcjonować."-

Jerzy Vetulani

,, Mefa mefa puchar UEFA nasmaruj se nozdrze, każdy ma swój patent no dobrze no dobrze,jak będziesz przesadzał to pogrzeb to pogrzeb,wiedziałeś no skądże nie pytałeś i nikt nie powiedział,że teraz te twarde to zupełnie inny przedział.''-

DDK P56

 

 

 


#14 KelThuzzaR

KelThuzzaR

    Podglądacz

  • Memberzy
  • Pip
  • 4 Postów:
1
Neutralna

Napisano 18 sierpień 2013 - 07:35

Ja po tym mialem "wyolbrzymione emocje" ^^ wszystko bardzo przezywalem, pozytywne bardzo. Samopoczucie zznacznie podniesione. Trudno o konstruktywna rozmowe, nie da sie skupic na jednej rzeczy. Chcialoby sie ogarniac wszystko na raz. Kolory wyostrzone. Chec zroaumienia drugiego czlowieka. Odbior muzyki nie jakis super, ale gdy sie wylaczala doskwieral mi jej brak. Jakes kolorowe wiazki przedoczami si pojawily nieraz :) Dzialalo jakies 4 godziny, potem zostaje lekkosc i dobry humor. Ogolnie bardzo mi sie podobalo i juz czekaja na mnie kolejne :) Kolega, ktory fazowal zw mna mial to samo.

#15 jacusiekk

jacusiekk

    Podglądacz

  • Memberzy
  • Pip
  • 1 Postów:
0
Neutralna

Napisano 17 wrzesień 2013 - 21:46

Witam! To ten papierek w końcu działa czy nie? Bo nie wiem czy zamawiać :P



#16 Kmicic25

Kmicic25

    Podglądacz

  • Memberzy
  • Pip
  • 2 Postów:
0
Neutralna

Napisano 26 maj 2014 - 19:38

Mam pytanie czy ktoś ma nowe doświadczenie z tym specyfikiem ? bo zastanawiam się nad sprawdzeniem ph u siebie. Jakiś konkretniejszy opis byłby mile widziany. Czy po czymś takim można udać się na dalszy obchód, wyjazd, rajd?



#17 Qlimaxz

Qlimaxz

    Podglądacz

  • Memberzy
  • Pip
  • 3 Postów:
0
Neutralna
  • LokalizacjaSzczecin, Lipiany

Napisano 30 czerwiec 2014 - 11:37

Ja posiadam, ostatnio po rozmowie ze znajomym sam sie na to skusiłem - co sie okazało? 30 minut trzymałem to ścierwo pod jęzorkiem, nic nie zadziałało. Kompletnie nic. Ale to tylko mój przypadek, na każdego może działać inaczej :D Mimo, że na mnie wcale %-)


43472277442138224816.png

 


#18 Dominik

Dominik

    Podglądacz

  • Memberzy
  • Pip
  • 8 Postów:
4
Neutralna

Napisano 20 lipiec 2014 - 18:24

To może ja coś napiszę o tym magicznym specyfiku :)

 

Generalnie sytuacja wyglądała tak:  zrobiłem sobie 5 dni przerwy od wszystkiego, zarzuciłem ten papierek i jak dla mnie zadziałał na galowo... Po pierwsze to na 99% trzeba mieć normalny poziom serotoniny. 

 

To był mój pierwszy raz z tą substancją, więc za pewne najmocniejszy :) , no ale postanowiłem go opisać.

 

Papierek lakmusowy

 

Wiek: 19

Doświadczenie: trochę białego, maczanki od kolka, gwiazdki z mxe, kodeina, alkohol, mj 

Warunki: zarzuciłem go praktycznie na pusty żołądek. Na początku tripu dałem radę zrobić sobie 2 kanapki :) 

Nie wiem czy to ważne, ale słyszałem coś o porzeczkach: otóż piłem sok z czerwonej porzeczki %-)

Pogoda elegancka,  chata wolna.

Sztuk: 1

Droga podania: najpierw trzymałem go pod dziąsłem przez 10 minut, a potem jeszcze ok. 10 pod językiem.

Godzina zarzucenia: 9:35

Czas wjazdu: pierwsze efekty pojawiły się po ok. 30 minutach od podania, najmocniejsze zaczęły się po godzinie.

Czas trwania: Generalnie trip można podzielić to na 3 części:

-Mocno: ok. 3 godziny;

-Średnio: ok. 2 godziny;

-Słabo: nawet do 4 h... Ten stan mógłbym porównać mocą do 1-2 buchów Mocarza przez cały ten czas... 

Ogólnie to czułem "coś" do końca dnia, nawet jak zasypiałem, ale wtedy to już było słabiutko... 

 

Opis:

To był mój pierwszy raz z takim psychodelikiem i miałem dość fajny trip. Myślę, że było to 3 plateau. Byłem sam w domu. Zaczęło się od falowania obrazu i zmian kolorów. Po jakimś czasie pojawiły się kolorowe fraktale (zajebista sprawa). Kiedy poszedłem do łazienki, w kroplach wody widziałem takie jakby mikroorganizmy, albo podczas słuchania muzyki widziałem ptaki blisko okna, ale generalnie raczej nie miałem mocnych halucynacji wzrokowych, a jedynie obraz był w różny sposób zniekształcony np. patrzyłem na czarno-biały pejzaż, który zaczął się ruszać (wodospad płynął, drzewa ruszały się) i nawet nabrał nieco kolorów. Natomiast halucynacje słuchowe, były dość mocne.

Potem włączyłem sobie Shpongle: coś niesamowitego :D , fraktale były bardziej wyraźne i ogólnie wszystko było jeszcze ciekawsze.

Na prawdę zajebiście wszystko wyglądało, kiedy byłem w ruchu, np. przybliżałem się do czegoś.

Kiedy byłem w łazience, oczywiście nie dało rady, żebym nie zatrzymał się przy swoim odbiciu w lustrze :) . Wyglądałem raz dobrze, raz normalnie, a raz źle i to ciągle się zmieniało w takim jakby cyklu. Dziwnie wyglądały też moje oczy.

Na początku ciężko się po tym chodzi, 

Z takich dziwnych rzeczy, to poszedłem się ogolić %-) . Normalnie w środku dnia, poszedłem się ogolić, ale raczej nie był to dobry pomysł. Coś się nagle stało, poczułem lekki smak krwi prawdopodobnie z dziąsła i wszystko się tak nakręciło, że prawie załapałem bad tripa. Myślałem, że się pociąłem, w kiblu i na umywalce pojawiły się ścieki tak jak w horrorach, smak krwi nasilił się i ogólnie było nieciekawie.

 

To wszystko działo się w te 3 h. W następne 2 h było właściwie to samo, tylko już znacznie słabiej. 

 

Ode mnie

Generalnie jak dla mnie to zajebista sprawa, ale trzeba mieć "dobry materiał" pod trip, to znaczy raczej siedzenie w jednym miejscu przez 4 h totalnie odpada. Wydaje mi się, że trip w nocy to też nie jest dobry pomysł. Odpowiednia muzyka i ew. odpowiednie osoby.

Cały czas byłem świadom tego, że "to tylko trip".

Ostrzegam, że raczej nie ma szans, żeby ktoś się nie skapnął, że jest się na tripie przez pierwsze 5 h... Chodzi się krzywo, dziwnie zawiesza się wzrok. Ja podczas rozmowy w czasie trwania tego "słabego tripu" czułem jak ciągle tracę wątek, aczkolwiek, dałem radę.

Poza tym, dość łatwo złapać bad tripa (patrz wyżej). Ponadto: przez calutki dzień, aż do wieczora, miałem rozszerzone źrenice.

Są problemy z pamięcią krótkotrwałą dzień po.

 

Jakbym miał opisać jak ten papierek działa: generalnie jest taki cykl, najpierw jest dość "normalnie", a potem wszystko coraz bardziej zaczyna się komplikować, zakręcać, powtarzać, aż do maksymalnego "zakręcenia", po czym wszystko się powtarza.

 

 

Totalnie odradzam jazdę samochodem co najmniej jeden dzień po tripe...

 

No i tak jak pisałem na początku. Do tego, żeby zadziałał, potrzeba serotoniny. Dzień po papierku lakmusowym próbowałem Serca od kolka i prawie nic nie czułem, poza tym, że przez resztę dnia miałem deprechę.



#19 xWikks

xWikks

    Podglądacz

  • Memberzy
  • Pip
  • 1 Postów:
1
Neutralna
  • LokalizacjaZabrze
  • gg:
    38619582

Napisano 06 sierpień 2014 - 12:43

Jakieś 2 tyg temu miałam pierwszą przygodę z papierkiem i powiem tak - nie polecam, a wręcz odradzam.
Zażycie - ok 6:00 rano, po całej nocy wspaniałego seksu ( zasługa serduszka zjedzonego z chłopakiem na pół ;) )
Miejsce - namiot w lesie
Myślę sobie, potrzymam jakieś 15-20 min, nie dłużej, będzie może zadziała bardziej lajtowo, gdyż juz wcześniej zapodałam a nie warto przesadzić.
Połknęłam śline po 17 min no i leżę, po jakichś 10min kolory mi sie wyostrzyły, cienie na namiocie zaczęły przybierać różne kształty - wyobraźnia ruszyła. Nawet przyjemnie, ale myślałam "nuda, mogłoby juz przestać działać". Ok 7:30 wyszłam z namiotu, wszystko było za mgiełką, małe skupienie, niechęć do ruszania się, czułam się otępiała, kolory i dźwięki bardzo głośne i wyraźne.
Minęła jakaś godzina, ufff przeszło! Zero snu, cały dzień normalnie przechodziłam do godz. Ok 18, kiedy chłopak namówił mnie do zjedzenia czegos. Kilka gryzów i... O NIE, znowu zaczyna dzialac. Cala noc nieprzespana, schizy, to był zły trip. Nie chce nawet przytaczać co widziałam, trwało to jakieś 4-5h. Najdłuższe godziny w moim życiu, wypełnione strachem i złymi przeczuciami. W końcu udało mi sie ogarnąć i przesłać do mózgu że to tylko trip, ale po śnie ani śladu. Faza puściła, najgorsze stało się po powrocie do domu. Ok 16-17 poczułam jak znów wchodzi ( za każdym razem wejście fazy poprzedzało bekanie ) dopadła mnie agresja, histeria, nie umiałam tego ogarnąć.
Myślałam jedynie "niech mnie stąd zabiorą bo zaraz zrobię cos złego albo sobie albo komuś". Po ok 1-1,5h takiego stanu puściło mnie.
Podsumowując - koszmar straszny, mimo iż starałam sie nad tym panować, kompletnie nie polecam, a jeśli już to w bezpiecznym miejscu, aby nic nie mogło wprowadzić tej złej jazdy.