Strona 1 z 1
Przed sesją, egzaminem, kolokwium - ogólny temat
#4
Napisano 17 styczeń 2010 - 09:48
Jedyne co naprawdę pomaga na naukę wysypianie się i dobre jedzenie.
Jak sobie zarezerwujesz dzień na naukę,jesteś wyspany,najedzony i w ogóle w dobrym humorze to nie ma bata,musi ci to wejść do głowy.
Ale rozumiem że życie studenckie temu nie sprzyja za bardzo,postaraj się. :)
Jak sobie zarezerwujesz dzień na naukę,jesteś wyspany,najedzony i w ogóle w dobrym humorze to nie ma bata,musi ci to wejść do głowy.
Ale rozumiem że życie studenckie temu nie sprzyja za bardzo,postaraj się. :)
Nie przejmujcie się tym że moje posty zmieniają treść przez pewien czas od napisania, moje myśli powstają szybko ale wolno obrastają w słowa, możecie tylko odczekać te, powiedzmy żeby był zapas, 2 godziny.
#5
Napisano 17 styczeń 2010 - 11:02
I kolejny który wziął na poważnie pismaków piszących o dopalaniu się na egzaminy.
Jest parę środków które pomagają się uczyć ale są one trudne do dostania, ale są to LEGALNE LEKI. Polecam piracetam i modafinil. To jak znajdziesz to twój problem.
Jest parę środków które pomagają się uczyć ale są one trudne do dostania, ale są to LEGALNE LEKI. Polecam piracetam i modafinil. To jak znajdziesz to twój problem.
[...] für die Folter und Demütigung unseres Volkes Schwöre ich dem Feind Rache! Ich schwöre, dass ich eher im Kampf mit dem Feind sterbe, als mich zu ergeben!
#7
Napisano 26 marzec 2010 - 21:34
Osobiście testowałem 2 razy Ivory Wave do nauki i dawało radę - na początku ciężko całą stymulację skupić na kserówkach, książkach itp, ale po godzince się udało i pół nocy się uczyłem. Trochę zamulony byłem, ale raczej z niewyspania a wszystko się udało zaliczyć, ba, nawet pamiętam do dzisiaj co ważniejsze rzeczy.
Z innych rzeczy to raz w desperacji (bo kiepski przedmiot - logika) spróbowałem palenia... sądziłem, że logika w końcu będzie logiczna - nie wyszło. Wszystko mnie bawiło i zamiast nauki to wymyślałem jakieś zdania i je zmieniałem na postać logiczną... raz że błędnie a dwa że byłem święcie przekonany że jestem genialny. Paliłem Dust+NO, łącznie czysta fajka była, nie wiem ile dokładnie ale coś koło 0,3 razem.
Z innych rzeczy to raz w desperacji (bo kiepski przedmiot - logika) spróbowałem palenia... sądziłem, że logika w końcu będzie logiczna - nie wyszło. Wszystko mnie bawiło i zamiast nauki to wymyślałem jakieś zdania i je zmieniałem na postać logiczną... raz że błędnie a dwa że byłem święcie przekonany że jestem genialny. Paliłem Dust+NO, łącznie czysta fajka była, nie wiem ile dokładnie ale coś koło 0,3 razem.
"Oto i On, boski prototyp, mutant który nigdy nie wszedł do masowej produkcji. Zbyt pokręcony by żyć, zbyt rzadki by umrzeć." - Hunter S. Thompson
Spoiler
#9 Guest__*
Napisano 07 lipiec 2010 - 16:07
no niestety nie do wszystkich wspaniały rozum należy a naszym orzeszkom czasem trzeba pomóc:) rozumiem wszystkich co nie przepadają za tymi sposobami i odradzają wszystkim ale bez jaj ludki. jak się ciągnie robotę i naukę to czasem można skorzystać z dobroci natury
#13
Napisano 05 listopad 2011 - 17:27
Dodam coś od siebie, chociaż chyba nie ma się czym chwalić ;] już od paru dni leży u mnie na biurku wielka, groźna teczka z grubym plikiem notatek do materiałów budowlanych. Wierzcie, próbowałam różnych rzeczy, ale tego gówna po prostu nie mogę w żaden rozsądny sposób wtłoczyć do głowy. Dostałam właśnie paczkę od Pingwina, między innymi z euforykiem w proszku. W desperacji wciągnęłam trochę ;] Wiem, głupie. Oczywiście zaraz zaczęło mnie nosić, sieczka w głowie- no przepraszam, że się wyraże, ale byłam taka jakaś napizgana, że nie mogłam usiedzieć przy biurku
I więc poszłam sobie pobiegać- ćwiczę dość regularnie, ale dzisiaj to był trening na 150% ;] Efekt tego prochu z endorfinami dał mega przyjemnego kopa, już dawno nie czułam się tak pozytywnie. Właśnie siadam no nauki, już bez tego nieprzyjemnego rozedrgania po samym proszku, i jest moc, czuję, że zaraz rozpierdole te głupoty
#14
Napisano 05 listopad 2011 - 18:01
Z własnego doświadczenia doświadczenia mogę polecić mocną zieloną herbatę pitą w dużych ilościach i do tego jeszcze czekolade gorzką. Ja stosuję mocną - 90%, ale nie każdy jest w stanie taką jeść. Co do fety to uważam, że różni ludzie mogą różnie na nią reagować i nie ma co przekraślać jej na dzień dobry. Mi służy dobrze na ten przykład. Jestem skoncentrowany, skupiony i głowienie się nad czymś daje mi dużo satysfakcji, a przyswojona wiedza zostaje w głowie jak każda inna. Przesadzać bym jedynie nie zalecał i jeść dłużej niż około tydzień. Po odstawieniu sennośc i głód może być nie do przezwyciężenia. Powodzenia w kształceniu życzę!
Udostępnij ten temat:
Strona 1 z 1
Szybka odpowiedź
Podobne tematy
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
|
Neuroprzekaźniki - temat ogólny.
|
Zdrowie & Detoks |
Cichy Bob
|
|
|
|
Przed skolekcjonowaniem
|
Chit- Chat |
OnOnOn
|
|
|
|
Kinderćpuny - tolerować, czy tępić
Wątek wycięty z tematu o stacjonarkach |
Chit- Chat |
aGlassOfMilk
|
|
|
|
W paczce były dopalacze, policja szuka sprzedawcy
|
Aktualności z Polski |
Tenihairu
|
|
|
|
Sex a dopalacze i inne używki - wątek ogólny
Dopalacze, RC i wszystko co pomaga w seksie |
Chit- Chat |
Runner
|
|

Pomoc
Dodaj odpowiedź
Cytuj
















