Piękne poniedziałkowe przedpołudnie
Lufka za lufką bo dopiero gdzieś przy 3-eciej zaczyna się czuć pożądną masę. potem ze dwie lufki jeszcze z posypką iiii już jest gitara można brać się do dzieła(dopalając w drodze korki co 15min). W samochodzie radyjko, nie porządek jak zawsze śmieci kupa, zapalona kontrolka 'rezerwy'. Jadziem...
Wyjeżdżamy na trasę już minęliśmy ostatnie światła i tu zaczyna się motyw ;]
Mamy 2 pasy droga jest średnio równa jak to w polsce tu na dodatek wzgórki pagórki ograniczające skutecznie widoczność. Tniemy Uno prawym pasem po którym nikt w sumie nie jedzie... za dwoma pagórkami wzgórkami dojrzeliśmy że się jakieś robotyy na naszym pasie zaczynają... więc kierowca depnął gaz mocniej i pędzimy żeby się wbić na lewy.
NAGLE zza pagórka (wzgórka) wyskoczył LEŻĄCY znak widocznie się wywrócił bo wiatr wtedy byl duży. nie wystawało z niego nic ostrego więc może gdybyśmy po nim przejechali normalnie dotarlibyśmy do celu ALE
kierowca zdezorientowany szarpnął kierownicą na lewo (w kierunku autobusu) i zaraz kontra na prawo (tam zaś czekały na nas spokojnie drzewa oraz wysoka skarpa) ale już widzę że jest źle... straciliśmy panowanie.
Zjechaliśmy na pobocze bababach na dach. Ja zdążyłem się zaprzeć w tym uno żeby sobie głowy nie rozbić.
pierwsze słowa jak leżeliśmy na dachu??
"spierdalaj bo zaraz wybuchniemy"
no i wyszło dwóch pacanów z uno leżącego na poboczu...
baba już słyszę gada przez telefon "dachowanie, niewiem czy oddychają?!"
Kilka minut jest karetka która byla oczywiście niepotrzebna nikomu się nic nie stało... Jak nas badali to przyjechały policejanty. chwilę po nich straż pożarna....;]
Stoimy i ustalamy zajście z tymi policjantami przy radiowozie... zaraz za tym wzgórkiem nieszczesnym, a tu wylatuje facet nową laguną też chciał prawym śmignąć i się zdziwił. Panowie pierwszy raz widziałem jak ktoś oszukał przeznaczenie!
Finał był taki że mandatu koleżka nie przyjął uno poszło na części za 200zł a my teraz znowu na szponty jeździmy autobusami.... ehh
Pierwszy trip raport więc spokojnie proszę!
Najlepszą puentą do tej sytuacji będą wypowiedzi Pawełka jeszcze przed zajściem ale właśnie w ten dzień. Wypowiedzi te przedstawiam poniżej;p
"Radio już dzisiaj na CD mamy i głośnik od wieży do bagażnika wsadziłem i teraz mamy nutę"
"Kurwa gdyby nie bylo tego uno to nic byśmy nie zrobili"
"Ja Ci dzisiaj pokażę takiego tricka że Ci oczy wyjdą"

Pomoc
Dodaj odpowiedź


Cytuj




















